MAŁE DZIECKO
 
RADY I PORADY
 
PRZEDSZKOLE
 
KĄCIK NAUCZYCIELSKI
 
     
PROBLEMY NASZYCH DZIECI

Forum > PROBLEMY NASZYCH DZIECI > Pierwsze dni w przedszkolu
rozpocznij nowy wątek   |  lista wątków  |   lista kategorii  

Autor: Małgorzata 03.09.2011 19:31  
Pierwsze dni w przedszkolu
Witam!
Znalazłam to forum widzę, że jest tu bardzo dużo mądrych i doświadczonych osób dlatego zwracam się z prośbą o radę
Problem jest następujący:
Córka poszła we czwartek po raz pierwszy do przedszkola, gdy ją odbierałam dowiedziałam się o pomocy nauczycielki, że było ciężko bo nie słucha. W piątek oddawała mi ja pani wychowawczyni poprosiła mnie na stronę i stwierdziła, że Ania jest bardzo uroczym, elokwentnym i rozgarniętym i samodzielnym dzieckiem, ale w ogóle nie słucha poleceń i jest przekorna. Dodam, że moja córka 3 latka skończy dopiero w grudniu, ostatnie dwa lata uczęszczała do żłobka, gdzie panie nie zgłaszały problemów oprócz dużej ruchliwości, którą ja również obserwuję.W domu córka raczej słucha pod warunkiem, że jetem stanowcza i polecenia są konkretne i krótkie
Byłam w poradni psychologicznej, gdzie zlecono nam diagnozę zaburzeń integracji sensoryczno- motorycznej - wynik w normie wiekowej. Pani psycholog również nie maiła uwag. zaleciła nam formy zabaw umożliwiające rozładowanie energii np batut, drabinki( bo córka lib się wspinać)
Teraz jestem poważnie zmartwiona, gdyż już w drugim dniu pojawił się problem. Oczywiście powiedziałam,, że córa jest ruchliwa i była pod tym kątem diagnozowana pani nauczycielka poprosiła o jakieś dokumenty, aby mogła się jakoś przygotować do pracy z Anią niemniej jednak zwróciła uwagę, że nie jest w stanie zajmować się jednym dzieckiem które w dodatku daje zły przykład innym dzieciom ( tak na wszelki wypadek dodam, że w ogóle nie jest agresywna).
Nie wiem co mam robić i jak rozmawiać z nauczycielami i panią dyrektor. Córeczka jest zachwycona przedszkolem, rówieśnikami i ciociami.
We czwartek jest zebranie i mamy znowu porozmawiać nie wiem jak do tej rozmowy się przygotować i już się boję..
Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź
Serdecznie Pozdrawiam
wyślij odpowiedź


Autor: Małgorzata 05.09.2011 11:21  
Odp:Pierwsze dni w przedszkolu
Naprawdę nikt mi nic nie poradzi?
wyślij odpowiedź

Autor: mama 05.09.2011 15:10  
Odp:Odp:Pierwsze dni w przedszkolu
Pierwsze, co mi się nasuwa po przeczytaniu Pani postu, to opinia na temat nauczyciela, niestety negatywna. Od pierwszego dnia Pani słyszy skargi na dziecko. Okropne. Tak być nie powinno, bo nawet, jeżeli Pani córcia ma małe problemy z zachowaniem, to przedszkole (otoczenie dzieci i fachowy personel) jest od tego żeby pomóc takiemu dziecku, a nie szufladkować i oceniać. Tym bardziej, że Pani pisze, że mała uwielbia przedszkole. To jest jasny komunikat od dziecka, że tego przedszkola bardzo potrzebuje. Proszę się nie dać i w rozmowie z personelem wytaczać jeden argument, że mała lubi przedszkole i będzie tu chodziła. Jeżeli z taką częstotliwością panie będą narzekały na Pani córcię, to radziłabym przy odbiorze dziecka wcale nie pytać pań jak było, bo wiecznie będą marudziły, że coś było nie tak, po to pewnie, aby Pani wypisała dziecko z przedszkola. W podsumowaniu moja opinia jest taka, że dobry nauczyciel nie narzeka na to, że ma w grupie jedno bardziej ruchliwe dziecko, tylko pracę z takim dzieckiem traktuje jak wyzwanie. Życzę powodzenia.
wyślij odpowiedź

Autor: mama przeszkolaka, student pedagog 06.09.2011 10:33  
Odp:Pierwsze dni w przedszkolu
również uważam, że to niemoc nauczyciela. przecież nauczyciel na studiach dowiaduje się jak radzieć sobie z grupą RÓżNYCH dzieci i poznaje metodologię pracy. Każde dziecko to indywidualność.No cóż, może pani myslała, że będzie miał 20 aniołków.
Aczkolowiek zawsze proponuje współprace z nauczycielem. Może pani podsunie nauczycielowi swoje metody na posłuch u dziecka. Proszę jak najwięcej opowiedzieć o dziecku, jak zachowuje się w takich sytauacjach, co mozna poprawić. Może wspólnie z nauczycielką opracujecie metodę która będzie działała w domu i w przedszkolu. Taką samą. Jakiś myk, żeby mała wiedziała dokładnie i jasno w jakich momentach musi być posłuszna. Trzeba też pamietać że dziecko w wieku przeszkolnym ma dużą potrzebę ruchu i nie jest w stanie spełnic naszych niekiedy wygórowanych oczekiwań. Czyli u dziewczynki wyrabiamy posłuch przez określnie jasno zasad i egzekwownie ich. Nagradzanie za prawidłowe wykonia polecenia. Karanie tylko wtedy gdy mała dobrze pozna zasady a jednak ich nie wykona. Dostosować wymagania od możliwości i wieku dziecka.
wyślij odpowiedź

Autor: Agnieszka D. 06.09.2011 11:24  
Odp:Pierwsze dni w przedszkolu
Witam . Jestem mamą 2 chłopców jeden jest w wieku 13 lat drugi Maksio poszedł 1.09.2011 do przedszkola po raz pierwszy - o nim później. Starszy syn rozwija się świetnie. Do przedszkola chodził od 3 roku życia do grupy integracyjnej gdzie chodziły dzieci z zespołem downa i autyzmem - w niczym nie przeszkadzało to mojemu synowi bawić się a Paniom organizować zabawy. Wszystkie dzieci świetnie się rozumiały, nie przeszkadzało im to, że jedno biega krzyczy i nie słucha, drugie i trzecie jeszcze coś innego robi. To normalne proces adaptacyjny. Więc nie zgadzam się z opinią pani przedszkolanki.Polecam bajki na dobranoc wymyślane o tym jak Ania pójdzie jutro do przedszkola. Młodszy syn rozpoczął przedszkole z pompą tzn. płacze i nic więcej.Mam wyzwanie jak załagodzić ten stres?
wyślij odpowiedź

Autor: Małgorzata 06.09.2011 18:14  
Odp:Odp:Pierwsze dni w przedszkolu
Dziękuję za rady. Spróbuje również z tymi bajeczkami.
Pani Agnieszko bardzo współczuję tego stresu związanego z przedszkolem. Synek płacze idąc do przedszkola, czy w przedszkolu po zostawieniu przez Panią również?
U córki w grupie jest dziewczynka, która kurczowo łapie mamę i krzyczy na cały głos, ze nie pójdzie do sali a po 5 minutach z rówieśnikami bawi się znakomicie-)
wyślij odpowiedź

Autor: mama 06.09.2011 19:27  
Odp:Odp:Pierwsze dni w przedszkolu
Zgadzam się z Panią mamą przedszkolaka, że bardzo ważna jest współpraca rodzica z nauczycielem. Jednak próbując się postawić w sytuacji Pani Małgorzaty stwierdzam, że ja bym nie zniosła tego, że na dwa dni pobytu w przedszkolu usłyszałam dwie skargi. To przesada. Każdy rodzic zna swoje dziecko. Jeżeli nauczyciel będzie chętny do nawiązania współpracy, to oczywiście należy ją podjąć, ale jeżeli skargi na dziecko będą codziennie, to podtrzymuję to, co powiedziałam na początku, że radzę unikać tak częstych rozmów z personelem dla własnego komfortu psychicznego i oczywiście dla dobra dziecka, które pewnie słyszy, że na nie narzekają. Dziecko Pani Małgorzaty jest zadowolone z przedszkola i tylko to się liczy. Radość dziecka z pobytu w przedszkolu to dla mnie jedyny wyznacznik, czy dziecko powinno tam chodzić.
wyślij odpowiedź


Dodaj swoją opinię
Tytuł:
Komentarz:
Imię, nazwisko:
Adres email:
 
   ###      #     #####   ####### 
  #   #    ##    #     #  #       
 #     #  # #          #  #       
 #     #    #     #####   ######  
 #     #    #          #        # 
  #   #     #    #     #  #     # 
   ###    #####   #####    #####  
Kod zabezp.:

     
 góra     powrót
© STEP   |   Design by 3xw.pl   |   Hosting Infocomp