MAŁE DZIECKO
 
RADY I PORADY
 
PRZEDSZKOLE
 
KĄCIK NAUCZYCIELSKI
 
     
PROBLEMY NASZYCH DZIECI

Forum > PROBLEMY NASZYCH DZIECI > Przedszkolanka skarży się na moje dziecko
rozpocznij nowy wątek   |  lista wątków  |   lista kategorii  

Autor: Katarzyna P. 03.10.2012 15:51  
Przedszkolanka skarży się na moje dziecko
Witam ,będąc po dziecko w przedszkolu pani przedszkolanka powiedziała że dziecko jest niegrzeczne ,nie słucha,krzyczy a ona ma X dzieci pod sobą i dała mi jakby do zrozumienia że jak się nie poprawi zachowanie dziecka to zostanie usunięte z przedszkola.Odczułam też oskarżenia że to wszystko moja wina po czym kazała mi wziąść się za niego w domu ! Moje dziecko jest żywe ,ruchliwe może to jej przeszkadza że nie może sobie siąść spokojnie 5 minut .Przecież ona też powinna porozmawiać z dzieckiem ,nie należy to do jej obowiazkow?Trochę mnie to zdenerwowało bo moj syn nie sprawia wiekszych problemow w domu a że jest 3latkiem to chyba może zdarzyć mu się krzyczeć czy coś źle zrobić.Ponad to jeśli grupa liczy 30 dzieci to chyba powinno się rodzielic na 2 grupy a nie usprawiedliwiac ze się ma tyle dzieci na glowie jak zrobila owa przedszkolanka.Proszę o porady
wyślij odpowiedź


Autor: Ewa 04.10.2012 07:58  
Odp:Przedszkolanka skarży się na moje dziecko
Jeżeli dziecko ma 3 lata to chyba normalne,że jeszcze nie jest do końca przystosowany do przedszkola. Jedne dzieci siedzą cichutko w kącie,inne rozrabiają,to normalne. Ale może warto porozmawiać z maluchem o tym co należy robić a czego nie. Często dzieci w przedszkolu zachowują się zupełnie inaczej niż w domu,więc nie należy się sugerować tym,że w domu dziecko jest grzeczne. Może mu coś w tym przedszkolu przeszkadza. Trzeba bardzo dużo opowiadać maluchowi o właściwym zachowaniu i rozmawiać z nim o tym co się działo w przedszkolu.
wyślij odpowiedź

Autor: SHB 18.10.2012 21:08  
Odp:Przedszkolanka skarży się na moje dziecko
ILOŚC DZIECI W GRUPOIE TO NIE WOINA NAUCZYCIELA W PRZEDSZKOLU.
tY SIEDZISZW DOMU Z 1 I MASZ DOSC DZIECKO NIE NADAJE SIE DO PRZEDSZKOLA I tyleeeeeeeeeeeee
wyślij odpowiedź

Autor: paula 24.10.2012 16:34  
Odp:Przedszkolanka skarży się na moje dziecko
Witam
Od jakiegoś czAasu również słyszę od przedszkolanki ,że mój syn 4,5 lat reaguje zbyt emocjonalnie na niepowodzenia i często urządza histerie gdy tylko jest coś nie po jego myśli.W domu owszem zdarza mu się czasami próbować wymusić coś histerią jednak często bez powodzenia.Przdszkolanka nawet stwierdziła ,że syn "drze się jakby go ze skóry obdzierali" . Co w tej sytuacji zrobić ? Czy przyjdzie czas,że mojemu dziecku same przejdą te histerie? Czy to jest po prostu kolejny etap w rozwoju,który musi przejść?Czy może podjąć jakieś działanie bo rozmowy i tłumaczenia nie dają większego rezultatu
wyślij odpowiedź

Autor: Olga 24.10.2012 19:52  
Odp:Odp:Przedszkolanka skarży się na moje dziecko
Słownik Ortograficzny do łapy i czytać ! bo nie można nic zrozumieć,podczas próby czytania.
wyślij odpowiedź

Autor: Olga 24.10.2012 19:54  
Odp:Odp:Odp:Przedszkolanka skarży się na moje dziecko
to było do SHB !
wyślij odpowiedź

Autor: Marta F. 05.11.2012 17:11  
Przedszkolanka skarży się na moje dziecko
Witam.Mam dokładnie ten sam problem co Pani Katarzyna P.Mój synek(3 lata)też zaczął gryzć dzieci w przedszkolu,już 3 uwagi miałam na ten temat i zupełnie nie wiem co mam zrobić.Tłumaczyłam synkowi że tak nie wolno,nie wolno gryzc i "bić się z dziećmi" ale on powiedział mi,obiecał ze nie będzię a i tak robi swoje,mówiłam mu też że jak będzie tak robił to Pani przepisze go do innej grupy albo usunie z przedszkola i wcale nie będzie chodził,ja wiem że to tylko dziecko i można mówić 50 razy a i tak nie zrozumie.Pomóżcie proszę:)
wyślij odpowiedź

Autor: Karolina kwiatek 20.11.2012 12:23  
Odp:Przedszkolanka skarży się na moje dziecko
Proszę udać sie do psychologa, bo problem nie jest w przedszkolu lecz w rodzinie. To Państwo pierwsi byliści nauczycielami i wychowawcami swojego dziecka i to wy ponisicie odpowiedzialność za jego zachowanie.Pomoc psychologa jest konieczna dla was jak i dla dziecka. Powodzenia
wyślij odpowiedź

Autor: mama przedszkolaka 21.11.2012 13:10  
Odp:Przedszkolanka skarży się na moje dziecko
Prawdopodobnie dziecko jest nieakceptowane w przedszkolu z powodu problemów z zachowaniem. Może zrobić się wtedy błędne koło, bo z powodu braku akceptacji trudne zachowania mogą się pogłębić. Proszę zapytać nauczycielki co na to psycholog, przecież w każdym przedszkolu jest psycholog.
Trudno pochwalać takie zachowanie u dziecka, ale uważam, że nie należy się na nich skupiać tak w domu jak i w przedszkolu. Krótka wzmianka typu "nie podoba nam się twoje zachowanie" i koniec. Bardziej należy skupiać się na tym co synek robi pozytywnego i chwalić. Różne emocje, również negatywne targają dzieckiem w tym wieku i należy maluchowi na to pozwolić, tak jak pozwalamy na radość. Z jednym zastrzeżeniem. Podczas przeżywania negatywnych emocji nie można robić krzywdy innym. Dziecko musi to wiedzieć. Dobrym rozwiązaniem są sporty walki (karate, aikido itp.) W domu z tatem można poćwiczyć zapasy. Moje chłopaki to często robią (letnia olimpiada robi swoje). Przy czy tata powinien udawać czasami słabszego od syna i dać się położyć na łopatki:-) W przedszkolu zaś powinno takie dziecko dostać więcej uwagi i akceptacji nauczyciela, na zasadzie: "takiego zachowania nie pochwalamy, ale dobrze, że z nami jesteś". Proszę uzbroić się w cierpliwość, to na pewno minie. Powodzenia.
wyślij odpowiedź

Autor: Daria Wierkiewicz 04.06.2013 21:46  
mama 5 latka
ja mam obecnie problemy z moim 5 letnim synem jest małym egoista nie dzieli sie zabawkami i wiecznie cos chce nie zrobi nic za nim nie powie a co bede miał w zamian w przedszkolu tez sie na niego skarza stosuje metode kar i nagród ( plusy i minusy)nie rozumiem skad ta nie chcec do podzielenia sie rzeczami z innymi dziecmi dodam ze jest lubiany ale martwie sie ze przez takie zachowanie przestana go lubic nie wiem co robic
wyślij odpowiedź

Autor: tomcug 05.06.2013 06:31  
Odp:mama 5 latka
A może od wasze było tak, że dziecku należy się wszystko? W domach bardzo często rodzice odmawiają sobie wielu rzeczy, ale dla dziecka na wszystko musi być i ono wszystko musi mieć. Gorzej, jeśli jeszcze na głos komentuje się takie zjawisko. Wygląda na to, że chłopiec nie jest w stanie nic zrobić bezinteresownie, może tak właśnie został nauczony: pozbieraj zabawki to mama kupi ci ... itd. itp. Takie zachowanie nie biorą się z powietrza.To dorośli nadają temu rytm.

Ja zawsze byłam zdziwiona, kiedy dziecko trzyma w ręku na przykład torbę cukierków, biegnie do mamy czy babci i częstuje a dorosły woła: nie, nie to dla ciebie, zjedz sobie na zdrówko. Moje dziecko od zawsze wszystkich częstowało a ja prosiłam, żeby ta osoba nie odmawiała (jeśli oczywiście miała taki pomysł), bo dziecku będzie przykro a wystarczy przecież dla wszystkich. W ten prosty sposób maluch uczy się, że on i jego potrzeby są ważne, ale nasze również.

Ostatnio byliśmy z dzieciakami z naszego przedszkola na wycieczce, na której moi podopieczni kupili sobie drobne słodycze. Oczywiście zaraz do mnie pobiegli, no bo panią uwielbiają częstować. Nie odmawiałam, od każdego coś wzięłam, bardzo dziękowałam i na koniec wszystkich poczęstowałam kupionymi przez siebie słodyczami. To takie drobne, niepozorne sytuacje, ale naprawdę wiele uczą.
wyślij odpowiedź


Dodaj swoją opinię
Tytuł:
Komentarz:
Imię, nazwisko:
Adres email:
 
   ###     #####   #######   #####  
  #   #   #     #  #    #   #     # 
 #     #  #            #    #     # 
 #     #  ######      #      #####  
 #     #  #     #    #      #     # 
  #   #   #     #    #      #     # 
   ###     #####     #       #####  
Kod zabezp.:

     
 góra     powrót
© STEP   |   Design by 3xw.pl   |   Hosting Infocomp