MAŁE DZIECKO
 
RADY I PORADY
 
PRZEDSZKOLE
 
KĄCIK NAUCZYCIELSKI
 
     
PROBLEMY NASZYCH DZIECI

Forum > PROBLEMY NASZYCH DZIECI > Narastający lęk i smutek
rozpocznij nowy wątek   |  lista wątków  |   lista kategorii  

Autor: Adam 11.02.2008 18:06  
Narastający lęk i smutek
Jestem ojcem 6,5 letniej dziewczynki. Od dwóch tygodni niepokoi mnie i żonę pogłebiający się u dziecka z dnia na dzień lęk i niepokój oraz smutek i płaczliwość. Córka chodzi do zerówki w przedszkolu i dotychczas nie miała żadnych problemów, chętnie chodziła. Była dzieckiem bardzo pogodnym. Dwa tygodnie temu wróciliśmy z wczasów z Wysp Kanaryjskich. Przez trzy dni po powrocie nie było żadnych problemów. Czwartego dnia wieczorem córeczka bardzo długo nie mogła usnąć (zawsze usypiała z którymś z rodziców przy opowiadaniu bajki). Usnęła dopiero po północy. Następnego dnia po południu rozpłakała się, że boi się co będzie jak znowu nie będzie mogła usnąć. Pomimo rozmów i pocieszania problem powtarzał się codziennie. Któregoś wieczoru córeczka obejrzała wspólnie z nami film dla dzieci Heidi. Po filmie rozpłakała się, że bardzo się boi, że może się coś złego stać rodzicom,gdyż w filmie rodzice dziewczynki zginęli. Wieczorem z kolei zaczęła się panicznie bać diabełków, które mogą być pod ziemią lub w sedesie w łazience, gdyż słyszała od dzieci w przedszkolu, że niedobrzy ludzie jak umierają to idą do piekła, które jest pod ziemią. Od trzech dni codziennie po wyjściu z przedszkola pierwszym pytaniem jest co będzie jak nie będzie mogła usnąć, że jest jej smutno, jest płacz całymi popołudniami. Bajki o Barbie, Wróżkolandii, Kubusiu Puchatku, praktycznie każdy wątek gdzie pojawi się słowo smutny, płacz czy coś podobnego sprowadzane jest do jej smutku. Wczoraj powiedziała, że boi się że będzie jej smutno, nie może opędzić się od złych myśli. Bardzo się boimy o córeczkę. Co mamy dalej robić.
wyślij odpowiedź


Autor: niepokojące 12.02.2008 18:17  
Odp:Narastający lęk i smutek
Jeśli chodzi o lęk o Was, to na pewno trzeba jej powiedziec, że czasem takie zdadzenia mają miejsce, ale to nie znaczy, że Wam to się przytrafi. Ta apatia i smutek są niepokojące, może wizyta u pedagoga lub psychologa. Ciekawi mnie co u niej wywołało taki stan, jakie zdarzenie? Może porozmawiajcie z nią o tym bez wyolbrzymiania sprawy przed nią. Ja już wiem, że dzieci trzeba przede wszystkim nauczy sie słuchac.Życzę powodzenia
wyślij odpowiedź

Autor: Elżbieta 12.02.2008 21:43  
Odp:Narastający lęk i smutek
Bywają i odchodzą różne okresy u dziecka. W tm wieku często stają się bardzo pobudzone i ruchliwe jak i sprawiające wrażenie smutku.
Jest istotne jak córeczka radzi sobie w ciągu całego dnia. Jeśli jest normalnie ruchliwa i zainteresowana tymi samymi zabawami i sposobem spędziania czasu jak wcześniej, to sądzę, że nie ma alarmu. Nie można dać odczuć córeczce, że się jej pytaniami i wizjami przerażacie. Należy postępować jak dorośli czyli rozmawiać pytać ale nie dopytywać i tłumaczyć oraz wspierać swoją powagą i opiekuńczością.
wyślij odpowiedź


Dodaj swoją opinię
Tytuł:
Komentarz:
Imię, nazwisko:
Adres email:
 
  #####   #######   #####    #####  
 #     #  #    #   #     #  #     # 
 #            #    #     #  #     # 
 ######      #      #####    ###### 
 #     #    #      #     #        # 
 #     #    #      #     #  #     # 
  #####     #       #####    #####  
Kod zabezp.:

     
 góra     powrót
© STEP   |   Design by 3xw.pl   |   Hosting Infocomp