MAŁE DZIECKO
 
RADY I PORADY
 
PRZEDSZKOLE
 
KĄCIK NAUCZYCIELSKI
 
     
PROBLEMY NASZYCH DZIECI

Forum > PROBLEMY NASZYCH DZIECI > koszmary senne,budzenie sie w nocy z placzem,drzeniem i mentnym wzrokiem jak w jakims transie
rozpocznij nowy wątek   |  lista wątków  |   lista kategorii  

Autor: brygida Nowa 27.07.2007 12:51  
koszmary senne,budzenie sie w nocy z placzem,drzeniem i mentnym wzrokiem jak w jakims transie
prosze mi powiedziec czy ktos z obecnych na forum ma podobny problem ze swoim dzieckiem.Moj syn 4,5latek budzi sie co kilka dni z przerazliwym krzykiem,caly sie trzesie,ma zamglony metny wzrok,nie reaguje na moje slowa,prosby tylko straszliwie wyje tak okolo 10minut,a nastepnie jakby sie wybudza,przytula do mnie i spokojnie zasypia.Nie wiem czy mam Go wybudzic klasnieciem,traceniem choc i tego probowalam i nie pomaga? czy moze po prostu pozostawic Go az do wybudzenia.Moze ktos ma podobny problem,zna taki przypadek i moze mi poradzic jak postepowac?juz tak czesto sie to powtarza,ze mysle aby odwiedzic psychologa dzieciecego,moj syn to b wrazliwe dziecko,ale te drgawki,krzyki,metne oczy tylko w nocy to musi miec jakies podloze albo byc symptomem choroby,moje dziecko ma dobre,szczesliwe dziecinstwo w pelnej rodzinie.Moze oglada zbyt emocjonujace bajki,ma duzo wrazen bo duzo podrozuje,prosze o porady rodzicow w podobnych sytuacjach-mama Janka
wyślij odpowiedź


Autor: justa 31.07.2007 13:18  
Odp:koszmary senne,budzenie sie w nocy z placzem,drzeniem i mentnym wzrokiem jak w jakims transie
witam.
widzialm kiedys taki film dokumentalny o ludziach (o dzieciach tez tam bylo0 ktorzy maja koszmary nocne albo lunatykuja. Nie jestem specjalista w tej dziedzinie ale propnuje nie zwlekac i uad sie do lekarza dzieciecego. Slyszalam rowniez ze warszawie jest osrodek czy ktory bada zaburzenoa snu. mysle ze na razie nia ma co sie przejmowac skoro nie zna Pani przyczyny ale czytalam ze dzieci czesto miewaja koszmary. Znalazalm rowniez dla Pani taki artkul w internecie moze sie przyda:)
http://www.maluchy.pl/artykul/80
Pozdrawiam
Justyna
wyślij odpowiedź

Autor: Mama Moniki 13.08.2007 17:14  
Odp:koszmary senne,budzenie sie w nocy z placzem,drzeniem i mentnym wzrokiem jak w jakims transie
Moja córka miała podobne problemy, budziła się w nocy z krzykiem, zachowywała się podobnie jak pani synek.Trwało to tak do 4 roku zycia.Dziecko wychowywało się w kochajacej rodzinie.Byłam z nią u psychologa i stwierdzono,ze jej układ nerwowy nie był jeszcze dojrzały, stad takie dziwne reakcje, okreslono to mianem lunatykowania.Po ukonczeniu przez dziecko 5 lat problem zniknął.
wyślij odpowiedź

Autor: jus 16.01.2008 10:39  
Odp:koszmary senne,budzenie sie w nocy z placzem,drzeniem i mentnym wzrokiem jak w jakims transie
mój syn ma teraz lat 14 i jest już spokój, ale mał takie napady do 10 roku życia, lekarz 1 kontaktu skierował nas do neurologa, po wielu różnych badaniach/ łaćznie z rezonansem/ stwierdzł padaczkowe napady lękowe. pPazrę lat brał leki przeciw padaczkowe, mało bajek w telwizji i wyrósł z tego.
Propnowłabym udanie się do lekarza
wyślij odpowiedź

Autor: Asia 20.01.2008 22:08  
Odp:koszmary senne,budzenie sie w nocy z placzem,drzeniem i mentnym wzrokiem jak w jakims transie
U mojego dziecka występował podobny problem.Lekarz neurolog stwierdził niedojrzałość układu nerwowego, po ukończeniu 7 roku zycia wszelkie objawy minęły.
wyślij odpowiedź

Autor: Martyna 05.03.2008 12:26  
Martyna
Nie martw sie to normalny stan dziecka zwiazany z niedojrzałoscia układu nerwowego. Spokojnie to minie jako dziecko to samo przechodziłam lunatykowałam i z wiekiem mineło
wyślij odpowiedź

Autor: mama 24.04.2008 12:55  
Ag
dziękuje za informację
wyślij odpowiedź

Autor: Sylwia P. 22.11.2008 17:48  
Odp:koszmary senne,budzenie sie w nocy z placzem,drzeniem i mentnym wzrokiem jak w jakims transie
Mój 5-letni synek ma to samo. Wczoraj przepłakałam cały dzień, bo dodałam do tego fakt, że pani w przeczkolu(synek chodzi dopiero do niego 5 dni) powiedziała, że kilka razy mówsiła coś do niego a on jakby nie słyszał+ napady wściekłaści (jak mu się czegoś zabrania, na czym mu zależy lub coś mu się nie udaje)+...brał Diphergan jak był mały...Jednym słowem wyszło mi, że to padaczka. Załamałam się totalnie. Na szczęście kilka osób przekonywało mnie dość racjonalnie, ze nie musi być. Trochę mi lepiej. Trochę. Nadal siedzi we mnie wielki strach o MOJE DZIECKO....
wyślij odpowiedź

Autor: A.G. 11.06.2009 12:00  
Odp:Odp:koszmary senne,budzenie sie w nocy z placzem,drzeniem i mentnym wzrokiem jak w jakims transie
Przeczytałam Pani post na stornie przedszkolak.pl. Chciałam zapytać czy była Pani z synkiem u lekarza i co powiedział? mam podobne problemy z 5-letnim synem.
pozdrawiam - ragag
wyślij odpowiedź

Autor: Adrianna O 09.07.2009 00:59  
Odp:Odp:Odp:koszmary senne,budzenie sie w nocy z placzem,drzeniem i mentnym wzrokiem jak w jakims transie
witam! mam podobny problem ze swoim niespełna 5 latkiem synem ( objawy dokładnie jak wyżej). babcia dziecka - lekarz pediatra powiedziała, ze zdarzają się w jej praktyce takie dzieci i przyjmują leki przeciwpadaczkowe. Ale część z rodziców raczej powinna poszukać przyczyny gdzie indziej, mianowicie w tym co się dzieje w dzień. Wiem, ze mój syn wystraszył się bajki (niestety leciała po teleranku w niedzielę i myślałam, że jest "bezpieczna" - okazało się inaczej).Mój syn jest wrażliwy i wiem, że powinien mieć spokój na co dzień, więc staram się go zapewnić. Jestem dobrej myśli.
wyślij odpowiedź

Autor: Anna 09.07.2009 11:21  
Odp:Odp:Odp:Odp:koszmary senne,budzenie sie w nocy z placzem,drzeniem i mentnym wzrokiem jak w jakims transie
mam to samo z córką ale 3 letnią, Jak ktoś wyzej pisał, może to ten nie wykształcony jeszcze uklad nerwowy, ale moze tez jest inna przyczyna.

dziecko chodzi do przedszkola i napewno to ma duży wpływ, bo krzyczy przez sen:nie ruszaj to moje", ale płacze cały czas wybudzajac sie.

Jak byłam z nią w domu sama np przez tydzien bo chorowała, w nocy spała spokojnie.

wyślij odpowiedź

Autor: anna wisniewska 03.08.2009 12:44  
moja córka ma ten sam problem
moja 4 letnia córka zaczęla miec podobne problemy. placze przez sen, kopie, wykrzywia nóżki, palce, jakby chciała sobie krzywde zrobic, mnie raz odpycha, raz przytula (ale nozkami nadal kopie). jest to straszne i nie wiem co robic. taki stan rzeczy ciagnie sie jakis czas. dziecko bylo badane w szpitalu psychiatrycznym,ale nic nie wykryto. nie wiem jak pomoc wlasnemu dziecku
wyślij odpowiedź

Autor: anna talaga-kozieł 16.09.2009 11:19  
ja mam to samo
Moja córcia ( 2 lata ) ma koszmary senne, w nocy zaczyna się drzeć ( bo trudno nazwać to płaczem ), rzuca się po łóżku, strach, że zrobi sobie krzywdę, odpycha nas, nie daje się dotknąć, jak chcemy ją przytulić, straszne to jest. Tyle, że czasem dochodzi to od 15 do 30 min. Czytałam, że dzieci w takim stanie nie należy budzić ( oczy są otwarte, nie to nie są jej oczy ) i nie trzeba na siłę ich przytulać, tylko zabezpieczyć, by nigdzie się nie uderzyły.
Nie wiem jak z tym postępować. Lekarz powiedział, że to ewidentnie na tle stresowym, bo córcia zaczeła chodzić do żłobka. Zabraliśmy ją z niego tydzień temu. Koszmary jeszcze się zdarzają, ale są co raz słabsze, mniej intensywne i Mała szybciej się uspokaja.
Nie życzę nikomu czegoś takiego, dla rodzica jest to bardzo trudne.
wyślij odpowiedź

Autor: Kasia 06.10.2009 13:26  
identyczny problem
Witam serdecznie,niestety mam ten sam problem z 2letnim synkiem,,,i rowniez nie wiem co robic,dzis to juz wogole byla masakra w ocy bo od 24 do rana z przerwami 10min tak sie zachowywal,plakal krzyczal stal przy drzwiach i chcial zejsc na dol,chodzil do zlobka i bylo wszystko ok,teraz od 4tyg nie chodzi poniewaz sie przeprowadzamy i dopiero zacznie chodzic od przyszlego miesiaca,,,,nie wiem co robic,jestem bezradna,dzis dostal kare zakaz ogladania bajek,jezeli przespi dzis noc to jest to ewidentnie wina bajek zbaczymy,,,pozdrawiam
wyślij odpowiedź

Autor: Ania Z. 20.10.2009 09:12  
mama 3.5 latka
Witam
moj synek zaczal miec takie leki jak mial roczek. Raz jest ich mniej, raz wiecej ale z cala pewnosci im jest starszy zdaza sie to zadziej. Teraz ma 3.5 roku i mniej wiecej po 6 miesiecznej przerwie zdarzylo sie to samo. Walczac z tym problemem przez dwa lata zauwazylam dwie prawidlowosci:
1. Przemeczone dziecko wcale nie spi lepiej tylko gorzej, im bardziej moj syn byl zmeczony wieczorem tym gorzej spal i mial wiecej koszmarow, czasami drzemka i lub wpsolne czytanie w dzien i lezakowanie pomagalo.
2. Zawsze kiedy moj synek ma taki napad, sadzam go na kolanach w rozkroku, klade glowe i plecki na poduszce i go kiwam (hustam), tak aby glowa byla troche nizej niz tulow( z przechyleniem do tylu) pomaga bardzo szybko. Kiwam jak wahadlo zegara, w prawo i w lewo i to go szybko uspokaja.
Sprobujcie i dajcie znac. To co jeszcze pomaga to jak dziecko krzyczy mamusiu nie albo daj mi to to powiedz wez sobie prosze albo juz przestaje to robic,to tez pomaga. Dziecko nie jest swiadome swojego zachowania, wiec Pani ktora pisze o wymierzaniu kary moze miec skutek odwrotny, gdyz spotenguje stres u swojego dziecka. Spkoj, czulosc i cieplo, to najlepsza recepta.
wyślij odpowiedź

Autor: lidia gala 29.03.2010 15:08  
mama dwulatka
Mój synek od 1,5 roku nie przespał w zasadzie spokojnie nocy, ale myslałam że to wychodzące zęby dają o sobie znać.Synuś ma już wszystkie zęby a nie dalej jak wczoraj dał taki popis ok 23.00 że nie wiedziałam co robic.Dodam że maluch śpi sam w pokoju i uspokajał sie tylko wtedy gdy stałam przy jego łóżeczku.Zasnął dopiero gdy mąż zaczął go bujać w wózku. Ja teraz właściwie to boję się zasnąć bo wiem że niedługo będzie pobudka.Ciekawe ile to jeszcze potrwa bo chciałabym wreszcie przespać całą noc,nie mówiąc o mężu który pracuje i musi wczesnie wstac.
wyślij odpowiedź

Autor: Beata - nauczycielka przedszkola 29.03.2010 16:23  
mama dwulatka
Zaciekawiła mnie Pani wypowiedź, bo coś podobnego przeżyłam.Proszę mi uwierzyć moja starsza córka nie przespała żadnej całej nocy do lat 3.Przeżywałam koszmar, ciągle budziła się z płaczem i nigdy nie wiedziała dlaczego to robi.Ja musiałam wstawać rano do pracy ,padałam dosłownie z nóg.Lekarze nie potrafili odpowiedzieć jaka jest przyczyna, ze ma kłopoty ze snem.Ja spałam z córką w jednym łóżku, bo budziła się po kilka razy. Gdy skończyła 3 lata było coraz lepiej, aż w końcu wszystko ustąpiło.Była wówczas jedynaczką nie musiała być o nikogo zazdrosna w domu nie było kłótni i tak naprawdę do dziś nie wiem jaka była przyczyna budzenia się w nocy. Jeden lekarz powiedział mi,ze przyczyna mogło być swędzenie skóry ponieważ była alergikiem.Współczuję Pani bardzo bo wiem jakie to męczące i dla dziecka i dla rodziców, którzy w ciągu dnia muszą normalnie funkcjonować.
wyślij odpowiedź

Autor: aśka 30.03.2010 13:09  
Aśka - mama 8 lataka
jak moj syn miał ok. 5 lat zaczął budzić sie w początkowej fazie snu krzyczał wykrzywiał twarz i ręcę niby na mnie patrzył jak z nim próbowałam rozmawiać ale i tak nic do niego nie docierało , potem sie uspokajał i zasypiał... najpierw myślałam ze coś mu sie złego śni..ale to strasznie wyglądało i zgłosiłam to lekarce, która skierowała mnie do neurologa , tam zrobili mu eeg głowki i wykryli padaczkę wieku dziecięcego, kazali podawać leki homeopatyczne i na jakies 2 lata mieliśmy spokój teraz kiedy ma 8 lat znowu zaczęła choroba powracać a najczęściej wtedy kiedy gorączkuje... czas znowu zasięgnąć porady specjalisty .. pozdrawiam
wyślij odpowiedź

Autor: Marta 13.05.2010 13:09  
12 lat
mam pytanie
mam syna 12,4 lat i co jakis tydzien ma koszmary
budzi sie w nocy i placze
za jakies 10 min wszystko uspokaja sie i niewiem czy to jest jakas choroba czy co ?
wyślij odpowiedź

Autor: sylwia m 24.05.2010 13:53  
mam 3 dzieci
mam podobny problem , gdy bylam mala lunatykowalam ..teraz mam 3 dzieci 11 lat 8 lat i 2 latka i najmlodszy synek , budzi sie w nocy szaleje krzyczy , warjuje na lozku , rzuca sie itd , w dzien jest nerwowy jak sie cos mu nie da to reakcja podobna jak w nocy ...mamy normalny domi pelna kochaaca sie rodzine wszystko jest w najlepszym porzadku....nie spalam calej nocy od urodzenia synka ..mam dosc i wybieram sie do neurologa ...pozdr wszystkie wytrwale mamy
wyślij odpowiedź

Autor: kinga 24.05.2010 20:59  
do p.Brygidy
Moja córka miała dokładnie takie same zachowania jak Pani synek. Z początku staraliśmy wybudzać ją z tego "transu" na różne sposoby - bezskuteczne. Później zaciskając zęby cierpliwie czekaliśmy aż się przebudzi.Najpierw zdarzało jej się to prawie codziennie pózniej średnio trzy razy w tygodniu. Prawie zawsze około 2godzin po zaśnięciu.I tak prawie przez cztery lata. Czwartego roku - miała wtedy sześć lat zdarzało się to już sporadycznie(3-4 razy w miesiącu) Kiedy córka skończyła siedem lat wszystko ustało. Dzisiaj ma 16lat wszystko jest w porządku a koszmarów ze wczesnego dzieciństwa nie pamięta. Mam nadzieję, że w waszym przypadku będzie tak samo. Wszystkim mamą tego życzę. Bądźcie dobrej myśli.
wyślij odpowiedź

Autor: kinga 24.05.2010 21:02  
***
wszystkim mamom - przepraszam za błąd :-)
wyślij odpowiedź

Autor: selka 15.09.2010 14:08  
koszmary
moja 6 letnia KAsia lunatykuje, i ciagle powtarza ze nigdy nie miala fajnego snu...psycholog nie widzi problemu...to wszystko moze byc rozowjowe szczegolnie jesli dziecko wrazliwe teraz znow naislily sie u nas leki separacyjny, na dzwieki i wiele innych, od 4 lat nie przespalysmy normalnie jednej nocy - rada? duzo spokoju i poswiecic dziecku max mozliwie duzo czasu na wspolna zabawe
wyślij odpowiedź

Autor: mama 15.09.2010 16:05  
koszmary
Widocznie atmosfera w domu nie taka jak powinna być: lunatykowanie + tiki nerwowe. Psycholog lub psychiatra potrzebny rodzicom.
wyślij odpowiedź

Autor: zetka 15.09.2010 17:59  
do mama
chyba sadzi Pani po sobie... dosc niesprawiedliwa wypowiedz....no chyba ze to zwykle trollowanie
wyślij odpowiedź

Autor: Damian 16.09.2010 14:11  
Miałem to samo
Witam drogie mamy. Ja moge powiedziec coś wiecej, jako, że sam będąc mały (jakieś 4 latka) przechodziłem identyczny problem, a ponadto te przezycia były dla mnie tak intensywne, że prawie wszystko pamiętam, a reszte informacji posiadam z opowieści rodziców. Problemy pojawiały się okresowo przez około 3 lata. W nocy budziłem sie z krzykiem, ponieważ dręczył mnie każdej nocy jeden ciągle ten sam koszmar. Po wybudzeniu się byłem w transie, wyłem trzesłem się i płakałem (ta czesc pamietam tylko urywkowo), krzyczałem ciągle mamo mamo, a rodzice nie mogli mnie dobudzić poniewaz mi ciągle zdawało się ze jestem jeszcze w tym koszmarze. To było straszne jak pamiętam. Koszmar ktory zawsze doprowadzał mnie do owego stanu wygladał w ten sposob, że biegne po stromym lesie w dół a za mną toczy sie wielki okragły głaz który zaraz ma mnie dogonic. Nie wiem czemu, ale zawsze to samo. Może teraz nie wydaje się jako by to miał być powod do leku, aczkolwiek dla dziecka było to traumatyczne przezycie. Najdziwniejszy był właśnie ten objaw, że po wstaniu z łóżka i przybiegniecziu do pokoju rodziców ciągle jakby spałem. byłem w tym transie, a oczy miałem otwarte. Rodzice nigdy nie zabrali mnie do lekarza, aż wszystko zwyczajnie ustąpiło. Aczkolwiek ostatnimi czasy zaczynam się zastanawiać czy przypadkiem nie był to bład, gdyż teraz mam 21 lat i sporadycznie zdarzają mi się napady takich właśnie stanów lękowych. Wiem, że ma to bliski związek właśnie z tymi czasami, ponieważ czuję się tak jak wtedy, a dokładnie pamietam jak wtedy się czułem. Dzieje się to jedynie gdy wypije dużo kawy i zapale papierosa po długim czasie niepalenia. Dostaje wtedy identycznego lęku jak wtedy, który jest bardzo ciężki do opisania. Całkiem możliwe, że jest to jakaś choroba, którą trzeba poddać leczeniu, dlatego proponuje tak wszystkim mamą postapić, gdyż w moim i wielu przypadkach, jak przypuszczam, problem będzie ciągle siedział w mózgu. Właśnie znalazłem ten watek , poniewaz miałem napad lękowy z koszmarów dziecinstwa i postanowiłem sprawdzić czy ktoś ma coś podobnego.
Pozdrawiam. W razie czego chętnie pomoge.
wyślij odpowiedź

Autor: mama 25.09.2010 23:59  
koszmary
włąsnie szukam czegos na ten temat,moja corcia 6 lat zaczeła zle sypiac w nocy,kreci sie,wierci,przeciaga,trzesie raczkami,ma złe sny.Dodatkowo czesto boli ją brzuszek,byłam z tym u lekarza bo myslalam,ze to jakas grypa zoładkowa bo były tez przy tym wymioty.Pozniej juz nie było wymotow ale dalej ja bolał brzuch,pomyslałam sobie ze moze jeszcze jakas wrazliwosc wystepuje jescze,ale to cos za długo juz prawie 2 miesice.Podejrzewam,ze to jakies robaki,teraz własnie sie naczytalam,i pasuje wiele rzeczy.mam tylko nadzieje ze to nic grozniejszego
wyślij odpowiedź

Autor: Iza 27.10.2010 15:12  
sen na jawie ? czy ...
Witam.
Mam 16 lat. Od wczoraj w nocy zaczęłam mieć straszne obawy. Położyłam się spać ok 23 . Poczułam wtedy takie coś, jak gdyby coś we mnie wchodziło i zaczęłam się cała trząść po czym gdy chciałam coś wykrzyknąć nie dałam rady. Wtedy zobaczyłam na zegarek i była godzina 00:00. Bardzo się obawiam tego i nie wiem czym to było spowodowane. Jeżeli ktoś z państwa może, niech odpisze mi na to co napisałam. Najdziwniejsze jest to, że to nie był sen. Pozdrawiam!
wyślij odpowiedź

Autor: karolina 27.10.2010 20:56  
prosba do pana Damiana
Panie damiani co moglabym zrn9bic aby moj synek nie wprawial sie w taki trans bardzo go kocham i niechcem poprostu zeby cierpial. Pan jest doswiadczony wiec do pana moge sie zwrocic. Bardzo prosze o odeslanie odpowiedzi na mego @ karcym1@wp.pl
wyślij odpowiedź

Autor: Aleksandra 23.11.2010 01:11  
płacze, rzuca się i krzyczy
Moja córeczka skończyła w sierpniu 5 lat, zawsze miała problemy w nocy, rzucała się, krzyczała, płakała. Nie spaliśmy 4 lata. Skonsultowaliśmy to z psychologiem, kazała ją masować co wieczór przed snem. Pomogło na prawie rok! Niestety teraz z niewiadomych przyczyn wszystko wróciło, powiedziałabym, że jest dużo gorzej. Przeżywa w nocy, że przygotowują przedstawienie świateczne, że koleżanka nie chce się z nią bawić, wszystkich gości, którzy byli u nas lub my u nich. Wszystko. Poświęcamy jej bardzo dużo czasu, duzo czytamy, przytulamy się, ograniczamy bajki w tv. Masujemy znów przed snem, ale teraz nie pomaga. Jesteśmy przemęczeni i sfrustrowani, tym bardziej , że mamy jeszcze w domu bardzo energicznego dwulatka, który tej uwagi również potrzebuje. A my już wymiękamy...
wyślij odpowiedź

Autor: Magda 23.11.2010 11:15  
koszmary
witam.
Czytając Wasze posty przypomniałam sobie, że nasz 6-letni synek miał takie obiawy jak Wasze dzieci do 2,5 roku życia.Kiedy miał 1,9 m-c urodziła się nasza córka a On przeprowadził się z łóżeczka na swoje duże łóżko i po dwóch miesiącach to ustąpiło. Teraz córka ma 4,5 roku i od czterech m-cy ma to samo. Dziś w nocy obudziła się i zawołała mnie do siebie mówiąc, że śnili jej się ludzie bez głów. U Niej różnica polega na tym, że każdy koszmar jest inny. Do tego obawia się mojej rychłej śmierci. Wczoraj rozmawiałam w tej sprawie z psychologem, pani dr powiedziała żeby pośiwęcać dziecku dużo czasu i uczucia. To chyba jedyne lekarstwo. Jeśli będzie gorzej wybierzemy się do specjalisty. Życzę Wam wytrwania.M.
wyślij odpowiedź

Autor: Renata 21.12.2010 16:38  
koszmary
witajcie drodzy rodzice,mam b.podobny problem jak wy!!!!jestem mamą 3 letniej Julki,która tez miewa koszmary.Zdarzaja jej się coraz czesciej,przewaznie po 2 godz,snu budzi sie z przerazliwym płaczem w danym momencie jest mokrusieńka ma zimne rączki,krzyczy,odpycha nas i w zaden sposób nie mozna jej z tego ocucić,po paru minutach wraca do rzeczywistości i niczego nie pamięta,przytula mnie,całuje i zasypia.Jula ma szczesliwe dzieciństwo,pełna rodzine i juz naprawde nie wiem jak mogę jej pomóc,coprawda od 8msc chodzi do przedszkola....POMÓZCIE....
wyślij odpowiedź

Autor: ignis 30.01.2011 15:52  
nieprzespane noce
witam,moja córeczka ma dwa latka i 3 miesiące . od czasu do czasu budziła się w nocy z płaczem i nie chciała być ani przytulana ani pocieszana ,po czym zasypiała ponownie .od 3 miesięcy ma małego braciszka i do tego chodzi do przedszkola od 5 miesięcy -które uwielbia!-ostatnio każdej nocy budzeni jesteśmy krzykiem , płaczem ,oczywiście nie wolno jej przytulać , albo należy głaskać -na przykład po włosach , po policzku ,po kolanku .do tego wszystkiego często się przeziębia-laryngolog mówi coś o przerośniętym 3 migdale .braciszka raczej lubi , próbuje się z nim bawić ,często go okrywa ,głaszcze, mówi jego imię , chce koło niego spać.ma dużo naszej uwagi , a także dziadków .te krzyki nocne , płacze-głównie między 3 a 5 godz.,kopanie, odpychanie nas,pytanie o coś -może jakąś zabawkę?w naszej sypialni jest w nocy bardzo jasno od świateł latarni -dużo cieni-czy to może ją straszyć?-do tego śpimy we 4 w łóżku ,synek śpi z nami , a mała ,kiedy się obudzi i nie chce spać w swoim łóżeczku , może położyć się z nami ,na szczęście łóżko jest duże!piszę po trochę o wszystkim , bo we wszystkim może być odpowiedż .jesteśmy tym zmartieni , zmęczeni , zdenerwowani ...mała jest bardzo aktywna ,otwarta ,do tego rośnie ucząc się 3 języków , może któryś z tych czynników może mieć wpływ na te nocne zachowania . pozdrawiam wszystkich nieco zagubionych rodziców .
wyślij odpowiedź

Autor: Jenny 27.02.2011 14:53  
koszmary, złe sny
Moja córcia 7 lat bardzo często budziła sie w nocy, mówiła ze boi sie potworów, nawet jak lampka zapalona nie poszła sama spac. Ciągle pytała kiedy my z męzem idziemy spac, bo chciala z nami. W nocy jak uspałam ja w swoim pokoju dostawala trzesawek i płakała. Teraz wzielam ja i śpimy razem, czuje sie bezpiecznie problemy znikneły, choc bardzo bym chciala zeby spała wreszcie sama.
wyślij odpowiedź

Autor: magda 19.03.2011 22:51  
koszmary, złe sny
Witam - chyba nie będę oryginalna, ponieważ borykam sie z tym samym problemem:(
Mam 2,5 letniego synka, który praktycznie codziennie po godzinie snu budzi sie z przeraźliwym krzykiem i płaczem. Dokładnie tak jak Wam i mnie nie udaje sie dotrzec do mojego synka, jestem odpychana i niestety nie moge zrobic nic oprócz wyczekania momentu az sie uspokoji. Wtedy pozwala sie przytulic i kładzie sie spokojnie do łózeczka- zasypia w mgnieniu oka!
Nie bardzo wiem co mam z tym zrobic- nie wiem co jest tego przyczyną, a martwi mnie to coraz bardziej- boje sie zebym czegos nie przegapiła:(
Jesli ktos ma namiary na jakiegos dobrego psychologa dzieciecego w Pznaniu lub okolivy to prosze o pomoc:)
wyślij odpowiedź

Autor: mama 20.03.2011 13:22  
Odp:koszmary, złe sny
Wiem na pewno z doświadczenia, że dziecko musi zasypiać i budzić się zawsze w tym samym miejscu, w przeciwnym razie w przy każdym przebudzeniu (np. gdy się przebudzi po to aby zmienić pozycję)będzie zaniepokojone. I ten niepokój wywołuje płacz. Tak było z moim synkiem. Gdy zaczęliśmy przestrzegać tej zasady, płacze nocne minęły.
wyślij odpowiedź

Autor: Magdalena 08.06.2011 19:03  
Odp:Odp:koszmary, złe sny
Witam!Jestem mamą 5 letniej Julki i 3 letniego Kamila niestety problemy ze snem i ataki płaczu w nocy to u nas normalne, oczywiście w cudzysłowie też borykamy sie z tym problemem juz jestem tym bardzo zmęczona i mój synek chyba też, staram sie być dobrą mamą ale coraz częściej wydaje mi sie że poległam w tej misji ,wszyscy którzy patrzą na tą sytuacje twierdzą że wnocy to ja maltretuje dziecko a przecież każdy kto ma taki sam problem wie że podczas takich ataków uspakojenie dziecka trwa długo o nieraz przynosi odwrotny gorszy skutek, już naprawde nie wiem co robić czy przeczekać czy zasięgnąć porady specjalisty.
wyślij odpowiedź

Autor: MAma 09.06.2011 12:33  
Odp:Odp:Odp:koszmary, złe sny
Witam ! Nie pisze Pani nic o repertuarze bajek.Może właśnie tutaj tkwi problem i wystarczy przyjrzeć się temu co oglądają dzieci(też to przerabiałam tzn.córka przestraszyła się czegoś,co z pozoru nie powinno jej wystraszyć.A jednak!).Może wystarczy ograniczyć dzieciom ilość oglądanych bajek ? Powodzenia !
wyślij odpowiedź

Autor: ewa 22.06.2011 22:37  
ewa
Mój 2,5 letni synek każdej nocy budzi się z płaczem i strasznie się trzęsie , trwa to już od 2 tygodni... Jest wtedy świadomy ,jedna nie reaguje na moje wołania... ciągle tylko mówi "mama" i bardzo mocno się do mnie przytula... ten stan utrzymuje się przez około 5 min a potem spokojnie zasypia.Dodam że te napady pojawiają się po około jednej godz od zaśnięciu dziecka.Bardzo się boję że to może być padaczka , gdyż drżenie jest wtedy bardzo mocne.
wyślij odpowiedź

Autor: Renata Stępień 06.07.2011 21:46  
Tylko spokój może nas uratować
Witam! Otóż mam podobny problem, budzenie mojej pięcioletniej córki w nocy, płacz, krzyk, skakanie i bieganie po domu. Mąż stwierdził, że nasze dziecko jest w amoku, jakby coś złego w Nią wstąpiło. Dzisiaj udałam się do lekarza, co się okazuje-zachowanie takie związane jest ze zmianami emocjonalnymi u dziecka. Mam zachować spokój, przeczekać i zły okres minie. Moja córka od tygodnia nie chodzi do przedszkola, ma wakacje-od września idzie do zerówki do szkoły, kupujemy już wyprawkę. Jest bardzo podekscytowana, myślę że może to być związane z wybudzaniem nocnym. Ostatnio tyle przeżywała np. nauka jazdy na rowerze na dwóch kółkach, jazda na rolkach. Może sobie tłumaczę, ale nic innego mi nie zostało. Jedyne co mi lekarz przepisał to syrop o nazwie "Hydroxyzinum", co ma dać głęboki sen dziecku. Dam znać czy pomógł, dzisiaj jest pierwszy dzień jak podałam, dziecko śpi i na razie jest spokój. Liczę że tak będzie do rana. Życzę dużo wytrwałości wszystkim rodzicom.
wyślij odpowiedź

Autor: MAma 06.07.2011 23:29  
Odp:Tylko spokój może nas uratować
Witam ! Proszę bardzo uważać z tym syropem,gdyż jest Bardzo silny ! Może lepiej :melisę,lipę lub mleko ciepłe podać ? Tą hydroxyzynę podaje się dorosłym na uspokojenie przy silnym stanie pobudzenia.
wyślij odpowiedź

Autor: Renata Stępień 08.07.2011 00:26  
Odp:Odp:Tylko spokój może nas uratować
Witam! Jestem osobą bardzo ostrożną co do podawania leków swoim dzieciom, sama rzadko kiedy korzystam. Bardzo ufam swojej pediatrze, dlatego bez wahania podałam syrop dziecku, co najważniejsze - pomógł. Wczorajszej nocy, dziecko tylko zapłakało w łóżku po czym poszło dalej spać, obyło się bez biegania, krzyków itp. Dzisiaj nawet się nie przebudziło.
Chciałam bardzo podziękować za troskę z Pani strony.
Pozdrawiam, Renata Stępień.
wyślij odpowiedź

Autor: Natalia 01.08.2011 22:55  
Pomocy!
Witam! Moja 3,5letnia córeczka od kilku dni budzi się z przeraźliwym wrzaskiem w nocy. Za każdym razem mówi to samo, że chodzi jakaś mucha lub pająk i nie działa nawet to, że jest zapalone "duże" światło i pokazujemy jej z mężem, że nie ma żadnej muchy. Dodam, że w dzień gdy coś nie jest po jej myśli lub czegoś nie dostanie to dostaje ataku furii(bo inaczej tego nazwać się nie da). Wrzeszczy, kopie, gryzie i rzuca wszystkim, co ma pod ręką. Dostaje od dłuższego czasu Hydroxyzinum i jak widać nie pomaga. Na koniec sierpnia idziemy do neurologa, ale co mam robić teraz? POMOCY
wyślij odpowiedź

Autor: MAma 01.08.2011 23:31  
Odp:Pomocy!
Wyciszać i spokój. Ograniczenie bajek też nie zaszkodzi. W pokoju małej można zostawić włączoną malutką lampkę w kontakcie.
wyślij odpowiedź

Autor: Natalia 08.08.2011 21:02  
re:Pomocy!
Bardzo dziękuję za poradę. Lampkę nocną ma zapaloną, od kilku dni śpi spokojnie. Żyję nadzieją, że tak zostanie.
wyślij odpowiedź

Autor: MAma 08.08.2011 21:45  
Odp:re:Pomocy!
Powodzenia i wiele cierpliwości,do czasem dziwnych zachowań. Choć okres "Buntu dwulatka",niby powinien minąć,to czasem się ta teoria nie sprawdza. Dzieci "testują " nas stale. Pozdrawiam ! MAma.
wyślij odpowiedź

Autor: Agnieszka Jęksa 19.09.2011 11:08  
co może byc powodem
Witam wszystkie mamy! ja mam podobny problem lecz moja corka ma dopiero rok i 9 miesiecy. zaczeło sie 5 dni temy. wieczorem wykąpałam mała dalam jej jesc pobawila sie troche i sama poszla spac bo jak jest zmeczona to sama idzie sie polozyc i normalnie zasypia lecz juz w nocy ok.1 (tak daje jej jeszcze mleko) nie chciala mi juz jesc. nie zdziwilam sie bo nieraz nie ma na to ochoty ale po pol godzinie zaczela plakac w łóżeczku. nasze lozko stoi kolo jej. nie chciala sie uspokoic wiec wzielismy ja do siebie i usnela spokojnie. nie minelo jakies 10 min obudzila sie z tak przerazliwym płaczem ze tez sie rozpłakalam. zucila mi sie na szyje i nie chciala mnie poscic. gdy troszke sie uspokoila a minelo jakies niecale 5min spojrzala w drzwi balkonowe i znow zaczela tak przerazliwie plakac ale zaraz sie uspokoila i znow zasnela spokojnie. pozniej jeszcze troszke marudzila przez sen. obudzila sie rano mniej wiecej 7 a 8 godzina takze z placzem ale mniejszym. uznalam ze w nocy miala koszmar i dlatego tak mocno plakala. martwi mnie tylko to ze od tamtej pory jest strasznie marudna w dzien. pokazuje cos ja jej to daje ona odpycha i chce cos innego z drugiej strony i placze. nie moze sie zdecydowac a ja nie wiem co robic.noce przesypia bez problemów ale dlaczego tak marudzi? bawi sie w dzien normalnie, smieje sie zaczepia nas i ucieka,jest pogodna ale pozniej jakby o tym zapominala i znow marudzi. martwie sie bo nie wiem co jej jest. teraz obecnie ma chrypke od placzu. nie goraczkuje. moze i to zabki bo pozno jej zaczely wychodzic(rok i dwa misiace i dwa zabki na dole) ale teraz ma ok 10 zabkow. i nie plakala ani nie marudzila jak jej wychodzily. jutro ide z nia do lekarza rodzinnego ale moze ktoras z was miala takie dzieci ktore tak sie zachowywaly jak moja corka???pozdrawiam
wyślij odpowiedź

Autor: agatka 19.09.2011 14:58  
Odp:koszmary senne,budzenie sie w nocy z placzem,drzeniem i mentnym wzrokiem jak w jakims transie
moja mała /5 lat/ też tak miała, mi samej chciało się płakać, zabrałam ją z przedszkola , zapisałam na zajęcia plastyczne i aktorskie, pani plastyczka powiedziała mi ze po rysunkach widzi ogromne napięcie i wtedy zaproponowała aktorstwo, i faktycznie, w miarę upływu czasu jest bardziej spokojna, owszem budzi się czasem ale już bez łez, krzyków, jak wiele dzieci. czasem nawet wspomina coś o zabawach w przedszkolu, niestety pani wychowawczyni nie zauważyła nic niepokojącego, i uważała że był to sposób na zwrócenie na siebie uwagi i powrót do domu żeby być bliżej mnie,
wyślij odpowiedź

Autor: Magdalena Stochmal 15.10.2011 00:03  
Magdalena
witam:mam 6 letniego syneczka to cudowne mądre ale bardzo wrażliwe dziecko,każde zdarzenie w przedszkolu czy nie powodzenie przeżywa podwójnie,w styczniu 2011 roku obejrzał w domu bajkę pod tytułem ,,potega i moc,, na dinsey XD i strasznie się jej przestraszył,był to największy błąd życiowy i wychowawczy ze strony mojej i męża ze nie skontrolowaliśmy jakie bajki dziecko ogląda,Wtedy się zaczęło,obudził się w nocy cały spocony wyskoczył z łóżka przy tym drżał ze strachu jakby się czegoś przerażliwię bał, zaczął biegać po pokoju nie poznawał mnie wcale miał oczy otwarte ale nie reagował wogłólę na moje polecenia,krzyczał że mam odejśc bo chcem go zabić,nie wiedziałam co mam zrobić,myślałam że zendleje ze strachu sama,chwyciłam go mocno przytuliłam choć się wyrywał i krzyczał przytrzymałam z całej siły trwało to jakieś 10 minut,następne noce wyglądały podobnie choć nie wyskakiwał z łóżka ale siadał na łóżku i krzyczał i tak co noc,ale oczywiście następowało to 2 godziny po zaśnieciu bo przeważnie w pierwszej fazie snu występują lęki nocne,byłam wykończona,co noc po uspokojeniu go po ataku lęku sama leżałam i płakałam do poduszki,ponieważ mąż jest marynarzem byłam ze wszystkim sama u kresu wykończenia nerwowego,udałam się do lekarza rodzinnego który mnie skarcił za te bajki było mi wszystko jedno i tak już siebie samej za to nie nienawidziłam uważałam że to przez mnie z wygodnictwa wolałam czasami żeby sobie jakaś bajkę obejrzał a ja se odpoczne,lekarz przepisał lekarstwo na uspokojenie żeby podawać godzine przed snem hydroxsyzynum podawałam ale i tak się budził,udałam się do psychologa ale nie widziałam efektów,więc poszłam do psychiatry pan Grzegorz Bosy wspaniały lekarz,wysłuchał mnie powiedził że dziecko ma lęki nocne że to minie ale nie wiadomo kiedy że najczęściej trwa to do okresu szkolnego dopóki dziecku się wykształci układ nerwowy,powiedział żebym podawała hydroksyzyne po 2 łyżeczki od cherbaty godzine przed snem zwiększył dawkę i że jak się syn obudzi mam go mocno przytulić przytrzymać nie wybudzać bo to nic nie da on jest nie świadomy rano nic nie pamięta,a w ciągu dnia przede wszystkim spokój cisza,spokojna zabawa,spokojne bajki,spacery i godzine przed snem zakaz oglądania jakichkolwiek bajek opowiadać samemu albo czytać,mija 9 miesiąc mój synek budzi się rzadziej czasami raz w tygodni,wyciszył się uspokoił ,choc wiem że jak jest jakieś przedstawienie w przedszkolu i juz przeżywa to wiadomo że się obudzi danej nocy,ale jest duża poprawa,zapisałam go na piłkę nożna żeby odwrócić jego uwagę,dziękuję bogu że jest już o połowe lepiej,wyrośnie z tego bedzie coraz starszy,inaczej bedzie postrzegał wiele rzeczy,ja też zaczełam lepiej spać bo wybiłam się ze snu nie mogłam spać czekałam przez pierwsze dwie godziny jego snu aż się obudzi żeby go uspokoić a rano czułam się jak wrak człowieka z poczuciem winy,już nigdy nie popełnię takiego samego błędu,wy też nie popełniajcie kontrolujcie bajki swoim dzieciom,pozdrawiam serdecznie kochani rodzice
wyślij odpowiedź

Autor: Katarzyna B. 18.11.2011 11:52  
Mój 2,5 letni synek nie śpi całe noce
Mam synka, który co noc po godzinie snu budzi się z płaczem a później juz całą noc nie spi- albo płacze albo "mruczy" monotonnie przez sen i sie wierci, następnie znów wybucha płaczem, dodam , że trwa to już ponad rok. Powoli wykańczam się psychicznie. Nie wiem co mu jest. w ciągu dnia jest radosny, potrafi się wspaniale bawić i nic nie wskazuje na to żeby się czegoś bał. Poradźcie co mam robić.
wyślij odpowiedź

Autor: marian 24.11.2011 09:09  
Odp:Miałem to samo
Ja miałem coś podobnego, to było straszne.Mam 29 lat i koszmary powróciły ale w innym stylu.Wystarczy że obejrzę jakiś horror, to już wiem że w nocy będę wrzeszczał.Jak śpię na plecach ,przez to że chrapię , wydaję mi się że mówię dziwnym językiem, jakby mnie coś opętało ,od razu przeszywają mnie dreszcze, czuję że mózg zaczyna robic sie gorący ,czuję dziwne wyładowanie w głowie , jestem cały spocony .Wtedy zaczynam odmawiac modlitwy i po 30 min można powiedziec żee wszystko wraca do normy.Rano czuję się zmęczony , niewyspany.
wyślij odpowiedź

Autor: Wiesiek 30.11.2011 02:46  
dziwne podobieństwo koszmaru
Przeczytałem sobie wspomnienia Pan Damiana i trochę mnie zmroziło. Mając ponad 30 latek też pamiętam swoje koszmary. Przechodziłem to zanim zacząłem chodzić do przedszkola więc mogło to być ok 4 roku życia. W moim przypadku była to gładka kula w kolorze beż/kość słoniowa, która tak samo toczyła się po pochyłości w moją stronę. Okolica była ciemna, nieregularna może bardziej przypominająca jaskinię niż las. Ucieczka wydawała się trwać bez końca. Gdzieś bardzo daleko słyszałem głos próbującej mnie uspokoić mamy, lecz ucieczka trwała nadal. W końcowej fazie kula zaczynała pulsować. Kilkukrotnie stawała się większa, by po chwili stać się bardzo malutką. Im była mniejsza, przerażenie wzrastało. Po tym zaczynałem się przebudzać, rozpoznawać i słyszeć otoczenie. Innym snem, który wywoływał lęk i silny niepokój powodując wyłącznie płacz, to jakbym poruszał się w ciemnej przestrzeni, gdzie wszystko miało fakturę zastygłej lecz żywej poruszającej się lawy. Ten drugi był snem łagodniejszym, bo szybko mnie wybudzano. Teraz... sam biegam za pięcioletnim synem po mieszkaniu i uważam, żeby sobie krzywdy nie zrobił. Widok jest przerażający, a bezsilność przygnębiająca. Trudno się nawet dopatrzeć zależności pomiędzy przeżyciami i wydarzeniami dnia codziennego a jego koszmarami. Podejrzewam, że jego koszmary są również jedną wielką abstrakcją z którą próbuje się uporać.
wyślij odpowiedź

Autor: aneta g 10.12.2011 00:57  
Odp:Aśka - mama 8 lataka
Chciałam spytac czy juz u synkaminęły te napady nocne i jak stwierdzono że to padaczkowe,jakie badania itp.Do jakiego lekarza mam podobny problem jestem przerazona mam skierowanie do neurologa bo psycholog nic nie pomógł tylko pow że dziecko na 2 lata za mało mówi
wyślij odpowiedź

Autor: Arwi 16.12.2011 00:05  
Odp:Miałem to samo
Ja mam teraz 21 lat w wieku od 4-5 lat zdarzyły mi się napady około 5 razy, potem była dosyć długa przerwa bo kolejny stan lekowy pojawił się gdzieś w gimnazjum. A teraz mając 21 lat w ciągu 2 miesięcy miałem już dwa stany lękowe, wcześniej nic o tym nie czytałem ale teraz zastanawiam się czym to jest wywoływane. Moje stany lękowe wyglądały następująco:
Również widziałem ogromne kule barwy szarej które toczą się w moją stronę a do tego nie wiem jak to opisać ale wszystko działo się 2x szybciej rzeczy które są w normalnym stanie lekkie i bez problemu je podnoszę nagle stały się bardzo ciężkie, zdarzało się że zamykałem się w łazience i stałem tam wpatrując się w lustro pamiętając to jakby za mgłą, oczywiście płacz lęki trwały przez około 10-30 min.
Oczywiście u lekarza nie bylem bo rodzice mówili że to przez głupie bajki.
A to co najszybciej działało żeby przerwać mój stan lękowy były przysiady od zmęczenia przy włączonym telewizorze i uchylonym oknie alby był dopływ świeżego powietrza
wyślij odpowiedź

Autor: Arwi 16.12.2011 00:10  
Odp:Miałem to samo
Dodam jeszcze że w moim przypadku przytulanie przez rodziców nic nie pomagało a wręcz odwrotnie
wyślij odpowiedź

Autor: asiulllka 31.12.2011 09:07  
Aśka-mama 20 miesięcznej Mai.
Witam.
Od jakiegos miesiąca mam z córeczka bardzo podobny problem.Budzi sie w nocy z przerażliwym wrzaskiem,odpycha nas jak chcemy ja uspokoić i wyjąc z łóżeczka,bije.Atak trwa do 10 minut,po czym mała zasypia najczęsciej w naszym łózku,bo o łóżeczku nie chce potem słyszec.Rano zachwouje sie normalnie,budzi mnie,przytula,mowi"mamusiu tocham Cie"a jak sie jej pytam czy pamięta co jej sie śniło mówi"nić".Wydaje sie byc przy ataku nieświadoma swojego zachwoania.
Dodam że odkad skonczyla 1,5 miesiąca przesypiala cale noce,zawsze od poczatku w swoim łóżeczku,potrafila spać po 13h,a teraz nocki to istny koszmar!!!!Troszku nam ostatnio chorowała,wychodza jej trójki i piątki i mysleliśmy ze to może przyczyna,ale choroba minhęla,zabki wyszly a wrzaski jak były tak są:(
Wczoraj byliśmy na kontroli u naszj pediatry i opowiedzialm jej o wszystkim.Wtedy uslyszałam o koszmarach sennych i szukam informacji i porady na ten temat.Pani doktor powiedziala ze niedojrzaly uklad nerwowy daje znaki,Maja może ze względu na swój charkter wszystko mocniej przeżywa i musimy to przeczekać.Żadnych dużych zmian w jej życiu nie bylo,poświecamy jej dużo uwagi,czasu,dajemy dużo miłości,wychowuje sie w kochającej sie pełnej rodzinie,jest oczkiem w glowie wszystkich.
Pani doktor kazala nam sie zastanowiż nad jakimś syropkiem uspakajającym,i moze mi poradzicie i doradzicie czy warto i czy takie syropki dają jakieś efekty.
Najgorzsza w tym wszystkim jest nasza(rodziców)bezradność:(
wyślij odpowiedź

Autor: Agata 09.01.2012 11:23  
Koszmary u 3-latka?
Witam, ja od kilku miesięcy mam problem z moim 3-letnim synkim. Co prawda zasypia normalnie, ale po kilku godzinach budzi się z krzykiem, płacze, mówi przez sen "nie chcę", i patrzy cały czas w jeden punkt jakby coś widział, cały się trzęsie i muszę przyznać, że naprawdę wygląda to przerażająco. Po kilku minutach jak już się uspokoi zasypia normalnie i śpi już spokojnie do samego rana. Chociaż muszę przyznać, że przez dwa tygodnie w ogóle się nie budził.
wyślij odpowiedź

Autor: mirka 09.02.2012 17:21  
koszmar u 3-latka
Witam ja mam ten sam problem z moim synkiem tyle ze pojawia się raz na jakiś czas.Zaczyna płakac strasznie nie pozwoli sie dotknaąć ani wziąć na ręce nawet nie mogę się odezwać bo wtedy płacz się nasila.trwa to od 5do 10minut , potem sie troche uspokaja i pozwala zabrac do nas do łóżka.zasypia i spi spokojnie do rana, próbowałam pare razy go "namówić" zeby spał z nami ale on chce spać w swoim łóżeczku.Lekarka powiedziała ze jak sie to bedzie cześciej pojawiac to mam sie zgłosic.Co robić w takich przypadkach? moze ktos ma sprawdzony sposb jak sobie z tym radzić, bedę wdzięczna za rady
wyślij odpowiedź

Autor: margot 10.02.2012 16:43  
koszmary
ja tez mialam ten problem z moim 4-letnim synkiem..
pediatra poradzila abym go obserwowala zeby sobie nic nie zrobil bo chodzil gdzie popadlo i strzepywal z siebie robaki ze strachem.duzo dzieci to ma.mòw do niego slodkim glosem i uspakajaj,ale nie dotykaj bo dziecko w tym stanie cie nie rozpoznaje..to samo przejdzie....
wyślij odpowiedź

Autor: mirka 11.02.2012 12:35  
koszmary
mam nadzieje,
z moim jest o tyle naczej ze on tylko płacze nic nie wskazuje ze czegos sie boi...chociaż teraz przez pare dni nie dawałam go spac w południe i o dziwo w nocy był spokój ... może akurat mu sie "odmieni"
wyślij odpowiedź

Autor: JOANNA KOŁTUŃSKA 14.02.2012 06:24  
koszmary czy zauroczenie
witam wszystkich moje dziecko ma 9 miesiecy i sama nie wiem czy ma koszmary czy ktos rzucił na niego urok .Nigdy nie miałam problemu z zasypianiem ,koło 20 stej kładłam go do łóżeczka i usypiał nagle 2 miesiace temu zaczął budzić sie z krzykiem myślałam że bolą go dziąsła bo jeszcze nie miał ząbków ale było coraz gorzej płakał jak go chciałam położyć spać przerażliwie się darł jakby bronił się przed snem w końcu wybujany w wózku lub na ręcach przed północą zasypiał są spokojniejsze wieczory ale zawszw spanie zaczyna się przerażliwym płaczem pomóżcie
wyślij odpowiedź

Autor: asia 14.02.2012 06:28  
koszmary czy zauroczenie
witam wszystkich moje dziecko ma 9 miesiecy i sama nie wiem czy ma koszmary czy ktos rzucił na niego urok .Nigdy nie miałam problemu z zasypianiem ,koło 20 stej kładłam go do łóżeczka i usypiał nagle 2 miesiace temu zaczął budzić sie z krzykiem myślałam że bolą go dziąsła bo jeszcze nie miał ząbków ale było coraz gorzej płakał jak go chciałam położyć spać przerażliwie się darł jakby bronił się przed snem w końcu wybujany w wózku lub na ręcach przed północą zasypiał są spokojniejsze wieczory ale zawszw spanie zaczyna się przerażliwym płaczem pomóżcie
wyślij odpowiedź

Autor: mama uk 26.02.2012 01:25  
przerazenie nocne
Moj synek obecnie ma 2,5roku i narazie nie ma juz takich lekow w nocy ale mial je bardzo dlugo..i czesto do teho stopnia ze sasiadka (mieszkam w anglii) grozila mi opieka spoleczna bo przeciez to nie normalne zeby dzievko tak krzyczalo. Spedzilam godziny przeszukujac czegokolwiek na ten temat w internecie i w koncu znalazlam 'przerazenie nocne' nie wiadomo dokladnie czemu wystepuje ale z wiekiem mija. Pewnie to emocje i nie dokonca rozwiniety uklad nerwowy. Tak czy inaczej zyze wszystkim aby takie noce nie byly czeste bo serce sie kraje patrzac na dziecko w takim momencie..
wyślij odpowiedź

Autor: ewa 28.02.2012 01:03  
Odp:przerazenie nocne
boję się o 7 letniego syna budzi się co noc i strzasznie drży nie idzie się znim porozumieć,wygląda to bardzo strzsznie co robić czy to coś poważnego
wyślij odpowiedź

Autor: AGNIESZKA FUZON 03.03.2012 13:28  
witam ;)
OD ZESZLEGO ROKU MOJA CÖRKA PIECIOLETNIA ZACZELA DOSTAWAC DZIWNE ATAKI STRACHU ZE NIE MOGLA ODDYCHAC ZADZWONILISMY NA POGOTOWIE PODEJZEWALI PADACZKE SLUCHAJCIE WSZYSTKIE ADANIA ZOSTALY ZROBINE I NIC NIE MA JESTEM ZROSPACZONA NIE WIEM CO SIE Z PAULUNIO DZIEJE I NIE WIEM JAK POMÖC .....ZOSTALISMY WSYLANI DO NEUROLOGA ......ZOBACZYMY CO TAM SIE OKAZE NIE MAMY JUZ SILY RAZ W MIESIOCU MA NAPAD ,,,POZ SERDECZNIE AGA
wyślij odpowiedź

Autor: Alex 08.03.2012 13:28  
Witam
Moje dieko ma 5 lat i w sumie nie pamietam dobrze przespanej nocy. Owszem zdarzylo sie ich moze kilka ale po tym co przechodzimy z mezem co noc poprostu n ie pamietamy o nich. Moja corka idzie spokojnie spac a po okolo 2 godz. czasem pozniej budzi sie i placze. zdarza sie tez ze jest w jakims amoku i nic do niej nie dociera. Naszeczescie rzadko. ale noc w coc budzi sie i placze, czlowiek tlumaczy ze jest wszystko ok ze ma spac, bo my tez chcemy odpoczac, ze rano trzeba wstac, ale do niej nic nie dociera, plaze dalej.tlumaczeze dzieci ktore mieszkaja pod nami tez chca spac a jak ona tak wyje to tez nie moga, ale jak kula w plot! no i wysiadam i ja zaczynam wrzeszczec na dzieko ze ma sie uspokojic no i krag sie zamyka, bo jak mama krzyczy to dziecko zamiast sie uspokoic to placze glosniej. Nie chce wiedziec co mylsa o nas sasiedzi. Corka pytana czy cos sie stalo, czy ktos jej zrobil krzywde mowi ze nie. Przespane noce to tylko te kiedy dziecko spi z nami w lozku. Normalnie zyc nie umierac,a tak !!! Jak poczyatalam wasze opinie to wiem ze to wynik jej niedojrzalosci emocjonlnej. Jest dzieckiem skrytym i bojazliwym. Boi sie ludzi, co tez jest okropne. U psychologa bylam, mala miala terapie ale nie chciala zostawac sama u pani psycholog, byl placz i zgrzytanie zebow! pewnego razu musialam zostac na terapi i jak zobaczylam na czym terapia polea to zwatpilam czy to wogle jest warte tego ze my tu przychodzimy i sie stresujemy, on tym ze musi tu byc a ja tym ze bedzie placz i wrzask! pani psyholog rozmawialam z dziecmi jak sie czuja co robily, potem wymyslala jakas gre, na konic pytala czy im lepiej i jak sie teraz czuja i tak w kolko maciju! zrezygnowalam! nie wiem czy dobrze zrobilam ale jeden problem byl z glowy, zadych histerii przed pojsciem do pani psycholog!!! Czasem pytam sie siebie co zrobilam ze ze moje dziecko ma tak spaczona psychike? napewno jest w tym moja wina!!!
wyślij odpowiedź

Autor: agnes fuzon 13.03.2012 10:20  
Odp:Witam
witam wszystkie mamy serdecznie ;)moja cörka Paula ma 5 lat od zeszlego roku cierpi na nieprzyjemne ataki wyglodajoce na padaczke wszystkie badania ktöre zostaly zrobione nie wskazujo na padaczke jestesmy z mezem bezsilni jak mozemy Pauli pomöc mieszkamy w Niemczech .bedoc w Polsce na urlopie Paula miala atak zostala przewiezona do szpitala tam stwierdzili padaczke ......jestem zalamana tu doszukujo sie na tle emocjonalny dziewczyny prosze o pomoc co miesic ma atak jak to jest mozliwe pewnie ze nie wykluczam tu przezyc emcjonalnych ....Paulunia cierpi bo wie juz ze cos jest nie tak ....
wyślij odpowiedź

Autor: MAma 13.03.2012 22:35  
Odp:Odp:Witam
Witam.Jakie dokładnie badania miała robione i co dokładnie wykazały:Całkowicie wykluczyły padaczkę,czy jest cień podejrzeń ? Jeśli badania na 100 % wykluczyły padaczkę,to ze względu na ataki dziecko chyba pozostaje pod opieką specjalisty neurologa ? Trzeba też przeanalizować Wasze życie rodzinne,z okresu przed pierwszym atakiem,może było coś co silnie pobudziło dziewczynkę emocjonalnie ?
wyślij odpowiedź

Autor: mimi 28.03.2012 13:00  
podobny probelm
mam pytanie do tych rodziców u których lekarz nic nie wykrył a nadal krzyczą w nocy etc. - moja siostra ma 6 lat i dzieje się z nią podobnie - ona jęczy i nie da się tego w żaden sposób przerwać dopóki sama nie skończy, patrzy w jeden pkt jakby kogoś widziała i nie ma z nią kontaktu jako takiego. jeżeli maja panstwo w domu przedmioty z hello kitty - lepiej to wyrzucic - poniewaz zawieraja szkodliwe substancje - ktore moga źle wpłynąć na zdrowie dziecka, a poza tym dowiedziałam się że temu symbolowi - hello kitty oddaja cześć sataniści....sama byłam w szoku ale lepiej nic z tym wpsolniego nie miec. 0134
wyślij odpowiedź

Autor: mirka 29.03.2012 22:46  
koszmary
u nas na szczęście koszmary się skończyły, byłam u pediatry zrobiłam wyniki krwi i kału by wykluczyć robaki bo podobno to tez moze byc przyczyną , wyniki wyszły ok więc pani doktor przepisała nam syrop hydroxyzinum dawałam dwa razy dziennie przez dwa tygodnie ,w pierwszym tygodniu moze 3 noce były z płaczem a teraz spokój, synek przesypiac cała noc. mam nadzieję ze mamy to juz za sobą
wyślij odpowiedź

Autor: Asia 25.06.2012 12:22  
Odp:Odp:Witam
Hej Aga przeczytalam Twoja wypowiedz i jestem zrozpaczona...Nigdy nie pomyslalabym,ze to Paule spotka,jak pamietam nigdy nie miala podobnych symptomow!!!
Odezwij sie do mnie

Asia (DN)
wyślij odpowiedź

Autor: agnes fuzon 25.06.2012 23:39  
agnes fuzon witam wszystkie mami ;)
Ja wczesniej pisalam o mojej cörce pauli ....tak stwierdzona zostala padaczka rolandyczna ostatni atak miala w tym roku w swieta po wizycie u specjalisty wspanialym dostalam diagnoze ...w raz z nio tabletki ospolot i wiecie co diewczyny nie ma zadnych ataköw hmm zastanawiam sie tylko czemu moja cörcia muiala tak dlugo cierpiec a wraz z nio my rodzice ..pojechalismy 200 km od domu tylko po to by jechac do domu z niewiadomo tylko podejrzewal .....dostalam wspanialy adres do kliniki gdzie zajmujo sie padaczko ..no i pytanie do nas rodzicöw czemu paula nie bierze zadnych tabletek dziecko ma padaczke roladyczo ja odpowiedzialam booooo nas nikt o to nie pytal zadne tabletki .przykre !!!!!
wyślij odpowiedź

Autor: agnes fuzon 25.06.2012 23:47  
Odp:Odp:Odp:Witam
witam cie serdecznie przyczyno byla niekompetencja lekarska .na cale szczescie dostalismy doby adres do specjalisty od padaczki i tu od razu stwierdzono ze moja cörcia ma padaczke rolandyczno .emocjonalnie jest super w domu jest ok ....tja
wyślij odpowiedź

Autor: MARTA PAWLUK 10.08.2012 23:15  
KOSZMARY NOCNE
WITAM WSZYSTKIE OSOBY SZUKAJĄCE PRZYCZYNY.... mAM 4,5 - LETNIĄ CÓRECZKĘ. MIAŁA TAKIE OBJAWY O KTÓRYCH PISZĄ NIEMAL WSZYSTKIE MAMY. bUDZIŁA SIĘ W NOCY ZLANA POTEM I PŁAKAŁA I KRZYCZAŁA. LĘKI NIESAMOWITE. DROGIE PANIE, TRZY LATA TEMU, PEWNEGO WIECZORU, KIEDY USYPIAŁAM MOJĄ CÓRECZKĘ (POMIMO WAKACJI) ZACZĘŁAM JEJ ŚPIEWAĆ NA DOBRANOC KOLĘDY I JEDNOCZEŚNIE RYSOWAĆ PALCEM NA NIEJ ZNAK KRZYŻA... BYŁAM ZSZOKOWANA, BO CÓRECZKA NIE SPOCIŁA SIĘ TEJ NOCY. POWTÓRZYŁAM TO NASTĘPNEJ I NASTĘPNEJ I ZAUWAŻYŁAM,ŻE DZIECKU SIE POPRAWIŁO... TO BYŁ POCZĄTEK. POCZĄTEK MOJEGO NAWRÓCENIA. POTEM OKAZAŁO SIĘ,ŻE LĘKI I NOCNE KOSZMARY NIE TAK ŁATWO SZYBKO USUNĄĆ CAŁKOWICIE. jEŹDZIŁYŚMY DO KSIĘDZA EGZORCYSTY, KTÓRY MODLIŁ SIĘ NAD NAMI. Z CZASEM SIĘ POPRAWIAŁO, A TERAZ CAŁKOWICIE WSZYSTKO USTĄPIŁO. W PIŚMIE ŚWIĘTYM JEST NAPISANE O UZDROWIENIU EPILEPTYKA... NIE WIEM, CZY W KAŻDYM PRZYPADKU EPILEPSJA JEST CHOROBĄ DUSZY, ALE WIEM,ŻE ATAKI ZŁEGO DUCHA WYGLĄDAJĄ NA ATAKI EPILEPSJI. BYŁAM TEGO NAOCZNYM ŚWIADKIEM. OK. TRZECIEJ W NOCY OBUDZIŁAM SIĘ I POSZŁAM DO POKOJU, W KTÓRYM SPAŁA BLISKA MI OSOBA. WYGLĄDAŁA NA OSOBĘ PODCZAS ATAKU PADACZKI. NIE WIEDZIAŁAM CO MAM ZROBIĆ, ALE PRZYSZŁO MI DO GŁOWY,ŻE NA DOLE MAM EGZORCYZMOWANĄ OLIWĘ I POSZŁAM PO NIĄ. ZROBIŁAM TEJ OSOBIE KRZYŻ NA CZOLE PALCEM ZANURZONYM W OLIWIE I SIĘGNĘŁAM PO TELEFON,ŻEBY ZADZWONIĆ PO POGOTOWIE. KIEDY ROZMAWIAŁAM Z PANIĄ PRZYJMUJĄCĄ ZGŁOSZENIE, OSOBA, KTÓRA JESZCZE PRZED CHWILĄ BYŁA CAŁA W NAPIĘCIU I SZTYWNA (LEŻĄC NA PLECACH) PRZEWRÓCIŁA SIĘ NA BOK I WSZYSTKO ODESZŁO, MOMENTALNIE. KIEDY KARETKA PRZYJECHAŁA TA OSOBA NIC NIE PAMIĘTAŁA. ZROBIONO JEJ W SZPITALU BADANIA I WYNIKAŁO Z NICH,ŻE WSZYSTKO JEST W PORZĄDKU. KSIĄDZ EGZORCYSTA POWIEDZIAŁ (KIEDY MU O TYM OPOWIEDZIAŁAM),ŻE TO MÓGŁ BYĆ ATAK ZŁEGO DUCHA. JEŚLI COŚ TAKIEGO DZIEJE SIĘ Z WASZYMI DZIEĆMI TO MOGĄ BYĆ PROBLEMY DUCHOWE.
wyślij odpowiedź

Autor: greta badun 24.09.2012 22:29  
koszmary nocne
Mam 6-letniego syna i podobny problem. Moje dziecko ma koszmary od pierwszych urodzin,ale nie były tak częste, a od m-ca września zrywa się z płaczem co noc, ma otwarte oczy ale nie kontaktuje, widzi coś ale po wybudzeniu nie wie co. Ataki trwają ok. 5 minut- w tym czsie nosimy go, próbujemy z nim nawiązać kontakt, ale on mówi coś do nas- często jakieś zdarzenia ze szkoły, że jest już dobrze, żeby mu ktoś coś oddał albo pyta się czy go wszyscy kochają. W tym czasie rozgląda się, patrzy w jeden punkt zaczyna pokazywać coś palcem( nigdy nie nazywając co widzi) a przy tym panicznie się boi. Ostatnio powiedział że widzi siebie i ogień na swojej piżamie i na rączce i że ktoś po niego idzie. Najgorzej martwi mnie to, że kiedyś córka spała w tym pokoju i twierdzi, że też widziała różne postacie. Wydaje mi się, że nie jest to wina pokoju bo przecież śpi tam z bratem blizniakiem, a ten przesypia całe noce, nawet się nie poruszy. Zasięgałam porad u różnych lekarzy i wszyscy twierdzą jednoznacznie, że jest bardzo wrażliwym chłopcemi przeżywa wszystko co wydarzyło sie w ciągu dnia. Zgadzam się z tym jak najbardziej, ale ta diagnoza mnie nie satysfakcjonuje bo dziecko dalej męczy się co noc. Aktualnie rozważam udanie się z nim do księdza egzorcysty, bo inne sposoby rozwiązania problemu(psycholog,palenie wianków,święcenie pokoju) nie pomogły. Może ktoś zna jakieś rozwiązanie.
wyślij odpowiedź

Autor: Barbara 29.09.2012 23:31  
Odp:Witam
O witam
Widzę, ze nie tylko my nie przespalismy normalnie nocy od urodzenia dziecka czyli od 4 lat.
Ja od roku jestem częściowo uodporniona i często nie słysze płaczu (dochodzi problem laryngologiczny u mnie), ale mąż śpi lekko i noc w noc budzi się kilka razy. Synek "głośno śpi", wiercąc się i stękając głosno a przy tym co jakiś czas zaczyna płakać i trudno go wtedy uspokoić (nawet oczu nie chce otworzyc. Mąż go teraz już porządnie ochrzania, bo jest przemęczony.Jednak nie wiem czy to pomaga, bo nic się nie zmienia.
Ja się zaczynam zastanawiac czy synek nie ma napadów lękowych po mnie-tylko ja byłam kilka lat starsza i raczej przesypiałam noce. Mnie wtedy coś się"powiększało" i w ogóle czułam wszechogarniajuący lęk nad którym nie panowałam.Ale zdarzało się to również w dzień. Wtedy sama biegłam po lek.(Lekarz zapisał mi wtedy balergot chyba uspokajający). Działał!

Zaczełam szukac czegos o tych nieprzespanych nocach, bo mąż mi wymięka. Jednak miałam nadzieje ze to zaraz minie, a tu niektórzy piszą że do 7 lat albo dłuzej. Do tego czasu szlag nas trafi.
wyślij odpowiedź

Autor: Joanna Trela 30.09.2012 00:49  
koszmary nocne
takie koszmary i niespokojne sny to wina bajek jakie ogladaja dzieci, jezeli dziecko oglada bajki o czarach, bijatykach lub poprostu z potworami jak skoby doo to normalne ze w podswiadomosci to gromadzi a otem w nocy mozg zamiast odpoczywac odtwarza obrazy i dziecko najnormalniej w swiecie ma stach, niektore bajki maja takze przekaz ktory jest niedostrzegalny a bardzo zle wplywa na dzieci, dzieci staja sie agresywne, nieposluszne i jak ogladaja bajki to nie widza i nie slysza nic, tak oglacajac przestaja kontaktowac z swiatem je otaczajacym jak zahipnotyzowane.......kochane mamy uwazajmy co ogladaja nasze dzieci, niech wiecej bawiaja sie niz ogladaja tv .. u nas w domu mamy ostry rygor i dzieci juz wiedza ze dane bajki sa zabronione, u nas po zmianie i kontroli tv dzieci spia jak aniolki
wyślij odpowiedź

Autor: Joanna Trela 30.09.2012 01:01  
koszmary nocne
p.s. zakazane bajki - ben 10 , skooby doo, harry poter, cacper, pawer renger, pokemony, bajki o zombi, wampirach, czarownicach, piratach, wrozkach..

kochane mamy uwiezcie mi jak zakazalismy je ogladac wszystko ustalo i zapanowal spokoj w naszym domu :-)

bajki ktore ogladamy ... mis kubus puchatek, ul, tomas, stacyjkowo, elmo, maniek zlota raczka, muki, przygody dudusia wesolka, swinka pepa, zawiadowca erni, czerwony traktorek, kuchasz duzy i maly ... bajki przyjazne i naprawde mile dla oczu dziecka ..... polecam kanal jim-jam lub mini-mini
wyślij odpowiedź

Autor: mama 14 m-cy Izy 01.10.2012 11:53  
koszmary nocne
witam. Moja córeczka ma 14 miesięcy do tej pory wszystko było normalnie,praktycznie od początku przesypiała całe noce, czasem tylko zapłakała jak zgubiła smoczka, ale to raczej normalne. Od jakichś dwóch tygodni mała budzi się w nocy z krzykiem, przerażeniem, nie chce się położyć, chce tylko na ręce i na rękach chce spać. czasem tylko jaki już jest dużo spokojniejsza to da się ją położyć, ale muszę przy niej siedzieć i MUSI trzymać mnie za rękę. Nie wiem co robić tym bardziej że takie pobudki nie zdążają się trzy cztery razy w miesiącu ale ze 3-4 razy w nocy! Pani Joanna napisała ze to od bajek! ABSOLUTNIE się z nią tu nie mogę zgodzić,gdyż jedyną bajką jaką Iza ogląda to są Domisie. Nie ma w domu żadnych awantur ani niczego co mogłoby ją wprawiać w jakiekolwiek lęki.
wyślij odpowiedź

Autor: Joanna Trela 02.10.2012 00:34  
koszmary
kochana ja podalam swoj przyklad poparty wiedza od psychologa dzieciecego, jezeli sie ze mna pani "absolutnie" nie zgadza wolna wola, dzieciaki moich znajomych takze wcielili rady znajomej naszej pani psycholog i koszmary sie skonczyly...tyle w tym temacie
wyślij odpowiedź

Autor: dorota 16.10.2012 14:58  
lekarstwo na koszmary
witam wszystkich rodziców. Mam 11 letniego syna który ma równiez takie koszmary jak wasze dzieci. Ja znalazłam sposób by pomóc dziecku uspokoić się i zasnąć w momencie kiedy przeżywa koszmarny sen. Uważajcie! Staram się wejść do jego snu i wyciągnąć go z niego. W trakcie snu rozmawiam z nim. Np. Kiedy sniła mu się ogromne morze które chciało go zalać ja weszłam w jego sen i powiedziałam mu by dał mi rękę i i szybko biegli w stronę piasku... powtórzyłam to kilkakrotnie i mój syn powoli się uspokoił i zasnął. Drugi przykład: śniła mu się straszna liczba jedenaście(?). Weszłam w jego sen i razem "zmniejszaliśmy" tę liczbę, czyli 11, 10, 9, 8 itd. Doszliśmy do zera i wszystko się uspokoiło. W momencie kilkakrotnego wypowiadania - zero, mój syn zasnął. TO DZIAŁA!
wyślij odpowiedź

Autor: bozena 17.10.2012 14:09  
gratuluje
super pomysłu,jak bede potrzebowala to napewno z tego zkorzytam, a czy masz moze jakis pomysl w jaki sposob pomoc dziecku ktroe jeszcze supelnie nic nie mowi?
wyślij odpowiedź

Autor: N 18.10.2012 17:05  
gratuluje
A ja bym najpierw proponowała pani skorzystać z słownika ortograficznego. O rany, żeby dorosła kobieta robiła takie błędy, co za wstyd!!!!!!!!!!
wyślij odpowiedź

Autor: Jagoda 21.10.2012 08:39  
Koszmar!!
Witam.Moja 6 letnia coreczka dzis w nocy obudzila sie ze strasznym placzem cala sie trzesla i byla spocona pokazywala palcem ze tata Pawla cos jej zabiera(tata kolegi z klasy ktorego nigdy na oczy nie widziala) probowalam do niej przemówic powiedzialam ze pojdziemy na kulki a ona powiedziala ze chce na kulki ale tata pawla jej zabiera kulki:(jestem przestraszona,po godzinie znow obodzila sie z placzem pokazujac na komode i ze ludziki sa daleko!!! to jest straszne nie wiem co robic martwie sie prosze o pomoc!!
wyślij odpowiedź

Autor: Dorota 28.10.2012 12:49  
lekarstwo na koszmary 2
podpowiedź dla Bożeny. Myślę, że w przypadku dziecka, które jeszcze nic nie mówi,dotarcie do jego snu jest trudniejsze, ale male dzieci które nie mówią są w stanie dużo zrozumieć co się do nich mówi ( nawet podczas koszmaru). Dziecko może coś lub kogoś pokazywać rączką, wtedy warto usunąc przedmiot lub zamknąć drzwi do pokoju dziecka, otworzyć okno i "wygonić" to coś (lub kogos)z pokoiku. Myślę że warto spróbować.
Do Jagody - "Wejdź w sen córki i powiedz jej ,że pójdziesz z nią na kulki, a tata Pawła będzie w pracy i nie zabierze jej kulek, bo ty na to nie pozwolisz...itp. Powtarzaj podobną treść dość zdecydowanym tonem kilkakrotnie, przytulaj ją daj pić by odrobinę ją przebudzić. Trzymam kciuki. Uda sie.
wyślij odpowiedź

Autor: Bozena 30.10.2012 08:57  
przeszło!!!
Wiem ze może nie wszystkich to pocieszy, ale mojej córce przeszły koszmary senne. Co prawda po dwóch miesiącach ale to nie ważne, najważniejsze ze przeszło! Któregoś razu natknęłam się w gazecie na artykuł o koszmarach i było napisane ze koszmary mogą zwiastować jakąś chorobę i rzeczywiście moja córka się rozchorowała,temperatura, katar, itd podczas choroby jeszcze trochę się pomęczyła a już po chorobie wszystko wróciło do normy!!!!
wyślij odpowiedź

Autor: OlaEM 12.11.2012 21:15  
lęki nocne
Mój synek ma to samo, to się nazywa lęki nocne. W literaturze anglojęzycznej jest dużo infomacji o tym, nazywa się to night terror. A wygląda dosłownie jak filmy o egorcyzmach. Mój synek, dwulatek niespełna miał to przez jakieś dwa miesiące, jeden tydzień to był koszmar, po dwa- trzy razy w ciągu snu w dzień i nocy. Pomogła trochę homeopatia. Później się uspokoiło, lęki ustały, ale ma chyba jakieś koszmary, bo się budzi, skarży i nie chce iść z powrotem spać, bo tam jest "si". Już znowu zachodzę w głowę co teraz. Boi się położyć i siedzi po nocach do trzeciej, a ja wiecznie rzęsy na zapałkach. Tragedia. Nie życze nikomu. Ale niestety jak śledzę fora to coraz częściej się to zdaża u dzieci.
wyślij odpowiedź

Autor: OlaEM 12.11.2012 21:16  
Odp:moja córka ma ten sam problem
To minie, to są właśnie te lęki nocne, poszperaj o tym w internecie, wygląda to właśnie tak jak opisujesz, rodziców to przeraża, a dziecko na drugi dzień wcale tego nie pamięta, bo to coś innego niż koszmary senne.
wyślij odpowiedź

Autor: Justa 19.11.2012 00:27  
Koszmary 6-latka i jego mamy
Czytam Wasze historie i stwierdzam, że wszyscy mamy podobne problemy. U mnie wygląda to tak, że mój synek (teraz ma 6 lat) też miał koszmary senne i nic niestety nie pomagało... z czasem samo przeszło. Przez około rok mieliśmy spokojne noce, ale od ok miesiąca zaczął się znowu problem, choć teraz wygląda to nieco inaczej. Teraz mały ciągle chce ze mna spać, nie może zasnąc jak mnie nie ma przy nim, a jak mówię, że musi spać sam to zaczyna płakać i mówi, że boi się, że znowu będzie miał koszmary. Oczywiście kończy się to tym, że zasypiam razem z nim. Dzisiaj mi opowiedział, że śniło mu się, że mama i tata umarli, a potem ciocia i babcia z dziadkiem i został sam (mieszkamy z moimi rodzicami i młodszą(17 lat) siostrą). Jeszcze muszę dodać, że jak zaczęły się te jego koszmary to ciągle się do mnie przytula, wszędzie chce ze mną chodzić i w ogóle jest inny. Na dodatek tego wszystkiego ja też zaczęłam mieć koszmary. Dziwne dla mnie jest to, że ja nigdy nie pamiętałam swoich snów, a teraz budzę się tak zmęczona i przygnębiona, że niejednokrotnie płacze jeszcze podczas snu a jak się już obudzę to nie mogę się uspokoić. U mnie znam przyczynę, a przynajmniej się jej domyślam(lekarz znalazł mi zgrubienie na piersi - konieczna wizyta u onkologa), to u małego nie mam pojęcia co wywołało takie zachowanie...
wyślij odpowiedź

Autor: Asia 18.01.2013 20:01  
Koszmary nocne
Moi kochani ,mam taki sam problem z mojä 8 letniä Julia od 3 lat placze w nocy. Kiedys bylo to raz, dwa razy w miesiäcu, teraz ostatnio placze 4 razy na tydzien.Zaczelo sie to wszystko kiedy byla w przedszkolu pytalam sie kazdego dnia, co robila czy ktos na niä krzyczal itp.ale nic, wszystko w porzädku teraz jest w drugiej klasie i wypytuje jä niemal kazdego dnia o to samo i nic, ogläda bajeczki dla maluchöw albo Pipi Langstrumpf, Jasia Fasole albo Krecika na caly dzien to nie cale 2 godziny siedzi przy telewizorze , wiecej sie bawi lub jest na podwörku i niewiem z czego te koszmary nocne.Moja Julia jest tez takim wrazliwym dzieckiem u niej mösi byc wszystko w idealnym porzädku z ubraniem tak samo wszystko mösi pasowac, poscielone lözko nic tam tez ma nie wystawac. Niewiem czy to tez nie w plywa na jej psychike i moze w nocy tak to odreagowuje.Jestem umöwiona do pschychologa,potem tez zrobie jej encefalograf takie badanie glowy zobaczymy.Ale wpadlam wczoraj na pewny pomysl Julia budzi sie zawsze o tej same porze gzies okolo 1,5 godziny po zasnieciu miedzy 22,00 a 23,00 i wczoraj sama jä leciutko obudzila niby poprawiajäc poduszeczke i potem zasnela nie budzäc sie juz wiecej, bede jä pröbowala przebudzac tak co noc wiem ze to tez jest zle wybudzac dzieci ze snu ale jak to ma byc z tego okropnego snu to moze lepiej zobaczymy.Pozdrawiam i dam znac czy to pomoglo.
wyślij odpowiedź

Autor: Karolina 30.01.2013 14:42  
PRZERAŹLIWY KRZYK
Witam. Mam taki sam problem z synem ( 5 lat). Zaczął od tygodnia budzić się z przeraźliwym krzykiem łapiąc się za brzuch i głowę składać dłoń w piąstkę i krzyczeć "zabierzcie to odemnie" Dokładnie zaczyna się to dziać po 1,5 max 2 godz snu. Syn wychowuje się w kochającej się rodzinie, nigdy nie mieliśmy z Nim żadnych problemów i On jest bardzo wesołym dzieckiem. Przelewanie przez jajko, kadzenie ( nic nie pomogło) nie wiem co mam robić?
POMÓŻCIE !!!
wyślij odpowiedź

Autor: Marlena 31.01.2013 13:40  
Może pomogę!
Witam.
Podobne ataki miała moja 2 letnia córeczka:(Nie dała nawet trzymac się na rączkach bo tak kopała i się wyrywała, a jak przychodziłam do niej jak zaczełą się histeria to szarpałą łóżeczkiem jak opętana.Byłam przerażona bo to było co noc równo o 24:(
Opowiedziałam to mojej mamie i ona przypomniała sobie że jej babci jak dziecko spało przelewałą wosk nad główką dziecka i mówiła "W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego Amen".
Jak to usłyszałam to oczywiście rozbawiła mnie ale nie ukrywam ze na drugi dzień po cieżkiej nocy zrobiłam jak mówiła.Otóż w misce wyszłą postać starszej kobiety z wyrazem twarzy jakby krzyczała!!!Spanikowałąm,gdyż mamy nowe mieszkanie które kupiliśmy zaledwie rok wcześniej.
Zrobiłąm wywiad środowiskowy i okazało się że w pokoju mojej córki zmała starsza kobieta!Poszperałąm w internecie i znalazłam modlitwę za zagubione dusze którą razem z mężem odmówiliśmy jak córka spała.Oczywiście mąż ze mnie się nabijał ale jak zobaczył co wyszło z wosku to widziałąm jego przerażenie.
Po 2 nocach gdzie odmawialismy modlitwę córcia już śpi spokojnie, a ja sama nie wierzę że prababca nam pomogłą!:)
Wiem że to jest trochę śmieszne ale jak ktoś przychodzi do mnie i pokazuje mu wosk to sam nie wierzy!!
wyślij odpowiedź

Autor: Katarzyna 14.02.2013 14:36  
koszmary senne,budzenie sie w nocy z placzem,drzeniem i mentnym wzrokiem jak w jakims transie
Dzień dobry.
Nie będę oryginalna...Moja 4,5 letnia córka również od kilku dni budzi się w nocy. Płacze, ma odruch wymiotny, kaszle. W ciągu dnia jest wszystko w jak najlepszym porządku. Chodzi do przedszkola, ale nie dzieje się tam nic, co mogłoby powodować takie zachowania w ciągu nocy. Dwie godziny po zaśnięciu budzi się, objawy te same, później zasypia i śpi do rana spokojnie. Drogie mamy, pomóżcie, poradźcie coś, gdzie się udać, kogo poprosić o pomoc? Pozdrawiam.
wyślij odpowiedź

Autor: gm 22.03.2013 23:48  
Koszmar w nocy
U nas problem jest podobny do większości i nasila się jeżeli kolacja jest pozniej niż po 18-tej.Dr gastrolog sugeruje refluks nocny.Dziecko przebadane jest pod wieloma mozliwymi aspektami.Teoretycznie nie ma podstaw do obaw a problem nie znika.Wzmaga się w miarę niedoboru słońca w aurze (jesień,zima).Szukamy w dalszym ciągu rozwiązania i kolejne jakie bedziemy sprawdzać to zarobaczenie organizmu....Życzę wszystkim trafnych obserwacji i szybkich rozwiązań.Pozdrawiam
wyślij odpowiedź

Autor: jacek 22.04.2013 10:31  
Koszmary w nocy - skooby doo
Zaobserwowałem u mojego syna, że bajka Skooby doo - powoduje u niego lunatykowanie i płacz w nocy.

Nie wiem czemu ale wszystkie demoniczne bajki go pociągają tzn jak są potwory czaszki trupy itd

Walczę z tymi upodobaniami, najgorsze jest to że żona i babcia kupuje synowi takie dziwne zabawki jak czaszka z plastki itd

Ktoś napisał post o zakazanych bajkach i w pełni się zgadzam.
cytat:
p.s. zakazane bajki - ben 10 , skooby doo, harry poter, cacper, pawer renger, pokemony, bajki o zombi, wampirach, czarownicach, piratach, wrozkach..

kochane mamy uwiezcie mi jak zakazalismy je ogladac wszystko ustalo i zapanowal spokoj w naszym domu :-)

bajki ktore ogladamy ... mis kubus puchatek, ul, tomas, stacyjkowo, elmo, maniek zlota raczka, muki, przygody dudusia wesolka, swinka pepa, zawiadowca erni, czerwony traktorek, kuchasz duzy i maly ... bajki przyjazne i naprawde mile dla oczu dziecka ..... polecam kanal jim-jam lub mini-mini
wyślij odpowiedź

Autor: Adam 20.06.2013 00:15  
mamy 9 synka i taki sam problem
Maly budzi sie kilkakrotnie w nocy z placzem i jest jak by w transie. Zachowoje sie bardzo nerwowo i mowi rozne zeczy o ktorych rano wogole nie ma pojecia. Jestesmy z zona bardzo przerazeni i nie wiemy co z tym rodzic. Prosz o porady.
wyślij odpowiedź

Autor: Piotr Nowak 23.06.2013 14:38  
mój ośmiolatek ma to samo
Nasze ośmioletnie dziecko krzyczało dziś w nocy aż ludzie z okien krzyczeli: przestańcie bić to dziecko ! We śnie naszego syna pojawia się też strach, że mogę go uderzyć, mimo, że go nie biję. Cały czas podczas epizodu usiłuje mi coś powiedzieć ale nie jest w stanie. Przeraźliwie się boi. Wyobraźcie sobie reakcję sąsiadów - wcale im się nie dziwię, nawiasem mówiąc.
Czy ktoś mógłby poradzić jakiegoś dobrego terapeutę i neurologa?
wyślij odpowiedź

Autor: Iwona 02.08.2013 10:19  
Doradzam neurologa
Witam. Postanowiłam podzielić się moimi doświadczeniami, bo my po 5,5 roku w końcu zaczęliśmy spać w nocy...
Nasza córeczka od maluszka spała niespokojnie. Najpierw kolka, itp... Natomiast od ok 2 roku życia zaczęły się dość histeryczne nocne płacze.Dziecka nie dało się uspokoić, myślę, że nie muszę tutaj dokładnie opisywać bo większość z was wie jak wygląda taki płacz. Chodziliśmy z nią do psychologa, który stwierdził, że ma nie oglądać bajek itp i że ma z nami nie spać w nocy bo jest rozpieszczona... Przez jakiś czas może nawet było trochę lepiej (po ograniczeniu bajek. Te ataki były raz mniejsze raz większe. Ale z czasem doprowadziły mnie do tego, że nawet "łapałam" się metod niekonwencjonalnych- przelewałam nad małą wosk, jajka itp...choć absolutnie nigdy wcześniej nie spodziewałam się tego po sobie. Oczywiście te zabobony nie pomogły... Jak mała skończyła 5 lat zaczęliśmy znowu chodzić do psychologa bo nie dawaliśmy już rady. Tłumaczyłam kobiecie jak te napady nocne wyglądają (krzyk, zero kontaktu z dzieckiem, wyglądała jakby była dosłownie opętana, nie dała się przytulić- no nic nie pomagało), a ona nadal twierdziła, że mam rozpieszczone dziecko, które wlazło nam na głowę. Że mamy absolutnie zabronić jej przychodzenia w nocy do naszego łóżka. Próbowaliśmy- tego koszmaru nie da się opisać. Dziecko darło się jak opętane, my na nią czasami też (jakie ja mam wyrzuty sumienia teraz...) "Cieszyłam się", że nie mieszkamy w bloku bo opieka społeczna chyba dawno by u nas była- zapewne sąsiedzi by ją zaalarmowali myśląc, że znęcamy się nad dzieckiem- tak się darła. Generalnie te nocne zrywy zaczynały się ok 24-1 w nocy. Trwały ok godzinę, czasem mniej lub więcej. Nawet jak położyła się z nami to i tak marudziła przez sen. Nie spaliśmy praktycznie w ogóle. Co ciekawe po dniu pełnym wrażeń- np urodziny koleżanki itp, kiedy była mocno zmęczona i wydawać by się mogło, że będzie spać "jak aniołek" darła się zawsze jeszcze mocniej....
Cały czas myślałam, że albo z tego wyrośnie, albo się pozabijamy z mężem (nieprzespane noce nie wpływały dobrze na nas).
Kika miesięcy temu znalazłam to forum i ktoś napisał, że może to być nierozwinięty układ nerwowy lub nawet jakaś padaczka... Nigdy nie pomyślałabym o tym, że moje dziecko może mieć padaczkę...a jednak.
Poszłam do dziecięcego neurologa (jak miała 9 miesięcy tez byłam, miała usg przez ciemiączko i wszystko było ok).
Pani doktor na podstawie wywiadu stwierdziła, że musimy przeprowadzić dodatkowe badania w tym eeg głowy. Skierowała nas również do okulisty, ortopedy- jest to bardzo skrupulatna doktor.
Po miesiącu miałam już diagnozę- łagodna padaczka wieku dziecięcego, która się łatwo leczy (na szczęście)
Nasza córeczka dostała leki- konkretnie jeden, który łyka na wieczór. Uwierzcie mi- po 3 dniach zaczęła spać normalnym snem!!!!!!!!!!
Leczymy ją od jakiejś połowy maja tego roku, śpimy normalnie- dziecko w swoim łóżku. Nie wybudza się w nocy, nie wierci, nie płacze. Sama jest z siebie taka zadowolona.
Nie chcę was straszyć, zresztą sama mam przekonanie, że są gorsze choroby i naprawdę ludzie maja większe problemy z dziećmi. Polecam wam wizytę u neurologa jeżeli macie jakieś podejrzenia.
Teraz chodzimy również do nowej Pani psycholog- powiedziała mi, że na podstawie tego co jej mówię od razu skierowałaby mnie do neurologa, a nie kazała katować dziecko jak ta pierwsza. Dodam, że neurolog na pierwszej wizycie powiedziała, że mała ma spać z nami jak tego potrzebuje, że nie możemy jej kazać spać samej jak tak płacze w nocy. Ale teraz kompletnie nie ma takiej potrzeby.
Tak czy siak cieszę się, że mamy diagnozę, że nie drę się w nocy na chore dziecko, które samo nie wie co się wokół niego dzieje. Jeżeli macie jakieś pytania to pytajcie. My mieszkamy w Lublinie i tutaj znam lekarza, którego mogę polecić (wspaniała- choć bardzo specyficzna dr Demidziuk) oraz panią psycholog, od której ja radzę trzymać się z daleka (psycholog dziecięcy z sanitasu na Okopowej)

Oczywiście, domyślam się, że większość dzieciaczków ma rzeczywiście nocne lęki, ale ile ja bym dała za to, aby trafić do odpowiedniego lekarza 3 lata temu...
wyślij odpowiedź

Autor: lidia p 06.08.2013 15:41  
Odp:Odp:Odp:koszmary senne,budzenie sie w nocy z placzem,drzeniem i mentnym wzrokiem jak w jakims transie
mój synek ma 3 lata i w nocy krzyczy tak samo jak nie które Panie opisują ale w dzień też mi krzyczy ma napad złości bije nas lub siebie i zaraz potem zasypia niewiem co mam myśleć lekarze każą mi czekać i obserwować
wyślij odpowiedź

Autor: Iwona 12.08.2013 12:34  
odp
Nasza córeczka krzyczała tylko w nocy, rano nawet nie bardzo wiedziała, że coś się działo
wyślij odpowiedź

Autor: małgorzata michałkiewicz 26.08.2013 21:45  
gosia
moja córeczka co jakiś czas budzi się po jakiś 2 godzinach snu i strasznie płacze,krzyczy się częsie nacoś pokazuje i ma zamglone oczka. I zadne słowa doniej nie docierają, dopiero po jakiś 10 minutach mnie przytula i momentalnie zasypia prosze pomóżcie jeśli przez to samo przechodziliście.
wyślij odpowiedź

Autor: Przemek 31.08.2013 00:34  
Odp:Miałem to samo
Witam,
Szukając czegoś właśnie na ten temat (mój 7 letni syn od jakiegoś czasu ma dziwne zachowanie nocne) znalazłem ten stary Pana wpis i chciałem podzielić się z Panem informacją, że mniej więcej do 8-9 roku życia miałem ten sam sen, który Pan opisuje. Było to dla mnie również straszną traumą. Na szczęście od tamtej pory problem nie wystąpił
wyślij odpowiedź

Autor: justyna pokrzywniak 14.09.2013 20:21  
Odp:koszmary senne,budzenie sie w nocy z placzem,drzeniem i mentnym wzrokiem jak w jakims transie
hej mam podobny problem a trzęsie się przy tym?
wyślij odpowiedź

Autor: Faustyna Kuradczyk 27.09.2013 10:10  
mam taki sam problem
Witam mam 5 letniego synka i ten sam problem. We wczesnym stadium sny budzi się ale nigdy nie płacze,tylko patrzy w jednym kierunku ma przeraźliwie oczy i robi dziwne rzeczy! cZasem towarzyszą temu drgawki. Oczywiście byliśmy u neurologa zrobiliśmy eeg i rezonans i ... I NIC! Nie ma padaczki...a ja dalej umieram se strachu każdej nocy!!!:-(( jestem przerażona...
wyślij odpowiedź

Autor: Kasia 16.10.2013 10:15  
Odp:Może pomogę!
Pani Marleno, a jak technicznie wykonać to przelewanie?
wyślij odpowiedź

Autor: Weronika 04.11.2013 18:30  
Odp:sen na jawie ? czy ...
to co piszesz brzmi realistycznie, ja szukałabym przyczyn w kościele szatana, nawiedzenią itp.
wyślij odpowiedź

Autor: Kasia 05.11.2013 23:38  
Odp:sen na jawie ? czy ...
Spokojnie :) ja miałam nieraz dokładnie to samo. Wydaje mi się, że to jest jakaś "przedfaza" snu. W każdym razie tak zawsze to traktowałam. Był czas, że miałam tak często, od dłuższego czasu nie miewam tak w ogóle, może sporadycznie.
wyślij odpowiedź

Autor: Anita Banasik 12.04.2014 01:25  
budzenie się w nocy z płaczem
witam,ja mam troszeczkę inny problem,aczkolwiek też dot.koszmarów sennych u dziecka.Mój 2,2letni synek nie przesypia nocy bo jest na cycu,ale dostanie go i śpi dalej.To jest trzeci przypadek,gdy obudził się z płaczem i nie chciał cyca tylko patrzył na mnie i płakał że do mnie nie chce,tylko do taty.Serce mi pęka.Pierwszy raz tłumaczyłam to sobie wizytą u dentysty, bo to ja z nim byłam,ale teraz nie wiem co robić,a czytając Wasze komentarze nie znalazłam podobnego przypadku,bo zazwyczaj dziecko nie chce się przytulić do żadnego z rodziców.Rano nic nie pamięta,bawi się ze mną( z tatą nie chce tylko ze mną).Dodam, że przechodzi bunt dwulatka, na wszystko mówi "nie" i nieraz nie mam cierpliwości w wymyślaniu różnych forteli i na niego krzyknę.Unikam klapsów,choć parę razy się zdarzyły.Być może tu jest problem,że mnie odpycha?Z bajek ogląda misia uszatka,traktor Tom i lubi słuchać piosenki dziecięce.Proszę napiszcie,czy ktoś z Was miał podobny problem.
wyślij odpowiedź


Dodaj swoją opinię
Tytuł:
Komentarz:
Imię, nazwisko:
Adres email:
 
   #     #####    #####    #####  
  ##    #     #  #     #  #     # 
 # #    #        #     #  #     # 
   #    ######    #####    ###### 
   #    #     #  #     #        # 
   #    #     #  #     #  #     # 
 #####   #####    #####    #####  
Kod zabezp.:

     
 góra     powrót
© STEP   |   Design by 3xw.pl   |   Hosting Infocomp