MAŁE DZIECKO
 
RADY I PORADY
 
PRZEDSZKOLE
 
KĄCIK NAUCZYCIELSKI
 
     
PROBLEMY NASZYCH DZIECI

Forum > PROBLEMY NASZYCH DZIECI > nasz synek twierdzi, ze widiz pana (którego my z mężem nie potrafimy zauważyć)
rozpocznij nowy wątek   |  lista wątków  |   lista kategorii  

Autor: Kasia Rz. 04.02.2008 21:21  
nasz synek twierdzi, ze widiz pana (którego my z mężem nie potrafimy zauważyć)
Moje niespełna 2letnie dziecko od kilku tygodni, wypowiada słowa boję pan, co oznacza, że boi się jakiegoś pana- przy tym tuli sie do mnie, wchodiz na ręcę, okazując swój lęk. Zachowuję sie tak jakby widział pana, gdy go proszę by do pana pomachał lub podał rączkę to robi to, dotykając powietrze. Zastanawiam się czy to jakieś urojenie, czy on widzi ducha a może skrzywdził go lub wystraszył jakiś człowiek? Jak Pańswto sądzicie w czym twi przyczyna takiego zachowania? Chciałabym mu pomoc ale nie wiem jak. Dodam, że synek ładnie się rozwija i duzo juz mówi, więc sądzę, że wypowiadane słowa mają pewne znaczenie. Jest wesołym dzieckiem, a w naszym życiu nie miały miejsca ostatnio żadne zmiany, które mogłyby cokolwiek sugerowac. Od 6 miesiąca życia synka, zatrudniamy nianie do opieki. Od 4 misięcy jest to nowa osoba, nowa pani do opieki nad synkiem. Jej zachowanie nas nie niepokoi, choć pani jest osobą wymagającą i trzyma misia twardą ręką.
wyślij odpowiedź


Autor: Babcia 06.02.2008 14:52  
Odp:nasz synek twierdzi, ze widiz pana (którego my z mężem nie potrafimy zauważyć)
Uważam, ze powinnaś porozmawiać z opiekunką.Moze ona postraszyła synka jakimś wyimaginowanym panem, albo synek na spacerze przestraszył sie jakiegoś pana. Druga sprawa, czy mały chodzi do koscioła? Moze ktoś przy nim wspominał,ze istnieje pan Jezus, osoba, której nie widać, stąd chłopiec pokazuje przestrzeń jeśli go prosicie o pokazanie pana?
wyślij odpowiedź

Autor: Kasia Rz. 07.02.2008 14:22  
Odp:Odp:nasz synek twierdzi, ze widiz pana (którego my z mężem nie potrafimy zauważyć)
Rozmowa z opiekunką to była pierwsza rzecz jaką zrobilismy w tym kierunku...i narazie jedyna. Niania twierdzi, ze nie starszyła synka żadnym panem. Mówiliśmy mu o Bogu, a zwłaszcza o tym, że jest on wszędzie, ale watpię by już to rozumiał.Chociaż kto wie...Narazie obserwujemy dziecko. Dziękują za poradę.
wyślij odpowiedź

Autor: monika 25.02.2008 16:00  
spróbuj tego
może poproś synka, żeby opisał tego pana, może nawet na podstawie jakichs pytań naprowadzających, żeby mógł odpowiadać tak albo nie np.
- czy jest wysoki?
- czy ma okulary?
- czy ma na sobie spodnie? itp. Oczywioście dostosowując pytania do możliwości percepcyjnych dziecka i jego znajomości słów.
A potem zapytać, czego ten pan od niego chce, np.
czy coś do ciebie mówi?
czy czegoś chce?
czy chce żebyś do niego poszedł?
czy chce, żebyś mu w czymś pomógł?
czy przypomina ci kogoś (tatę, wujka, dziadka, jakaś postać z bajki, z telawizji itd)

Może potrafiłby go (z czyjąś pomocą) narysować. Trzeba zobaczyć, jakie kolory kredek wybiera, jaką chce narysować mu buzię (zadowoloną, złą itd)

Może odpowiedzi na te pytania naprowadzą was na coś...

napisz proszę, czy coś się wyjaśniło. to ciekawa rzecz, może nieistotna, a może wręcz przeciwnie
wyślij odpowiedź

Autor: nijaka 26.02.2008 22:46  
dziwne
-Sprawdzcie dyktafonem swoją opiekunke
- czy w waszej rodzinie nie bylo ostatnio pogrzebu?
- udajcie sie do jakiegos mądrego księdza
wyślij odpowiedź

Autor: auu 23.08.2008 17:59  
Odp:nasz synek twierdzi, ze widiz pana (którego my z mężem nie potrafimy zauważyć)
Z księdzem, to mam nadzieję, że żarty, tak samo nikt rozsądny chyba nie poleci komercyjnego egzorcysty w takich sytuacjach. Nie wiadomo co tam dziecko może widzieć, jeśli mówi o jakimś panu, to tak to musi wyglądać z jego punktu widzenia i należy to potraktować poważnie, a nie zabierać się za zabobony. Warto moim zdaniem zrobić to, o czym pisała monika. Sądzę, że może to mieć związek z nową opiekunką. Niepokoją mnie trochę słowa "trzyma misia twardą ręką". Co to znaczy trzymać 2-latka twardą ręką? Czy może ta pani nie naopowiadała mu o jakimś Bogu czy szatanie, który mu coś zrobi, jak będzie "niegrzeczny"?
wyślij odpowiedź

Autor: gosia 16.10.2008 12:58  
Odp:Odp:nasz synek twierdzi, ze widiz pana (którego my z mężem nie potrafimy zauważyć)
a moze do pani opiekaunki przychodzi jakis Pan??
wyślij odpowiedź

Autor: Anna 16.10.2008 20:09  
Do Kasi Rz.

"Schizofrenia niezróżnicowana – F20.3. Szczególnym jej rodzajem jest schizofrenia dziecięce.
Jej początek może przypadać już na okres między 2 a 4 rokiem życia. Sygnały, które mogą nas zaniepokoić to: kłopoty w odróżnieniu fantazji od rzeczywistości (np. fikcji w telewizji), omamy słuchowe i wzrokowe, wyimaginowani przyjaciele, skrajne nastroje, dziwaczne zachowania, zachowanie nieadekwatne do wieku, nasilone lęki, napady strachu, poważne problemy w zawieraniu przyjaźni. Schizofrenia pojawia się u dzieci między 3 a 6 rokiem życia.. Są to dzieci wykazujące normalny rozwój umysłowy, aż do pojawienia się choroby, a często nawet posiadają wybiórcze zdolności czy zainteresowania (dziecko bawi się tylko samochodami lub mapami). Dziecko zaczyna się zachowywać dziwnie, może długo stać odwrócone do ściany, pojawiają się ruchowe stereotypy, np. dziecko wykonuje przez długie godziny ruchy obrotowe lub wahadłowe, jest nadmiernie pobudzone ruchowo lub zahamowane. Z początku schizofrenia rozwija się powoli, pojawia się nieuzasadniony niepokój, zmienność reakcji na bodźce słuchowe, wzrokowe czy bólowe; czasem brak reakcji lub nadmierna wrażliwość. Następuje powolny zanik chęci do mówienia, aż do wystąpienia mutyzmu. Stopniowo zaburza się nie tylko rozwój psychiczny, ale również intelektualny." /portal: Logopedia.pl/

Kasiu, jeśli coś Ciebie niepokoi, skonsultuj to z psychiatrą dziecięcym.
Najprawdobodobniej wszystko u Twojego dziecka jest w porządku /zwykłe fanatazjowanie dziecięce podsycone jakimś obrazem, filmem, rozmową/, ale gdyby wyobrażenia trwały długo lub nasilały się warto porozmawiać ze specjalistą
wyślij odpowiedź

Autor: ana 20.10.2008 08:17  
Kasiu - spokojnie!!!
to tylko 2 - latek, mam nadzieję, że problem od lutego sam się rozwiązał, a jak nie, to sie nie przejmuj. przechodziłam to samo z córką,gdy miała 2-2,5 roku, mówiła że widzi ducha - a skąd znała określenie "duch", to nie wiem do tej pory, mówiła przy usypianiu : "odejdź, zostaw mija babcię" - bo akurat babcia wtedy się nią zajmowała, gdy byłam w pracy i wiele innych rzeczy od których włosy stawały dęba. Minęło nawet nie wiem kiedy, baz biegania po lekarzach, psychologach, psychiatrach(!!!!!), księżach. ja wierzę, że dzieci "wyczuwają" inny świat i nie możemy ich straszyć naszym strachem, to my się boimy, one jeszcze nie. tłumaczyłam spokojnie, że nikogo nie widzę, a jak wskazywała paluszkiem, że tam stoi, to podchodziłam i dotykałam każdej po kolei rzeczy w miejscu wskazywanym i pytałam: tu? przecież to np. miś, tu? przecież to obrazek itp.teraz ma 4,5 roku i nie ma schizofrenii, nie odprawialiśmy egzorcyzmów, jest zdrowym, normalnym dzieckiem
wyślij odpowiedź

Autor: Tahmina 02.12.2008 22:17  
Odp:nasz synek twierdzi, ze widiz pana (którego my z mężem nie potrafimy zauważyć)
proszę napiszcie jak się sprawa rozwiązała - post był w lutym dziś grudzień - trochę czasu upłynęło - czy coś się zmieniło???
wyślij odpowiedź

Autor: magda 08.02.2009 11:31  
Odp:nasz synek twierdzi, ze widiz pana (którego my z mężem nie potrafimy zauważyć)
Do 4 lat dzieci maja otwarte kanały energetyczne. Mogą widzieć duchy których my nie zobaczymy.Podejrzewam że dziecko rzeczywiście widzi kogoś. Proszę aby państwo poprosili księdza o pomoc. wyświęcili mieszkanie.
Proszę tego nie bagatelizować ale prosze sie nie bać.
Proszę sie zastanowić czy ktoś przed Państwem nie mieszkał w tym mieszkaniu i nie umarł.
wyślij odpowiedź

Autor: asia 12.02.2009 13:55  
to samo u Nas!!!
Bardzo zaciekawił mnie ten post ponieważ mamy, właściwie mieliśmy podobny problem, córeczka (2,5 roku) kilka razy dziennie pytała Nas czy przyjdzie tu jakiś Pan???!!! Szcególnie wieczorem, trwało to około 4 miesięcy, teraz zdaża jej się rzadko zapytać ale zdaża się. Nie wiemy co to może być, dodam jeszcze że sami wychowwujemy dziecko, czyli nie ma szans, ze do opiekunki przechodzi jakiś Pan;-)))
wyślij odpowiedź

Autor: Dr Hrobot Skrobot 26.02.2009 21:40  
A może
Nie rozczytywałem się za bardzo, ale z tego co wyczytałem myślę, że:
1. czy rodzice dziecka przebywają poza domem więcej niż 6 godzin oboje pozostawiając dziecko niani?
jeśli tak to dziecko tęskni i chce zwrócić swoją uwagę na siebie, robi to w sposób jaki zobaczyło w zachowaniu rodziców, sposób który w żartach miedzy rodzicami był normalny dla dorosłych i sprawił że rodzice się np. przytulili, a dla dziecka które się uczy jest czymś co powoduje odruch zrobię tak to "mama mnie przytuli".
2. niestety nie wiemy nic o niani, ale w rozmowie z panią należy zwrócić uwagę na zachowanie, układanie rąk, jeśli niania ma ręce złożone, zaplecione ręce a przy tłumaczeniu rozkłada ręce i ponownie formuje w tak zwaną łódkę, to niestety coś ukrywa.
3. rodzeństwo małżonków
czy podczas odwiedzin były jakieś wydarzenia, które mogły zaniepokoić dziecko?
4.nie chce być tendencyjny ale otwarte czy zamknięte czakry makry to fanatyczna bujda niezrównoważonych psychicznie ludzi. Jeśli, powiadam jeśli miało by to podłoże paranormalne to oczywiście należało by się zwrócić do ks. o pomoc. Niejednokrotnie literatura fachowa rozpisuje się o tego typu przypadkach, a najlepszym i niewytłumaczalnym jak do tej pory remedium jest poświęcenie domu i modlitwa. Idąc dalej tym tropem (paranolmalnym):
czy na spacerze, w domu, u znajomych jedna z osób nie zachwyciła się zanadto dzieckiem, wzbudzając w nim lęk przed zabraniem i utrata rodziców.Czyli z ludowej gwary nie zauroczyła dzieciaka, w takiej sytuacji to tylko czerwona kokardka.

A już na poważnie, należy w takiej sytuacji, gdy dziecko mówi że widzi "pana" usiąść spokojnie z dzieckiem w pomieszczeniu, w którym się czuje najbezpieczniej. Rozmawiać z nim bardzo spokojnie i zdecydowanie, tak by maluch miał świadomość, że jest najważniejszy w tej danej chwili, że nie grozi mu żadne niebezpieczeństwo. Dziecko samo powie o co chodzi należy mu tylko pozwolić. Niestety w czasie nauki i przyswajania dzieci czasem podłapują różne niezrozumiałe dla nich elementy zachowania dorosłych, powodujące dane zachowanie rodzica. Wypróbowane raz jest powielane w celu zapewnienia sobie przez dziecko odpowiedniego zachowania rodzica.

Przeciągające zachowanie się dziecka utrzymujące się dłużej niż 4 miesiące, należy skonsultować ze specjalistą.

A tak na koniec jeśli dziecko wyciąga rękę do "niewidzialnego pana" pokazuje gdzie jest, a zachowanie jest spontaniczne i nie wyczuwa się lęku dziecka to należy założyć że dziecko właśnie dopięło swego "mama mnie przytuliła" Jeśli natomiast dzieciak jest przestraszony popuszcza mocz, czy kał, wodzi oczkami za "niewidocznym panem", obracane przez rodzica w inna stronę powraca wzrokiem do punktu w którym znajduje się rzekomy pan to sprawę jak najszybciej należy skonsultować ze specjalistą.

Po całym tym rozpisywaniu nasunęła mi się jeszcze taka myśl, taki przypadek miał znajomy lekarz w swej praktyce. Mama przychodziła z dzieckiem do niego, dzieciak nic nie widział, a w domu sytuacja powtarzała się tylko przekroczył próg. Sprawa była tak prosta, że aż śmieszna, lekarz nie wierzyła matce więc pojechał z nią do domu dzieciak tylko przekroczył próg zaraz pokazał palcem i mówił On, On. Lekarz zdębiał, zaczął rozglądać się po domu i nic. Co się okazało dziecko zobaczyło plakat u taty na ścianie w małym przydomowym warsztacie. Niemogąca zlokalizować pomieszczenia, w którym znajdował się plakat pokazywało przed siebie. Więc kolejnym elementem w rozwiązaniu zagadki może być porostu zapamiętany obraz znajdujący się w pomieszczeniu do którego dziecko nie ma dostępu.

Mam nadzieje, że naprowadziłem państwa na właściwy trop. Życzę spokoju ducha.
wyślij odpowiedź

Autor: Krzysztof 02.03.2009 20:50  
zwróciłbym uwagę na nianię....
zaniepokoiło nas zachowanie się maluchów przed przyjściem niani. Nie czekając ni chwilki zamontowaliśmy ukrytą kamerę. Masakra!!! Głupota i bezwzględność niani dyskwalifikowała ją bez dyskusji, to co można zaobserwować przez szklane oczko przechodzi ludzkie pojęcie... następna również wyleciała... dopiero trzecia okazała się kochaną istotą, która należycie zajęła się maluchami
wyślij odpowiedź

Autor: Ala 03.03.2009 10:38  
Odp:nasz synek twierdzi, ze widiz pana (którego my z mężem nie potrafimy zauważyć)
Myślę ze warto byłoby się przejść do poradni psychologiczno-pedagogicznej, tam też zajmują sie takimi maluszkami. Na pewno specjalista zrobi to lepiej i odpowiednio zinterpretuje niż robienie samemu eksperymentów na dziecku. Tak na marginesie to też myślę ze to może mieć związek z nianią. Wiem to ze swojego doświadczenia, przed rodzicami mówią że zawsze wszystko w porządku, a z dziećmi wyprawiają cuda i dziwy. Może się mylę, ale myśle że psycholog mógłby wiele pomóc.
wyślij odpowiedź

Autor: ss 01.02.2010 21:41  
s
Moja mała w wieku około dwóch lat też widziała i o dziwo też Panaa najgorsze było to że wpatrywała się w konkretne miejsce jakby ktoś tam naprawdę był. Nie raz mi ciarki przechodziły. Czasami myślałam że to może mój tata przychodzi zobaczyć swoją wnusię. Zmarł kilka lat przed urodzeniem córci. Ale wszystko się skończyło w ciągu kilku tygodni. Teraz ma 3 lata i 4 miesiące i jest na etapie potworów :)
wyślij odpowiedź

Autor: Łucja 13.05.2011 12:57  
podobny problem
Moja sytuacja z dzieckiem wygląda nieco inaczej ale również strasznie. Mieszkamy w domu z prababcią naszego prawie 5 letniego synka. Obecnie prababcia jest w bardzo złym stanie, ale jest w pełni świadoma. Została wypisana ze szpitala do domu, ponieważ uznała, że chce umrzeć w domu a lekarze dają jej od kilku godzin do kilku dni życia. Ponieważ mieszkamy wspólnie zabieram swojego syna by porozmawiał z prababcią bo sam nie chce do niej iść. Dzisiaj wezwaliśmy księdza na ostatnie namaszczenie(babcia nadal świadoma)i po wizycie poszłam z synem do pokoju gdzie on uciekł po chwili i powiedział, że on "nie chce tam iść bo się boi bo obok prababci czarny pan jest"- jestem przerażona czyżby dziecko widziało śmierć???
wyślij odpowiedź

Autor: mama 13.05.2011 13:19  
Odp:podobny problem
Myślę, że Pani dziecko przestraszyło się księdza. Mówiąc "czarny pan" miało chyba na myśli księdza.
wyślij odpowiedź

Autor: MAma 13.05.2011 16:28  
Odp:podobny problem.Łucja
Czy syn zna księdza z innej sytuacji,niż tylko Namaszczenie Chorych ? Jeśli tak,to istnieje prawdopodobieństwo że Coś zobaczył lub poprostu sobie coś wyobraził z bajki.Jeśli jednak księdza widuje rzadko to faktycznie mógł się księdza przestraszyć.
wyślij odpowiedź

Autor: Łucja 25.05.2011 10:35  
Odp:Odp:podobny problem.Łucja
problem w tym, że "czarny pan" był w pomieszczeniu w którym nie było żadnego pana i działo się to przed wizytą księdza, a syn nie widział księdza ani namaszczenia chorych, ponieważ był strasznie przestraszony "czarnym panem" przed przyjazdem księdza zaprowadziłam go do sąsiadki.Wydaje mi się,że bajkowa wyobraźnia fakt bywa bujna, ale nawet negatywne emocje nie budzą aż takiego strachu i paniki jaka towarzyszyła mojemu synowi podczas tamtego wydarzenia.Na szczęście sytuacja się nie powtórzyła.Synek bał się przez trzy dni wchodzić do tego pokoju, ale udało się go przekonać, że nic tam nie ma i sam stwierdził że już nikogo tam nie widzi.
wyślij odpowiedź

Autor: MAma 25.05.2011 15:49  
Odp:Odp:Odp:podobny problem.Łucja
Witam! Czy jego pradziadek żyje ? Jeśli nie,to mógł Go (pradziadka)zobaczyć.Może ktoś uzna mnie za "Nawiedzoną",że tak uważam ale czasem tak po prostu się zdarza.Widzimy coś,czego w danej chwili inni z naszego otoczenia nie widzą. Pozdrawiam
wyślij odpowiedź

Autor: Jarek M 02.11.2011 18:41  
identyczna sytuacja!
mamy 2 i pol-latka, widuje "pana", zadaje pytanie"gdzie duch?", a pozniej wskazuje w rozna miejsca pomieszczenia i mowi "to byl pan", czasami mowi, ze siedzial na krzeselku. Ni boi sie, jest raczej zaciekawiony. Nie mamy pojecia skad zna slowo duch, bo my go nie nauczylismy, a telewizji nie oglada bo nie mamy TV w domu.
Osobiscie nie wirze w tego typu paranormalne rzeczy, raczej sklaniam s ku wyimaginowanych postaciach, ktore dzieci sobie wymyslaja. mUsze jednak przyznac, ze moze to przyprawic o dreszcze :)
wyślij odpowiedź

Autor: Stefa 24.12.2011 09:43  
Odp:nasz synek twierdzi, ze widiz pana (którego my z mężem nie potrafimy zauważyć)
Nasz 7-letni syn widzi w rogu swoiego pokoju mężczyznę z czarnymi włosami. Pierwszy raz zauważył go kilka tygodni temu. Syn boi się, budzi się w nocy. Przychodzi żeby spać z nami. Rozmawialiśmy z duchem i prosiliśmy żeby sobie poszedł bo syn się go boi. Syn widuje go nadal. Dziś rano syn powiedział,że znowu go widział. Chcemy zwrócić się do parapsychologa. Czy ktoś miał może tego typu doświadczenia ze swoimi dziećmi?
wyślij odpowiedź

Autor: Ola 06.01.2012 20:49  
Odp:Odp:nasz synek twierdzi, ze widiz pana (którego my z mężem nie potrafimy zauważyć)
małe dzieci mają czyste do cna swoje serca i mają zdolność widzenia zmarłych ludzi, których dusze potrzebują po prostu modlitwy. Ten temat jest bardzo szeroki, nawet nie wiem, czy jesteście wierzącymi ludźmi. Mówiąc krótko- zmówcie Państwo modlitwę za tego zmarłego człowieka, a jestem pewna, że wszystko minie jak ręką odjął. Dusze, za które nikt po ich śmierci się nie modli, nie dał intencji na mszę- szukają wszędzie pomocy, nawet niekoniecznie u swoich bliskich. Moja koleżanka opowiedziała mi historię, że jej dzieci przez kilka dni w nocy płakały, że "jakaś pani" stoi w przedpokoju. Którejś nocy, moja koleżanka sama odczuła obecność kogoś w sypialni. jak sie potem okazało- w tym mieszkaniu mąż zabił nożem swoją żonę. Koleżanka nic o tym nie wiedziała, że przejmuje po tym małżeństwie mieszkanie. Dała na mszę i skończyło się. Od tej pory jej synowie nie widzieli już żadnej pani. Stefa! Nie proście tego ducha, żeby sobie poszedł, bo to nie jest ta sfera, żeby sobie "rozmawiać". Po prostu pomódlcie się za tego Pana o spokój jego duszy. Pozdrawiam. Ola.
wyślij odpowiedź

Autor: mama przedszkolaka 06.01.2012 21:56  
Odp:Odp:nasz synek twierdzi, ze widiz pana (którego my z mężem nie potrafimy zauważyć)
To co pisze Pani Ola to święta prawda (nomen omen). Ważne jest też aby przynajmniej raz w roku poświęcić dom (mieszkanie). Teraz czas kolędy, więc będzie do tego okazja. Nie zaszkodzi też porozmawiać o tym z kapłanem. Jestem pewna, że znajdzie skuteczny sposób na Wasz problem.
wyślij odpowiedź

Autor: Agata 07.01.2012 19:30  
Odp:nasz synek twierdzi, ze widiz pana (którego my z mężem nie potrafimy zauważyć)
Moim zdaniem to albo wina opiekunki ,różnie to bywa z nimi ,sprawdzcie ją jakąś kamerą byście wiedzieli jak zajmuję się waszym dzieckiem albo faktycznie widzi ducza ,ja w to wierzę a jak dziecko tak mówi to sprawdzcie to,,J bym pewnie srawdziła bo niewierzę żeby takie małe dziecko sobie to wymyśliło.,coś w tym musi być, Powodzenia
wyślij odpowiedź

Autor: krystyna Nal 30.10.2012 20:13  
qter
Twoje dziecko moze być medium,chociaż należy to do żadkosci
wyślij odpowiedź

Autor: Anita 26.04.2013 15:41  
Podobny problem
Mamy podobny problem.Synek będzie miał za miesiąc 3 latka,mało mówi póki co,ale zrywa sie w nocy kopie mnie i partnera,krzyczy NIE NIE NIE i nie ma z nim wtedy kontaktu jest jakby w innym świecie.przez pewien czas jakis miesiąc temu tak się bał ze wychodzac na hol patrzył na drzwi i uciekał do pokoju do mnie,i jak by cos w niego wstepowało rzucał we mnie klockami i rózne dziwne rzeczy robił min,biegał z jezykiem na brodzie itd. przerazona byłam i nadal jestem.Był ksiądz poświecił mieszkanie poniewaz wynajmujemy i pomodlił sie na jakis czas ustapiło ale mały znowu nie moze spac zrywa sie płacze..... co sie dzieje?
wyślij odpowiedź

Autor: Ola 10.05.2013 21:31  
"Umarty chłopczyk"
Witam, mam niespełna 4 letnią córeczkę. Jest rozgarniętym, normalnym i wesołym dzieckiem. Staramy sie jej nie opowiadac drastycznych historii o wypadkach, smierci itp. Uzywamy słow, ze ktos "poszedł na chmurkę" i tyle. 2 dni temu córeczka przechodząc ze mną obok stacji transformatorowej pomiedzy blokami powiedziała mi, ze widzi tam "umartego chlopczyka". Sytuacja powtorzyła się, gdy szła tamtędy z tatą. Mąz usłyszał dokładnie to samo. Nie było by w tym moze nic az tak dziwnego, gdyby nie to, ze kilkanascie lat temu w tej stacji transofmatorowej miał miejsce straszny wypadek, w ktorym został porazony pradem mały chłopczyk. W konsekwencji tego wypadku, chłopczyk miał spalone wszystkie konczyny, zył jeszcze chyba tydzien. To była głosna sprawa, bo stało sie to z winy niezamknietych drzwi, dzieci tam weszły i stało się. Ale ani ja ani maz, ani nikt z bliskich nigdy, nie opowiadał o tym coreczce. Słowa "umarty" uzyła po raz pierwszy. Dziwne jest to dla mnie, probuje ją wypytywac o tego chłopczyka, ale nie wiem czy powinnam rozjątrzac ten temat. Myslę, ze pojdziemy razem z coreczką zapalic swieczkę na jego grobie i tyle, lezy na pobliskim cmentarzu.
wyślij odpowiedź

Autor: Monika 13.04.2014 13:04  
syn też mówi że widzi pana
Mieszkamy na nowym osiedlu, nikt w mieszkaniu nie mieszkał wcześniej. Syn 23 miesiące, mówi mi że widzi jakiegoś "Pana", przy czym wzrok ląduje zawsze wyżej, dziś spojrzał nawet na sufit..W naszych rodzinach zmarło ostatnio dwoje mężczyzn. Za jednego są odprawiane msze, drugi był sędziwym człowiekiem zmarł w wieku 99 lat, nie był wierzący ale miał również odprawioną mszę.. Nie wiem, może coś w tym jest, pamiętam że jak kładłam się spać, tez widziałam w ciemnym pokoju jakieś latające nie wiadomo co.. Dziś jestem stateczną matką, jestem po studiach, mam dobrą posadę, nie jestem wariatką, dlatego trochę wierzę że coś musi być na rzeczy.
wyślij odpowiedź

Autor: MAma 14.04.2014 20:36  
Odp:syn też mówi że widzi pana
To dajcie za tego staruszka na Msze Św. - widocznie potrzeba więcej niż jednej.
wyślij odpowiedź

Autor: Yousta 01.06.2014 22:40  
Panika po wejściu do pomieszczenia
Nasz synek jest 26miesięcznym wcześniakiem (28tydzień). Jest wrazliwy na otoczenie ale to co nas dzisiaj spotkalo, dalo duzo do myslenie. Odwiedzilismy moja siostre, ktora mieszka w kilkurodzinnym domu, starym domu. Zawsze jak wchodzilismy do jej salonu, mlody sie bal lampy z wiatrakiem. Nie wiedziec czemu bal sie na tyle ze zaraz sie spinal i przechodzilismy do dalszych pokoi. Myslelismy, ze o to chodzi bo w sklepach gdzie widzial wiatraki pod sufitem, reagowal podobnie. Dzisiaj zas ledwo skrecilismy w podworko, Synek zaczas poplakiwac. nie pomoglo zagadywanie, smoczek, nic.. ale z nadzieja na spokoj poszlismy na pietro, gdzie siostra mieszka. Placz byl niesamowity, prezenie sie, lkanie. Nie pamietam czy kiedykolwiek wpadl w taka panike. Jak sie uspokoil troszke to zaraz po scianach popatrzyl i ponownie placz. Z odwiedzin nici. Kiedy usiadl juz w aucie bylo ok. Cisza, spokoj. Tylko na zapytanie czy idziemy na gore, wybuchal placzem :( Zastanawiamy sie czy czasem tez nic, nikt go nie wystraszyl, tym bardziej ze ten dom jest bardzo stary i kiedys, bardzo dawno jak wioska powstawala, pelnila funkcje "domu pozegnalnego" (mowa o czasach przedwojennych). I faktem jest, że kiedys juz byly przygody tam, kiedy moja siostra zamieszkala u swojego meza i "cos" po korytarzu sie paletalo, szuralo, smieci byly wysypywane, tv wlaczal sie sam... Wtedy padlo na podejrzenie babci, krora zmarla kiedy szwagra nie bylo na miejscu i nie mogl przyjechac na pogrzeb. Pomodlili sie za nia, porozamwiali, szwagier "przedstawil" swoja zone i poprosil o spokoj bo Kasia jest w ciazy i nie moze sie denerwowac.. Banalnie brzmi ale dobrze pamietam strach jak sama mialam tam jezdzic. Modlitwy i rozmowa daly rezultat. Nic sie juz nie dzialo niepokojacego. Do dnia dzisiejszego kiedy nie wiemy co sprawilo ze nasz syn wpadl w taka panike.. i nie mam pojecia co z tym fantem zrobic.
wyślij odpowiedź

Autor: martab 02.09.2014 21:45  
Odp:nasz synek twierdzi, ze widiz pana (którego my z mężem nie potrafimy zauważyć)
U nas jest podobny problem i nie mamy opiekunki jeztem ja jako mama z chłopcami w domu ciagle 24h/dobe.Nasz 3 letni sym widzi w nocy " ciemnego pana" jak go określa. Od jakiegos czasu panicznie boi sie otwartych wieczorem drzwi do przedpokoju bo tam podobno " chodzi czarny pan- bobo" jestem z mezem przsrazona nie wiemy co robic :(
wyślij odpowiedź

Autor: martab 03.09.2014 11:20  
nasz syn widzi czarnego pana " bobo" na przedpokoju
Przepraszam za tzw "literowki" ale pisalam szybko i w emocjach po szokujacej KOLEJNEJ rozmowie z synem przed zaśnięciem :(
wyślij odpowiedź

Autor: robertcb 06.05.2015 20:21  
robertcb
Włączyć smartfona czy kamerę na nagrywanie filmu i dać dziecku w momencie gdy będzie mówiło że kogoś widzi, żeby spróbowało ją nagrać - jeśli nie zobaczy tej zjawy na podglądzie kamery - szybko pojmie że jest ona nieprawdziwa bo normalnych ludzi tam widać i dziecko to skojarzy,
jeśli by jakimś cudem zobaczyło także na podglądzie - to chyba powinni je tam widzieć wszyscy, czyli także rodzice? ;)
wyślij odpowiedź

Autor: Martysia k 10.02.2016 21:25  
to samo moja kuzynka
Od niedawna moja kuzynka rozmawia z jakimś duchem ma prawie 4 lata .... Ten duch podobno ma na imie Dorota..
Ja z mamą zastanawiamy sie może w tym domu nie zabiła się Dorota... Albo moja ciocua czegos nienawidzi i on bierze energie z kuzynki.. Czytaliśmy że duch jak osiągnie wystarcającą moc to może wejść do jej ciała .... duch może nastawić kuzynke między jej rodzicami ...
PROSZĘ O POMOC JAK WYPEDZIĆ TEGO DUCHA ??
Pozdrawiam :)
wyślij odpowiedź

Autor: Piotr Sobczyk 19.03.2016 22:16  
Pomoc dla dręczonych dzieci
Nasza grupa badaczy zjawisk paranormalnych zajmuje się badaniem zjawisk o których piszecie. Pomogliśmy wielu rodzinom. Zapraszam do kontaktu - www.ghosthunter.pl
wyślij odpowiedź

Autor: Magdalena Snarska 21.09.2017 09:54  
Odp:nasz synek twierdzi, ze widiz pana (którego my z mężem nie potrafimy zauważyć)
Dzieci widza swiat ponad naturalny. Moja corka ma 2,9 roku i juz 2x opowiadala mi o aniolach ktore widziala ale zdarzylo jej sie tez widziec "Pana" noca w drugim pokoju i bardzo sie bala. Juz kiedys cos wspomniala ale to zignorowalam, tym razem corka nie mogla sie uspokoic panikowala, wzielam ja na rece i zaczelam oglaszac ze zaden "Pan" nie ma prawa byc w naszym domu. Mowilam glosno ze jedynym gosciem w naszym domu moze byc Jezus Chrystus i ewentualnie aniolowie. Z corka na rekach obeszlam kazde pomieszczenie oglaszajac Boża obecnosc w naszym domu i zyciu i dopiero moje dziecko sie uspokoilo. Nie wiem co to byl za "Pan" ale to cos co widziala moja coreczka bylo prawdziwe chociaz moze nienamacalne ale bylo. W takich sytuacjach musimy pamietac że Jezus Chrystus juz diabla pokonal i ten diabel niee ma prawa nekac nas ani naszych dzieci bez wzgledu na to czy wyglada jak "Pan" czy cos innego. Przed imieniem Jezus takie byty nie maja mocy ani prawa sie u nas panoszyc i kiedy zwrocimy sie do Boga o Jeego ochrone i obecnosc wyslucha nas a wszelkie duchy odejda i nie beda wracac.
wyślij odpowiedź

Autor: Anna sulowicz 30.01.2019 18:23  
Odp:nasz synek twierdzi, ze widiz pana (którego my z mężem nie potrafimy zauważyć)
Dzieci widza dusze zmarłych także przypuszczalnie widzi dusze kogoś zmarłego przanalizuj kto to może być może dziadek zmarły lub poprzedni właściciel domu ,nie koniecznie to jest zły duch ,pokaz może zdjecia zmarłego dziadka jeśli takiego masz może dziecko wskaże na zdjęcie i powie pan będziesz wiedziała ze to tylko dusze bliskich osób ,mój syn widział moja mamę która zmarła wytłumaczyłam mu ze to jego aniołek babcia
wyślij odpowiedź

Autor: Mysza 25.03.2019 12:06  
Dziecko widzialo ducha
Witam pisze bo mój syn ma 4 latka parę dni temu dziecko w nocy wstalo i nas obudziło i powiedziało że po domu chodzi Pan i sypie jakimś pylkiem i nie umie mówić po czym mąż wstał bo poczol dym jakby w mieszkaniu się paliło bo nad podłoga unosił się jakby dym obszedl całe mieszkanie i nic a gdy syn powiedział że sypie pylkiem w mieszkaniu pachnialo przecudnymi kwiatkami. Bo ja też to czułam
wyślij odpowiedź


Dodaj swoją opinię
Tytuł:
Komentarz:
Imię, nazwisko:
Adres email:
 
   ###     #####   #         #####  
  #   #   #     #  #    #   #     # 
 #     #        #  #    #   #     # 
 #     #   #####   #    #    #####  
 #     #  #        #######  #     # 
  #   #   #             #   #     # 
   ###    #######       #    #####  
Kod zabezp.:

     
 góra     powrót
© STEP   |   Design by 3xw.pl   |   Hosting Infocomp