MAŁE DZIECKO
 
RADY I PORADY
 
PRZEDSZKOLE
 
KĄCIK NAUCZYCIELSKI
 
     
PROBLEMY NASZYCH DZIECI

Forum > PROBLEMY NASZYCH DZIECI > jąkanie
rozpocznij nowy wątek   |  lista wątków  |   lista kategorii  

Autor: Katarzyna 11.12.2006 13:34  
jąkanie
poprosiłam panią by wyszła z sali(w sali została niania)bo nie chciałam przy dzieciach rozmawiać i wiedziałam ze rozmowa w sali moze skończyć sie rykiem synka.....
mówie pani że synek sie coraz bardziej jąka tzn. na początku jakał sie gdy mówił mamusiu(wyglądało to tak ma mama mamu siu lub czasem rezygnował z powiedzenia tego słowa), tatusiu...ale ostatnio zauważyłam że jąka sie gdy mówi np. ja jajajaja zrozrobiłem....czyli gdy che sam cos powiedzieć typy zrobiłam ja chce.....więc mówie do panie by ta zwróciła uwagę i powiedziała mi jak reagować bo nie wiem czy egzekwować to aby chłopiec wysłowił sie do końca czy "odgadywać jego myśli".
Pani powiedziała że jąkanie moze być fizjologiczne , że dziecko wraz z rozwojem mowy moze zacząć sie jakać(nie powiedziała że samo przejdzie), zasugerowałam że może jakieś dziecko popchneo go albo sie czegoś przestraszył i dlatego pojawiło sie jakanie-BO PRZECIEŻ WCZEŚNIEJ NIE JAKAŁ SIĘWCALE!!!
Pozatym nie wiem czy Pani uczy sie czy jest logopedą(wiem z wczesniejszych rozmów z drugą panią przedszkolanką że ta panie studiuje jeszcze)- stwierdziła że jest logopedą i zwróci uwagę...ale jakoś nie mam do niej przekonania........moze sprawiła to jej postawa i sposób w jaki ze mną rozmawiała-prawie cały czas miała ręce założone na piersi(poztawa zamknięta) i tak jakby chciała powiedzieć -"noi co jeszcze??"
nie wiem co robić synek w styczniu skończy 3 latka do przedszkola chodzi od września z przerwami na choroby...od przedszkolanki w sumie nie uzyskałam pomocy-bo nadal nie wiem jak postępować gdy mały sie jąka-może czs na wizyte u logopedy??
może jąkanie ma związek z chorobami(kaszel od 2 miesięcy-robaków nie wykryto , osłuchowo zawsze czysty-obecnie podejrzewamy alergie....)
pomórzcie
wyślij odpowiedź


Autor: BETA 11.12.2006 19:55  
Jąkanie
Moim zdaniem podeszłaś do całej sprawy z nastawieniem, że jąkaniu Twojego dziecka winne jest przedszkole, a w szczególności opisywana przez Ciebie pani. Dorobiłas sobie teorię, że nauczycielka jest młoda (jeszcze się uczy) i pewnie nieodpowiedzialna bo ktoś skrzywdził syna, ona nie zauważyła a przez to dziecko teraz się jąka. Myślę, że nie bardzo chciałaś słuchać co ona miała do powiedzenia. Oczekiwałaś raczej, że przyzna się do winy, przyzna Ci rację.
To co powiedziała nauczycielka jest prawdą. A do logopedy wybranego przez siebie możesz zgłosić się zawsze.
Życzę więcej życzliwości w stosunku do nauczycieli i otwartej postawy dla poglądów i umiejętności innych ludzi.
wyślij odpowiedź

Autor: Kasia 11.12.2006 20:56  
Odp:Jąkanie
Droga Beato to nie tak, iż uważam ze przedszkole jest winne czy pani bo niedopilnowała-po prostu szukam przyczyny takiego stanu rzeczy. Sama jestem pedagogiem i wiele rzeczy mogę zrozumieć....zresztą wiem jak dzieci potrafią sobie dokuczać czy też broić i z tego względu zwróciłam uwagę pani..oczekiwałam wskazówek jakich logopeda mógłby mi udzielić -ćwiczeń czy chociażby zauważenia problemu(w końcu troche czasu spędza z dziecmi w ciagu dnia) a nie otrzymałam nic...
więcej dowiedziałam sie z internetu niż od pani przedszkolanki, która jest logopedą...pozdrawiam
wyślij odpowiedź

Autor: zawiedziona 12.12.2006 09:41  
brak współpracy z rodzicami
Witam, niestety jestem zdania,że brak współpracy pań nauczycielek z rodzicami to bardzo typowa sytuacja!!! W przedszkolu nasze dzieci napewno mają zapenioną opiekę , realizowany jest plan edukacji i to wszystko!! Drogi rodzicu masz problem nie licz na panie! Radż sobie sam. tO BRUTALNA RZECZYWISTOŚĆ! Oczywiście masz prawo do pytania - pytaj ale nie licz za bardzo na pomoc ....bo się rozczarujesz.....Wszystko jest OK jeśli z dzieckiem nie ma problemu, jeśli niestety jest inaczej radz sobie rodzicu sam . Taka jest rzeczywistość w większości przypadków! Wiem że są jeszcze w tym zawodzie kochane panie , nauczycielki z powołania, które z sercem podchodzą do swoich podopiecznych , ale nie miałam do nich szczęścia, po roku taka właśnie pani została przeniesiona do innej grupy...
wyślij odpowiedź

Autor: magda przedszkolanka 14.12.2006 20:37  
Odp:jąkanie
kasiu, czy nie pomyślałaś o tym że postawa zamknięta postawa nauczycielki twojego syna była spowodowana twoją wcześniejszą postawą do niej??? jest tendencja do tego że Rodzic Pedagog czasami ma sie za kogoś lepszego od zwykłej "przedszkolanki" a te w obawie przed Rodzicem Pedagogiem zamykają się, jeśli jesteś pedagogiem powinnaś znać podstawy psychologii rozwojowej i wiedzieć o czymś takim jak jakanie rozwojowe które czasami występuje u dzieci w momencie gwałtownego wzrostu ilości poznanych słów (mogło to nastąpić w kilka miesięcy po rozpoczęciu przez dziecko edukacji przedszkolnej), drugim takim momentem jest 7 r.ż. gdy dziecko idzie do szkoły, a kolejnym okres dojrzewania, oczywiście przyxczyn moze być więcej, ale nie sądzę byś mogła to ustalić nawet z najlepszym logopedą w kilka minut na korytarzu , tym bardziej że pani w tym czasie POWINNA BYC W SALI , ONA NIE MOGłA Z TOBą ROZMAWIAć, BO MYśLAłA CO SIę DZIEJE W SALI, gdyby w tym czasie stało się coś jakiemuś dziecku, nie niania a nauczycielka miałaby problemy
więcej otwartości i ciepła do młodej nauczycielki a wszystko można przezwycięzyć
wyślij odpowiedź


Dodaj swoją opinię
Tytuł:
Komentarz:
Imię, nazwisko:
Adres email:
 
  #####   #        #######   #####  
 #     #  #    #   #    #   #     # 
       #  #    #       #    #     # 
  #####   #    #      #      #####  
       #  #######    #      #     # 
 #     #       #     #      #     # 
  #####        #     #       #####  
Kod zabezp.:

     
 góra     powrót
© STEP   |   Design by 3xw.pl   |   Hosting Infocomp