MAŁE DZIECKO
 
RADY I PORADY
 
PRZEDSZKOLE
 
KĄCIK NAUCZYCIELSKI
 
     
PROBLEMY NASZYCH DZIECI

Forum > PROBLEMY NASZYCH DZIECI > nieprzystosowany
rozpocznij nowy wątek   |  lista wątków  |   lista kategorii  

Autor: ania 12.10.2006 22:51  
nieprzystosowany
Mój chłopak właśnie zaczął 3 rok przedszkola (5 lat) i dopiero teraz chodzi tam chętnie.Pierwsze 2 lata to była co poranna udręka.Najgorsze jednak było to, gdy końcem 2 roku pani opowiedziała o jego zachowaniu (nie uczestniczy w zajęciech grupy, nie bawi się z dziećmi tylko sam w kącie, nie zna żadnych nauczanych piosenek ani wierszy, jest najgorzej w grupie rozwinięty sprawnościowo i manualnie,nie sprawia kłopotów ale jest uparty)i zasugerowała badanie w poradni pod kątem opóżnienia w rozwoju.Do poradni oczywiście został zapisany, ale termin nasz jeszcze daleki.Poza tym obawiam się że może nie zechcieć nawiązać kontaktu z panią w poradni-podobnie jak w przedszkolu. W domu natomiast jest wszystko w porządku, choć widzę że w zachowaniu jest nieco bardziej dziecinny niż rówieśnicy. Zna już wszystkie literki, cyfry (sam się o nie dopytywał, więc mu odpowiadałam)oraz prawie wszystkie zagadnienia z "Księgi wiedzy przedszkolaka" poza działem "o ile więcej/mniej..".Rysuje głowonogi i generalnie mało go interesuje twórczość wszelka, ale dokładnie koloruje i potrafi bardzo długo pracować nad czymś co go zainteresuje.Gdy są w domu dzieci- bawi się z nimi chętnie przez dłuższy lub krótszy czas,po czym odchodzi do "swoich zajęć".Z dorosłymi (poza najbliższą rodziną)rozmawia tylko z wybranymi. Wierszy czytanych do poduszki uczy się szybko, ale tych z przedszkola rzeczywiście nie bardzo pamięta.Podejrzewam, że on ma jakąś blokadę psychiczną na przedszkole i nie wiem czy przyspieszyć wizytę idąc prywatnie do psychologa, czy też dać mu jeszcze czas.Dodam,że od urodzenia większość umięjętności nabywał z poślizgiem (siadanie,mówienie, samoobsługa)),ale póżniej szybko nadrabiał.
2 października 2006
wyślij odpowiedź


Autor: Elżbieta 12.10.2006 22:52  
Dzieci mają prawo być różne
Każdy człowiek jest inny i każde dziecko też. W swojej praktyce wieloletniej miałam dzieci które w wieku 4 lat prześcigały 5 latki i takie które z pewnym opóźnieniem w stosunku do przeciętnej zdobywały umiejętności. Z chwilą kończenia przedszkola poziom rozwoju i nabytych umiejetności u tych dzieci bardzo często nie odbiegał, ale były przypadki, że w badaniu gotowości szkolnej lepiej wypadały te drugie. Czesto zadawałyśmy sobie pytanie jak to możliwe, jednak obiektywne wyniki testu dowodziły niezbicie, że o żadnym opóźnieniu nie ma mowy, a jedynie o odczuciach wynikających z odmienności charakteru i cech dzieci. Poza tym jest dowiedzione, że każde dziecko rozwija się we własnym rytmie odpowiednim dla niego i porównywania ich przed rozpoczeciem nauki nie powinno mieć miejsca, a one tego porówywania nie zrozumieją i może to wpływać hamująco na rozwój.
Zatem, radzić się Pani może, obserwować należy, ale przede wszystkim trzeba wspierwać dziecko i utwierdzać je w tym że jest dobre, mądre, i doskonale potrafi to co potrafi.
To naprawdę działa i przynosi doskonałe rezultaty.

2 pa+dziernika 2006
wyślij odpowiedź

Autor: ania 12.10.2006 22:52  
Odp:Dzieci mają prawo być różne
dzięki:)
wyślij odpowiedź

Autor: Magdalena 12.10.2006 22:52  
Nasze dzieci nie są wcal gorsze
Pani Aniu, czytając Pani list, tak jak bym widziałw swojego synka. Mój syn ma 3,5 roku i od roku chodzi do przedszkola.Potrafi liczyć, zna alfabet, ale trudno jest go zachęcić do wspólnej zabawy. Rysowanie, układanie kolcków jest dla niego złem koniecznym. W przedszkolu jest raczej samotnikiem, bardzo żywym i energicznym samotnikiem. Moje dziecko ma również dodatkowy problem, bardzo mało mówi i to też pojedyńcze słowa. Ale nie oznacza to że jest inny, gorszy. Chyba jest to kwestia charakteru. My też chodziliśmy z synkiem do psychologów, logopedów. Niestety każy udziela "dobrych" rad z których nic nie wynika. Ale my rodzice nie możemy się tak łatwo poddawać i załamywać. Kochamy nasze dzieci za to że są. Nawet jeśli mają inny tok rozwoju.inny ale nie znaczy że gorszy.
Jednoczę się z Panią, Pani Anno.
Magdalena
3 pa+dziernika 2006
wyślij odpowiedź

Autor: Elżbieta 12.10.2006 22:53  
Odp:Nasze dzieci nie są wcal gorsze
Bardzo fajną postawę zaprezentowała Magdalena.
Naprawdę co mogę proponować rodzicom dzieci w wieku do 6 lat to nie porównywać własnego dziecka z innymi. Wspierać i wspomagać we wszystkim co dziecko interesuje oraz zachęcać, ale nie przymuszać do nabywania innych umiejętności. Każdy człowiek w narturalny sposób zauważa te elelemnty których nasze dziecko jeszcze nie opanowało, a inne potrafą. Pomijamy zaś wszystko to potrafi bo wydaje się oczywiste. W ten sposób pozbawiamy siebie i dziecko radości z tego co udało się już osiągnąć. Każdy człowiek zaś, a szczególnie dziecko oczekuje zauważania nawet małych postępów oraz pochwał za to co się udało. Tak pobudza się motywacja do dalszych osiągnięć.

4 pa+dziernika 2006
wyślij odpowiedź

Autor: MARTYNA JAWORSKA 09.12.2008 21:47  
MOJA CORKA MA 4LATA ,NIE LUBI POWTARZAC
MOJA CORKA SKOŃCZY 4LATA W GRUDNIU,CHODZI DO PRZEDSZKOLA,ALE GDY JĄ PYTAM JAKIEJ PIOSENKI SIE NAUCZYŁA TO NIE POTRAFI JEJ ZASPIEWC ,LICZYC TEZ NIE LUBI CZY TO MA MNIE MARTWIC ,CZY MAM PRZEPROWADZIC BADANIA LOGOPEDYCZNE,JEST STRASZNIE UPARTA.
wyślij odpowiedź


Dodaj swoją opinię
Tytuł:
Komentarz:
Imię, nazwisko:
Adres email:
 
  #####   #######   #####    #####  
 #     #  #    #   #     #  #     # 
       #      #    #     #  #     # 
  #####      #      #####    ###### 
       #    #      #     #        # 
 #     #    #      #     #  #     # 
  #####     #       #####    #####  
Kod zabezp.:

     
 góra     powrót
© STEP   |   Design by 3xw.pl   |   Hosting Infocomp