Strona główna    Prześlij do znajomego    Forum dyskusyjne    Pobierz banner    Kontakt
 
 
 
MAŁE DZIECKO
 
RADY I PORADY
 
PRZEDSZKOLE
KĄCIK NAUCZYCIELSKI
 
 
Internet
     
 

>> Przedszkole >> Rodzice piszą do nas >> Klapsy w przedszkolu 

Klapsy w przedszkolu

Mój syn niecały miesiąc temu zaczął chodzić do przedszkola. W międzyczasie zachorował i prawie tydzień nie uczęszczał na zajęcia. Dwa dni po powrocie przedszkolna \"pani do pomocy\" przyznała mi się, że dała mojemu synowi klapsa, bo nasiusiał jej na dywan. Tłumaczyła się, że się zdenerwowała, bo wcześniej prosiła go by poszedł do ubikacji. Nie chcę, by ktokolwiek podnosił rękę na moje dziecko! Nie wiem, czy powinnam o tym fakcie porozmawiać z opiekunką grupy, czy z dyrektorką. A może powinnam zmienić przedszkole, bo skoro bije się tam dzieci, które dopiero co zaczęły do niego chodzić?



Bić dzieci nie wolno, nie można, wręcz jest to zabronione!. Ta kwestia nie jest i nie może być dyskutowana i żadne powody bicia nie usprawiedliwiają. Wie o tym z pewnością i każda nauczycielka.

Rzeczywistość nie zawsze jednak potwierdza tą regułę. Jedni rodzice ostro protestują inni wręcz zachęcają do bicia, a jeszcze inni nie widzą w tym nic złego. Karcenie dzieci przez wymierzanie klapsów jest częstą metodą wychowania w polskich domach z prostej przyczyny, nie zostali rodzice nauczeni innych sposobów egzekwowania posłuszeństwa u dziecka.

Należy jednak rozróżnić bicie od przysłowiowego klapsa, który też nie powinien być stosowany. W tym wypadku „pani od pomocy” sama o tym powiedziała. Należy więc sądzić, że spokojna rozmowa na ten temat powinna wszystko wyjaśnić. Jeśli Pani spyta nauczycielkę czy klapsy są rutynowym sposobem egzekwowania poleceń i dostanie pani potwierdzenie, sprawa będzie jasna. To dyskwalifikacja przedszkola. Jeśli zaś nauczycielka wykaże zakłopotanie i błąd, wówczas przekazanie odczuć własnych zupełnie wystarczy.

W przedszkolach nie można zrezygnować z pań wykonujących zadania pomocy-woźnej. Nie zawsze te panie mają odpowiednie przygotowanie i podejście do dzieci, a to co robią nie koniecznie znajduje akceptację u nauczycielki. Zaufajmy nauczycielkom i szukajmy w nich sojuszników w wychowaniu dzieci. Robiąc założenie, że to był incydent w rozmowie z nauczycielką wystarczy poinformować, że nie chciałaby pani by w przyszłości w taki sposób rozwiązywano problemy wychowawcze. Jeśli zaś sytuacja się powtórzy można przeprowadzić zdecydowaną rozmowę z nauczycielką, lub iść do dyrektorki. Dyskusja z panią od pomocy nie będzie skuteczna jeśli nauczycielka odpowiadająca za grupę zezwoli na takie czy inne praktyki przemocy wobec dzieci.

Proponujemy jednak na ten temat nie dyskutować z dzieckiem, ani nie wypytywać o te sprawy w sposób szczególny. Dzieci mają dość często bardzo bujną wyobraźnię, szczególnie wtedy kiedy czują że wzbudza to zdziwienie, lub współczucie. Dlatego zwykłe rozmowy z dzieckiem o tym co było w przedszkolu oraz obserwacja własna, niespodziewane wizyty w przedszkolu, najczęściej wystarczają.

 
 
 
 
 
     
 
4 kwietnia 2020 
sobota 4:12
 
HOME
FORUM
PORADNIE
PRZEDSZKOLA
 
 

REKLAMA



 
 góra     powrót
© STEP   |   Design by 3xw.pl   |   Hosting Infocomp