MAŁE DZIECKO
 
RADY I PORADY
 
PRZEDSZKOLE
 
KĄCIK NAUCZYCIELSKI
 
     
PROBLEMY NASZYCH DZIECI

Forum > PROBLEMY NASZYCH DZIECI > Nocne ataki płaczu,jak opetanie.
rozpocznij nowy wątek   |  lista wątków  |   lista kategorii  

Autor: Katarzyna Puciłowska 08.05.2011 09:10  
Nocne ataki płaczu,jak opetanie.
Witam.jestem mamą 10-letniej córki i i 3-letniego synka.Ze starszą córką miałam wszystkie noce przespane,nie wiedziałam co to znaczy płacz u dziecka.Wyszłam ponownie za mąż i urodziłam syna,niestety nie jest u nas kolorowo w związku.W czasie ciąży dużo płakałam,mąż jest nerwowy, doprowadzał mnie do histerii,dochodziło do przepychanek.Kiedy urodziłam syna zaczęło się piekło nocne.najpierw zwalałam winę,na to,że jest malutki,refluksowy i allergiczny,ale minęło 3 lata i jego ataki nocne są jeszcze bardziej intensywniejsze.Wiem,że to wina nasza,rodziców,nie ma u nas miłości,dużo jest krzyku,ale każde z nas kocha bardzo syna.Przytulamy,całujemy,staramy się jak najwięcej mu okazywać miłości...Syn zrywa się w nocy po północy z krzykiem.Prawie co noc!Tak jakby koszmar go wybudzał,nie daje się uspokoić,przytulić,uciszyć,kopie we wszystko,bije nas.mam wrażenie,że śpi,ciężko go "wybudzić"z histerycznego opętania.Był czas,że mąż szedł do łazienki i obmywał mu twarz zimną wodą,żeby się "wybudził".Ja próbuję go nosić,mówić do niego,przytulać,ale on się wyrywa.i tak przez 40 min.jest jeden wielki krzyk.Budzi sąsiadów,cały dom....nie umiemy nad nim zapanować,dopiero jak się zmęczy,opadnie z sił,przytula się i zasypia w moich ramionach.Przy tym wszystkim ma zesztywniałe ciało,nogi,ręce...strasznie to wygląda.Kiedy pytam czy mu brzuszek boli,nic nie odpowiada.Rano wstaje i mówi,że mu nogi bolą,nie dziwne,jak w nocy całe zesztywniałe ciało napina się.Nie wiemy co to jest.Wybieramy się do znachorki,mam wrażenie coś opętało mojego syna,może to zabobony,ale nie widzę wytłumaczenia realnego na jego zachowanie.Z córką nigdy tego nie było.jesteśmy już zmęczeni.Trwa to już od 3 lat.Wiem,że przyczyniliśmy się z mężem do jego stanu emocjonalnego.Pracujemy nad swoim związkiem,ale czy uda się jeszcze coś odmienić w zdrowiu naszego syna?Proszę o radę,kompletnie nie wiemy jak mamy pomóc synowi,do jakiego lekarza się wybrać....
wyślij odpowiedź


Autor: MAma 08.05.2011 13:25  
Odp:Nocne ataki płaczu,jak opetanie.
Witam ! Może pomogłaby tutaj wizyta u psychologa dziecięcego i mniej krzyku na codzień.Ograniczenie telewizji i innych negatywnych bodźców.Powodzenia !
wyślij odpowiedź

Autor: tomcug 08.05.2011 19:27  
Odp:Nocne ataki płaczu,jak opetanie.
To, co dzieje się w domu w ciągu dnia ma związek z tym, co syn przeżywa w nocy. Wiem, że kochacie syna, ale to, jakie są relacje w domu dziecko trzyletnie już dobrze rozumie. Miałam podobny problem z moim synkiem. Pewne objawy wskazywały na bardzo ciężką chorobę dziecka i dwa tygodnie trwały badania, konsultacje u lekarzy. W tym czasie atmosfera w domu była okropna - pokrzykiwaliśmy z mężem na siebie, byłam ciągle zdenerwowana, zestresowana, nie panowałam właściwie nad niczym. Diagnoza wstępna okazała się błędna - odetchnęliśmy z ogromną ulgą, ale w właśnie w tym czasie syn zaczął mieć podobne napady krzyku w nocy. Dziecko miało otwarte oczy, krzyczało, wyrywało się - widok koszmarny. Na szczęście były to kilkuminutowe napady, powtórzyły się kilka razy a potem zanikły. U Państwa dziecka trwa to długo i czas jest również bardzo długi. Tak, jak poprzedniczka poleciłabym wizytę u psychologa i podjęcie próby "ogarnięcia" Waszej sytuacji.
wyślij odpowiedź

Autor: Agnieszka Nowak 06.07.2011 10:30  
Odp:Nocne ataki płaczu,jak opetanie.
Witam. Nie jestem psychologiem tylko mamą dziecka z którym mamy podobny problem i nie sądzę by to była tylko Wasza wina. Mój synek ma 3 lata i czasem już nam ręce opadają. Mały przyszedł na świat po bardzo ciężkim porodzie zakończonym vacuum i od początku był nadzwyczaj ruchliwy, nerwowy i płaczliwy. Nigdy nie spał dobrze a odkąd skończył rok zaczęły się identyczne krzyki i zachowania jak u Państwa syna. Ataki pojawiają się zazwyczaj kilka razy w tygodniu, trwają od 10 do 40 minut i w tym czasie w zasadzie nie jesteśmy w stanie nic zrobić. Dziecko się odpycha krzyczy jakby we śnie, wciska się w meble, po czym nagle uspokaja się i mówi, że chce spać. Mówi że nic go nie boli, czasem główka, ale to pewnie od krzyku. Jesteśmy pełną, kochającą się rodziną. W naszym domu nie ma krzyku czy nieporozumień. Byliśmy z dzieckiem u psychologa, robiliśmy eeg mózgu i nic nie wykazało. Poza tym mały boi się dzieci i bardzo ich unika mimo że ma z nimi duży kontakt. Mamy też młodszego synka, z którym nie ma tego problemu. Nie wiemy już co robić. Wydaje nam się że przyczyna płaczu może tkwić w alergii. Syn jest uczulony na ponad 14 rzeczy, w tym np mleko i ziemniaki. Gdy diety przestrzegamy bardzo ściśle to ataki są rzadsze ale mimo wszytko przynajmniej raz na tydzień stajemy się zupełnie bezradni wobec cierpienia syna. Zastanawiamy się nad tomografią głowy. Przyczynę w oglądaniu bajek raczej eliminujemy gdyż ataki pojawiły się zanim dziecko zaczęło się nimi interesować. Szukamy podobnych przypadków. Może komuś udało się coś zdiagnozować
wyślij odpowiedź

Autor: Helena 15.10.2011 00:24  
Helena
nie pomogą tu żadni znachorzy,przede wszystkim spokój i tylko spokój i kontrolowanie bajek jakie wasze dzieci oglądają na codzień,są to zwykle lęki nocne mój cierpi na to samo trwa to juz 9 miesięcy,dostawał leki na uspokojenie hydroxsyzynum wyciszyło go to i uspokoiło,teraz śpi lepiej,choć zdarza się że się obudzi lub krzyczy przez sen,ale jest poprawa,nie próbujcie wybudzać dzieci one i tak nie będą reagować na wasze polecenia bo one są w pół snie tylko przytrzymajcie przytulcie bezpiecznie i przeczekajcie aż minie a potem ułóżcie do snu rano dziecko nic nie będzie pamiętać,życzę dużo cierpliwości i wytrwałości.
wyślij odpowiedź

Autor: Ula Pawłowska 21.10.2011 00:13  
Ula
Małam ten sam problem z córeczką,trwało to do ukończenia przez nią 4-tego roku życia.Psycholog bardzo nam pomógł z "tego wyjść".U mojej córeczki taki nocny "napad" kończył się sinieniem i w końcu snem.Neurolog u którego byliśmy jako u pierwszego lekarza z tym problemem wykluczył napady padaczki-która ponoć w taki sposób objawia się u małych dzieci,zresztą w naszym przypadku takie histerie pojawiały się nawet ciągu dnia...Kasiu...tak jak moje poprzedniczki radzę Tobie wizytę u psychologa z synkiem,gwarantuję Ci że Wam dużo to pomoże.A moja osobista rada to dużo cierpliwości i co najważniejsze czego do tej pory się trzymam to nie dać sobie dziecku wejść na głowę mimo że robi maślane oczka-w trakcie napadu zamknąć(ale nie na klucz)w łazience,przeczekać-nawet jeśli będzie trało to za długo.My męczyliśmy się ładnych kilka miesięcy,w końcu jak się pojawiło tak samo minęło-bunt 2-3 latka...Dużo cierpliwości i wytrwałości Ci życzę.Jeśli miałabyś chęć wgłębić się w ten temat,porozmawiać o tym,poradzić się to podaję Tobie mój email: ulek273@interia.eu.Pozdrawiam serdecznie.Ula
wyślij odpowiedź

Autor: Iza 26.10.2011 11:51  
Odp:Nocne ataki płaczu,jak opetanie.
znachor tutaj nic absolutnie nic nie pomorze ja na pani miejscu szybko wybralabym sie z dzieckiem do psychologa a pani z mężem radze sie bardzo dobrze zastanowic czy warto ciągnąc toksyczny związek dziecko dużo odczuwa a poprostu domyślam się ze jego układ nerwowy jest bardzo delikatny i dlatego te ataki w nocy dorośli w czasie snu często odczuwają emocje a co dopiero dzieci bajki jakie dzieci oglądają też dużo dają radze dawać dziecku do oglądania bajki spokojne
wyślij odpowiedź

Autor: ola 28.05.2012 12:11  
prosze...
jeżeli jeszcze ktos tu zagląda(lub zajży z podobnym problemem) bardzo proszę o kontakt mailowy...na oluska86@interia.pl
błagam!
wyślij odpowiedź

Autor: Patrycja 03.07.2012 23:24  
lęki nocne
moje dziecko też tak ma, bylismy u neurologa, zrobiliśmy badania, nic nie wyszło, fachowo nazwyają to "lęki nocne", z czasem mija, hydroxyzyna uzaleznia, wiec nie radze dawac jak koniecznie nie trzeba, na ten trans histeryczny najlepiej pomaga za radą lekarza pójscie do łazienki i umycie dziecku twarzy zimną wodą, nawet jak dziecko ma otwarte oczy to śpi więc w komunikacji kluczowe jest obudzenie, pocieszające ze to nie ma zadnego wpływu na dzinne aktywności, ba, nawet dziecko o tym z rana nie pamieta, wiecej info moge wyslac w odpowiedzui na konkretne pytania, p.s. mój syn tez ma ciezka alergie
wyślij odpowiedź

Autor: agnieszka 04.07.2012 22:51  
lęki nocne to poważna sprawa - nie bagatelizujmy tego.
W internecie często można przeczytać, że to normalne, że pojawiają się między ...a ... rokiem życia, że same miną, że tylko cierpliwości, że wiele dzieci z tego wyrosło i żyje i ma się dobrze.

Dla mnie to bzdura !!! Dlaczego jedne dzieci śpią sobie spokojnie a inne mają napady szału ???
Czy naprawdę te " histerie " to coś normalnego, to coś co należy przeczekać ?? no chyba nie !!!

Specjalista bardzo dużo może pomóc !!!! Bardzo dużo doradzić - od rezygnacji z brutalnych bajek

( Pszczółka Maja i Gumisie i Smerfy to też są brutalne bajki !!! - brutalne dla dzieci,,,,bo już już dogania, już prawie złapał, już prawie zjadł chrabąszcz pszczółkę, czy gargamel- smerfa)

po np. codzienny masaż !!!! - bardzo uspokaja !!! a po drodze wiele wiele innych wskazówek, indywidualnych dla każdego dziecka.

Więc drodzy rodzice - zamiast szukać porady w necie - pomóżcie własnym dzieciom - one na to zasługują, Im się to od Was należy, kto im pomoże jak nie Wy ?
Wypisywanie w necie i dzielenie się tym z innymi nic nie pomoże, bo to co działa na jedno dziecko, czasami może być wręcz zakazane u drugiego.

To tak jak z tym, że ogólnie ( wg. fizjoterapeutów ) nie powinno się sadzać dziecka, dopóki samo nie usiądzie, czyli jakieś 9,10,11 miesiąc.

Ale są sytuację, kiedy dziecko non stop , dosłownie non stop zaciska palce u rąk, nie jest w stanie chwycić grzechotki a ma np. już rok i wtedy koniecznie należy go posadzić ( oczywiście symetria ułożenia jego ciała musi być wtedy cały czas pod kontrolą terapeuty ) , żeby w końcu rozluźniło sobie te rączki.

Więc coś co jest zakazane dla jednego, może być wskazane dla drugiego i tak jest w każdym problemie dziecka.

Każde dziecko jest wielką indywidualnością !!!

Nie zamykajcie w łazience aż się wypłacze, bo ktoś tak robi !!!!

pozdrawiam serdecznie wszystkich tracących cierpliwość rodziców
agnieszka
wyślij odpowiedź

Autor: Monika 27.12.2012 16:51  
Monika
Witam wszystkich z problemem nieutulonego płaczu u dzieci. My też przez to przeszliśmy mimo, że jesteśmy zgodną rodziną. Nam pomogła pewna modlitwa, którą otrzymałam od mojej cioci. W czasie napadu modliliśmy się z mężem słowami tej modlitwy i o dziwo atak płaczu szybko przechodził. Po trzech atakach się skończyło. Jak dla mnie nie żaden psycholog tylko modlitwa o uwolnienie. Bo takie małe dziecko szatan też może opętać ,a najczęściej wtedy gdy ktoś z rodziny nam źle życzy.
wyślij odpowiedź

Autor: Marlena 16.01.2013 11:21  
Może pomogę!
Witam.
Podobne ataki miała moja 2 letnia córeczka:(Nie dała nawet trzymac się na rączkach bo tak kopała i się wyrywała, a jak przychodziłam do niej jak zaczełą się histeria to szarpałą łóżeczkiem jak opętana.Byłam przerażona bo to było co noc równo o 24:(
Opowiedziałam to mojej mamie i ona przypomniała sobie że jej babci jak dziecko spało przelewałą wosk nad główką dziecka i mówiła "W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego Amen".
Jak to usłyszałam to oczywiście rozbawiła mnie ale nie ukrywam ze na drugi dzień po cieżkiej nocy zrobiłam jak mówiła.Otóż w misce wyszłą postać starszej kobiety z wyrazem twarzy jakby krzyczała!!!Spanikowałąm,gdyż mamy nowe mieszkanie które kupiliśmy zaledwie rok wcześniej.
Zrobiłąm wywiad środowiskowy i okazało się że w pokoju mojej córki zmała starsza kobieta!Poszperałąm w internecie i znalazłam modlitwę za zagubione dusze którą razem z mężem odmówiliśmy jak córka spała.Oczywiście mąż ze mnie się nabijał ale jak zobaczył co wyszło z wosku to widziałąm jego przerażenie.
Po 2 nocach gdzie odmawialismy modlitwę córcia już śpi spokojnie, a ja sama nie wierzę że prababca nam pomogłą!:)
Wiem że to jest trochę śmieszne ale jak ktoś przychodzi do mnie i pokazuje mu wosk to sam nie wierzy!!
wyślij odpowiedź

Autor: Marylka 16.01.2013 21:15  
witam
Witam. potwierdzam to co Marlena napisała to jest prawa ja tez tak mialam sytuacje ze dziecko spało mi niespokojnie i miało w pół otwarte oczy jak spal. Babcia mi powiedziala ze musiał sie czegos przestraszyc. wziela szklanke z woda i gromnice i z miotły patyczki ulozyla znak krzyza i przelawała wosk nad głowa dziecka. I dziecko spało potem spokojnie nie otwierał w snie oczu.
wyślij odpowiedź

Autor: karol korzeniowski 24.04.2013 13:16  
Odp:Nocne ataki płaczu,jak opetanie.
Przeczytalem panstwa artykul przerarza mnie to co przeczytalem dobrze by bylo odmuwic co noc modlitwe do archaniola gabriela poroponije tez powturzyc chrzest odmuwic aniol panski interesuje sie opentaniami muj kolega prawdopodobnie jest opetany znam bardzo dobrego egzorcyste ksiedza dobrze by bylo jak by panstwo zabrali syna do kosciola prosil bym o kontakt telefoniczny albo email bez urazy ale bez interesownie bym panstwu pomugl jezeli panstwo nie beda urarzeni pochodze ze swieradowa zdroju na dolnym slasku z wyrazaki szaczunku karol korzeniowski
wyślij odpowiedź

Autor: karol korzeniowski 24.04.2013 13:39  
Odp:Nocne ataki płaczu,jak opetanie.
To znowu ja karol korzeniowski tu sa moje dane numer telefonu.swieraduw zdruj ul sefana batorego 7/1 .kod pocztowy59-850 tel.693 858 279 czekam na kontakt telefoniczny z uszanowaniem karol korzeniowski
wyślij odpowiedź

Autor: natalia szczerbetka 06.05.2013 10:20  
mam ten sam problem
moja 2 letnia corka ma tak samo od kilku tygodni budzi sie bw dzien i w nocy jak zasypia ze strasznym placzem kiedy pytam nco sioe stalo albo czy cos ja boli nie mowi nic tylko krzxyczy mama zabierz go taki placz trwa zwykle od godziny do dwoch
wyślij odpowiedź

Autor: ania 29.06.2013 21:26  
Odp:Monika
Poproszę o tą modlitwę, będę wdzięczna za przesłanie.
wyślij odpowiedź

Autor: M.K. 17.08.2013 22:57  
mam taki sam problem
Witam! Też mamy taki problem z 5-letnią córcią, "budzi" się w nocy z płaczem cała zlana potem, nie można jej uspokoić, próbowaliśmy tulenia, mycia zimną wodą i nic, musi samo minąć, wtedy zasypia jak gdydby nigdy nic a rano nic nie pamięta. Bajki jej ograniczamy, gierek nie pozwalamy. Lekarz poradził aby ją wyciszac przed snem, ale to nie zawsze daje rezultat. To trwa od jakiś dwóch lat ale z przerwami. Już nie wiemy co robić. Proszę o tę modlitwę, może to zadziała.
wyślij odpowiedź

Autor: iza 21.08.2013 23:01  
placz dziecka w nocy
mój syn ma 6 lat , to samo co noc płacze raczej moze nie płacze ale tak pojękuje jakby sie bał w nocy
tez ma problem go uspokoić
powiem tak tulilam i całowalam i nie za bardzo pomagalo potrafil sie buudzic co kilkanoscie minut i znowu to samo
dostal klapsa na obudzenie był jakby w amoku...
i spokoj
wyślij odpowiedź

Autor: zuza 08.09.2013 19:58  
Klaps na obudzenie
Klaps na obudzenie - gratuluję. Mam nadzieję, że ktoś też budzi panią biciem.

Moje dziecko też miewa koszmary senne, ciężko go wybudzić, itd., ale w życiu nie wpadłabym na to żeby go bić.
wyślij odpowiedź

Autor: mama 4 latki 15.09.2013 19:24  
jazda nocna 3 razy w tygodniu od 3 lat
Nasza 4 letnia córcia zaczęła ,,szaleć" od 6 miesiąca życia -dokładnie robi to co opisane u góry. trzeba uważać żeby się nie rozbiła o meble. coś potwornego, przy tym tak wrzeszczy ze budzi sąsiadów. wczoraj usłyszałam pewną mrożąca krew w żyłach historię. pewne małżeństwo na chrzest swego dziecka (od znajomych niepraktykujących katolików) dostało obrazek -zwykły szkic. żeby znajomym było miło powieszono obrazek w pokoju malucha i zaczął się koszmar nocny kilka razy w tygodniu . nikt nie skojarzył tego faktu oczywiście z prezentem jednak któregoś razu szkic spadł na podłogę okazało się ze pod szkicem były jeszcze dwa obrazki z wizerunkami szatańskimi - szybki kontakt z egzorcystą i po sprawie ......ja już zaczynam w to wierzyć i szukać co mam w domu i od kogo ten prezent.... to jakiś obłęd ale my się męczymy już ponad 3 lata .....kilka razy w tygodniu jazda nocna.powodzenia ja idę do egzorcysty koniecznie księdza
wyślij odpowiedź

Autor: Ewa Rydzek 02.10.2013 10:41  
mama Kacpra
Mój synek też miał nocne napady płaczu i histerii. Miało to miejsce, kiedy miał 2-3 lata. Napady zdarzały się niemal co noc i trwały ok 30 minut. Nie pamiętam jak długo to trwało, ale myślę że mogło być 2 - 3 mesiące. Teraz ma pięć lat i śpi w nocy jak kamień. Ma bardzo mocny sen, kiedy zdarzy się, że obudzi się w nocy i czegoś się boi po prostu nas woła. Ja te nocne napady płaczu tłumaczyłam bardzo dużą wrażliwością syna. Miałam wrażenie że przeżywa w nocy całe napięcie poprzedniego dnia. Teraz napadów już nie ma ale pozostała ogromna wrażliwość na wiele rzeczy, która objawia się też wybuchami złości niestety. Konsultowaliśmy się ostatnio z psychologiem ma nam pomóc cierpliwość i spokój w kontakcie z synem. Słyszałam tez ostatnio, że nocne płacze mogą być spowodowane alergia, niedotlenieniem nocnym przy przeroście migdałków, pasożytami itp. Myślę, że warto wykluczyć te czynniki. Problem nocnego płaczu pojawił się teraz u mojej młodszej córki (2,5 roku) stąd moja wizyta tutaj...
wyślij odpowiedź

Autor: Ewa Rydzek 02.10.2013 11:28  
mama Kacpra
link z wikipedii, który może nieco wyjaśnić.

http://pl.wikipedia.org/wiki/L%C4%99ki_nocne

Myślę, że rodzice nie powinni obwiniać siebie za lęki nocne dziecka. Należy zapewnić dziecku dużo miłości i spokojnej atmosfery w domu w ciągu dnia, a w nocy zachować spokój i cierpliwość podczas ataku. Niestety dzieci są różne - jedne przesypiają spokojnie cale noce, inne płaczą w nocy. Nie znaczy to jednak, że dziecko, które ma takie ataki w nocy nie może wyrosnąć na w pełni wartościowego człowieka. Ostatnio rozmawiałam z moim znajomym, który opowiadał, że jako dziecko maił takie napady, że rodzice nie mogli go uspokoić. A jest bardzo miłym człowiekiem, ma udane życie rodzinne i dwójkę małych dzieci :-) Myślę, że najważniejszy jest nasz spokój. Nerwy tylko podkręcają całą tą sytuację na niekorzyść dla wszystkich....
wyślij odpowiedź

Autor: Diana da 11.10.2013 09:09  
mama Zuzi
Córa- rok I 10mcy również budzi się w nocy z płaczem. W dzień jak coś się jej nie podoba denerwuje się i np rzuca bajkami. Gdy ja upomnę złości się. Zastanawiam się czy ma taki choleryczny TEMPERAMENT, ALE POTRAFI NAWET BARDzO BARDzO Grzeczna jak anioł. Ma takie gorsze dni jak każdy z nam może nie mieć humoru. Zastanawiam się czy faktycznie ma wpływ to co się dzieje w ciągu dnia i sądzę , że tak. Jej tata potrafi wzbudzić w niej repekt i boi się niego. Potrafi krzyknąć na nią albo jak ma histerię i płaczę strasznie wziąść do drugiego pokoju. Bardzo często bierze ją na ręcę- chce przytulić a ona wtedy wpada w taki płacz nie wiem jak to nazwać czy histeria czy napad lęku. Kocha ja i już pow, że żałuje tego że krzyczał bo go serce boli i od jakiegos czasu tłumaczy jej niz krzyczy, ale to nadal stanowczo robi i wedle mnie chłodno. Wczoraj byłam z nią na spacerze i coś w lesie w krzakach było- pies wściekły i Mała biegła w ta strone a ja krzyczę Zuzia nie stój! Lecz ona nic a warczenie głośniejsze. ja dostałam takiego paraliżu, że tylko mogłam krzyczeć i w końcu szybko wróciła do mnie. chyba przestraszyła się mojego bojącego się głosu. po w domu tez płakała bo nie spała w dzień i była zmęczona. Myslalam że lepiej pospi lecz odreagowała dzień ale było lepiej. Wyglądało na jakiś zły sen i krzyczała mama. szukała mojej ręki. w końcu uspoioiła się a ja zasnęłam ale wiem, że ona jeszcze mogła leżeć. Jednak ja tez po tym co się zdarzyło źle spałam. Co mam zrobić??? modlitwa?? Psycholog?? proszę o radę. w ogóle ost jest niegrzeczna broi dużo to mówi się nie, bo nie chce by mi / nam siadał na głowę. Może ma ten bunt, ale nocne pobudki bardzo zaburzają mój sen i jestem w dzień zmęczona
wyślij odpowiedź

Autor: diana da 11.10.2013 09:11  
mama ZUzi
dodam ze przed tym nie mielismy z nia takich problemow.
wyślij odpowiedź

Autor: ania, mama stasia, psycholog 11.10.2013 23:56  
etap rozwoju móźgu małego człowieczka
Opisywane przez większość was objawy to porażenie przysenne. Jest to stan kiedy mózg małego człowieka znajduje się pomiędzy jawą a snem, z tąd miedzy innymi półotwarte oczy. Czynniki stresowe, trudne i nowe emocjonalnie sytuacje mogą być czynnikiem wpłwajacym na intensywność tego zaburzenia snu maluszka. Metodą ograniczania napadu jest faktycznie wybudzanie dziecka jednak zanim dojdzie do napadu, na postawie obserwacji kiedy się to zdarza. Gdy już się zdarzy budujemy u dziecka poczucie bezpieczeństwa i bliskości, koimy, tulimy, głaskamy. Dziecko nie działa tu intencjonalnie przeciw rodzicom, same nie wie co się dzieje i ważne by na poziomie emocji, bliskości, bodźców cielesnych sie z nim skomunikować i ukoić je. A systemowo wybudzać dziecko na 30 minut przed stała godziną napadów.
Dodatkowo warto się przyjrzeć co stanowi źródło trudności dziecka , jakie ma nowe sytuacje, czego się boji, co sprawia mu trudność i nad tym z dzieckiem pracować , rozmawiać , wspierać.
wyślij odpowiedź

Autor: Edyta 14.11.2013 19:40  
to może byc opętanie
mój syn jak skończył 7 m-cy tez tak miał. Kilka razy w nocy szalał- płakał, wił się, nawet wymiotował, cała zlany potem, nie było z nim kontaktu. Dodam że zaczeło sie to jak go ochrzciliśmy. Sami nie wiedzieliśmy co robic- to był koszmar jakis i poprostu zaczęliśmy z nim chodzic do kościoła i modlic sie i stawiac krzyz przy łóżku. Może nie od razu ale minęło. Nie wiem czy to pomogło czy samo przemineło. Ale jeśli mam radzic to własnie to polecam. Teraz mam drugiego synka ma 4 miesiące i az sie boję go chrzcic
wyślij odpowiedź

Autor: Michalina 19.02.2014 10:34  
Odp:Odp:Nocne ataki płaczu,jak opetanie.
Witam! Mam bardzo podobny problem z synkiem. Jeśli to Pani odczyta, bardzo proszę o kontakt. Mój mail: micha93_kzy@op.pl
wyślij odpowiedź

Autor: patji 29.03.2014 22:22  
Odp:Nocne ataki płaczu,jak opetanie.
Twoj synek może miec bóle wzrostowe i dlatego bolą go nóżki spróbuj mu je masować jak w nocy taki atak sie powtórzy
wyślij odpowiedź

Autor: natalia 21.07.2014 14:29  
nocne ataki placzu
witam moja 4 letnia corka od miesiaca budzi sie w nocy i drze sie nic do niej nie dociera zazwyczaj to jest godzina za 15,1 badz 1.15 wybieramy sie do psychologa rece mi juz opadaja chodze nie przytomna po malu te histerie rozwalaja moja rodzine nie wiem co robic
wyślij odpowiedź

Autor: anna 30.07.2014 10:37  
NOCNE ATAKI PLACZU
Witam wszytkie mamy.Ja rowniez mam ten sam problem z synem.Wje sie wciska w meble krzyczy strasznie.Ma doslownie wszystkie opisane wczesniej przez inne mamy symptomy.Dzis spal na podlodze,na materacach po prostu nie chcialam doprowadzic do kolejnego szalu.Faktycznie zauwazylam stala pory tych atakow i staram sie juz wczesniej reagowac-podaje mu cos do picia,najczesciej czysta wode,syn sie lekko wybudza i ataku nie ma,choc nie zawsze to skutkuje.Nie wiem co dalej robic,ma 14 miesiecy a nadal sie czuje jakbym miala kilkudniowe malenstwo w domu....
wyślij odpowiedź

Autor: m Sitkowska 03.08.2014 01:07  
nocne ataki płaczu
Przeczytałam o problemach jakie występują z dziećmi i muszę powiedzieć że z pewnością dziecko powinno czuć bezpieczeństwo i miłość w domu, uważam jednak że nie jest to głównym powodem że dzieci budzą się z płaczem, myślę że powodem są filmy jakie oglądają, proponuję przeznaczyć trochę czasu i oglądać razem z dziećmi, filmy są takie że i dorośli mogą się ich bać więc tym bardziej dzieci. Ja jestem babcią dziecka 6 lat i czasami patrzę razem z nim na to co ogląda , staram się zmienić mu te filmy. Naprawdę nie są dla dzieci.
wyślij odpowiedź

Autor: kakat 18.08.2014 22:48  
prosze o pomoc!
Trzyletnia Gabrysia, corka moja ukochana' ma takie napady glownie w dzien! Wyglad jej furii' wypowiadane slowa, twarz zachowanie jest przerazajace. Nie znam w miescie zadnego psychologa dobrego' by mogl mi pomoc. Jest bardzo zle z nia i ze mna juz tez . Pmozcie kakat@op.pl
wyślij odpowiedź

Autor: anika 19.08.2014 23:15  
POMOCY!!!
Mój synek 5 lat także od miesiąca ma ataki lęku w nocy po ok 1 godzinie spania budzi się i rozgląda mówi coś czasem krzyczy czasem sie da przytulić czasem odpycha ostatnio mam wrażenie że jak go uspakajam to mnie słyszy np mówię idziemy siku a on odpowiada że tak i po wyjściu z wc juz jest przebudzony a czasem zrobi siku i dalej jest nieobecny, dodam że jest bardzo nerwowy jak opowiada coś to aż cały się trzęsie jestem w trakcie testów na alergię dodam że od roku czasu zaczął chorować 3 razy byliśmy w szpitalu zastanawiam się czy może dostał nerwicy i z tego powodu te lęki nocne a ma je co noc jestem załamana nie mogę patrzeć na jego cierpienie modlę się, przelewałam wosk i nic....co robić?
wyślij odpowiedź

Autor: km 21.08.2014 11:25  
ciężkie noce!!!
mój synek ma 20 miesięcy. ma tak samo! budzi się z płaczem. teraz jest u mojej mamy i ona podaje mu melisę na noc i mówi że to chyba brzuszek go boli i nerwy też bo melisa pomogła ale to tylko 1 noc na razie a trwało to już od jakiegos tygodnia.
Z poprzxednim synem wpodobnej sytuacji poszłam do okolicznej kobiety która zajmuje się ZALECZANIEM ZLĘKU I UROKU. Brzmi śmiesznie i ja też się śmiałam. Ale w końcu dałam się namówic i pomogło. Kobieta przez tel. najpierw zapytała o imię syna i moje z bierzmowania. po tej inf. modliła się za nas już sama odmawiając o ile dobrze pamiętam Ojcze nasz i 10 zdrowasiek i potem chyba znowu Ojcze nasz i po każdym dziesiątku zapalała zapałkę i wrzucała do szklanki ze święconą wodą i teraz nie pamiętam czy modliła się do momentu aż zapałki zaczną opadać na dno czy aż zaczną się unosić na tej wodzie. już nie wiem. w każdym razie po tym następowało spotkanie z nią i dawała w słoiczku święcona wodę z poświęconym węglem i miałam dziecku to wlać do kąpieli.POMOGŁO!!! jak go zanurzałam w tej wodzie to cały zadygotał chociaż woda była ciepła jak zwykle. potem ustało.ale po jakimś czasie trzeba było powtórzyć całą procedurę bo to działa jak się ma silną wiarę a ja nie do końca w to uwierzyłam. teraz mój drugi synek ma lęki nocne i chyba do niej pójdę. jest to osoba która odziedziczyła ten dar od jakiejś kobiety.nic za to nie chce brać wiec kto korzysta z jej "usług" kupuje coś dla jej dzieci bo ona sama nie może niczego za to brać.może warto byłoby znalężc kogos takiego. ja mieszkam w małopolsce więc jeśli ktoś zainteresowany mogę podac namiary na tę osobę.ma ona ponoc pozwolenie księdza na praktykowanie zaleczania.
wyślij odpowiedź

Autor: kasia 21.08.2014 22:18  
prośba
Witam! mogę prosić o kontakt do tej kobiety?
wyślij odpowiedź

Autor: Renata 12.09.2014 18:30  
Odp:Monika
Proszę o kontakt do tej kobiety
wyślij odpowiedź

Autor: Renata 12.09.2014 18:51  
proszę o pomoc
U nas to samo jak wyżej. Córka ma prawie 6 lat, to jak wygląda w nocy podczas tego ataku przeraża nas najbardziej, cała mokra, drży, oczy przerażone i jakby widziała coś strasznego, jest kontakt ale nie można jej uspokoić. W ciągu jednej nocy są 2 lub 3 takie sytuacje. W ubiegłym roku o tej samej porze pojawiło się to po raz pierwszy, myślałam że ktoś krzyczy na nią w przedszkolu (wypytywałam, rozmawiałam z paniami -nic) dawałam syropy uspokajające, homeo i nic. Potem po około 6 msc ustąpiło. A teraz znowu. Rok temu nic nie pamiętała rano teraz pamięta wszystko i mówi "mamo ja jestem chora, dlaczego się tak w nocy trzęsę, pomóż mi" co mam zrobić? w domu jest spokój, bajki też kontrolowane, szkoła wydaje się ok. a to co się dzieje przeraża mnie, nie wiem co robić..
wyślij odpowiedź

Autor: Wioleta laszczuk 13.10.2014 23:09  
Wiolka
Mam synka ma dwa latka dzisiaj pierwszy raz mocno płakał jak zasną pospal 20 min zacząć płakać kopać nogami potem zasną i za10 min to samo .myslalam ze moze go boli brzuszek.w domu jest spokojnie.od roku chodzi do żłobka
wyślij odpowiedź

Autor: Karina 10.11.2014 18:41  
Histerie nocne
Miałam podobne problemy z córką, zaczęły się po przeprowadzce do nowego mieszkania, córka miała rok, na początku były to "tylko" histerie nocne, budziły sąsiadów kilka pięter w dół i w górę, nie mogłam córki nawet wziąść na ręce, miała spazmy, kopała i krzyczała na całe gardło, zawsze o podobnej godzinie, dokąd się nie zmęczyła i nie padała. Później te histerie były też w ciągu dnia, bez wyraźnego powodu, zaczynało się niewinnie, później biła mnie, siebie drapała, przewracała meble, krzyczała. Wszystkim sąsiadom tłumaczyłam że to nie my jesteśmy oprawcami tylko córka ma okres buntu. Była bardzo uparta, ciągle w każdej sytuacji musiało być tak jak ona chce. Powoli przestawaliśmy sobie dawać z tym rady. Dziecko było wychowywane w pełnej kochającej rodzinie, bajek oglądała ok godziny tygodniowo. Nie miałam to czym wytłumaczyć. Córka miała już 3,5 roku i nic się nie zmieniało. Powoli zaczęła kiełkować we mnie myśl że moje dziecko jest chyba opętane. W nocy poza histeriami, często dręczyły ją koszmary, nie mogłam jej utulić, ciągle płakała. Któregoś dnia sąsiadka która mieszkała pode mną, powiedziała mi że ona modli się o moje dziecko i dla niej jest to nawiedzenie przez złego ducha. Później okazało się że jest w grupie wspomagającej modlitwą księdza-egzorcystę. Zawsze byłam blisko Boga więc postanowiłam walczyć o własne dziecko. Byłam przerażona ale nie miałam wyjścia. Mąż na początku się śmiał a przy kolejnych histeriach gdzie córka rozebrana bluzgała jak dorosły modlił się we łzach. Otoczyłam córkę żarliwą modlitwą w której powierzyłam ją Bogu, błagałam Go żeby uwolnił moją córkę od Zła, codziennie z krzyżem na czole błogosławiłam ją w imieniu Jezusa. Poprosiłam też księdza o błogosławieństwo naszego mieszkania i nas. To był maj. Walka trwała ok 2 tygodni. Jest listopad a od tego czasu moja córka zupełnie się zmieniła, jest nie do poznania, straciła swoją hardość, upór, od pół roku nie miała histerii, a w nocy kiedy popłakuje wystarczy że ją przytulę i śpi spokojnie dalej. Mam odmienione dziecko i WIEM że to nie była żadna nadwrażliwość dziecka tylko atak złego ducha. A kto nie wierzy niech zacznie się modlić o uwolnienie. Sami zobaczycie.
Ja też się na początku śmiałam z tego.
Teraz tak myślę że to nawiedzenie też miało związek z naszym nowym mieszkaniem, wcześniej go wynajmowaliśmy i nie mogliśmy doprosić się zaległych pieniędzy. Może zostaliśmy przeklęci albo nam złorzeczyli, nie wiem ale na pewno pomogł nam BÓG. Służę radą mailem lub telefonem.
wyślij odpowiedź

Autor: Alicja 12.12.2014 00:42  
Odp:Histerie nocne
Proszę o pomoc mój synek 2lata 4mies.ma takie histerie nocne od jakiegoś czasu, miał chwilchwilową przerwę i od 2-3tyg.znowu to samo, w dzień tez jest bardzo nerwowy krzyczy strasznie ja juz nie mam sił juz płacze razem z nim z bezsilności. Mój mail sik_ali@o2.pl
wyślij odpowiedź

Autor: probemywychowawcze290 14.12.2014 20:47  
Odp:Odp:Histerie nocne
Witam,
Pani Alicjo proszę dokładniej opisać problem z Pani synem. Jak zchowuje się w ciągu dnia? Czy te nocne płacze są koszmarami sennymi? Czy wymuszeniem Pani obecności?
wyślij odpowiedź

Autor: Karolina dudzinska 16.12.2014 01:25  
Odp:Histerie nocne
Proszę o maila. karoladud@gmail.com
wyślij odpowiedź

Autor: Agnieszka Wojciuch 30.01.2015 13:23  
histerie nocne
Witam!
Jestem mama 2,5 letniej córeczki, która miała też takie napady nocne mówiąc czasem że ją coś boli w dodatku czasem dochodziła gorączka, wymioty a nawet biegunki. Na co dzień też czasem była płaczliwa i nerwowa dużo o tym myślałam. W końcu wpadłam z siostrą na pomysł, która też ma córkę z takimi objawami że to może być przyczyna glist ludzkich przeczytałyśmy o tym w internecie i na następny dzień poleciałam z mała do lekarza porobiliśmy badania i bach! Strzał w dziesiątkę lekarz mi wszystko wytłumaczył po za tym objawy są też napisane w internecie ale nie wszystkie moja córka miała takie napady nocne ponieważ robaki są najbardziej aktywne w nocy temu też taka była. Teraz mamy spokój i mała też jest inna trochę było roboty bo trzeba wszystkich odrobaczyć wszystko prać i wygotować ale czego się nie robi dla dobra dziecka:) Oczywiście nie twierdze że wszystkie dzieci mogą to mieć ale idzie się tym zarazić od zwierząt, z wody przechodzi to nawet z człowieka na człowieka różne są przyczyny.
wyślij odpowiedź

Autor: Basia Pankiewicz 15.02.2015 22:45  
krzyk nocny, krzyk mózgowy
Witam, jestem mamą 3,5 letniego maluszka. Wszystko zaczęło się po szczepionce, którą przeszedł w wieku 1,5 roku...szkoda opisywać co przeszliśmy. Gdy już nam opadły ręce i chęć do życia udaliśmy się do homeopaty, wiem, niektórzy do tego podchodzą ze śmiechem, jak mój mąż wtedy, zmienił zdanie, bo nam pomógł, wyprowadził nam malucha. a;e bardzo długo utrzymywał się przerażający nas krzyk nocny,pojawiający się raz na jakiś czas, homeo powiedział nam, że jest to tak zwany krzyk mózgowy.
Jak na razie odpukać jest ok:)
wyślij odpowiedź

Autor: Monika 22.02.2015 20:44  
szlochanie w nocy
Witam. mój syn ma 2 lata i strasznie w nocy płacze szlocha jakby go ktoś bił robi tak co noc i to w dodatku równo co godzinę. proszę o pomoc bo jestem już zmęczona i nie wiem co mam robić
wyślij odpowiedź

Autor: Marzena Ławska 04.03.2015 13:56  
PSYCHOLOG
Witam serdecznie -opisane przez was przypadki powstały w wyniku zaistniałych sytuacji związanych z podejściem codziennym relacji pomiędzy osobami (np:mama tata babcia dziadek itd) w których to obecne było dziecko od 4 miesiąca do 3-4 lat. Od chwili kiedy dziecko jeszcze nie zaczyna mówić a słyszy widzi i czuje -dając mu zastrzyk nieodpowiedniego pochodzenia do spraw między relacjami obojga dorosłych np: kłótnie krzyki wyzwiska bicie się między sobą szarpanie itd -pamiętajmy że mimo iż maluch leży w łóżeczku to słyszy i czuje napięcie -uczy się doświadczać zbyt szybko bodźców z zewnątrz i kiedy później zaczyna samo się podnosić siadać itd -zna tylko jedno odczucie to które zapewnili mu nieświadomi rodzice myśląc iż jak dzidziuś jest mały to niczego nie rozumie -to błąd! !! Dziecko chłonie wszystko jak gąbka do 3 roku życia a później przekłada to na swoje życie utrudniając go przede wszystkim sobie jak i wam kochani rodzice. marzena.lawska@wp.pl
wyślij odpowiedź

Autor: Tomasz 31.03.2015 13:06  
nocne krzyki
Bardzo bym prosił o pomoc ponieważ nasz 3 letni synek ma również jw. podane problemy senne zdarza się, że budzi nas w nocy co godzinę krzycząc kopiąc gdzie popadnie. Trwa to od około pół roku i strasznie współczuję żonie jak widzę w jakim jest stanie a rano jedzie do pracy może mogą państwo poradzić osobę, sposób bądź jakiegoś dobrego lekarza bo nie możemy sobie z tym poradzić dodam, że jesteśmy z Trójmiasta.
wyślij odpowiedź

Autor: rafał kozera 05.05.2015 17:09  
dziecko opentane
witam mam córke zuzie ma 16miesiecy i bez zadnego powodu kładzie sie na podłodze wrzeszczy tupie wygina sie prezy to sie dzieje w dzien po kilka razy w nocy budzi sie z krzykiem po kilka razy dlaczego tak sie dzieje .Prosze o jakąś rade.
wyślij odpowiedź

Autor: Nata 31.05.2015 19:59  
płacz i histeria w nocy
Odkąd synek zaczął chodzić do przedszkola nie było nocy, która byłaby super. Krzyki, hałasy, napięcie mięśni - sztywność, syn chodził przez godzinę w kółko po pokoju, mamrocząc niezrozumiałe wyrazy. Nic nie pomagało, kiedy chcieliśmy Go przytulac odpychał nas, uciekał przed nami, krzyczał na nasz widok.
Po 3 wizytach u psychologa dziecięcego - diagnoza, niedojrzały układ nerwowy, który u chłopców jest zupełnie normalny w tym wieku (zaczęło się kiedy miał 3,5roku i trwało około 2lat) ponadto pani psycholog stwierdziła, że jest strasznie wrażliwy i wszystko to, co działo się za dnia nawet super i mega pozytywne zdarzenia odreagowywał w nocy. Kamień z serca, bo myśli dlaczego dzieje się tak nie inaczej były przerażające...
Teraz ma 6lat i takie "nocne imprezy" też się zdarzają ale nie w takim nasileniu i tak długo trwające - jakieś 10-15min.
Przedszkole, szpital (synek 2x był w szpitalu na chirurgii - przepuklina) to wszystko nawarstwiło się w małej główce i ot tyle.
Więc współczuję wszystkim mamom ale uwierzcie mi, TO MINIE :-) choć kto pyta nie błądzi i wizyta u psychologa jak najbardziej. Nie macie pojęcia jak się rozryczałam kiedy usłyszałam, że nic Mu nie jest i, że to tylko taki typowy przypadek.
Pozdrawiam Słonka i "Księżyce" ;-)
wyślij odpowiedź

Autor: zmartwiona mama 01.06.2015 17:19  
!
Witam. Przybyłam tu z tym samym problemem. W domu jest spokojnie, wesola rodzinka. Córka 20mies ma napady w nocy. Odkad skonczyla rok policze na palcach ile nocy bylo spokojnych. Zawsze w nocy budzi sie zeby z lozeczka zabrac ja do naszego lozka ale nie bylo takich histerii. Trwa to nawet do rana z przerwami na drzemke. Pręży wygina jakby bolal ja brzuszek. Widok okropny :( nie mogę już zwalić na ząbki bo właśnie jej wyszły. Co robić?
wyślij odpowiedź

Autor: Adam M. 27.07.2015 01:00  
Morał
Nie kupować mieszkania pod cmentarzem Indian. A tak serio to spróbujemy.
wyślij odpowiedź

Autor: em 04.08.2015 23:54  
Odp:Monika
Moge prosić o podzielenie się tą modlitwa?
wyślij odpowiedź

Autor: Aga Ch 07.08.2015 16:01  
Nocne krzyki u dziecka
Witam. Moja córka gdy miała 3 lata przeżywała to samo wnocy, histeryczny płacz krzyk,kopanie, nie było z nią kontaktu w tym czasie, pytałam coją boli, czasem mówiła, ze brzuch, jak znów pytałam po jakimś czasie to już nic nie boli. Przeszło samo po kilku miesiącach. Jak miała 5 lat zaczęły się problemy z 'zapalaniem spojówek", pisze w cudzysłowiu, bonie wiedamo czy t obyło zapalenie. 2 lata leczyliśmy sieu alergologa, nasilało się, leki zmianiane i poprawy żadnej. W szkole (7 lat) do mrugania oczami (to niby zapalenie spojówek) doszły tiki nerwowe głosowe i ruchowe. Odstawiłam w diabły te leki na alergię. Odwiedzaliśmy od 5 roku życia alergologa, laryngologa,neurologa, psychiatrę i nakoniec psycholog szkolny. Dostaliśmy haloperidol na wyciszenie , teraz mamy hydroksyzynę. Tiki były bardzonasilone p tych lekach jest dużo lepiej. We wrzesniu córka ma rezonans, zobaczymy. Lekarze mowią ze układ nerwowy zle u niej funkcjonuje, możeto te nocne krzyki to już był objaw czegoś,tylko czego. Niby tiki współistnieją zwykle z jakąś inną chorobą.. ale jaką...czekam na ten rezonans. Winiliśmy sie z mężem,że może przez napiętą sytuację w domu, psycholożka twierdzi ,że pewne sytuacje mogły wywołać tiki, przyspieszyć ich pojawienie się, a nie je bezpośrednio wywołać. Po prostu osoby takie mają skłonność i tak by się pojawiły prędzej czy pozniej
wyślij odpowiedź

Autor: Angela B 28.08.2015 09:43  
odp
Mnie też się wydaję, że konieczne będzie wizyta u psychologa będzie niezbędna. Dzieci tak nerwowo reagują na sytuacje w domu. może coś ma z układem nerwowym.

____________
Najlepsze stroje kąpielowe jednoczęściowe w sieci: http://e-candy.pl/21572-jednoczesciowe
wyślij odpowiedź

Autor: Krystyna Cebulak 19.10.2015 13:45  
tak to jest opetanie mamy robcie coś zanim bedzie zapóźno
widziałam to u mojej sąsiatki...najpier były takie histerie jak opisujecie...potem dziecko zaczeło gadać nie swoim głosem i w obcym jezyjy...potem zaczeła obracac mu sie głowa o 180 stopni....pomogła dopiero wizyta ksiedza i danie w kopercie 1000 zł....róbcie tak a bedzie dobrze!!!
wyślij odpowiedź

Autor: Agnieszka Szatkowska 11.11.2015 03:18  
Odp:Monika
Witam, zainteresowała mnie Pani wypowiedź. Czy może mi Pani przesłał na maila tę modlitwę? Pozdrawiam. Agnieszka
wyślij odpowiedź

Autor: Marta D 16.11.2015 08:49  
Odp:Monika
Bardzo proszę równiez o tę modlitwę!
wyślij odpowiedź

Autor: mama 17.11.2015 11:31  
koszmarne noce
Moje dziecko ma takie ataki od skończenia roku, a teraz ma ponad dwa lata. Noce zawsze były niespokojne, częste pobudki, albo na piciu, albo płacz, jeczenie, wygianie - np. wrzask i jak puści bąka to zasypia. Ja od ponad 2 lat nie przespałam ciągiem 2 godzin. No ale co jakis czas jest taki mega atak, wówczas wrzeszczy jak opetany, robi mostki, wygina sie tak, że boje sie ze sobie skreci kark. Niby chce na rece, a jak się go bierze to wyrywa sie, kopie, drapie nas, wyrywa się... Wzrok otepiały, jakby nie rozumiał ale np. jak ja wyjdę z pokoju, a nosi go mąż to zaczyna krzyczec mama. Tak więc jest to czesciowo świadome. Wyglada jakby cos go straszliwie bolało. Czasem jest to w środku nocy 1-2 razy ale trwa to nawet godzinę albo ponad... A czasem rano o 5:00, a kilka razy miał podczas drzemki lub jak był bardzo zmęczony walczył ze snem to przed drzemką... Tak więc lęki nocne wykluczam, bo nie jest to w 1 fazie snu. Miał eeg, miał tysiące badań związanych z brzuchem i w zasadzie wyniki ok. Odstawiałam gluten, mleko i nie widziałam zmian. Psycholog tez sstwierdziła, ze rozwija sie super. Obstawiałam brzuch (kilka razy ataki były jak boał go brzuch, bo miał zatwardzenie) i ząbki (jak wychodziły czwórki i trójki to tez częsciej były ataki). Moja teoria, ze na taki własnie ból tak reaguje ale nie wiem, jeszcze czekaja nas 3 piątki. W dzień mówi jak cos go boli, a w nocy nic nie mówi tylko dziki nienaturalny wrzask, pisk. Martwi mnie to, ze w dzień tez zrobił sie nerwowy - często bez powodu wpada w szał, zaczyna piszczeć, bic nas, ciągnąc za włosy... a za chwile juz spokojny, cudowny synek. No i z drzemkami problem od zawsze. Na ogół po drzemce budzi się z rykiem i wyginaniem i np. godzine noszenie.... Bez przerwy ma bardzo smierdzace gazy, więc nie wiem czy nie jest cos z brzuszkiem ale lekarze jakoś nic nie widzą.... Rzowija sie super, gada jak najęty. Nie wiem co to jest ale cięzko normalnie funkcjonować....
wyślij odpowiedź

Autor: A 27.11.2015 23:20  
"ciezkie noce"
Jesli tu jescze Pani zaglada to I ja prosze o kontkt do tej kobiety z Malopolski.dziekuje
wyślij odpowiedź

Autor: A 27.11.2015 23:22  
Odp:ciężkie noce!!!
Poprosze I ja.dziekuje
wyślij odpowiedź

Autor: Aa 27.11.2015 23:24  
Odp:Odp:Monika
Poprosze I ja o modlitwe
wyślij odpowiedź

Autor: BOGUSŁAWA BUGAJSKA 15.01.2016 21:20  
Odp:Monika
POPROSZĘ O MODLITWĘ. BOGUSIA
wyślij odpowiedź

Autor: Justyna August 20.01.2016 22:23  
Wrzeszczące 9miesięczne dziecko
Witam
Moje dziecko ma problem ze snem budzi się co chwile. Nie było nocy żeby spała chociaż 3 godziny. W momencie gdy się budzi zaczyna się koszmar z darciem się wyginaniem głowy do tyłu prężeniem się wyrywaniem itp. Trwa to dość długo, po czym zasypia na rękach i w momencie kiedy chcemy ją odłożyć do łóżeczka budzi się i znowu to samo. Nie wiem sam co już mam myśleć na ten temat. Proszę o sugestywną poradę.
wyślij odpowiedź

Autor: magdalena zdunek 24.02.2016 14:31  
Odp:Nocne ataki płaczu,jak opetanie.
Witam przez moment miałam podobny problem ze swoim 2,5 rocznym synkiem,przyczyna tkwiła w leku na astmę oraz z niedotlenienia z powodu trzeciego migdałka.po odstawieniu leku ataki zmieniły się w popłakiwanie.myślę że z racji alergii pewnie podaje pani leki dziecku i to może być przyczyna tych lęków.
wyślij odpowiedź

Autor: Ania Daniel 27.02.2016 15:13  
Straszne leki w czasie snu
Nasza córka ma te leki podczas gorączki i wirusem np jelitowce.Wtedy prawie nic nie pije płynu.A jak wypije to za chwile zwróci.
W szpitalu po podaniu kroplowki po paru dniach przechodzi.
EEG 24 godzinne nic nie wykazało ,podczas badania były straszne ataki.Dziecko wygninalo do tylu oczy do góry rece i nogi napiete straszny płacz i zero reakcji.takdo pięciu minut.
Stawiamy na bardzo mocne odwodnienie organizmu.
wyślij odpowiedź

Autor: normalny czlowiek 13.03.2016 18:26  
co za bzdury
Co za bzdury, co za zacofanie. Przeciez to jest intelektualne sredniowiecze. Tylko do pieca wkladac zeby zle duchy wypedzic.
wyślij odpowiedź

Autor: ks 16.03.2016 22:41  
Odp:Nocne ataki płaczu,jak opetanie.
Koniecznie trzeba zrobić badanie eeg głowy
wyślij odpowiedź

Autor: Tatiana 28.03.2016 23:46  
Odp:Monika
Witam ! bardzo proszę o modlitwe jaka Pani czytała dla dzieckas , błagam , dziekuje serdecznie.
wyślij odpowiedź

Autor: panna zuzanna 06.04.2016 15:26  
ludzie ludzie obudźcie się bo za późno będzie juz
Nocne krzyki dziecka i zachowanie dziwne radzę poczytać o paspzytach i grzybach ...!!!!
A potem dopiero iść do psychologa ale to nie z dzieckiem tylko z sobą
Ludzie ludzie
wyślij odpowiedź

Autor: Lola 27.04.2016 03:18  
Odp:ciężkie noce!!!
czy można prosić o kontakt do tej kobiety z małopolski? czy to nadal działa?
wyślij odpowiedź

Autor: Agnieszka 02.05.2016 15:23  
Odp:ciężkie noce!!!
Czy mogłaby Pani podać numer kontaktowy do tej Pani? Mam ten sam problem i też jestem z małopolski.
wyślij odpowiedź

Autor: Janina kotlarz 10.05.2016 21:52  
Odp:Nocne ataki płaczu,jak opetanie.
Kochani trzeba wam porozmawiać z kapłanem. Jeśli jesteście katolikami i ochrzczonymi to w żadnym wypadku nie należy pogłębiać problemu poprzez korzystanie z usług znachorki.Pierwsze przykazanie Boże brzmi...Nie będziesz miał bogow cudzych przedemna.Dzialanie zlego ducha stane sie w dzisiejsxych czasach na porzadku dziennym.PROPONUJE poczytac sobie o zagrozeniach duchowych. Pamietajmy ze czlowiek to nje tylko ciało ale i dusza.Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego.
wyślij odpowiedź

Autor: justyna 03.08.2016 22:02  
Odp:Monika
pani Moniko proszę o modlitwę, moja córka ma okropne napady szału.
wyślij odpowiedź

Autor: Marta 16.10.2016 22:23  
Do Pani Moniki
Bardzo proszę o modlitwę. Mam podobny problem.
wyślij odpowiedź

Autor: Kasia Nikityn 24.10.2016 12:57  
do Pani Moniki
Poproszę o modlitwe
wyślij odpowiedź

Autor: Karola 02.11.2016 22:50  
opamiętajcie się!!!
To co czytam mnie przeraża... Powinno się zgłosić te wiadomości do Ośrodka Pomocy Społecznej albo na policję. Biedne dzieci, miały pecha urodzić się w rodzinach prymitywnych i głupich ludzi którzy zamiast pójść do lekarza lub psychologa, leją wosk i odprawiają sredniowieczne rytuały... W którym wieku wy zyjecie??? nie dziwne że ten kraj schodzi na psy skoro mamy wśród społeczeństwa ludzi o takiej mentalności... To powinno być karalne!!! Może włóżcie dzieci na trzy zdrowaśki do pieca??? Zastanówcie się nad tymi głupotami które tu wypisujecie i zaopiekujcie się swoimi dziećmi jak należy!!! A pan Korzeniowski powinien zgłosić się do jakiegoś porządnego psychiatry i może poduczyć się jeszcze troszkę żeby nie robić tak żenujących błędów ortograficznych... zresztą nie tylko on.
wyślij odpowiedź

Autor: Anna K 29.11.2016 20:16  
pomoc
Moim zdaniem modlitwa na nie wiele się w tej sytuacji zda. Tutaj potrzebny jest specjalista,który podpowie rodzicom co robić,jak działać i pomoże też dziecku poradzić sobie z problemem.Poszukajcie fachowca z tej dziedziny,bo im szybciej to zrobicie tym wasze dziecko będzie zdrowsze i szczęśliwsze. Można zajrzeć na http://krajowy.biz/firma,krakowskipsychologpl
wyślij odpowiedź

Autor: A.Z. 26.01.2017 12:42  
Odp:ciężkie noce!!!
Witam.nie wiem jakie sa szanse ,ze P. to odczyta-bardzo prosze o namuar to tej Pani.Dziekuje z gory.
wyślij odpowiedź

Autor: Paulina Ż 15.02.2017 10:47  
Ataki szału w nocy-3 letni chłopiec
Witam, szczerze powiem, że ucieszyłam się jak znalazłam ten wątek, bo w koncu wiem, że nie tylko ja mam takie problemy z synem...nigdy nie był jakos bardzo spokojny, zawsze był dzieckiem ruchliwym, płaczliwym, ale to uważam za normalne taki jego temperament....jednak to co dzieje się w nocy już mnie przerasta. Jesteśmy pełną rodziną, jak wszędzie czasem jest bardziej nerwowo czasem mnie, ale na ogól syn ma poświęcane bardzo dużo uwagi i w sumie życie kręci się wokół niego, czasem sądze że nawet za bardzo...na palcach jednej ręki mogę zliczyć noce przespane od deski do deski przez syna...ma on w tej chwili 3,5 roku. Wcześniej były to napady wrzasku, nie dał się wziąść na ręce no dosłownie dokładnie tak jak opisujecie powyżej...przez długi okres czasu wiązałam to raz z ząbkowaniem raz z zaparciami raz z chorobą raz z przedszkolem-że nadmiar wrażeń itp...jednak ileż można???? Wszystkim możliwym lekarzom u których byłam opowiadałam o problemie ale każdy z nich albo zapisywał mi hydrocostam na uspokojenie albo mówieł że to normalne....ale ja uważam, że trzeba szukać przyczyny-dodam, że w dzień nie ma takich ataków, czasem się pozłości pokrzyczy, popłacze, ale nie wygląda to tak dramatycznie jak w nocy. W tym roku popropsiłam księdza, który był u nas na kolędzie by się za nas modlił opowiedziałam mu o problemie, a on zaproponował wspólną modlitwe w pokoju gdzie Syn śpi-pomodliliśmy się ale nic to nie dało...dalej borykamy się z tym samym, powiedziałabym, że jest nawet coraz gorzej. Jeden jego atak szału szczerze wyglądał tak tragicznie, że bałam się własnego dziecka...jego wyrazu twarzy ruchów głosu...naprawdę przezyłam traume...wcale nie żdziwie się jak sąsiedzi zadzwonioą do OPS żeby sprawdzili co się dzieje, że dziecko tak głosńo w nocy krzyczy, bo sama jakbym u kogos cos takiego słyszala co noc to bym się grubo zastanawiała czy czasem rodzice go nie katują lub Bóg wie co tam się dzieje... W grudniu zwróciliśmy się o [pomoc do homeopaty...dziecko jest chorowite więc uzalismy że już dość faszerowania chemią i spróbujemy homeo....muszę przyznać, że jeśli chodzi o choroby to naprawdę nam to pomaga, dostaliśmy również "coś" na te leki , ale bez wiekszego skutku...nie wiem może trzeba jeszcze poczekać na efekty...bo mówią, że homeo to trzeba długo stosować, ale ja już nie mam siły... co robić co zasugerować lekarzom jakie badanie bo juz ręcę opadają i żadnego wsparacia w lekarzach....
wyślij odpowiedź

Autor: G 22.03.2017 08:18  
Odp:Ataki szału w nocy-3 letni chłopiec
Ja ostrzegam przed homeopatią - ona otwiera człowieka na działanie złych duchów. Tylko modlitwa do Jezusa może pomóc - mam to sprawdzone. Poczytajcie w Biblii - tam jest o opętaniach. Nie ufajcie księdzom ani znachorom. Księża nie postępują tak jak jest opisane w Biblii.
wyślij odpowiedź

Autor: Danuta P. 09.04.2017 02:11  
Odp:Monika
Czy moge prosic o kontakt?
wyślij odpowiedź

Autor: M orzech 14.04.2017 00:25  
Mary nocne
Prosze podac dzieciom crystal mind (tabletki kwasy omega ,wit.i mineraly)tabletke przed spaniem.
Jest to kapsulka,ja ja przegryzam I wyciskam na lyzeczke.
Uwiezcie mi ,kontaktowalam sie z najlepszym neurologiem.
To nie opetanie,to Mary nocne.
To co ja mialam z synkiem to chyba nikt nie mial..od kad podaje "cristal"spi jak Aniol.
wyślij odpowiedź

Autor: Milena Strzelinska 12.05.2017 18:33  
Odp:Monika
Dzień dobry. Czy ja mogę prosić o tekst tej modlitwy.
wyślij odpowiedź

Autor: Kasia 30.07.2017 11:16  
Odp:to może byc opętanie
Droga Pani. Jestem katoliczką i również moja córeczka miała podobne ataki w latach 2010-2011.
Teraz ma 9 lat i podejrzenie ADHD/Zespół Aspergera.
Czemu piszę, że jestem katoliczką? Ponieważ sporo osób tu piszących deklaruje poglądy bliskie moim, ale traktuje wiarę w sposób magiczny, a to błąd!
Odmówić modlitwę nie zaszkodzi, zawierzyć Bogu - bardzo dobrze, ale oprócz tego trzeba poszukać dobrego psychologa (nie psychiatry, przerobiliśmy to, potrafi tylko tabletki przypisywać), który po zachowaniu dziecka rozpozna ewentualne przyczyny, bo, powiedzmy sobie szczerze - dzieci mają bardzo wrażliwy układ nerwowy i łatwo go nieświadomie "popsuć" i bez pomocy specjalisty sobie nie poradzimy.
Gromnice i lanie wosku odłóżmy do lamusa, bo wyrządzimy więcej krzywdy niż pożytku. Przekonanie, że nasze dziecko jest opętane wymaga jeszcze długiego badania, nawet księża egzorcyści najpierw kierują delikwenta do psychiatry, aby wykluczyć chorobę psychiczną.
A już ta Pani co napisała o tym obrazku otrzymanym na okazję chrzestu, to plecie duby smalone! Gdzieś Pani coś słyszała, ale nie bardzo wie co i gdzie, a ta historia została zaczerpnięta z filmu o pewnym operatorze filmowym, którego zdaniem muzyka techno ma korzenie diabelskie (polecam YouTube). On i jego partnerka otrzymali od pewnych młodych ludzi rysunek, który ich przeraził. Jak Pani chce wypisywać takie rzeczy, to proszę najpierw sprawdzić fakty.
Wracając do nocnych krzyków.
Czego nie wolno: nie wybudzajcie dziecka na siłę! To nic nie da, a może nasilić objawy.
Zapewnijcie dziecku spokój i bezpieczeństwo.
Pilnujcie, by w rączki nie wpadło nic ostrego, nic czym mogą sobie bezwiednie zrobić krzywdę.
W miarę możliwości jak najmniej tabletu, smartfona, komputera, telewizji.
Zdrowa dieta, probiotyki jeszcze w jakiś czas od odstawienia antybiotyku i dobre wzorce - jeśli facet Cię nie szanuje i nie pomaga w domu, to bardzo źle, bo dziecko to widzi i w końcu też może przestać Cię szanować.
Pozdrawiam wszystkie zmęczone mamy.
wyślij odpowiedź

Autor: Monika ch 03.09.2017 21:39  
Leki nocne
Witam
Mam 2.5 letniego syna i wpada w histerie w ciagu dnia i w czasami w nocy. Czesto krzyczy przy tym " to jest brudne, to jest ble"
Czasami trwalo to nawet 30 min i to wtedy jak ja ingerowalam. W nocy gdy chcialam przytylic albo poglaskac histerie nasilaly sie. Rozmawialam z terapeuta dzieciecym. Stwierdzila ze to bunt dwulatka z histeriami. Ograniczylismy do minimum tv, gdyb ma histerie nie reagujemy tylko pilnujemy aby nic sie nie stao naszemu synkowi. Po chwili syn sie uspakaja i sam lrzychodzi sie przytulic. Po ograniczeniu telewizji histerie nocne sa ale o wiele rzadZiej. Zauwazylam, ze nasilaja sie te histerie w ciagu dnia i czasami w nocy jak: jest bardzo zmeczony i hak ma rozregulowany dzien.
Wszystkie wasze przyklady przeczytalam i moim zdaniem sa to bunty dwulatkow z histeriami. U niektorych dzieci rowniez leki nocne. Znajdzcie sobie na internecie co to takiego Leki nocncw bo duzo osob myli z koszmarami.
W wiekszosci przypadkow jest to normalny etap u dzieci. Jeden przecchodza lzej inne mocniej.
Pozdrawiam i zycze wytrwalosci.
wyślij odpowiedź

Autor: Pani p 20.10.2017 23:42  
Odp:Odp:Nocne ataki płaczu,jak opetanie.
Mam taką samą sytuację dziecko ma 3 lata od dwóch lat co dzień kryzysowe płacze ,krzyki a w nocy płacze oraz godzinne pokrzykiwanie ,nie słucha nic ,jak cis chce to musi tak być bo wymusza wymiotami ,psycholog stwierdził że to minie że wszystko jest ok
wyślij odpowiedź

Autor: Pani p 20.10.2017 23:47  
Odp:Monika
Proszę powiedzieć co to za modlitwa też się modlę do Matki Boskiej
wyślij odpowiedź

Autor: Małgorzata 07.03.2018 12:52  
Odp:Histerie nocne
Dzień dobry proszę o pomoc. Moja córka ma 2,5 roku od około miesiąca ma napady histerii w nocy jak również w dzień. W dzień czasami z byle czego np. ona chce placuszek z kruszonką który robiłam tydzień wczesniej tłumaczę i tłumacze spokojnie że dzisiaj nie ma a ona cały czas to samo. Zaczyna się denerwować tupać nogami w końcu krzyczy i kompletnie nie reaguje na nic.Jakby mnie wogóle nie słyszała.Wychodze z pokoju i czekam minutę wchodzę i pytam czy chce sie przytulić i kompletnie nie ma Zadnej reakcji, wychodzę i tak ze dwa razy potem wchodzę i znów pytam chcesz się przytulić a ona podnosi rączki i się wtedy przytula i zupełnie koniec płaczu i przeprasza mnie i nie wie czemu tak zrobiła. W trakcie ataku nic do niej nie dociera kopie nogami i zachowuje się strasznie. Trwa to niezbyt długo 5 minut sporadzycznie 10 do 15 minut. W nocy przebudz się chce mleko mąż idzie robić mleko a ona zaczyna wierzgać nogami i krzyczeć i znowu to samo. Muszę wynieść ją z pokoju bo śpi ze siostrą w pokoju strasznie się drze nic nie pomaga , oczy ma zamknięte jakby w innym swiecie była . jakie te modlitwy trzeba odmawiać? Mój adres e_mail: goskab2@op.pl
wyślij odpowiedź

Autor: On 06.06.2018 17:34  
Co wy bierzecie
Ludzie, puknijcie się w czoła z tymi swoimi moflitwami, nic to nie pomoże... Idźcie lepiej z dzieckiem na spacer zamiar tłumaczyć swój brak rozumu szatanem...
wyślij odpowiedź

Autor: Katarzyna Gancarczyk 18.11.2018 14:26  
Odp:Nocne ataki płaczu,jak opetanie.
Na wszelki wypadek doradził abym wizytę u neurologa.Czy w rodzinie występowała kiedykolwiek padaczka?Być może neurolog rozważy wykonanie badania EEG podczas snu.
wyślij odpowiedź

Autor: Mama Kuby 05.02.2019 23:01  
Odp:Monika
Witam
Proszę o ta modlitwę gdyż nasz synek ma tak potworne ataki ze az babcia przybiera ze swojego pokiju i zaczyna płakać a my bezradni. .. nawet synek próbował mnie ugryźć ... ma 5 lat i jest to okropne
wyślij odpowiedź

Autor: MK 25.03.2019 14:57  
M..
Ludzie bądźcie bardziej tolerancyjni na świadomość i inność w myśleniu innych ludzi. Przecież każdy jest inny i dzieci i dorośli. Każdy ma swój poziom wrażliwości, cierpliwości i wytrzymałości. Nie każdy potrafi poprawnie odczytać co dzieje się z ich dzieckiem. Nawet lekarze często nie potrafią postawić właściwej diagnozy. Rodzice szukaj w dobrej wierze tego co może pomóc ich maluchów - byle nie krzywdziło dzieciaka. Przeczytałam wszystkie wpisy. Nie jestem praktykującą ale wierzę że duchy są wśród nas i często mają nam coś do przekazania. Również ma synka z podobnymi pobudkami co noc i podanie piersi pomaga.. Ale ileż można dwulatkowi dawać mleczka? Może testy na pasożyty dadzą odpowiedź i rozwiążą sprawę.
wyślij odpowiedź

Autor: Paulina 14.06.2019 05:20  
Odp:Monika
Czy mogłabym prosić o modlitwę?
wyślij odpowiedź

Autor: Anna 19.07.2019 22:36  
Odp:Monika
Czy mogę prosić o te modlitwę. Dziekuje
wyślij odpowiedź

Autor: alutka 09.10.2019 06:56  
Odp:placz dziecka w nocy
powiem tak grqtuluje debilizmu dziecko potrzebuje opieki a nie klapsow skoro ma juz 6 lat to moze warto porozmawiac z nim czy sie nic nie dzieje
wyślij odpowiedź

Autor: Ewj 02.11.2019 21:00  
Leki nocne ?
Witam, mamy podobna sytuację. Moja córka odkąd skończyła 8 m-cy ma w nocy ataki. Nie wiem jak inaczej to nazwać. Zaraz skonczy 3 latka, przerabiamy to każdej nocy, w ciagu miesiąca może 2-3 razy mała śpi spokojniej.
Zazwyczaj zaczyna się po 3-4 godzinach po zasnieciu. Siada na łóżku, krzyczy (Tak głośno jak my nie potrafimy, zdziera sobie gardło) patrzy ślepo przed siebie, nie dociera do niej żadne nasze słowo. Nie da sie przytulić, pogłaskać, przy każdej próbie się odpycha, A często nawet bije, kopie drapie. Lekarze twierdzą, że po prostu musi z tego wyrosnąć, albo zacznie lunatykowac. Kiedy rano wsteje, odrazu sie tuli caluje i jest wesoła. Czasami w nocy wymiękam, kiedy nie zdołam dojść do swojego łóżka i wracam do mlodej. Spanie z nią też się nie sprawdza. Nawet jak śpi z nami to nikt nie może dotknąć jej, ani jej kołderki. Nie mam pojęcia jak wyczuwa to, że któreś z nas dotknęło jej kołdrę, ale wpada wtedy w furię. Nie dziala na nia hydroksyzyna.
Jesteśmy spokojną, pełną rodziną . Że snem w dzien nie miała nigdy problemów.

Proszę o modlitwę.
wyślij odpowiedź


Dodaj swoją opinię
Tytuł:
Komentarz:
Imię, nazwisko:
Adres email:
 
   ###     #####   #######   #####  
  #   #   #     #  #        #     # 
 #     #        #  #        #       
 #     #   #####   ######   ######  
 #     #  #              #  #     # 
  #   #   #        #     #  #     # 
   ###    #######   #####    #####  
Kod zabezp.:

     
 góra     powrót
© STEP   |   Design by 3xw.pl   |   Hosting Infocomp