MAŁE DZIECKO
 
RADY I PORADY
 
PRZEDSZKOLE
 
KĄCIK NAUCZYCIELSKI
 
     
PROBLEMY NASZYCH DZIECI

Forum > PROBLEMY NASZYCH DZIECI > CIĄGLE TYLKO ANTYBIOTYKI .....JAKBY INNYCH LEKÓW NIE BYŁO
rozpocznij nowy wątek   |  lista wątków  |   lista kategorii  

Autor: mama Aga 15.12.2007 17:39  
CIĄGLE TYLKO ANTYBIOTYKI .....JAKBY INNYCH LEKÓW NIE BYŁO
Witam, jestem jedną z tych wszystkich mam, które są wykończone chorobami swoich dzieci. A dokładnie chorobami, któe są przynoszone z przedszkola. W chwili obecnej siedzę w domu tydzień czasu bo synek ma anginę i posiedzę jeszcze następny z pewnością. Mam wrażenie że dom mój to moje własne więzienie. Przedszkole to raj dla bakteri a dzieci łapiąje jak cukierki. Ja nawet nie moge nazwać uczęszczanie mojego dziecka na zajęcia jakimś chodzeniem bo byłoby to zabawne, w kółko jest chory. Mi ręce opadają, w kółko ryczę i mam wrażenie że wpadnę w depresję.
Temat ten zaczęłam głównie po to aby podzielić się dość poważnym spostrzeżeniem. Od momentu silniejszych chorób u synka czyli w sumie do września przepisałam się już raz z jednego do drugiego pediatry. powodem tego było ciągłe stosowanie tzn zapisywanie dziecku silnych antybiotyków. Niestety moja decyzja na zmianę nic nie pomogła gdyż drugi lekarz także zapisauje antybiotyk na wszystko. Mam dośc zycia na myśl co syn będzie miał z zębami w przyszłości, z narządami wew......ogólnie jak bardzo pogorszy się jego stan oraganizmu.Jakim cudem ma złapać odporność jak antybiotyki wypłukują prawie wszystko z organizmu ???? Wczoraj lekarz stwierdził anginę i zapisał dziecku Ceroxim - na pierwszą dawkę wszystko wyleciało na podłogę, przy drugiej dawce syn zwymiotował na dywan. Posmakowałam sama - miałam wrażenie jakbym napiła się kwasu solnego. Jestem tak wk...... że to mało powiedziane. Mam ochotę zabić tego lekarza że zapisał coś tak silnego 3 letniemu dziecku. Nie dziwię się że wszystko lądowało na zewnątrz. Teraz leczę anginę sama bo jest weekend i nie mam za bardzo gdzie się udać na poradę.
Ogólnie mam pytanie do wszystkich mam : Czy u waszych lekarzy także panuje moda na ciągłe antybiotyki ? Czy istnieje inna forma leczenia chorych dzieci u pediatrów czy każda z nas powinna przeszkolić się porządnie w medycynie i sama sobie radzić ???
wyślij odpowiedź


Autor: trochę starsza mama 15.12.2007 20:44  
RE: Ciągle tylko antybiotyki
Wiesz, miałam podobną sytuację z moimi dziećmi.Starsza wiecznie chorowała i za kazdym razem otrzymywała antybiotyki.Kończyło to się tym, ze wpadała z jednej infekcji w drugą, bo organizm wyniszczony antybiotykami nie miał zadnej odpornośći.Z drugą córką byłam madrzejsza i kiedy lekarz zapisywał antybiotyki ja nie zgadzałam się na leczenie antybiotykami. Prosiłam o zapisanie czegoś łagodniejszego.No i nigdy nie zbijałam dziecku temperatury za pomocą leków, a jedynie za pomocą zimnych okładow.Bo wysoka temperatura jest objawem walki organizmu z infekcją, wirusy giną w wysokiej temperaturze.W przypadku młodszej córki to pomagło i corka mimo,ze ma już 15 lat prawie wogóle przestała chorować. Zaywazyłam,ze w Polsce lekarze bez opamietania faszerują dzieci antybiotykami, co nie zdarza się np. w Niemczech, gdzie mieszkałam przez dwa lata!
wyślij odpowiedź

Autor: mama Aga 15.12.2007 20:52  
Odp:RE: Ciągle tylko antybiotyki
Wszystko super ale próba zwrócenia lekarzowi uwagi na temat jego zapisywania leków kończy się dość nieprzyjemnym spojżeniem. Lekarz to Pan przecież !!! Jemu nic nie wolno, on jest najmądrzejszy. Niewiem już co mam robić. Też zauważyłam że synek za każdym razem jak dostaje któryś antybiotyk to choroba trwa coraz dłużej. Jesli chodzi o odpornośc to chyba już jej prawie nie ma. Próbowałam już wszystkiego włącznie z czosnkiem- ale ten specyfik akurat u dzieci powoduje problemy z oddychaniem. Ribomunyl to sobie moge na półkę położyc bo nie mam nigdy długiej przerwy po chorobach aby go zacząć dawać. Witaminki z aptek daję ale i tak w nie nie wierzę. Warzywa - owoce na okrętkę. I tak człowiek próbuje.....aż sam padnie. Myślę o prywatnej wizycie u pediatry -homeopaty.....może jest nadzieja. Jak nie pomoże to pojadę do zielarza bo do zwykłych lekarzy straciłam zaufanie kompletnie
wyślij odpowiedź

Autor: Nata 16.12.2007 12:17  
Antybiotyki
Angina jest chorobą wywoływaną przez bakterie (paciorkowce) odkąd wynaleziono antybiotyki nie ma na nią lepszego lekarstwa!!! Proponuję nie odstawiać antybiotyków (może poprosić o zapisanie innego, lepszego w smaku) bo powikłaniem źle leczonej anginy są np. gorączka reumatyczna albo kłębuszkowe zapalenie nerek... Rzeczywiście większość infekcji wywołują wirusy, ale czasami antybiotyk jest jedynym lekarstwem!!! co do homeopatii - nie wierzę w takie leczenie: można wypić od razu całą butelkę syropu i nie ma się kompletnie żadnych działań niepożądanych (więc nikt mi nie wmówi, że to działa - efekt placebo - jeżeli chociaż jest dobry w smaku to pół biedy - mama zadowolona, bo dziecko chętnie bierze "lek" - i - to prawda - na pewno mu nie zaszkodzi....
wyślij odpowiedź

Autor: Jean 16.12.2007 18:33  
Antybiotyki
Ważne jest by po wielokrotnym leczeniu antybiotykami odbudować naturalną odporność organizmu dziecka. To wymaga dłuższej przerwy od przedszkola i kuracji odparniającej, np na paciorkowce anginowe czyli Broncho-Vaxom. Poza tym szczepienie na grypę to dodatkowe zabezpieczenie.
wyślij odpowiedź

Autor: mama Aga 16.12.2007 21:57  
Odp:Antybiotyki
Myślę że sama szczepionka przeciwko grypie lub np sepsie to tylko i wyłącznie naciągnie kasy od ludzi wierzących że to im poprawi sytuację spokoju w domu. Mój synek dostał szczepionkę p.grypie, przeszedł kurację Ribomunyllem w sumie nie do końca ale brał, pił actimele jak szalony, dodatkowo codziennie robiłam dzban herbaty z cytryną i miodem. I co ???? Choruje, chorował i z pewnością będzie chorował dopóki nie złapie odporności sam przechodząc przez to wszystko naturalnie. Jestem porażona antybiotykami bo moim zdaniem są zapisywane za często tak małym dzieciom.Owszem przy anginie i zapaleniu oskrzeli lub płuc oraz cięższym powikłaniom - zgadzam się, czasami to jedyna forma wyleczenia. Ale pierwszy kaszel, pierwszy katar, słabe podziębienie i ....od razu antybiotyk ????? To chyba lekka przesada.Uważam że lekarze zapisują tak silne leki bez namysłu na przyszłość tych dzieci, że robią to albo przez wzgląd na firmy farmaceutyczne albo aby mieć z nami święty spokój.
wyślij odpowiedź

Autor: Mama 17.12.2007 11:34  
do Agi
Ja przechodziłam to samo co ty. Moje dziecko poszło do przedszkola gdy miało niecałe 3 lata. I nan stop chorowało. Na każdą chorobę dr przepisywała antybiotyk. Sprzeciwiałam się ale nic to nie dawało. Dr twierdziła że jak nie chcę to nie muszę podawać ale ona nie przepisze nic innego. Po kilku miesiącach gdy już się porządnie wkur.... odstawiłąm te antybiotyki. Lekarz je przepisywał a ja recepty wywalałam. Chodziłam właściwie po to by go osłuchała i sprawdziła czy się nie pogarsza. Dawałam dziecku syrop z czosnku, miodu i cytryny, do picia sok z malin i lipy. Po dwóch tygodniach przestał kaszleć. Poszłam z nim do alergologa. okazało się że jest alergikiem. Odkąd bierze leki od alergologa przestał chorować. Nie bierze antybiotyków od 9 miesięcy!!!!
wyślij odpowiedź

Autor: Aneta 09.01.2008 14:44  
Antybiotyki
Idź do lekarza homeopaty. Moja córeczka chorowała nieustannie od 3 miesiąca życia (czyli od momentu, gdy starsze dziecko poszło do żłobka i zaczęło przynosić zarazki). Chorowała nieustannie przez ponad rok życia leczona właśnie antybiotykami. Pewnego razu załamana z zapaleniem ucha z kataru poszłam do larygnologa-homeopaty i ... wyleczyła je pierwszy raz bez antybiotyku. Dziecko chorowało trochę dłużej - ok. dziesięciu dni, ale każdego dnia była pewna poprawa. I potem wreszcie miesiąc czy dwa przerwy w chorobach. Następne było ciężkie zapalenie oskrzeli - znów bez antybiotyku. Potem jeszcze jeden katar próbujący zaatakować oskrzela i ... koniec. Obecnie od ponad roku dziecko przechodzi tylko katary... Udało się - układ odpornościowy miał szansę się czegoś nauczyć i zaczął działać.

Homeopatia może na nas dorosłych tak nie działa, jest zbyt delikatna, ale u młodszych dzieci się sprawdza!
wyślij odpowiedź

Autor: mama Aga 10.01.2008 09:45  
Odp:Antybiotyki
już wyjaśniły się wszystkie moje zmartwienia......proszę sobie wyobrażić że mojego synka dwóch pediatrów leczyło na astmę od ponad 1,5 roku. Jeden dawał sterydy a drugi w kółko antybiotyki. Doszło do tego że syn kaszlał i wymiotował a antybiotyk nic nie pomagał. Sprawa wyjaśniła się w wigilię kiedy poszłam do lekarza a ten jednym słowem " osłuchowo czysty " - mało ode mnie nie dostał w mordę. dziecko się dusi, kaszle a ten do mnie że zdrowy. Śmiech na sali drogie mamy. Syna w auto i prywatnie do wiejskiej lekarki. Po 5 minutach powiedziała że dziecko ma zawalone lewe płuco po długotrwałym zapaleniu oskrzeli czyli od lipca ( to była ta astma). Dostał kurację na dwa tygodnie, inhalacje, wspomaganie odporności.......jestem 4 tydzień w domu ale wygrałam bitwę, przepisałam się do tej Pani doktor a syn.....nie kaszle, nie męczy sie przy bieganiu i śpi spokojnie.. A'propo sprawy z pielęgniarkami i ich co 3 -miesięcznymi strajkami hahahahahahaha - raz byłam w szpitalu z synkiem jak miał 10 m-cy i po tym co widziałam wszystkie te cudowne Panie w tym zawodzie bym zwolniła a zostawiła te które chcą pracować z sercem i tym właśnie podniosłabym pensje. Rzygać mi się chce jak widze te matrony z plakatami a w sumie to gówno robią - chleją kawę i zabierają kwiaty dla pacjentek do swoich domów. Nie mówiąc już o łapówkach żeby pacjent cokolwiek był zauważony. Ufffff
wyślij odpowiedź

Autor: monika chojnacka 20.06.2009 14:41  
muj 9 latek cigle choruje
moj dziecko urodzilo sie z roszczepem wargi i podnibiena od kat poszlo do szkoly ciagle choruje jes non stop praktyczni na antybityku. bral juz chyba wszystkie leki na udpornienie i nic nie mamjuz sil .jesli ktos zna jakis sposub na uodpornieni niech sie do mni odezwie z gory dziekuje monika .muj numer gg11180947
wyślij odpowiedź

Autor: jacek kaczorowski 28.09.2009 22:23  
ja znam sposob
wiem jak pomoc wam
wyślij odpowiedź

Autor: jacek kaczorowski 28.09.2009 22:35  
wiem jak pomoc
tylko homeopatia , leki tanie jak barszcz i dzalaja , powoli , wolniej niz antybiotyk bo nie sa to leki tylko nie wiem jakies wspomagacze zeby organizm sam sie bronil ale uwierzcie dzialaja tylko wolniej , trzeba byc wytrzymalym ja nazywam to czarodziejska woda . 3 lyki co godzina i dziala ale tylko jak syn ma kaszel i katar przy powazniejszych chorobach nie sprawdzalismy ale jak dobry lekarz to poradzi sobie z innymi chorobami a ci co pisza ze to efekt placebo to niech cos innego doradza , przeciez kazdy moze sprobowac do lekarza idzie sie raz a lek za 12 zl jest na caly sezon i do lekarza nie potrzeba jezdzic , nam tylko kazala dzwonic i mowic co sie dzieje --- infekcja ? prosze podawac tak jak kazalam , dziekuje do widzenia . pierwsza wizyta droga ponad sto zl ale co to jest jak do pediatry jezdzilem prywatnie ---- wizyta 50 zl oczywiscie antybiotyk a pare syropow 80 zl nie mowiac ile nerwow . dziecko nadal choruje po prostu ma mala odpornosc idzie do szkoly i gotowy ale antybiotyku nie widziallocho chocho,daj bog aby tak dalej ,pozdrawiam
wyślij odpowiedź

Autor: Lucyna 02.10.2009 11:01  
Odp:wiem jak pomoc
Witam,
proszę napisać jaki lek homeopatyczny Pan podaje i kiedy zaczyna stosować.
Mój syn też często choruje i również ma dość antybiotyków i przeróżnych syropów.
wyślij odpowiedź

Autor: mama Ewa 16.10.2009 10:22  
homeopatia na wzmocnienie
Ja zaczęłam dawać dzieciom
Lymphomyosot i Engystol
To leki homeopatyczne mające wzmacniać odporność na wirusy.
Zaczęła się jesienna plucha i boję się, że znowu utknę w kole antybiotyk - antybiotyk ......

Znalazłam w necie dużo pozytywnych opinii mam na temat tymch preparatów.
Dam znać czy jest poprawa, bo do tej pory syn chodzi do przedszkola średnio 2 dni w miesiącu :-(
wyślij odpowiedź

Autor: magda kapuścik 18.01.2010 18:07  
Odp:CIĄGLE TYLKO ANTYBIOTYKI .....JAKBY INNYCH LEKÓW NIE BYŁO
Ja przerabiałam to samo. Jedna córka poszła do przedszkola w wieku 3 lat chorowała non stp. musiałam brac opiekunkę na te choroby bo nie mogłam sobie pozwolić na L$ dopiero w 5 latkach było lepiej Teraz jest w I klasie i była chora od wrzesnia raz. Młodsza poszła do 3 latków od wrzesnia . I jak dotad była w przedszkolu 24 dni . No masakra jest na szczeście mamy teraz babcię i z nią siedzi choruje ciągle Tydzien w przedszkolu i chora Kaszle niemiłosiernie katar to standard. Mój lekarz tez przepisuje antybiotyki ja nie daję. Leczę bioaronem c , immuliną czosnkiem Płacze bo tak do przedszkola sie wyrywa ale wiem że tak jużmusi być Poslę ja dopiero w kwietniu Pewnie znowu na tydzień .....
wyślij odpowiedź

Autor: ,,,,,, 28.01.2010 12:43  
zapalenie oskrzel
najlepiej mi pomga aflubin, malo choruje po nim
wyślij odpowiedź

Autor: branka 23.11.2010 13:11  
acidolac
ja stosuję u mojego synka acidolac junior. Niby o smaku białej czekolady. 1 saszetkotabletka dziennie wystarcza.
wyślij odpowiedź

Autor: asia 26.11.2010 15:08  
:)
Ja też jestem mamą 2,5 letniego synka. Przeleczyłam go od urodzenia jednym antybiotykiem- odpukać na zapalenie ucha bo nic innego już nie pomagało. Moim zdaniem i mówię to z doświadczenia najlepszym sposobem na zahartowanie dziecka są codzienne spacery (min. 1/2 godzinne) bez względu na pogodę i temperatura w mieszkaniu ok 20 st-NIE WIĘKSZA. W okresie jesiennym daję synkowi Rutinacea Junior rano i wieczorem, jeśli pojawia się suchy kaszel-lek homeopatyczny Drosetux, na mokry-Flegamina ( nie znalazłam odpowiednika homeopatycznego)i koniecznie oklepywanie plecków nawet co 1,5 godziny a na katar-spray do nosa Euphorbium (również homeopatyczny- można stosować go bardzo długo).Podaję mu Dicoflor wieczorem.jeśli macie jeszcze pytania moje gg 719916
wyślij odpowiedź

Autor: KarolinaBB 30.01.2011 19:15  
sluchac instynktu
A ja mam czworo dzieci. Pierwsze strasznie chorowało - to znaczy pozwalałam lekarzom rządzić i przepisywać co chcieli. Drugie zostało - od pierwszego kataru w- rzucone do wora "alergia/astma" i doprowadzone w ciagu 2 lat na skraj wyczerpania lekami. W końcu rzuciłam to wszystko w diabły, zaczęłam słuchać bardziej siebie niż lekarzy. Wietrzę. Spacerujemy. Daję probiotyki. Rano na czczo - miodówka. Kołdry co rano na mróz na balkon.Dobre jedzenie. W domu nie za ciepło (wszędzie jest cieplej niż u mnie), nawilżone powietrze. Lepiej być cieplej ubranym a oddychać chłodniejszym powietrzem! Jakby co - stawiam dzieciom bańki. Dokładnie dowiaduję się co dany zapisany lek ma robić - albo daję albo olewam. W chorobach najważniejszym objawem jest dla mnie zawsze ogólny stan dziecka - nie podam antybiotyku kaszlącemu co prawda dziecku, jeśli czuje się rewelacyjnie, bryka i skacze! To znaczy,że ma siłę, do walki z chorobą również! Skończyły się ciągi chorób, a jeśli już coś się zdarzy, szybko i łagodnie przechodzi. Sen, wypoczynek, poważne ograniczenia tv/koputera, codzienna porcja gimnastyki, sport, i nie certolenie się....same znane sprawy i sposoby prababek. Niestety, kawał ciężkiej orki ale działa. Garść leków najłatwiej porzepisać, a potem kolejne, do walki ze skutkami ubocznymi tamtych...
polecam wielodzietność!
wyślij odpowiedź

Autor: MArcin 22.09.2011 11:07  
homeopatia jest szkodliwa ....
Drodzy !!!!
Homeopatia jest szkodliwa, ale nie dla ciała, tylko dla duszy. My też dawaliśmy naszemu synkowi leki homeopatyczne, skończyło się tym, ze zaczął widzieć pana w kapeluszu, nie chciał spać, z przerażeniem przybiegał do nas (musiał naprawdę coś widzieć). Wezwaliśmy księdza, odprawił egzorcyzymy i ...zadał nam dziwne pytanie: czy stosujecie leki homeopatyczne? Powiedział żeby nigdy nie podawać go dziecku a nawet wyrzucić z domu. Kazał poczytać jak są robione te leki - recepty są "wymyślane" podczas seansów spirytystycznych. W nich nie ma nic oprócz cukru, a leczą energią okultystyczną. Z resztą na szkoleniach dla homeopatów mówią o tym jawnie, o kulach energii, o tym że to leki magiczne a nie tradycyjne. Trzeba pamiętać, że ludzie zrobią wszystko żeby ich dziecko było zdrowe, są gotowi zaprzedać diabłu jego duszę.
Efekt uboczny leków homeopatycznych zależy od duchowej wrażliwości dziecka, znam dzieci które zachowują się normalnie, nie widzą duchów. Ale znam też dzieci, które stosują homeopatię, są smutne, apatyczne....
W tych lekach nie ma absolutnie nic, poza magią. Powstają w fabrykach zgodnie z szamańskimi tradycjami (potrzasanie, rozcieńczanie). Poczytajcie sobie w internecie o współczesnych zagrożeniach duchowych, o depresjach i opętaniach ludzi stosujących homeopatię. Spytaj swojego księdza o homeopatię - nie mówią o tym jawnie, bo ludzie strasznie protestują i są gotowi odejść z Kościoła, bo Kościół zabrania żeby dzieci brały "nieszkodliwe", pomagające leki. Trzeba pamiętac, że w przyrodzie nic nie ginie..... za wszystko jest cena.

Jeżeli chcecie więcej wiedziec o tym piszcie na mój adres: marcin9098[SPAM]@gazeta.pl, po wyciąciu słowa [SPAM], podeślę materiały, które z resztą dostępne są w googlach (new age, homeopatia).

Niech Bóg ma Was w swojej opiece i strzeże od wynalazków złego.
wyślij odpowiedź

Autor: ilukas 28.01.2014 19:02  
jeżówka purpurowa
Echinacea innaczej jeżówka to zioło które ma właściwości jak antybiotyk stosuje go na zapalenie zatok. zapalenie oskrzeli zapaleniu ucha zapalenie gardła i przyziębieniu jedna łyżeczka dwa razy dziennie niedość że leczy to i zwiększa odporność stosuję ją u mojego synka od czasu gdy miał 2 latka a do lekarza chodzę przy zapaleniu ucha tylko po dicortinef antybiotyk douszny a w domu mam kolekcję wykupionych lecz nie użytych antybiotyków kosz to ok 8 zł
wyślij odpowiedź

Autor: Maja Lis 09.02.2014 17:13  
Engystol
wiem dokładnie o czym piszesz, moja córka w zeszłym roku brała antybiotyk 7 razy... już mi ręce opadały. Tylko lekki kaszel i już antybiotyk. W końcu zaczęłam czytać na forach i postanowiłam spróbować wzmocnić jej odporność lekiem homeopatycznym Engystol. Brała jakiś czas, odstawiłam i od 4 miesięcy zachorowała mi raz, na tyle delikatnie że Engystol również poszedł w ruch i infekcja odpuściła, bez antybiotyku, który od lekarza na pewno już byśmy dostali. Żałuję że wcześniej nie pomyślałam, niepotrzebnie trułam dziecko chemią, gdzie na pewno w 3-4 przypadkach byłaby niepotrzebna.
wyślij odpowiedź

Autor: justynka 24.03.2014 13:36  
Odp:Engystol
Dlatego od dłuższego czasu nie chodzę do lekarzy z byle katarem czy kaszlem, tylko najpierw stosuje Engystol. U mnie tak samo pediatra nawet na katar potrafi wypisać antybiotyk! dzięki Engystolowi moja córka nie dość że mniej choruje to jeśli już coś ją złapie to leczymy się tylko nim, ewentualnie Euphorbium do noska.
wyślij odpowiedź

Autor: MANIA S 13.01.2015 09:24  
engystol
witam , moja 3,5 latka rowniez od okolo 8 miesiecy bez antybiotyku bez lekow na alergie syropow itp , wczesnie brala w wieku 2-3 lata antybiotyk 5 razy do tego bactrim zyrtek i odporność była zerowa non stop zielony katar kaszel atopowa skóra Zaufałam homeopatii i jestem pod wrazeniem ,dziecko nie choruje obecnie wcale ,leczylismy angine zapal oskrzeli homeopatycznie dodatko bańki , naprawde mozna ,ide do lekarza do kontroli a recepte wyrzucam i dzwonie do homeopaty , chorowała coraz rzadziej i lzej potrzeba cierpliwosci i czasu ,stosowałam rozne leki homeopatyczne , obecnie podaje lymphomoysot tabletki przez 2 miesiace ,potem zmnienie na engystol i pozniej powtorze kuracje , przed sezonem jesiennym , na alergie stosujemy sulfur ,
wyślij odpowiedź

Autor: Ja 07.05.2015 22:18  
Odp:do Agi
Gdy byłem mały miałem to samo, byłem alergikiem a ona leczyła mnie antybiotykami. Mało sie nie udusilem....
wyślij odpowiedź

Autor: Krystyna 20.05.2015 20:15  
syrop z czarnego bzu
moje dzieci są w wieku szkolnym i przedszkolnym, każde z nich chorowało kilka razy w roku, każda wizyta u lekarza wyglądała tak samo czyli antybiotyk. Przed nowym rokiem szkolnym wybrałam się do apteki po coś na odporności i pani farmaceutka poleciła mi syrop blu (Szymon 5 lat bierze kid a Milena 12 lat juniora) i od pukać do tej pory nie byłam z nimi u lekarza. Pomimo tego że w przedszkolu Szymonka w lutym chorowały prawie wszystkie dzieci on był zdrowy. Syrop ma fajny smak, dzieci go lubią a skład jest naturalny. Myślę,że kolejny rok szkolny również rozpoczniemy od zakupu blu.
wyślij odpowiedź

Autor: agnieszaka 17.07.2015 15:14  
naturalne leczenie

"moje dzieci są w wieku szkolnym i przedszkolnym, każde z nich chorowało kilka razy w roku, każda wizyta u lekarza wyglądała tak samo czyli antybiotyk" - Krysia, u mnie bylo to samo! lekarz w ogole juz mial gotową odpowiedź zanim zdążyłam choćby strescic objawy, jakby juz chciał mi wcisnąć jeden jedyny antybiotyk :/ po tym przemyslalam sprawe i zanim pojde do lekarza sprawdzam, czy jestem w stanie wyleczyc corkę metodą naturalną, domową, poza tym polecam sobie odpalić te audycję
http://www.polskieradio.pl/18/4388/Artykul/1475443,Naturalne-metody-leczenia-Dziecka
jest wlasnie o antybiotykach i leczeniu naturalnym
wyślij odpowiedź

Autor: Pola 10.12.2015 14:04  
osłona
Jednym ze skutków ubocznych antybiotyków jest spadek odporności. Jak mały dostaje często antybiotyki, to choruje, znowu, bo ma niską odporność. Tak w kółko. Zapobiegać skutkom antybiotykoterapii można stosując synbiotyk. Ja podaję dziecku multilac baby. Wygodnie się dawkuje i na szczęście nie mam tak dużego problemu, jak Wy dziewczyny.
wyślij odpowiedź

Autor: Milena 18.12.2015 12:15  
odporność
Antybiotyki mają to do siebie, że obniżają odporność. Jak to możliwe, to próbuje leczyć swoje dziecko podając jej syropek Pelavo multi. Działa na podniesienie odporności i hamuje rozwój przeziębienia.
wyślij odpowiedź

Autor: Dorota 26.01.2016 13:45  
Natura
Mój synek jak miał 1.5 roku poszedł do przedszkola. Chorował bez przerwy. Bardzo wysoko gorączkował. Antybiotyk za antybiotykiem. Początkowo wierzyłam lekarzowi bo co robić jak dziecko przelewa Ci się przez ręce. Jednak przez moją naiwność synek stracił całą odporność. Od lutego 2015 powiedziałam dość. Przerzuciłam się na metody naszych babć. Stawiamy bańki bezogniowe (bezpieczne) robię syropy z kwiatów i owoców czarnego bzu, z mniszka lekarskiego, pędów sosny. W okresach przeziębienia prócz tych syropów w ruch idą syropy z cebuli z czosnku. Herbaty z lipy, pokrzywy ( wszystko sama zrywam). Minął już rok bez antybiotyku. Czasami zdarzały się małe infekcje ale kończyły się katarem. Naprawdę polecam wszystkie te "specyfiki". Teraz jednak tez mam dylemat bo przypałętało się do nas zapalenie oskrzeli. Doktorka przepisała antybiotyk a ja walczę ze sobą czy nie spróbować naturalnymi metodami. ...
wyślij odpowiedź

Autor: Antonio 25.08.2018 16:28  
Odp:homeopatia jest szkodliwa ....
Większego debila w życiu nie spotkałem...
Przeczytaj jeszcze raz co napisałeś, bo wnioskując Twoje wypociny, to leki homeopatyczne mają tylko cukier, który wywołuje u dzieci halucynacje...
Powinni takich od razu ze skarpy zrzucać, świat byłby lepszy
wyślij odpowiedź


Dodaj swoją opinię
Tytuł:
Komentarz:
Imię, nazwisko:
Adres email:
 
  #####   #######  #######   #####  
 #     #  #        #    #   #     # 
       #  #            #    #     # 
  #####   ######      #      ###### 
 #              #    #            # 
 #        #     #    #      #     # 
 #######   #####     #       #####  
Kod zabezp.:

     
 góra     powrót
© STEP   |   Design by 3xw.pl   |   Hosting Infocomp