MAŁE DZIECKO
 
RADY I PORADY
 
PRZEDSZKOLE
 
KĄCIK NAUCZYCIELSKI
 
     
PROBLEMY NASZYCH DZIECI

Forum > PROBLEMY NASZYCH DZIECI > krzyczy i zachowuje się niegrzecznie
rozpocznij nowy wątek   |  lista wątków  |   lista kategorii  

Autor: iza 19.03.2009 16:41  
krzyczy i zachowuje się niegrzecznie
Mam problem z 5-letnią córką. Cżęsto swoim krzykiem wymusza różne rzeczy, ale nawet jak ich nie dostanie, to też krzyczy. Co mam w takiej sytuacji robić?
A druga rzecz to ostatnio w przedszkolu zachowuje się niegrzecznie, przeszkadza innym dzieciom na lekcji angielskiego. Czy są jakieś metody, dzięki którym mogę wpłynąć na poprawę jej zachowania? Dodam, że jest bardzo żywa, niezależna i uparta, ale mam wrażenie, że nie radzi sobie ze swoimi emocjami.
wyślij odpowiedź


Autor: monika 19.03.2009 21:59  
Odp:krzyczy i zachowuje się niegrzecznie
witam ja w podobnych sytuacjach klękałam przed synkem i patrząc mu w oczy mówiłam spokojnie ze jak sie uspokoi to porozmawiamy i odchodziłam,gdy uspokoił się na tyle by zrozumieć że jego wrzaski i płacze nie robią na mnie wrażenia rozmawialiśmy dla czego płakał i co tak na prawde chciał poskutkowało na dwulatku to tu też powinno.codo przedszkola to nie stety nie podziele sie swoim doświadczeniem gdyż nie jestem mamą przedszkolaka,zżycze powodzenia i stalowych nerwów
wyślij odpowiedź

Autor: Paulina 30.03.2009 13:24  
krzyczy i zachowuje się niegrzecznie
Mój syenk też od kilku dni dostaje szału, reaguje zaciśniętymi piąstakmi i tuuupiee.Brak mi sił wczoraj myślałam, że nie wytrzymam.Staram sie być opanowana, i mu tłumaczyć ale on niby rozumie ale op chwili znów szaleje.pomóżcie jak wpływać na niego??
I jeszcze od dłuższego czasu nasiliły sie pyskówki u niego!!!Co robić???RATUJCIE
wyślij odpowiedź

Autor: Elżbieta 10.04.2009 08:51  
Odp:krzyczy i zachowuje się niegrzecznie
Mali ludzie w ten sposób próbują coś wyegzekwować od dorosłych, zwłaszcza jeśli choc raz im się to udało. Ja jestem za stanowczością i konsekwencją, choć to nie jest takie łatwe. Kiedy moja córka próbowała z nami takich "gierek", lekceważylismy ja, tak jakby nie było jej wsród nas, czasem była wysylana do swojego pokoju aż sie uspokoi, bo z małą złośnica nie zamierzamy dyskutować. Sprawdzało się też "karanie", które polegało na nie kupowaniu tego na czym w danej chwili jej zależało, oczywiście z wyjasnieniem, że jest to konsekwencja jej zachowania. Jeśli odzywała się do nas niegrzecznie, próbowała pyskować kończylismy z nią rozmowę a mówiłam, że nie jestem jej lalką tylko matką, osobą dorosłą, człowiekiem więc nalezy mi się szacunek i jesli chce aby ją też sznować ma się tak samo zachowywać. Teraz córka ma 7 lat i jest już dobrze. Tyle u nas, może w czymś to Paniom pomorze, pozdrawiam i zyczę spokoju, wytrwałości i usmiechu
wyślij odpowiedź


Dodaj swoją opinię
Tytuł:
Komentarz:
Imię, nazwisko:
Adres email:
 
   #     #####    #####    #####  
  ##    #     #  #     #  #     # 
 # #          #  #        #     # 
   #     #####   ######    #####  
   #          #  #     #  #     # 
   #    #     #  #     #  #     # 
 #####   #####    #####    #####  
Kod zabezp.:

     
 góra     powrót
© STEP   |   Design by 3xw.pl   |   Hosting Infocomp