MAŁE DZIECKO
 
RADY I PORADY
 
PRZEDSZKOLE
 
KĄCIK NAUCZYCIELSKI
 
     
PROBLEMY NASZYCH DZIECI

Forum > PROBLEMY NASZYCH DZIECI > 5.5 latek strasznie uparty i ciężko do niego dotrzeć na wszystko odpowiada nie
rozpocznij nowy wątek   |  lista wątków  |   lista kategorii  

Autor: N. Dowgiało 12.04.2012 15:09  
5.5 latek strasznie uparty i ciężko do niego dotrzeć na wszystko odpowiada nie
Witam serdecznie! Jestem mamą 5,5 latka chodzi on do zerówki szkolnej.Nasz problem jest złożony głównie wynika z tego,że synek jest bardzo upartym i krzykliwym dzieckiem w domu. Na wszystko jest nie a jeśli coś chce wymusza to krzykiem. Staramy się konsekwencją to zwalczać ale tak szczerze nie za dobrze nam to wychodzi.Chodzimy do psychologa ale nie za bardzo uzyskujemy pomoc.W zerówce jest uwielbiany przez wszystkie panie łącznie z kucharkami i sprzątaczkami w szkole bo jest mądrym chłopcem i słodkim:) Ale problem jest ten sam by wymusić na nim coś Pani musi kilka razy do niego mówić i mówić. To mały indywidualista który na moje nieszczęście garnie do tych najgorszych z klasy!Mam swoją teorię na ten temat ale za długo by pisać zwłaszcza że w tej zerówce też nie jest tak jak powinno być i się tym martwię bo jego złe zachowanie nasiliło się gdy zaczął tam chodzić. Proszę o jakąś radę bo nie wiem jak postępować nie wiem jak to wszystko odwrócić
wyślij odpowiedź


Autor: Kinga 15.04.2012 21:49  
Odp:5.5 latek strasznie uparty i ciężko do niego dotrzeć na wszystko odpowiada nie
Tak, masz synka indywidualistę - ładnie to nazwałaś. A co oznacza stwierdzenie, że garnie się do najgorszych, bo nie rozumiem? Czy Ty swojego syna zaliczasz też do nich? Nie, chyba nie, bo on jest takim słodkim, mądrym chłopcem. I w zerówce też jest nie tak, psycholog też mało pomocny...

No cóż, jak dla mnie to jednak brak jest tej konsekwencji. Bo jeśli dziecko wiedziałoby, że krzykami i wrzaskiem nic nie wskóra to w pewnym momencie musiałoby odpuścić. A to pewnie jest tak, że w końcu macie dość i ...... ustępujecie. Po prostu dziecko musi wiedzieć, że nie znaczy nie. I jeśli będziecie się trzymać tej zasady (oboje z mężem musicie działać jednym frontem)to po pewnym czasie powinny być widoczne pozytywne zmiany.
Powodzenia i siły życzę.
wyślij odpowiedź


Dodaj swoją opinię
Tytuł:
Komentarz:
Imię, nazwisko:
Adres email:
 
 #######   #####   #######   #####  
 #        #     #  #    #   #     # 
 #        #            #    #     # 
 ######   ######      #      #####  
       #  #     #    #      #     # 
 #     #  #     #    #      #     # 
  #####    #####     #       #####  
Kod zabezp.:

     
 góra     powrót
© STEP   |   Design by 3xw.pl   |   Hosting Infocomp