MAŁE DZIECKO
 
RADY I PORADY
 
PRZEDSZKOLE
 
KĄCIK NAUCZYCIELSKI
 
     
PROBLEMY NASZYCH DZIECI

Forum > PROBLEMY NASZYCH DZIECI > Problem z przedszkolem
rozpocznij nowy wątek   |  lista wątków  |   lista kategorii  

Autor: Kornelia Lachawczak 23.02.2015 11:09  
Problem z przedszkolem
Witam, moja pięcioletnia córeczka od dwóch miesięcy nie chce chodzić do przedszkola, do tej pory nie było żadnych problemów, dziecko chodziło już do tego przedszkola jako trzylatek. Dwa miesiące temu powiedzieliśmy córce, że będzie miała rodzeństwo i od tej pory zauważyliśmy problem z przedszkolem. Ciągle tłumaczymy córce, że mocno ją kochamy, że maluszek się jeszcze nie urodzi, że w przedszkolu uczy się ciekawych rzeczy, ma koleżanki, ale córka ciągle chce być z nami, obawia się tego, że maleństwo się urodzi a ona będzie w przedszkolu. Ostatnio stała się bardziej wrażliwa, płaczliwa, nie odstępuje mnie na krok. Nie ulegamy jej i pomimo tego chodzi do przedszkola, ale płacze wieczorami i rano, nie pomagają nasze rozmowy, tłumaczenia. Ostatnio skarży się na bule brzuszka. Proszę o pomoc i ewentualne wskazówki, co można jeszcze zrobić jak wytłumaczyć dziecku, że nic jej nie zagraża i mocno ją kochamy. Czy konieczna jest konsultacja ze specjalistą - psychologiem?
wyślij odpowiedź


Autor: Bea 23.02.2015 16:57  
Odp:Problem z przedszkolem
Nie jest konieczna :-) Chyba, ze macie tyle kasy, żeby zasilać budżet psychologa, bo najprawdopodobniej pójdziecie prywatnie ;-) A gdy psycholog wyczuje zarobek, to dopiero zaczniecie mieć problemy...
Moim zdaniem trzeba po prostu przeczekać, nie dać się zmanipulować córeczce. Dzieci są naprawdę cholernie mądre, śmiem twierdzić, że czasami mądrzejsze od rodziców, sprytniejsze. Łzami i "rozpaczą" wymuszą wszystko. A na czym polega mądra rodzicielska miłość? Na stawianiu barier. Dzieci nie mogą rządzić rodzicami. Kochający rodzice muszą pamiętać, że nie wychowują dzieci dla siebie a dla nich samych, a w późniejszym życiu nikt się na "łezki i histerie" nie nabierze :-)
Powoli, systematycznie przyzwyczajajcie córkę do roli starszej siostry. Nie powtarzajcie, że będzie miała młodsze rodzeństwo, Ona będzie STARSZĄ SIOSTRĄ" :-) Będzie mądrzejsza, większa, więcej potrafi:-)
Gdyby Wam, jako rodzicom, ktoś wiecznie powtarzał, ze w domu pojawi się nowy domownik, a Wy nie wiedzielibyście kto, to jak byście zareagowali? Nie niepokojem przypadkiem? ;-)
Pozdrawiam i radości życzę :-)
wyślij odpowiedź

Autor: Dominika Krzak 03.05.2015 15:53  
Odp:Problem z przedszkolem
Pani Kornelio,
jak sama Pani zauważyła istnieje nierozerwalny związek pomiędzy niechęcią chodzenia do przedszkola, a dowiedzeniem się przez córkę, że będzie miała rodzeństwo. Dla pięciolatki rodzeństwo to konkurencja. Dlatego normalne jest, że jedyne do tej pory dziecko w rodzinie czuje niepokój, niepewność, zazdrość czy strach w związku z pojawieniem się nowego członka. Dobrze, że tłumaczą Państwo jej, że mocno ją kochają, ale dla niej nie liczą się słowa tylko czyny. I takim właśnie czynem, który by ją uspokoił z pewnością jest ciągłe poświęcanie uwagi , zabawa z nią, przebywanie. To właśnie daje jej poczucie bezpieczeństwa i zapewnia o Pańskiej miłości. Jednak nie mogą Państwo temu ulec, gdyż niedługo pojawi się nowy osobnik w rodzinie, córka musi wiedzieć, że świat nie kręci się tylko wokół niej. Jej wrażliwość, częstsze płakanie czy nie odstępowanie na krok jest po to by Państwa uwaga była na niej skupiona cały czas, ale należy pamiętać, że rodzic nie jest po to by ulegać , ale po to by wychowywać. I z pewnością powinna otrzymywać ona tyle uwagi, ile potrzebuje, a nie ile chce. Myślę, że dobrym rozwiązaniem może okazać się przeczytanie córce książki ,,Tupcio Chrupcio. Mam rodzeństwo" autorstwa Elizy Piotrowskiej. Opowiada ona o czasie oczekiwania na nowe dziecko, stara się oswoić malucha z zastaniem innej niż dotychczas sytuacji oraz stara się pokazać, że posiadanie rodzeństwa to naprawdę super sprawa. Mogą Państwo po lekturce porozmawiać o wszystkim jeszcze raz i spokojnie wytłumaczyć kwestie, które wywołują niepokój. Mogę polecić jeszcze jedną książkę, która natomiast bardzo pomaga przy rozwiązaniu problemu dotyczącego niechętnego pozostawania w przedszkolu. ,,Anielka i wyjazd rodziców” Marii Kożuchowskiej to książka, która oswaja z przedszkolem, pokazuje, że to ciekawe miejsce dla malucha. To książka, która pokazuje dzieciom, dlaczego czasem muszą rozstać się z rodzicami.
Życzę wszystkiego dobrego oraz szczęśliwego rozwiązania.

wyślij odpowiedź


Dodaj swoją opinię
Tytuł:
Komentarz:
Imię, nazwisko:
Adres email:
 
   ###    #######   #####    #####  
  #   #   #    #   #     #  #     # 
 #     #      #    #     #  #     # 
 #     #     #      #####    ###### 
 #     #    #      #     #        # 
  #   #     #      #     #  #     # 
   ###      #       #####    #####  
Kod zabezp.:

     
 góra     powrót
© STEP   |   Design by 3xw.pl   |   Hosting Infocomp