MAŁE DZIECKO
 
RADY I PORADY
 
PRZEDSZKOLE
 
KĄCIK NAUCZYCIELSKI
 
     
PROBLEMY NASZYCH DZIECI

Forum > PROBLEMY NASZYCH DZIECI > dziecko idzie do szkoły, obawy i problemy
rozpocznij nowy wątek   |  lista wątków  |   lista kategorii  

Autor: Agata 13.08.2013 15:03  
dziecko idzie do szkoły, obawy i problemy
Witam wszystkich rodziców!
Mój narzeczony ma 6,5 letnią córke. Za 2 tygodnie idzie do szkoły. . Cieszymy się ale również boimy.... Na każdym kroku widać, że chyba jeszcze nie jest na to gotowa....
Jego córeczka mieszka z mamą ale staramy się spędzać z nią jak najwięcej czasu i dbać o nią... Jednak im bardziej ją obserwujemy przez pryzmat ucznia coraz bardziej jesteśmy przerażeni....
Pomijam fakt że dziecko nie potrafi napisać swojego imienia, buty nauczyłam ją wiązać 2 miesiące temu a i tak wyręcza ją w tym mama, dziecko nie potrafi liczyć do 20stu i nie czuje takiej potrzeby, na każdym kroku mówi o tym, że jest super i najlepsza ale nie ma chęci do nauki. Nie chce uczyć się dni tygodnia, płacze kiedy chcemy ją czegś nauczyć. Jednak bardziej przeraża nas jej moczenie się i robienie kupki w majtki. Nie moczy się w nocy, są to sporadyczne sytuacje w ciągu dnia, i przy mamie i przy nas. Ostatnio wróciła ze spaceru z psem (kiedy była u nas) w osikanych spodniach,kiedy spytałam dlaczego to zrobiła powiedziałą że nie chciało jej się wracać a mamie powiedziała że boi się wychodzić sama z psem. Następnego dnia zrobiła kupkę w majtki i schowała je pod wanną (nie w trakcie spaceru z psem tylko w domu). Prosiła abym nie mówiła o tym tacie. Obserwowałam ją i często chodzi do łazienki jednak ściąga tylko spodnie i stoi, odczeka pewien moment, ubiera się i wychodzi, nawet nie siada na ubikacje. Kiedy zapytałam dlaczego (bo to dziwne) wyparła się i prawie rozpłakała. Musimy ją zmuszać żeby siadała na ubikacji i się załatwiała. Ciekawości i wiedzy o życiu może pozazdrościć jej niejeden dorosły. Wie co to miesiączka, skąd się biorą dzieci, wie dużo o seksualności, zna dużo terminów.... Po prostu mieszka z mamą i mama wszystko jej opowiada. Opowiada jej o randkach, swoich kolegach i "przygodach". Jej mama nie ma nikogo i wiem, że ma wielu partnerów. Nie chcę mówić, że jej mama jest zła bo wiem, że dba o nią ale faktycznie, traktuje ją jak 20 letnią córke a nie 6 letnią. Do teraz śpią razem w łóżku i kiedy Amelka jest u nas pół nocy potrafi płakać.
Dochodzi też problem z jedzeniem. Amelka nie lubi jeść nic oprócz słodyczy i kanapki z serkiem. Jej mama odżywia się zdrowo (podobno) ponieważ nie je mięsa ale dziecko nie przełknie warzyw, sałatek, szynki?no nic. Mówi, że na śniadanie w domu je grejpfruty bo od tego się chudnie (jej mama jest wiecznie na diecie). Nigdy nie jadła twarogu. Dziecko boi się być grube bo twierdzi, że jak będzie gruba to nigdy nie będzie miała bogatego chłopaka? Amelka jest przy mnie otwarta, mówi o swoich uczuciach. Nie ma opcji rozmowy z jej matką, ona każde zwrócenie uwagi i prośbę o współprace traktuje jako atak i w rezultacie izoluje się z dzieckiem i nie ma z nią kontaktu nie raz przez kilka dobrych dni...ewentualnie twierdzi, że w czymś jest nasza wina. Kiedy powiedzieliśmy jej o tym, że się zesikała ona powiedziała że dziecko boi się wychodzić samo na dwór. Dziecko nigdy nie wychodzi samo na podwórko mimo, że ma ogrodzone podwórko przy domu i widać ją z balkonu. U nas wychodzi pod blok, bawi się z dziećmi i niczego się nie boi, sama pyta czy może iść do sklepu coś kupić (jest dumna jak uda jej się samej zapłacić) i sama chce wychodzić z psem, nikt jej nie przymusza. Proszę o pomoc, co o tym sądzicie? Co zrobić? Ja myślałam o wizycie u specjalisty, myślicie że to konieczne? Z dzieckiem nie da się porozmawiac, każdemu z nas (mamie, tacie i mi) podaje sprzeczne informacje, nie wiadomo która wersja o jej uczuciach jest prawdziwa. Chciałam powiedzieć aby poszli z Wiki do specjalisty, kiedyś pewna psycholog dziecięca z pewnej świetlicy powiedziała że podejrzewa u Amelki nerwice... Jednak rodzice nie dopuszczają do siebie takich myśli i nie chcą nawet o tym myśleć.
wyślij odpowiedź


Autor: Iza 16.08.2013 20:32  
Odp:dziecko idzie do szkoły, obawy i problemy
Witaj. Być może takie zachowanie dziewczynki jest spowodowane trudną sytuacją rodzinną. Wiadomo, że dzieci chciałyby, aby ich rodzice byli razem. Dziewczynka jest trochę u mamy trochę u Was i styka się z różnymi opiniami, różnymi poglądami, różnymi zasadami, metodami wychowawczymi i najprawdopodobniej jest jej trudno się w tym wszystkim odnaleźć. To, że nie załatwia potrzeb fizjologicznych może być wynikiem stresu.
Jeżeli chodzi o to, że 6 latka wie, co to miesiączka, skąd się biorą dzieci, to nic złego. Osobiście popieram przekazywanie takich informacji dzieciom w odpowiedni sposób. Jest to dla nich naturalne, budzi zainteresowanie.
Odżywianie Amelki jest niepokojące ale z drugiej strony widać, że zjada owoce (twaróg nie jest najwartościowszym serem, zdrowszy jest ser żółty). Warto nad tym popracować ale nic na siłę, lepiej sposobem.
Nie oceniaj przy niej sposobu, w jaki karmi czy wychowuje ją mama, to jest ważne.
Być może przydałoby się, żeby dziewczynkę skonsultował psycholog ale nie obraź się,takie decyzje mogą podjąć wyłącznie jej rodzice, a Ty pomimo sympatii jaką ją darzysz, jesteś tylko narzeczoną jej taty.
Powiem Ci też, że 6-latka nie może chodzić sama po ulicy, bo to jest prawnie zakazane (także samodzielne zakupy w sklepie tak ale z dorosłym obok).
Dajcie Amelce trochę czasu, nie naciskajcie za mocno na nią, postarajcie się stworzyć dobrą atmosferę.
Fajnie, że się tak Amelią przejmujesz i choć nie masz prawnie wpływu na wiele spraw z nią związanych, to masz wpływ na to, jak ona będzie się czuła w domu, który tworzysz z jej tatą, postaraj się nawiązać z nią dobre relacje ale decyzje, co do jej wychowania pozostaw jej rodzicom, choć zawsze możesz coś delikatnie zasugerować. Pamiętaj, że ona ma mamę (nawet jeśli jest niedoskonała) i Ty nie możesz wchodzić w jej kompetencje.
Życzę, żeby wszystko się ułożyło. O szkołę się nie martw. Na koniec przedszkola nauczycielka powinna była wystawić jej opinię na podstawie diagnozy gotowości szkolnej. Jeżeli nie było wskazań do odroczenia obowiązku szkolnego, to na pewno, jeżeli ma jakieś problemy, otrzyma specjalistyczną pomoc w szkole (psycholog, logopeda, terapeuta itp.) albo pedagog zaproponuje konsultację lub terapię w poradni psychologiczno-pedagogicznej. Pamiętaj, że Wasze nastawianie również będzie miało wpływ na samopoczucie Małej w szkole. Postarajcie się dodawać jej odwagi, a jeżeli dostrzegacie braki powoli nad nimi pracujcie ale postarajcie się, żeby to było przez zabawę wtedy efekty są lepsze.
wyślij odpowiedź


Dodaj swoją opinię
Tytuł:
Komentarz:
Imię, nazwisko:
Adres email:
 
   ###     #####    #####    #####  
  #   #   #     #  #     #  #     # 
 #     #        #  #        #     # 
 #     #   #####   ######    #####  
 #     #        #  #     #  #     # 
  #   #   #     #  #     #  #     # 
   ###     #####    #####    #####  
Kod zabezp.:

     
 góra     powrót
© STEP   |   Design by 3xw.pl   |   Hosting Infocomp