MAŁE DZIECKO
 
RADY I PORADY
 
PRZEDSZKOLE
 
KĄCIK NAUCZYCIELSKI
 
     
PROBLEMY NASZYCH DZIECI

Forum > PROBLEMY NASZYCH DZIECI > dojrzalość 4- latka
rozpocznij nowy wątek   |  lista wątków  |   lista kategorii  

Autor: Basia2 17.11.2006 13:29  
dojrzalość 4- latka
Prosze o rade- moj 4 -letni synek chodzi do przedszkola trzeci miesiac, a mimo to mam problem z zostawieniem go rano w przedszkolu. Jest marudny w drodze do przedszkola, a na miejscu zaczyna sie prawdziwy dramat, placz, bunt.Dzieci w przedszkolu mojego synka zbieraja sie w ogolnej sali( trzy grupy rozne wiekowo), dopiero przed 8 panie zabieraja swoje dzieci do sal.Moje dziecko nie chce wejsc do tej ogolnej sali za nic w swiecie, w zaden sposob nie moge go przekonac, mimo ze ma brata ktory jest wlasnie w tej sali.I tak własnie codziennie siedze do 7:45 na korytarzu z moim syneczkiem az przyjdzie jego pani (do pracy mam na 8 wiec prawie codziennie sie spozniam), pani probuje pomoc mi jak moze, w pospiechu sie rozbiera i pedzi z dziecmi do sali, abym mogla isc do pracy, a i tak przy wchodzeni jest placz trzymanie za reke i sto razy powtarzanie ze przyjde jak najszybciej.Prosze o rade jak mam postapic czy w koncu radykalnie zostawic placzacego i uciec, czuje sie bezradna tym bardziej ze mam starszego synka ktoremu tez nalezy sie troche uwagi.W zachowaniu synka jest duzo mojej winy, pozwalalam mu na duzo swobody, bo nalezy do slodkich i bardzo ujmujacych dzieci, wystarczy jeden slodki usmiech a moje zasady i zdecydowanie szly w las.Czy nie jest za pozno aby naprawic swoje bledy i jak to rozsadnie zrobic nie bijac i nie krzyczac.Czy moj synek nie dojrzal jeszcze do przedszkola, czy to jest moja wina.Myslalam ze dajac dziecku duzo miłosci dam mu odwage zyciowa,a wychowalam malego mazgaja. Ratunku moze ktos ma podobny problem.
wyślij odpowiedź


Autor: Magda Mrozik 18.11.2006 21:31  
Dojrzałość
Najpierw trochę o twoim słodkim bobasku, otóż myslę, że mały płacze nie dlatego, że jest nie dojrzały tylko dlatego, że wyczuwa Twoją niezdecydowaną postawę i twój niepokój. Dzieci są doskonałymi obserwatorami i odbierają również nasze emocje. Miłość którą matka oferuje dziecku musi być mądra, w której jest zarówno miejsce na swobodę ale i na obowiązki.Dziecko przede wszystkim potrzebuje jasnych reguł i konsekwentnego postępowania rodziców. To Ty wyznaczasz mu drogę, prowadzisz go, uczysz różnych zachowań, A dziecko poprostu próbuje ile można bo nie wie ile może. Wiem,że dzieci nie lubią przebywać w innej grupie, ale skoro jest tam również jego starszy brat to wydaje mi się, że możesz go spokojnie zostawić, a swojemu starszemu synkowi powiedzieć aby go wspierał choć przez chwilę i był przy nim.
Dobrze, że dostrzegasz swoje błędy wychowawcze teraz, kiedy jeszcze nie jest za późno, proponuję kupić sobie jakąś ciekawą książkę o metodach wychowawczych, na rynku jest ich całe mnóstwo.
Pozdrawiam i nie zaniedbuj starszego synka, bo być może, że przeoczysz moment kiedy będzie ciebie potrzebował.
wyślij odpowiedź

Autor: Anna 19.11.2006 17:01  
Odp:dojrzalość 4- latka
W pełni popieram opinię Magdy i zgadzam się nią. Jest oczywiste, że dziecko rozpoczynające edukację w przedszkolu niechętnie wchodzi od rana do grupy łączonej. Nie zna wszystkich dzieci, są też nieformalne grupy i nie zawsze chcą aby się do nich przylączało inne dziecko i do tego młodsze. Jesli jednak rodzice nie mają możliwości odprowadzania dziecka na godz 8 nie ma co rozpatrywać inych rozwiązań. Sytuacja wymusza więc synek musi wejść do grupy wspólnej i trzeba odrzucić poczucie winy własnej, wątpliwości i smutek, a w to miejsce poszukać argumentów pozytywnych. Na tej stronie i nawet na forum jest bardzo dużo porad jak rozstawać się z dzieckiem i jak postepować. Dodam jeszcze to co wyżej podkreśłiła Magda, w ten sam sposób należy i trzeba pożegnać obu synów.
wyślij odpowiedź

Autor: Basia2 20.11.2006 21:21  
dojrzalość 4- latka
Dziekuje bardzo za opinie i pozdrawiam serdecznie.Jest to dla nas ciezka sytuacja, ale mam nadzieje ze jakos sobie poradze.Kocham bardzo obu moich synkow i jestem z nimi bardzo zwiazana. Mozliwe ze przekazuje dziecku swoj niepokoj, bardzo sie martwie jak sobie poradzi w nowej sytuacji. Przeczytalam duzo madrych ksiazek na temat wychowania dzieci,ale mysle ze popelnianie błedow jest nieuniknione.Sama nie mialam wzorca do nasladowania, wychowalam sie bez mamy i tym bardziej chcialabym przekazac swoim dzieciom wszystko co najlepsze.:)
wyślij odpowiedź

Autor: Anna 22.11.2006 18:55  
Odp:dojrzalość 4- latka
Mamy bardzo kochają swoje dzieci, zaś często odnoszę wrażenie, że realizują swoją miłość w taki sposób aby dziecko nie napotkało trudności, aby nie miało przykrości, aby było osłonięte opieką matczyną od wszelkich niedogodności i trudności. Nie powinno być smutne, nie powinno przeżywać stresu, ani mieć niepowodzeń. Wydaje się tym mamom, że tak właśnie jest dobrze, a tymczasem to Ona odpowiedzialna jest także za przygotowanie dziecka do życia w realnych warunkach, gdzie trzeba walczyć o swoje, gdzie trzeba wysiłkiem i uporem osiągać umiejętności i sprawność na bardzo wielu płaszczyznach, gdzie w końcu przyjdzie stawić czoła w szkole różnym trudnościom i sytuacjom przykrym, bez wsparcia mamy czy taty.
Jak ma sobie wtedy poradzić taki młody człowiek który zwyczajnie nie nauczył się jak w takich sytuacjach ma samemu radzić sobie i jak ma uwierzyć że ON SAM potrafi pokonywać trudności i osiągać sukcesy.
Prawdziwa miłość rodzica to pozwalanie na coraz większą samodzielność i konsekwencje z tego wynikające, na wspieraniu kiedy są porażki i docenianiu każdego nawet małego osiągnięcia, w żadnym razie zaś pozbawianie dziecka możliwości przeżywania trudności i porażek.
Pozostanie dziecka w przedszkolu to początek nauki tej drogi życia.
wyślij odpowiedź

Autor: Grażyna Słyk 10.10.2008 13:33  
4 latek w przedszkolu
Jestem babcią 4 letniego wnuka.Dość często z nim przebywam,ponieważ córka studiuje.Wychowawczyni w przedszkolu oswiadczyła córcce, że jej dziecko chodzi drugi rok do przedszkola nie chce wykonywać jej poleceń,kładzie się na dywanie kiedy inne dzieci pracuja w grupie.Nie rozumię dlaczgo wnuczek zachowuje sie zupełnie inaczej niż w domu.Pani oswiadczyła ,że dziecko jest niezdolne.Córka chciała nawet pojechać do Warszawy do dobrego psychologa,aby mieć pewnosć, że z dzieckiem nic nie dzieje się złego.Dziecko ma warunki w domu bardzo dobre korzysta z komputera sporo czasu poświęca na gry,ma bogate słownictwo,czesto czytam mu różne bajeczki,ma dużo książek,umie jeżdzić samochodem /akumulator/,potrafi logicznie myśleć,ćwiczy na własnej trampolinie ,jest dzieckiem radosnym,grzecznym itd.Dlatego tym bardziej nie rozumie ,czemu w przedszkolu się nudzi?Proszę o radę - być może gdzieś popełniamy błędy.
wyślij odpowiedź

Autor: Dorota 2 29.06.2009 15:35  
Odp:dojrzalość 4- latka
Basi 2 jestem nauczycielką przedszkola i na co dzień widzę "takie rzeczy"- To nie twój syn jest mazgajem, tylko to twój problem... Popełniłaś błąd już na początku. Już pierwszego dnia powinnaś pocałować synka powiedzieć o której przyjdziesz i wepchnąć go do przedszkola, po czym zamknąć drzwi i się nie odwracać. musisz być stanowcza. on popłacze i przestanie. Ja ze swoim miałam tak przez tydzień. wpychałam go jak "osiołka", ale byłam twarda ( gdy szłam do pracy to płakałam, ale jemu tego nie pokazałam, dla Matiego jestem twardą nie ugiętą mamą.) Moje zabiegi przyniosły skutki. Tobie też tak radze, tylko się nie złam.
powodzenia
wyślij odpowiedź

Autor: SYLWIA 30.06.2009 17:45  
Odp:Odp:dojrzalość 4- latka
Przyznaję pani rację to wszystko zależy od nas,i naszej konsekwencji.Mój syn jak poszedł do przedszkola to przez pierwszy miesiąc nie było żadnego problemu,gdyby nie chłopiec z jego grupy,który dzień w dzień płakał do tego stopnia że aż wymiotował.Po jakimś czasie nie wiadomo skąd mój syn po przekroczeniu progu przedszkola wpadał w histerie że nie chce iść do sali.Więc zostawiałam go w szatni oczywiście z panią i wychodziłam.Serce mnie bolało ale poskutkowała ta metoda.
wyślij odpowiedź

Autor: Beata- nauczycielka przedszkola 30.06.2009 18:59  
Dojrzałość 4- latka
Od wielu lat pracuję w przedszkolu i mogę stwierdzić, ze to często mamy dostarczają nam problemów.Bywa często tak: dziecko wchodzi chętnie na salę ,ale mama zamiast zniknąć stoi w drzwiach aż w końcu dziecko się rozpłacze, podglądanie przez uchylone drzwi, przez okno itp.To naprawdę nie pomaga dziecku w adoptowaniu się do przedszkola.Albo siedzenie na sali z dzieckiem na sali w nieskończoność i jak ono ma się przyzwyczaić kiedy przedszkole kojarzy z obecnością mamy, w końcu kiedyś zniknie i to zazwyczaj ukradkiem , bo tak robią mamy i wtedy jest tragedia, bo dziecko zaczyna martwić się o mamę, może coś jej się stało.Jedne dzieci adoptują się szybko inne dłużej a w konsekwencji po jakimś czasie wszystkie są odważnymi przedszkolakami.Też jestem matką i także zawsze chciałam jak najlepiej dla swoich dzieci, ale czasami bywałam nieugięta i zawsze dobrze się to kończyło.Poza tym drogie mamy czy chcielibyście,żeby w pracy ktoś nieustannie patrzyła wam na ręce, takie przesiadywanie rodziców na sali nie jest niczym komfortowym dla nas czujemy się skrępowane i odbieramy to jak brak zaufania.Jeżeli zamkną się za Wami drzwi sali nie znaczy,ze waszemu dziecku dzieje się krzywda.Ja np. czuję się wtedy swobodnie na luzie i jest to nawet korzystne dla dziecka.Rodzic czasami musi być stanowczy chociaż czasami to bardzo boli po prostu w życiu dziecka zaczyna się nowy etap.
wyślij odpowiedź

Autor: KINGA BALBOA 07.12.2009 14:38  
placz
mam problem z moja 3,5 letnia corka gdy odprowadzam ja do szkoly .GDY W DOMU UBIERAMY SIE DO SZKOLY WSZYSTKO JEST SWIETNIE ZUZIA NIE MOZE SIE DOCZEKAC KIEDY POJDZIE DO SZKOLY,PROBLEM ZACZYNA SIE GDY MAM JA ZOSTAWIC W SZKOLE ZACZYNA PLAKAC NAJGORZEJ JEST W PNIEDZIALEK ,POZNIEJ TAK DZIEN PRZERWY W SRODE ZNOW ZACZYNA PLAKAC I TAK TYDZIEN W TYDZIEN A GDY WYCHODZI ZE SZKOLY OPOWIADA ZE BYLO SUPER ,PROSZE O RADE CO MAM ZROBIC Z TYM PLACZEM 0379
wyślij odpowiedź


Dodaj swoją opinię
Tytuł:
Komentarz:
Imię, nazwisko:
Adres email:
 
  #####   #######   #####    #####  
 #     #  #        #     #  #     # 
       #  #        #        #     # 
  #####   ######   ######    #####  
 #              #  #     #  #     # 
 #        #     #  #     #  #     # 
 #######   #####    #####    #####  
Kod zabezp.:

     
 góra     powrót
© STEP   |   Design by 3xw.pl   |   Hosting Infocomp