MAŁE DZIECKO
 
RADY I PORADY
 
PRZEDSZKOLE
 
KĄCIK NAUCZYCIELSKI
 
     
PROBLEMY NASZYCH DZIECI

Forum > PROBLEMY NASZYCH DZIECI > 5 latek nie chce mowic i bawic sie z dziecmi
rozpocznij nowy wątek   |  lista wątków  |   lista kategorii  

Autor: Ania 16.01.2014 16:59  
5 latek nie chce mowic i bawic sie z dziecmi
Pisze, bo musze sie wyzalic:( chodzi o mojego syna, w kwietniu skonczy 5 lat; non stop choruje w przedszkolu, w zeszlym roku chodzil w 1 polroczu, byl nawet szpital. w tym jest odrobine lepiej, ale i tak non stop choruje, przez co w przedszkolu jest 2-3dni a potem 2 tyg w domu:( rozmawialam wczoraj z jego pania, mowila, ze synek jest bardzo zamkniety w sobie, nie zna dzieci, nawet nie stara sie zapamietac ich imion, nie czuje w ogole zwiazku z grupa, nie stara sie integrowac, zawsze jest smutny, zamkniety w sobie, nie usmiecha sie, niby nie okazuje zadnyc uczuc; intelektualnie jest ok, nawet momentami przewyzsza rowiesnikow, umie dobrze liczyc, zna literki itp; ma za to okropne problemy z mowa, chodzi do logopedy, ale na razie niewiele to pomaga; u niega kazdy wyraz jest na wage zlota;do przedszkola wstaje chetnie, nigdy nie placze, mowi, ze chce isc, nie sadzilam ze jest najsmutniejszym dzieckiem w grupie:( dlaczego jest tak bardzo zamkniety w sobie? mamy mala rodzine, nie ma w niej dzieci - jego rowiesnikow, takze nie ma z kim sie bawic, jak choruje siedzimy ciagle w domu; mam tez mlodsza corke, z ktora synek lubi sie bawic i dobrze sie dogaduja; lubi sie przytulac, mowi ze nas kocha, wyglupia sie, psosci, smieje, wg mnie zachowuje sie normalnie jak dziecko, okazuje uczucia itp, jest wg mnie nawet zbyt wrazliwy, przywiazuje sie do rzeczy, np ostatnio plakal, bo rozbieralismy choinke, a on stwierdzil, ze bedzie za nia tesknil i lzy poplynely mu po policzkach; a pani w przedszkolu stwierdza, ze jest taki jakby nie mial uczuc, ze nawet nigdy jeszcze nie widziala by choc raz sie usmiechnal, zasmial; po zachowaniu w domu jedyne co mnie martwilo to brak checi do wypowiadania sie, rozmowy, budowania zdan, opowiadania, przykladowo, bylismy w zoo, a on po porowcie nie wspomina o tym ani slowem, kazdy wyraz trzeba "wyciagac"; czasami mam wrazenie, ze mlodsza o 2 lata od niego siostra mowi wiecej i wyrazniej, ale u niej to widac, ze mowa sprawia jej wrecz radosc, a u syna to jakby przykry obowiazek; pani z przedszkola zasugerowala konsultacje u psychologa; martwie sie, mysle gdzie popelnilismy blad, czy synek ma jakies problemy z psychika? czy da sie je jakos naprawic? z drugiej strony ja tez jestem niesmiala, maz tez do wylewnych nie nalezy, moze ta niechec do mowienia to po nas? a do grupy w przedszkolu nie przywiazuje wiekszej wagi, bo poprostu bywa tam gosciem i nie czuje sie poprostu zwiazany z grupa; moj brat pociesza mnie, aby sie nie martwila, ze dziewczynki tak maja ze lubia duzo mowic i moga mowic calymi dniami, ale czesto nic z tego nie wynika, zas faceci mowia krotko i na temat:) ostatnio jedna z babc zwrocila mi tez uwage, ze synek przez 3 godziny nie reagowal na zadne jej polecenia, jakby w ogole jej nie slyszal, ona mowila do niego, pytala sie, a on nie odpowiadal, bawil sie tylko klockami, byl jakby zamkniety we wlasnym swiecie, na nic nie reagowal, az sie wystraszyla;bardzo sie martwie:(
wyślij odpowiedź


Ten wątek nie ma jeszcze opinii.

Dodaj swoją opinię
Tytuł:
Komentarz:
Imię, nazwisko:
Adres email:
 
   ###     #####    #####    #####  
  #   #   #     #  #     #  #     # 
 #     #        #  #        #     # 
 #     #   #####   ######    #####  
 #     #  #        #     #  #     # 
  #   #   #        #     #  #     # 
   ###    #######   #####    #####  
Kod zabezp.:

     
 góra     powrót
© STEP   |   Design by 3xw.pl   |   Hosting Infocomp