MAŁE DZIECKO
 
RADY I PORADY
 
PRZEDSZKOLE
 
KĄCIK NAUCZYCIELSKI
 
     
PROBLEMY NASZYCH DZIECI

Forum > PROBLEMY NASZYCH DZIECI > sikanie na nocnik 2,5 latka
rozpocznij nowy wątek   |  lista wątków  |   lista kategorii  

Autor: Tomek i Iwona 18.08.2007 18:00  
sikanie na nocnik 2,5 latka
od miesiąca odstawiamy syna na nocnik.Siada chętnie ale kiedy go odstawimy i wtedy najczęsciej się wysika.Sam zawoła jak ma mokre majtki.Nie potrafimy wyegzekwować od niego by zawołał wcześniej.Stosowaliśmy różne nagrody i kary- kiedy stał w kącie za to że się posikał wcale to nie skutkowało a wręcz przeciwnie częściej sikał na podłogę.Na co dzień mamy z synem dobry kontakt a sytuacja ta nas niepokoi gdyż syn idzie od wrzesnia do przedszkola.
wyślij odpowiedź


Autor: Dorota 18.08.2007 22:59  
Odp:sikanie na nocnik 2,5 latka
Teraz dzieci " pampersowe " często późno zaczynają siusiać na nocnik lub toaletę. U nas nocnik się nie sprawdził. Również stosowaliśmy różne nagrody i kary ale poskutkowało dopiero jak nasza córeczka zobaczyła jak mama robi siusiu i od razu zaczęła siusiać do toalety. U chłopców podobno - zdanie koleżanki która ma synka - dłużej trwa adaptacja nowości. Myślę, że do września się nie nauczy. A swoją drogą to czy nie jest jeszcze za malutki na przedszkole? Myślę, że odczekanie aż dziecko skończy trzy lata to dobry pomysł.
Pozdrawiam
wyślij odpowiedź

Autor: iwona i tomek 21.08.2007 22:36  
Odp:Odp:sikanie na nocnik 2,5 latka
A my jesteśmy jednak dobrej myśli, tym bardziej że coraz częściej woła sam.Poza tym nie sądzę aby wiek 2,5 latka był az tak nieodpowiedni do pójścia do przedszkola, tym bardziej iż nie mamy jak mu zapewnić opieki w domu.
Szkoda że na takim forum dołują jeszcze człowieka zamiast dać mu jakąś nadzieję.
wyślij odpowiedź

Autor: justyna 22.08.2007 09:36  
justah23
Przeciez Pani Dorota w zaden sposob swoją wypowiedzią nie dołuje Was, nie rozumiem skąd takie wrazenie. Wrecz przeciwnie opisuje ze sama miała taki sam problem ale to ze stwierdza ze nocnik i kary lub nagrody w przypadku jej córki sie nie sprawdzily to nie znaczy ze chce kogos dołować.
A fakt ze do wrzesnia raczej Państwa synek nie nauczy sie siusiac do nocnika to wyłacznie Pani Doroty zdanie z którym Państwo nie musicie sie zgadzac. Ot tylko tyle!:)
Pragne zauważyc ze Pani Dorota podsuwa inne rozwiązanie i jesli Państwo tego nie dostrzegają to wielka szkoda...
Wiek 2,5 lata to nie jest za maly wiek dla dziecka aby pojsc do przedszkola (mimo ze przedszkola powinny przyjmowac dzieci od 3 roku zycia) ale takie dziecko powinno juz samo zglaszac potrzeby fizjologiczne i umiec siusiac do ubikacji (to jest chyba oczywiste i lepsze i bardziej komfortowe zarówno dla dziecka ktore znajdzie sie pierwszy raz w obcym środowisku ludzi jak i dla nauczyciela). Pracowalam w przedszkolu i wiem jak to jest, na koniec pragne Państwa zapewnić (zeby nie dołowac:) ze wiele przedszkoli przyjmuje dzieci ktore nie potrafią siusiac do ubikacji ( u mnie tak było)
Nie potrzeba sie obrażac od razu jesli ktoś z forumowiczów napisze swoje zdanie , nie zawsze bedzie ono takie jakie Państwo oczekują, przeciez po to Państwo zadali pytanie na forum zeby ktos szcerze na nie odpowiedzial...

Pozdrawiam
Justyna
wyślij odpowiedź

Autor: RENATA FEDYCZKOWSKA 02.09.2007 20:12  
sikanie n a nocnik 2,5latka
WITAM TEŻ JESTEM MAMĄ 2,5LETNIEJ CÓRECZKI OD JUTRA IDZIE DO PRZEDSZKOLA JEST BARDZO ZADOWOLONA I WSZYSTKIM OPOWIADA ŻE IDZIE DO PRZEDSZKOLA JEDNAK PRZEZ WAKACJE DUŻO ROZMAWIALIŚMY ONA TEN TEMAT MIAAŁA KONTAKT ZE STARSZYMI DZIEĆMI WIE ŻE MAŁE DZIECI CHODZĄ DO PORZEDSZKOLA A WIĘKSZE DO SZKOŁY JA ROWNIEŻ JESZCZE SIE UCZE WIĘC ZOSTAJE Z TATĄ ALE JEST ŚWIADOMA GDZIE JESTEM.RAZEM KUPIŁYŚMY JUŻ WYPRAWKĘ DO PRZEDSZKOLA POZWOLIŁAM JEJ WYBRAĆ WSZYSTKIE RZECZY TERAZ WSZYSTKO PODPISANE I SPAKOWANE CZEKA NA JUTRZEJSZY DZIEŃ MAM NADZIEJE ŻE WSZYSTKO PÓJDZIE GŁADKO MYŚLE ŻE WAŻNE JEST RÓWNIEŻ NASTAWIENIE RODZICÓW NIE UWAŻAJMY TEGO JAKO ZŁO KONIECZNE TYLKO DOBRO DZIECKA-MALUCHY WYCZUWAJĄ NASZE NASTROJE.BĄDZCIE DOBREJ MYŚLI-DAM ZNAĆ JAK NAM POSZŁO!!!JEŚLI CHODZI O NAUKĘ SIUSIANIA TO JESTEM ZASKOCZONA KIEDY CZYTAM O NAGRODACH I KARACH MOIM ZDANIEM TO ABSURD NIE MOŻNA UCZYĆ DZIECKA ŻE COŚ CO JEST NATURALNĄ RZECZĄ MA BYĆ NAGRADZANE LUB KARCONE U MNIE BYŁO INACZEJ JUŻ ZIMĄ KIEDY JULIA MIAŁA NIECAŁE 2 LATKA BĘDĄC W DOMU ZDEJMOWAŁAM JEJ PIELUSZKĘ I ZACHĘCAŁAM DO KORZYSTANIA Z NOCNIKA LUB TOALETY WYMAGAŁO TO CIERPLIWOŚCI ZDARZAŁO SIĘ ŻE ZMOCZYŁA SIĘ 4RAZY DZIENNIE NIGDY JEDNAK NIE ZŁOŚCIŁAM SIĘ ANI NIE KARCIŁAM MÓWIŁAM RACZEJ ŻE NIC SIĘ NIE STAŁO I ŻE WARTO KORZYSTAĆ Z TOALETY ABY TO SIĘ NIE POWTARZAŁO NA DWÓR CZY NA WYJŚCIE ZAKŁADAŁAM OCZYWIŚCIE PIELUSZKĘ.KU MOJEMU ZDZIWIENIU TYDZIEŃ PRZED DWOMA LATKAMI A BYŁO TO W MARCU SAMA POWIEDZIAŁA ŻE NIE CHCE PIELUSZKI I TAK ZOSTAŁO DO DZISIAJ TERAZ NIE MA ZAKŁADANEJ NAWET NA NOC ODSTĄPIŁA OD TEGO W LIP[CU MUSIAŁAM TYLKO ZAKŁADAĆ PIELUSZKĘ KIEDY CHCIAŁA KUPKĘ BO TEJ SZTUKI DLUGO NIE MOGŁA OPANOWAĆ MARTWIŁO MNIE TO ALE NIE NACISKAŁAM OD DWÓCH TYGODNI TO TEŻ JUŻ POTRAFI.TAGŻE Z MOJEGO DOŚWIADCZENIA NIC NA SIŁĘ ZACHĘCAĆ POKAZYWAĆ ALE NIE NAKAZYWAĆ I NIE ZMUSZAĆ WSZYSTKO PRZYJDZIE SAMO I DODATKOWO OSZCZĘDZIMY STERESU NASZYM POCIECHOM POZDRAWIAM
wyślij odpowiedź

Autor: RENATA 16.09.2007 18:33  
2,5latek w przedszkolu
WITAM PISAŁAM DWA TYGODNIE TEMU ŻE MOJA 2,5LETNIA CÓRECZKA IDZIE DO PRZEDSZKOLA MIAŁAM WIELE OBAW IM BLIŻEJ ROZPOCZĘCIA ROKU TYM WIĘCEJ WĄTPLIWOŚCI CZY DOBRZE POSTĘPUJE JAK SIĘ OKAZALO NIEPOTRZEBNYCH MAŁA POSZŁA DO PRZEDSZKOLA BARDZO CHĘTNIE PIERWSZEGO DNIA WYJECHAŁYŚMY Z DOMU WCZEŚNIEJ NIŻ PLANOWAŁAM BO JULIA NIE MOGŁA SIĘ JUŻ DOCZEKAĆ WIĘC POBUTKĘ MIAŁAM JUŻ O 6 RANO KOLEJNE DNI RÓWNIEŻ BYLY BARDZO DOBRE ANI RAZU NIE PŁAKAŁA I CODZIENNIE CHODZI CHĘTNIE JEST UŚMIECHNIĘTA I ZADOWOLONA CHOĆ TO DLA NIEJ DUŻA ZMIANA ALE PRZEŻYŁA TO REWELACYJNIE MYŚLĘ ŻĘ DUŻO DAŁO TO ŻE CZĘSTO ROZMAWIALIŚMY NA TEN TEMAT I WIEM NA PEWNO ŻE DZIECKU NAWET MALUTKIEMU TRZEBA DUŻO MÓWIĆ I OPOWIADAĆ O WYDAŻENIACH I ZMIANACH CHOĆ WIELU MNIE KRYTYKUJE W SZCZEGÓLNOŚCI STARSZYCH ŻE ZA DUŻO TŁUMACZE CÓRCE BO CZASEM W OSTATNIEJ CHWILI COŚ NIE WYPALI I PLANY BIORĄ W ŁEB ALE JA WIEM SWOJE DO WSZYSTKIEGO PRZYGOTOWUJE SWOJE DZIECKO I MÓWIE WCZEŚNIEJ O WSZYSTKIM NAWET JEŚLI TO MA BYĆ WYJAZD DO CIOCI CZY WYJŚCIE DO ZOO DZIĘKI TEMU JEST UFNA ODWAŻNA I OTWARTA DO LUDZI I PAMIĘTAJMY ŻEBY ROZMAWIAĆ Z NASZYMI DZIEĆMI I CO NAJWAŻNIEJSZE CZĘSTO JE CHWALIĆ NAWET ZA DROBNE RZECZY A NIE STRASZYĆ I KARAĆ A W PRZYSZŁOŚCI Z PEWNOŚCIĄ NAM TO ZAPROCENTUJE POZDRAWIAM
wyślij odpowiedź

Autor: monia 19.09.2007 12:41  
Odp:sikanie na nocnik 2,5 latka
Witam, ja jestem mamą 2,4 latka od września Iguś chodzi do przedszkola a od 1,4 miesięcy nie sika już w majteczki. Ale po kolei ja jako niestety ale to fakt nie doswiadczona mama jedyne co moge powiedziec to...na wszystko przyjdzie pora..u nas tez poczatki byly bardzo trudne, ale z czasem to sie zmieni od wolania siku jak juz mokre majteczki do wolania siku jak jest w trakcie sikania az do smaodzielnego sikania..ale madry pediatra powiedzial mi ze dziecko do rozumienia o sikaniu dopiero dorasta po 2,6 roku wtedy zaczyna byc swiadome...wiec jedyne co moge powiedziec z doswiadczenia to CIERPLIWOSC, ktorej nam niestety rodzicom ciagle brakuje sama sie do tego przyznaje:)
a jesli chodzi o przedszkole to jestesmy na etapie zalu przy rozstaniu a pozniej juz jest fajnie...ale mysle ze i ten stan minie...zatem powodzenia..jedyne co zauwazylam po 2 tyg chodzenia do przedszkola to synek zaczal sie sam w domu bawic zabawkami, czego nigdy nie robil sam, podspiewuje jakies piosenki kotre ciezko zrozumiec:) a i sie niesamowicie rozgadal..a nawet stal sie bardzo uparty..i caly czas powtarza nie chce:)
wyślij odpowiedź

Autor: Barbara Łabynicz 01.04.2008 21:52  
potrzeby fizjolog.przedszkolaka
Dzisiaj złozyłam wniosek o przyjęcie wnuka do przedszkola. Zadowolona, że być może zostanie przyjęte, a to z tego powodu, ze jestem babcią w podeszłym wieku(70), nie dałabym więc rady opiekować sie wnukiem. Jest jednak sprawa, która mnie bulwersuje, otóż w przedszkolu oznajmiono mi, ze po załatwieniu potrzeb fizjologicznych nie podcierają dziecka, aby nikt nie posądził ich o molestowanie. Czy to jest normalne. Dziecko 2,5 roczne ma sobie samo poradzić z tym problemem. Obłęd.
wyślij odpowiedź

Autor: monika 01.04.2008 22:20  
Odp:potrzeby fizjolog.przedszkolaka
Witam pani Basiu, jestem szczerze zdziwiona bo nie wyobrażam sobie żeby 2,5 dziecko samo sobie z tym radziło.Ma córkę właśnie w tym wieku i kiedy idą w przedszkolu do toalety to zawsze pani dzieciom pomaga.To jakaś paranoja .Pozdrawiam .
wyślij odpowiedź

Autor: Barbara Łabynicz 02.04.2008 08:43  
Odp:Odp:potrzeby fizjolog.przedszkolaka
Dziękuje p. Moniko, równiwż tak uważam. Interesuje mnie jednak najbardziej odpowiedz od osoby zatrudnionej w przedszkolu. Ciekawa jestem, jak jest w innych przedszkolach?
Serdecznie pozdrawiam.
wyślij odpowiedź

Autor: Joanna Macharska 02.04.2008 21:02  
Odp:Odp:Odp:potrzeby fizjolog.przedszkolaka
Jestem nauczycielem zatrudnionym w przedszkolu.To co napisała poprzedniczka jest prawdą.Z uwagi na rózne interpretacje molestowania dostałysmy odgórny zakaz wchodzenia z dzieckiem do kabiny podczas załatwiania potrzeb fizjologicznych jak i podcierania pup. Z drugiej strony i tak wczesniej były z tym problemy, bo sama opiekuję się grupą 30 osobową i własciwie, to cały czas musiałbym przebywać z dziecmi w łazience pozostawiając pozostałe dzieci bez opieki. Kiedyś w grupach maluszków były zatrudnine panie tak zwane pomoce wychowawcy, które pomagały dzieciom.Obecnie w ramach oszczędnosci takich osob nie ma.Pracuję w przedszkolu niepublicznym.
wyślij odpowiedź

Autor: Barbara 02.04.2008 22:20  
potrzeby fizj.przedszk.
Pani Joanno bardzo dziękuję.Teraz dopiero jestem pełna obaw, bo jak, tak, jak w Pani sytuacji, można mieć pod opiekę 30 dzieci, wprost nie moge w to uwierzyć.A te maluszki pewnie mają odparzone pupcie.
Serdecznie pozdrawiam





wyślij odpowiedź

Autor: maja 18.05.2008 23:28  
Odp.sikanie na nocnik 2.5 latka
Proszę sie nie zrażać do nocnika, jedne dzieci wymagają więcej czasu na oswojenie się z nim. Ja nauczyłam synka aby wołał siusiu i kupkę w 1 miesiąc. Jak to zrobiłam? W letnie upały Jasiu biegał na dworze bez pampersa i często go podtrzymywałam na rękach aby zrobił siusiu albo kupkę. Może było to nawet co pół godziny. Męczące ale bardzo skuteczne. Zreszta na spacerach latem wiele mam tak robi.W domu wysadzałam go na nocnik, ale wiekszość dnia spędzął na dworze. Jak się posiusiał, to specjalnie go przetrzymywałam na chwile w mokrych spodenkach aby poczuł dyskomfort i zrozumiał konieczność sygnalizowania potrzeb fizjologicznych.
Życzę powodzenia!!!
wyślij odpowiedź

Autor: monika swietek 08.12.2008 19:31  
prosze o rady
mam 3 letnie dziecko z niedosluchem jeszcze niestety nie mamy oparatuw ale juz niedlugo .problem muj polega na tym ze muj syn nadal sika do pieluchy co mam zrobic jak nauczyc go sikac na nocnik
wyślij odpowiedź

Autor: Edi 09.12.2008 09:23  
Pani Moniko
Kazde dziecko w innym wieku 'dojrzewa' do sikania na nocnik Moja córka miała 2 lata i trzy miesiace jak sie nauczyla Nie zmuszalam jej Zaczelam od tego ze wybrałąm się z nią do sklepu i kupilam jej piekne majtusie kilka sztuk ktore bardzo jej sie podobaly i zwyczajnie zamiast pieluchy zakladalam jej majtusie i tlumaczylam cierpliwie Kilka razy popuściło jej się ale szybko zrozumiala ze musi isc na nocuś Trzeba troche cierpliwosci i nie wolno absolutnie krzyczeć Pozdrawiam Zyczę powodzenia
wyślij odpowiedź

Autor: Monika 17.02.2009 14:37  
2.5 latekw przedszkolu!
witam serdecznie;
mam wiele obaw w związku z posłaniem mojej córeczki do przedszkola. w tej chwili ma ona 1.9 m-cy a we wrześniu będzie miała 2.4 m-ce! Wydaje mi się ze już teraz poradziłaby sobie w przedszkolu. w dzień wola siku i kupkę na sedes. od prawie 2-och m-cy opanowała te sztukę.w nocy jeszcze pampers ale czasami jakby przez sen mruczała si si, no ale jak na razie nie wstała by to zrobić.Czy ja mogę coś w tej sytuacji zrobić? chyba nie będę jej budzić? to samo przyjdzie, prawda? Poza tym sama je. doskonale się porozumiewa, jeśli nie za pomocą słów to inaczej ale powie lub pokaże wszystko co chce. choć i tak dużo mówi. często przebywa z dziećmi(zazwyczaj starszymi), doskonale się czuje wśród dzieci, uwielbia zabawę, muzykę i taniec. potrafi już tez sama ubrać majteczki, skarpetki i czasami spodnie. myślę, ze jeszcze do września dużo się nauczy, tym bardziej ze od długiego już czasu jest na etapie "Ola sama" :)
nie miałam aż tylu obaw do momentu przeczytania forum. z tym podcieraniem pupy to tragedia. to maluchy. poza tym większość opiekunów w przedszkolu to kobiety a szczerze mówiąc nie spotkałam się z molestowaniem dzieci przez kobiety!!!(możliwe ze po prostu nie słyszałam a to się zdarza) tak czy siak wiem czego mam jeszcze moja córcie nauczyć. choć teraz już potrafi jako tako podetrzeć się po siku wkładając rączkę miedzy nóżki z przodu, siedząc na sedesie. zobaczymy jak będzie z kupa.
chciałabym jeszcze dodać ze podstawą w uczeniu się dzieci siku czy czegokolwiek jest CIERPLIWOŚĆ I POKAZYWANIE DZIECKU prawidłowych zachowań.
przyznaje ze mi tez zdarza się zdenerwować ale wiem już ze to tylko szkodzi!
Proszę o opinie co do posłania do przedszkola mojej Oli kogoś kto może się wypowiedzieć profesjonalnie:np. przedszkolankę jak również każdą zainteresowaną mamę. :)
ps; wiele osób polecających bądź nie polecających mi jakieś przedszkole uczula mnie na sprawdzenie personelu. tzn. często słyszę ze przedszkolanki krzyczą na dzieci, stosują kary przez izolowanie dziecka np. w łazience itp. Paranoja i bardzo się tego obawiam.
Pozdrawiam i czekam na opinie!
wyślij odpowiedź

Autor: krzyś będkowski z Kedzierzyna 07.05.2009 21:09  
sikanie irobienie kupy w majtki u dorosłego chłopca
nadal robię kupę isiku do majtek chociaż jestem dorosły męszczyzną co mam zrobić odpisz
wyślij odpowiedź

Autor: Dorota w 08.05.2009 10:55  
podcieranie pupy
mój synek ( 2 latka i 8 miesięcy) sam z siebie zaczął podcierać pupcię,oczywiście nie robi tego dokładnie i potrzebuje pomocy. ja mam inny problem z Kubusiem, robi do nocniczka w domu, a w przedszkolu nie chce, dzisiaj panią powiedziałam ,że musimy definitywnie odstawić pieluszkę, planuję to w ten sposób zrobić: w weekend chodzić z nim po dworze bez pieluchy i rozmawiać z nim że nie ma pieluszek i że jest duży, a w poniedziałek zaniosę jego nocniczek do przedszkola i pokaże gdzie go stawiam i powiem, że tu teraz musi robić siusiu. reszta należy do pań, jak to nie zadziała to wezmę urlop i sama go będę w przedszkolu uczyła. od września idzie do publicznego przedszkola i obawiam się że tam pani nie będzie miała czasu na naukę a trzy letnie dziecko, które robi do nocnika w domu i śpi bez pieluchy bez moczenia jest już przecież gotowe na taką radykalną zmianę, proszę o komentarz
wyślij odpowiedź

Autor: nauczycielka przedszkola 08.05.2009 12:20  
podcieranie pupy
Dziecko , które zaczyna edukację przedszkolną powinno samo umieć się najeść, umyć zęby i potrafić skorzystać z toalety i papieru toaletowego. Nauczycielka w przedszkolu ma pod opieką 25-30 dzieci, a jeżeli nie ma pomocy nauczycielki a wiem,ze w większości przedszkoli nie ma to nie ma możliwości,ze bedzie asystować każdemu dziecku w łazience i zostawi całą grupę bez opieki. Nie ma tłumaczenia,że moje dziecko nie potrafi sobie wytrzeć pupy,proszę ćwiczyć ma pani jeszcze dużo czasu. Nie ma sensu nalegać,zeby nauczyciel wycierał dziecku pupę bo po pierwsze nie należy to do naszych obowiazków a po drugie trzeba się postawić w roli nauczyciela pracujacego z dużą grupą dzieci bez żadnej pomocy, którego głównym obowiazkiem jest zapewnienie dzieciom bezpieczeństwa. Obowiązkiem rodzica jest nauczenie dziecka czynnosci samoobsługowych. Gdyby większośc rodziców spojrzało na tą sprawę realnie i postawiło się w sytuacji nauczycielki nie było by obrazania nauczycieli i robienia tragedi z faktu umiejętnosci wycierania pupy.Jeżeli dziecko nie jest wystarczajaco samodzielne nie należy posyłac go do przedszkola .Pani w przedszkolu nie jest w stanie nauczyć kazdego dziecka wycierania pupy.
wyślij odpowiedź

Autor: ola 08.05.2009 15:28  
Odp:podcieranie pupy
zgadzam się z tym..........I gdyby rodzice obiektywnie spojrzeli na tę sprawę , też przyznaliby rację
wyślij odpowiedź

Autor: Krzysiek Będkowski 18.05.2009 18:00  
Odp:sikanie irobienie kupy w majtki u dorosłego
tu Krzysiek z Kędzierzyna czy jest jakaś dziewczyna zKędzierzyna która by mnie przebrała w czystego pampersa dla dorosłych u siebie w domu
wyślij odpowiedź

Autor: Krzysiek Będkowski 19.05.2009 19:57  
wychodzę z ttego forum
juz wychodzę z tego forum pa wszyscy użytkownicy życze miłego dnia
wyślij odpowiedź

Autor: Anna 21.05.2009 22:05  
Do Doroty
Proszę Panią nauczycielka w przedszkolu publicznym nie będzie miała czasu na uczenie Pani dziecka samoobsługi bo to obowiązek rodzica i nawet jeżeli chodzi do przedszkola prywatnego to nie zrzucajcie tego na nauczyciela bez przesady.Pani dziecko chodzi jeszcze w pielusze to poeinno znaleźć sie w żłobku, ponadto dzieci w przedszkolu nie załatwiaja się do nocników. Nie wyobrażam sobie 25-30 nocników i pewnie pani nauczycielka ma je oprózniać i czyścić. W przedszkolu sa muszle klozetowe a dziecko musi sobie samo umieć wytrzeć pupę . Uważam,ze jak na ta chwilę Pani dziecko wogóle nie nadaje się do przedszkola publicznego gdzie jedna nauczycielka ma pod opieka gromadę dzieci.Jakie wy niektóre matki jestescie nieporadne i nie potraficie nauczyć dziecka podstawowych czynnosci. Dzieciak prawie trzyletni w pielusze- ohyda, jak wam nie wstyd.
wyślij odpowiedź

Autor: zniesmaczona mama 22.05.2009 13:24  
dołujące wypowiedzi
Chciałam tylko powiedzieć (nie na temat), ze okropny jest ten portal a nauczycielki jedyne co dobrze potrafią to dołować ludzi. Wszystkie dzieci są okropne a matki złe!?

Zyczę mamą dużo wiary w siebie i swoje dzieci:) Kazde dziecko jest inne i potrzebuje indywidualnego podejscia (czy to w kwestii sikania na nocnik czy w każdej innej). Chcę tylko napisać, ze znam wspaniałe Panie przedszkolanki, które pomagają dzieciom mającym problemy w sikaniu do toalety i nie robią z tego najmniejszego problemu... trzeba tylko dobrze trafić. Zgadzam się też, ze rodzic powinien jak najwięcej poswiecic edukacji bo nikt tego za nas nie zrobi...

Wszystkim osobom dołującym innych życzę aby je spotkało to samo!
wyślij odpowiedź

Autor: nauczycielka 22.05.2009 13:36  
dołujace wypowiedzi
Niech Pani sobie poczyta co rodzice wypisuja o nauczycielach. Według rodziców to jest własnie odwrotnie nauczyciele to potwory bez serca, znęcajace się nad dziećmi- po prostu złe, a rodzice nie widza zadnych wad u siebie ani u swojego dziecka. Chyba niezbyt uważnie Pani czytała.
wyślij odpowiedź

Autor: zniesmaczona mama 22.05.2009 13:46  
Odp:dołujace wypowiedzi
no i widzi Pani kolejny atak... i tak sie przescigujecie tutaj wszyscy w dołowaniu siebie... czy na tym polega życie i po to sie Pani zdaniem fora tworzy? to jeno z gorszych miejsc jakie odwiedziłam, chciał tutaj znaleźć odpowiedzi na kilka pytań ale widzę, ze nie mam czego tutaj szukać.

proszę mi powiedziec w którym miejscu atakuję Nauczycielki?

życzę Pani miłego dnia, więcej spokoju i dystansu. Jesli Pani sie denerwuje czytajać tutaj rózne głupoty to radzę zrezygnować, nie odpowiadać bo to nie ma sensu i chyba nieczemu, poza denerwowaniem siebie i innych, nie słuzy (chyba, ze jest Pani zobligowana do odzielania odpowiedzi, przepraszam ale nie znam formuły tego portalu i zasad na jakich ono działa).

Na koniec tylko powiem, ze podziwiam pracę przedszkolanek, opiekunek i osób które na codzień opiekują sie dzicmi(w tym również mam na urlopach wychowawczych) bo to naprawdę barzo cięzka i wyczerpująca praca.

wyślij odpowiedź

Autor: nnnnnauczycielka 22.05.2009 14:06  
dołujace wypowiedzi
Prosze Pania ja dopiero od krótkiego czasu zagladam na to forum i doznałam szoku co się o nas myśli jak postrzega. Lubię swoją pracę i dzieci i z wzajemnością nigdy nie miałam zatargu z rodzicami i nie mam zamiaru przejmować róznymi bzdurnymi opiniami.Nie widzi Pani złych opini to chyba za mało Pani czytała tu jest kilka kategori i jak się tak czyta to czasami jest przykro i szkoda jest mi innych nauczycieli, bo praca w przedszkolu jest naprawdę trudna a w zamian zero szacunku i ciagłe obelgi.Jestem starsza nauczycielka bo pracują 21 lat w tym zawodzie, ale jest mi szkoda tych młodych dziewczyn po studiach, które często maja tak wiele zapału do pracy a rodzice na samym wstępie potrafia ten zapał ostudzić.Tu się krytykuje wszystko oczwiscie co dotyczy nauczycieli nie jest to miłe proszę uwierzyć.
wyślij odpowiedź

Autor: Dorota w 25.05.2009 10:36  
Dorota
Wyjaśnię pewne nieścisłości: moje dziecko chodzi do prywatnego przedszkola i jest jedna pani na 3-4 dzieci, od września idzie do publicznego, w tym momencie nie mamy z pieluszka problemu bo już jej nie używamy :) a osoby które pisały do mojego postu nie czytają dokładnie i ze zrozumieniem tekstu, mam nadzieję że moje dziecko nie trafi na takich nauczycieli
wyślij odpowiedź

Autor: nauczycielka 25.05.2009 16:39  
Zanim ocenisz pomyśl
3-4 dzieci na jedną panią przecież to luksus.A w przedszkolu publicznym 25-30 dzieci na jedna panią oczywiście bez pomocy ,bo ja nie słyszałam o przedszkolu gdzie zatrudniają pomoc do trzylatków.Prawie wszystkie dzieci zupełnie niesamodzielne nie potrafiące zupełnie nic sikające w majtki często bardzo agresywne i niezadowoleni rodzice co tu dyskutować. Trudno powiedzieć o osobie która ocenia nauczycielkę w takiej sytuacji ,że jest inteligentna i potrafi realnie patrzeć na niektóre sprawy.
wyślij odpowiedź

Autor: AGNIESZKA WITEK 17.07.2009 09:16  
prosze o rade
mam coreczke (prawie ma 2,5 latka) i mam taki problem ze niechce wolac na nocnik i robi w majtusie i niechce sie nauczyc ich sciagac a jak biega bez majtusiow to niema zadnego problemu siada na nocnik kiedy ma potrzebe prosze o rady czy narazie ma biegac bez majtusiow??????????????????
wyślij odpowiedź

Autor: emigrantka 30.12.2009 15:36  
o pomste do nieba!
Witam jestem mma 3 letniego chlopca od 1,5 roku jestesmy na takzwanej emigracji Sytuacje zyciowe zmusily nas w naszym kraju do 3 przeprowadzek i nie sprzyjalo to nauce dziecka ale probowalismy w tej chwili moje dziecko probuje samodzielnie jesc i zalatwia swoje potrzeby fizjologiczne na nocnik czasem do muszli przyznam jednak szczerze ze wszelkie mozliwe sposoby zawodzily lecz ciezka praca doszlismy do tego.Mam jednak pytanie do Pan Nauczycielek od czego wy wlasciwie jestescie?Kiedys przedszkola byly po to by pomagac rodzicom w tej chwili sa to tylko przechowalnie bo pobawic sie z dzieckiem w domu moze kazda mama i nie potrzene do tego przedszkola ale wiele z nas nie ma rodzicow dziadkow i rodziny ktora podpowie jak poradzic sobie z wieloma problemami i od tego powinny byc przedszkola.W kraju gdzie obecnie mieszkam do przedszkola przyjmuja kazde dziecko i przedszkolanki maja pod opieka 13osobowa grupe dzieci w momencie zapisania dziecka do przedszkola przeprowadzany jest wywiad srodowiskowy jesli okazuje sie ze dziecko nie jest w pelni samodzielne przydzielana jest mu pani ktora przychodzi do domu 2 razy w tygodniu i pomaga rodzicom radzic sobie z niektorymi problemami Przykro jest mi czytc takie wypowiedzi jak(podcieranie pupy nie nalezy do nszych obowizkow)fakt korony z glow by pospadaly Niestety mamy chory system i chore spoleczenstwo a kazda matka ktora prosi o pomoc jest poprostu zla matka
wyślij odpowiedź

Autor: nauczyciel wychowania przedszkolnego 30.12.2009 16:17  
o pomste do nieba!
I dobrze ,ze jest pani na emigracji. Czy nie wie pani,ze do przedszkola oddaje się dziecko, które ma opanowane podstawowe czynności samoobsługowe, których powinna nauczyć matka czy ojciec.Aż wrze krew jak się czyta takich głupot, do cholery matka nie potrafiła nauczyć jednego dzieciaka opanować podstawowych czynności samoobsługowych, gdzie do diabła była a teraz nauczycielka ma zrobić to za 25 matek, nauczycielka, która zazwyczaj sama pracuje z tak liczną grupą nie z 13 , ale minimalnie mamy ich 25. Czy przeanalizowała pani naszą sytuację.Poza tym nie chciałabym aby obce osoby ingerowały w moje życie i sprawdzały czego nauczyłam dziecka, dla mnie jest to chora sytuacja. Każda matka jeżeli się postara i znajdzie dla dziecka trochę czasu to jest w stanie nauczyć dziecko korzystać z toalety, umyć ręce, zęby, zjeść posiłek. nie róbmy z dzieci kalek, trzeba od najmłodszych lat dzieci uczyć samodzielności, a nie wyręczać je na każdym kroku.Jestem nauczycielem z wieloletnim stażem i na pewno mam o wiele większą wiedzę od pani na temat dzieci a poza tym jestem matką trójki dzieci i nic nie jest mi obce.Mam grupę 25 osobową same 3- latki i proszę panią tylko jeden nie potrafi skorzystać z toalety , najeść się sam i to tylko dlatego,że rodzice wyręczali go na każdym kroku.Nie ma czasu na tłumaczenie, ale mądry rodzic wie,że jeżeli pani nie ma w sali, bo jest z dzieckiem w łazience a w sali zostało pozostałe 24, to może dojść do tragedii. Ja nie mam pomocy i sobie radzę , ale natrafiłam na mądrych rodziców, którzy z z rozsądkiem podeszli do sprawy i nauczyli dzieci chociaż tych podstawowych czynności. Poza tym dziecko samodzielne o wiele lepiej się adoptuje w środowisku przedszkolnym niż te, za którego matka czy ojciec wykonywali wszystkie podstawowe czynności.Dobrze znamy swoje obowiązki pomagamy dzieciom ile się da jeżeli wejdzie się do przedszkola już np w październiku to widać wiele zmian między innymi w zachowaniu dzieci są o wiele samodzielniejsze i to dzięki nam.Proszę panią pomóc przy dziecku to mogła mi położna, kiedy urodziłam pierwsze dziecko, ale nie potrzebuję pomocy , aby nauczyć dziecko korzystać z toalety, umyć ząbki itd.Chyba na dziecko decydują się kobiety zdrowe na umyśle a jeżeli są jeszcze bardzo młode to przecież są babcie, które chętnie pomogą i zawsze służą radą.Dla mnie jest chore społeczeństwo tam gdzie pani przebywa, przecież wydając dziecko na świat to głównie rodzic jest odpowiedzialny za swoje dziecko i na niego spada obowiązek za wychowanie.Najlepiej jest obwiniać innych kiedy się nie daje rady w życiu, ale trzeba się zastanowić nad sobą dlaczego nie daję sobie rady czy zrobiłam coś w tym kierunku ,aby nauczyć czegoś swoje dziecko?Jest pani na emigracji i dobrze jest pani szczęśliwa bardzo dobrze niech pani nie wraca, ale proszę się od nas odczepić i zachować dla siebie te mądrości. Kobieta polska jest w stanie sama nauczyć dziecko wiele rzeczy nie musi wyjeżdżać za granicę, widocznie pani nie potrafi i od[powiada pani taka sytuacja.
wyślij odpowiedź

Autor: Karolina mama 3- letniej Marceliny. 30.12.2009 18:49  
Do emigrantki
Mądry i kochający rodzic to nie taki, który martwi się o to kto wytrze mojemu dziecku pupę w przedszkolu tylko taki, który uczy dziecko podstawowych czynności zanim wypuści je w świat.To nasz obowiązek nie wie Pani o tym to teraz się Pani dowiedziała.
wyślij odpowiedź

Autor: Paweł Woźniak 30.12.2009 20:25  
Po co uczyć inni nauczą!!!!!!!!!!!!!!
Paniusiu rusz cztery litery i weź się roboty a nie czekasz aż panie przychodzące 2 razy w tygodniu, że nauczą twojego królewicza sikać na nocnik. Moja żona i ja sami nauczyliśmy nasze dzieci sikać na nocnik a później do sedesu.Wstyd paniusiu.
wyślij odpowiedź

Autor: Inna nauczycielka. 30.12.2009 21:27  
Emigrantka
Proszę mi powiedzieć ile ma Pani lat,skoro sądzi,że dawniej były przedszkola, które pomagały rodzicom.Wybaczy Pani , ale ja pracuję w przedszkolu 24 lata i nie pamiętam aby dawniej rodzice mieli pretensje o rzeczy takie jak samoobsługa .Nie było pampersów a więc dzieci były szybko uczone samoobsługi no a teraz szkoda mówić.Pani zwala winę na przeprowadzki,za to ,ze dziecko jest nieporadne, może i jest bo jego matka jest nieporadna.A jeszcze na marginesie my nie jesteśmy od wycierania tyłków. Proszę nauczyć dziecko a nie czekać na pomoc osób trzecich, może jeszcze powinny Pani ugotować posprzątać , wyprasować itp.Taka nieporadna a jaka szczekata.Mniej się wymądrzać a więcej pracować nad sobą i pociechą.
wyślij odpowiedź

Autor: ewela 03.02.2010 12:21  
iwona i tomek
tomek i iwona to pojeby jakich malo
wyślij odpowiedź

Autor: anka 01.05.2010 20:57  
powiem krótko
myślałam ,że dowiem się jak pomóc dziecku w nocnikowej sprawie a tym czasem otwarta wojna nauczycielka-rodzic...słów brak .
wyślij odpowiedź

Autor: ktoś 01.05.2010 21:02  
powiem krótko
Ale problem posadzić dziecko na nocnik,co to za problem co w tym trudnego?Widzę,że mamuśki z niczym już sobie nie radzicie, nocnik to problem to co będzie dalej?
wyślij odpowiedź

Autor: Magdalena Nasiłowska 07.06.2010 22:14  
Odp:sikanie na nocnik 2,5 latka
Witam.Mam taki problem Zuzia ma ponad 2 latka i sika w pieluchy jak sadzam ja na nocnik to płacze.Od września chciałabym ją oddać do przedszkola tam napewno by ją szybciej nauczyli,ale czy by ją przyjeli???
wyślij odpowiedź

Autor: mama Wikuli 09.06.2010 10:16  
do Magdaleny
Magdo, przedszkole nie wykona pracy za Ciebie, musisz zrobic to sama. Jak sobie wyobrazasz w grupie przedszkolnej jest 30 dzieci i jedna, czasem dwie panie. Myslisz ze przy takiej ilosci dzieci ktos predzej nauczy twoje dziecko sikania na nocniczek. W grupie mojego synka jest chłopczyk 4-letni który nadal sika w pampersy a do przedszkola chodzi. panie juz nie raz rozmawiały z jego mamą ze musi sama pracowac z synkiem bo one zwyczajnie nie dadza rady, moga co najwyzej pomóc ale jak rodzic z dzieckiem nie pracuje w tej dziediznie w domu to efekt jest wiadomy. Poza tym do przedszkola mozna przyjąć w wyjątkowych sytuacjach, np. w maire wolnych miejsc, dziecko które skończyło 2,5 roku (wymóg ustawowy). Musisz byc cierpliwa, cierpliwa... i jeszcze raz cierpliwa. Na naukę sikania na nocnik macie jeszcze czas, w tej kwestii pośpiech jest złym doradcą, poki co sadzaj córeczkę, tłumacz, ja zupełnie zrezygnowałam w tym okresie z pampersów. jest lato wiec dacie radę, przygotuj sie tylko na góry prania. Powodzenia!
wyślij odpowiedź

Autor: nauczycielka 12.06.2010 20:04  
Odp:sikanie na nocnik 2,5 latka
Do przedszkola przyjmowane są dzieci w wieku 3 lat w uzasadnionych i nagłych wypadkach 2,5 letnie.Dziecko wstępujące w progi przedszkola musi min. sygnalizować potrzeby fizjologiczne i umieć obsłużyć się w toalecie. Dziecko w pieluszce absolutnie nie może być przyjęte a poza tym w przedszkolu nie ma nocników dzieci załatwiają się na muszle.Przy ogromnych brakach wśród pracowników niby kto miałby opróżniać te nocniki i myć?Pani dziecko jeżeli chodzi o stopień opanowania samoobsługi jest na etapie żłobkowym.Praca w przedszkolu państwowym wygląda tak: 25-30 dzieci w grupie 3- latków pomoc jest ale często też nie, ubikacja np . na korytarzu a więc proszę mi odpowiedzieć jak Pani wyobraża sobie naukę korzystania z muszli klozetowej , bo nocnik odpada.To rodzic musi nauczyć dziecko tej podstawowej czynności a jeśli dziecko jest w pampersie to po prostu poczekać z przedszkolem.Jeżeli chce Pani koniecznie posłać dziecko do przedszkola to jedynie do przedszkola prywatnego ponieważ tam przyjmują dzieci młodsze a nauczycielki często mają o wiele mniej dzieci pod opieką i sa oczywiście pomoce.Ja mam 25 dzieci trzyletnich i nikogo do pomocy czasami woźna wejdzie na chwilę a więc proszę sobie wyobrazić pracę moją i innych nauczycielek, które są w podobnej sytuacji.A tak na marginesie- proszę uczyć dziecko.
wyślij odpowiedź

Autor: palka 04.08.2010 11:21  
sikanie na nocnik 2,5 latka
mam córke co ma 2,5 latka i niechce siadac na nocnik sika w majtki i jakma mokro to wtedy muwi ze zrobiła si niechce wogóle nocnika co mam robic wszytkie metody prubowałam i nic
wyślij odpowiedź

Autor: paulina 27.08.2010 18:50  
sikanie 2.5 latka na nocnik
moja córka ma 2.5 latka i niechce wogóle robic si wpada w histerie co mam robic boimy sie ze może tak byc do 5 lat pomocy
wyślij odpowiedź

Autor: beata 23.09.2010 12:15  
do wszystkich rodzicow
nauczyciel w życiu małego człowieka(2,5-5 lat)ma za zadanie wprowadzić wasze dzieci w życie społeczne,nauczyć waszych kochanych ale przyznajcie szczerze czasami urwisów rzeczy,które pomogą zrozumieć świat bardzo dziwny,piękny a czasem straszny.Odkryć ich zdolności i umiejętnie je rozwijać, stymulować.A te ważne sprawy musu ubrać w zabawę,rozrywkę,pracę.W tym okresie życia waszych pociech jest najważniejszą po Was osobą.Dajcie nam nauczycielom to robić a nie oczekiwać od nas jeszcze tego co powinniście zrobić Wy.Z poważaniem,nauczycielka przedszkola o nie przedszkolanka czy wychowawca.
wyślij odpowiedź

Autor: KATARZYNA TLAKA 03.11.2010 22:18  
NIC NA SILĘ:)
MOJA CORCIA MA 2,5 LATKA NIE SIKA NA NOCNIK STOSOWALISMY ROZNYCH RAD ALE NIC NAM NIE WYSZLO NA DOBRE KIEDY CHCE SIUSIU TRZEBA UBRAC JEJ PAMPERSA SMIEJEMY SIE Z MEZEM ZE JEJ NOCNIK TO PAMPERS ALE Z DRUGIEJ STRONY JEST TO DOBRY ZNAK DLA NAS WTEDY KIEDY SIE JEJ ZACHCE POSIUSIA SIE DO PAMPERSA OD KWIETNIA CHCEMY JA DAC DO PRZEDSZKOLA WIEC JESTESMY DOBREJ MYSLI WSZYSTKO NADEDZIE Z CZASEM NIC NA SILE:)
wyślij odpowiedź

Autor: Zuzka 04.11.2010 18:50  
NIC NA SILĘ:)
Wiecie co , ale 2,5 letnia dziewczynka w pampersie w ogóle nie sikająca na nocnik, to naprawdę ogromny powód do zmartwienia. Nie sadzę, aby do kwietnia nauczyła się czegoś a w przedszkolu zwłaszcza państwowym dziecko musi umieć samodzielnie obsłużyć sie w toalecie. Widać zupełny brak konsekwencji w wychowaniu, dziecko w tym wieku potrafi sygnalizować potrzeby a nie lać w majtki.Czekajcie a na pewno się doczekacie, trzylatka w pampersie.
wyślij odpowiedź

Autor: maja 04.11.2010 19:42  
nic na siłę
Wydaje mi się, że wysadzanie na nocnik to sprawa gdy tylko dziecko zaczyna siadać a więc przed ukończeniem pierwszego roku.Oczywiście, że nie od razu uzyska się zwycięstwo ale z czasem dziecko wie po co wymyślono nocnik.Może mi było łatwiej bo miałam małe dzieci w epoce pieluch tetrowych.Teraz rodzicom wygodniej z pampersami ale za to mają problemy z nocnikiem.
wyślij odpowiedź

Autor: Paweł Kowalki 14.11.2010 09:32  
Rodzic
Poprzewracało się w głowach opiekunom w przedszkolach widzę. Zbyt małe bezrobocie wciąż jest - weźcie się lepie do roboty, zamiast pisać teksty o samoobsłudze. Pracujecie w usługach i świadczycie je za pieniądze - za małe? Toi sobie poszukajcie innej pracy - ciekawe, ze nianie nie mają z takimi sprawami problemów. Są różne dzieci, jedne mają 1.5 roku i robią to wszystko ok, inne dopiero w wieku 3 lat i później. Trochę wyrozumiałości i prawidłowego podejścia do pracy!
wyślij odpowiedź

Autor: Nauczycielka 14.11.2010 19:26  
Odp: rodzic
Człowieku w przedszkolu nie ma opiekunek, tylko nauczycielki z tytułem magistra. A poza tym nie ty będziesz mówił co mamy robić, każda zna swój zakres więc się nie wymądrzaj.Przedszkole jest placówką oświatową a nie usługową. Ja nie wycieram dzieciom tyłków nie uczę ich samoobsługi to powinność i obowiązek wasz rodziców.. Nie nam poprzewracało się w głowach tylko tobie, ale co ty możesz jedynie popisać trochę bzdur, jak ci ulży to pisz ,ha, ha, ha.To ty się weź do roboty i ucz swojego dzieciaka a nie będziesz się wysługiwał nauczycielkami, wasze lenistwo nie zna granic.
wyślij odpowiedź

Autor: Paweł Kowalki 14.11.2010 22:19  
Uderz w stół a ...
Nauczycielko - masz pecha, bo akurat moja cała trójka dzieci nie ma z tym problemów.Natomiast rozumiem rodziców, którzy takie problemy mają. Skoro jesteś magistrem, to zapewne wiesz, że różne dzieci w różnym czasie nabywają pewne umiejętności.Magistrem się nie chwal - nie Ty pierwsza i nie ostatnia - w szczególności w ostatnich latach wielu się takich naprodukowało. Wymądrzać się mogę równie dobrze tak jak Ty - poziom Twojej odpowiedzi tylko pokazuje, że absolutnie nie nadajesz się do pracy z dziećmi. Dzieciaka może masz Ty - ja mam dzieci... Nic mi nie pisz o lenistwie, bo pracuję sporo więcej niż 8h dziennie, stać mnie na prywatne przedszkole dla moich dzieci, gdzie nie ma takich wyimaginowanych problemów - tylko po prostu zwykłych rodziców mi żal.
wyślij odpowiedź

Autor: Nauczycielka. 15.11.2010 13:35  
Odp: Uderz w stół a ... - kultura nie dziękuję mam pieniądze.
Człowieku ja się nie chwalę tytułem magistra tylko chcę ci uzmysłowić,ze w przedszkolu pracują wykształcone nauczycielki. Za opiekunkę to ty możesz sobie wziąć np. swoją sąsiadkę.A propos przedszkoli prywatnych nie jest tajemnicą,że tam zrobią wszystko, aby mieć dzieci i wybacz człowieku to nie jest dobre, bo dziecko ma czynić postępy a nie ma być we wszystkim wyręczane.Prywatne nie znaczy dobre, poziom nauczania w takim przedszkolu w stosunku do państwowego jest bliski zeru.A te biedne nauczycielki, dla których zabrakło pracy w normalnych przedszkolach muszą znosić, zmanierowanych snobów, którzy myślą, ze jak ma trochę forsy to mu wszystko można mimo,ze często może się poszczycić wykształceniem podstawowym.Poza tym co za głupota porównywać żłobek do przedszkola, w żłobku nikt nie wymaga żeby dziecko się samo obsłużyło w łazience, no bo powiedzmy jeszcze samo nie chodzi.Przedszkole państwowe ma swoje zasady, normy i żaden krzykacz tego nie zmieni a normalny człowiek to zaakceptuje. Nie podoba się państwowe fora ze dwora, są prywatne, można są przynajmniej poużywać na pracownikach prawda - płacę to wymagam zapominając o chociażby podstawowych zasadach wychowania.Stać cię na prywatne to korzystaj - ale nie wszystko złoto co się świeci.I przypominam nie ty będziesz mówił jaki sa obowiązki nauczyciela, a twoja wypowiedź sama mówi za siebie, nic dodał nic ujął - zero kultury, chamstwo do potęgi.A twoim dzieciakom tylko współczuć takiego ojca.
wyślij odpowiedź

Autor: Paweł Kowalki 15.11.2010 23:56  
Odp: Odp: Uderz w stół a ... - kultura nie dziękuję mam pieniądze.
Po pierwsze to zasady kultury wymagają aby "Ty" pisać z wielkiej litery. Gdzie widzisz chamstwo do potęgi?
Po drugie nie ma przedszkoli państwowych tylko co najwyżej samorządowe. Widzę, że tęsknota za byłym systemem gdzie wszystko było państwowe jest nadal duża u niektórych osób.
Po trzecie zamiast gadać farmazony a przedszkolach prywatnych , może lepiej przyjąć do wiadomości, że nie jest takk bardzo istotny status przedszkola (prywatne/publiczne) tylko to czy one jest dobre dla rozwoju dziecka czy też złe.
Po czwarte nie wiem kto jest krzykaczem - powtarzam przedszkola publiczne istnieją dlatego, ze finansują je sami mieszkańcy danego miasta/wsi (a to, że nie bezpośrednio tylko głównie pośrednio to nie ma nic do rzeczy) - rodzice mają prawo decydować w jaki sposób są wydawane ich pieniądze i nikt im tego prawa nie odbierze.
Po piąte - dzięki wielkie za tzw. "normalne" przedszkole w którym Ty pracujesz - dobrze, że moje dzieci tam nie uczęszczają.
Po szóste -jak porówna się niektóre opłaty w przedszkolach publicznych (dochodzące do prawie 300 zł) z niektórymi prywatnymi (są nawet po 550 zł gdzie część zajęć dodatkowych jest w cenie) to różnica nie jest oszałamiająca i nie tylko snobów na to stać.Nie ty będziesz decydować czy mam wybrać przedszkole publiczne czy prywatne - nie Twój dwór i nie Ty decydujesz, kogo tam można przyjąć.
Po siódme - sama sobie przeczysz - najpierw radzisz, że trzeba posłać dzieci do prywatnego bo tam jest ich mniej w grupie i są pomoce dodatkowo i jeszcze młodsze dzieci przyjmują, jeśli chce się posłać dziecko do przedszkola bez niektórych umiejętności, a potem twierdzisz że prywatne są do niczego - trochę konsekwencji by się przydało.
I po ostatnie - dzieci w Polsce będzie coraz mniej i pracy dla nauczycieli (również tych przedszkolnych) również - zostaną tylko najlepsi - jakoś dziwnie spokojny jestem, że Ciebie wśród nich nie będzie.
wyślij odpowiedź

Autor: Nauczycielka 18.11.2010 10:19  
Odp: Odp: Uderz w stół a ... - kultura nie dziękuję mam pieniądze.
Słuchaj człowieku po pierwsze to ja słowo "Ty" piszę z wielkiej litery wtedy kiedy kogoś szanuję. Po drugie mało wiesz, dzieci jest coraz więcej, a więc o prace nie muszę się martwić. Jeśli nawet liczba ich spadnie, to co ma to wspólnego ze mną. Wymyślił sobie facet teorię, obraz nieznanej kobiety i to ,ze ja zwolnią , bo on tego chce. A co ty masz do powiedzenia. A wiesz jak ja sobie ciebie wyobrażam na podstawie twoich marnych wywodów. Widzę znerwicowanego człowieczka, który mimo,ze ponoć pracuje więcej niż 8 godzin (w pracy jak mysz pod miotła) biegnie do domu nie żeby pomieszkać, zrelaksować się pobyć z rodziną ale po to,żeby sobie ulżyć, odreagować stres i wchodzi na portal i ubliża obcej nauczycielce .Pomaga ci to, nie powiem bardzo to męskie. Jesteś chory , rozdrażniony, masz depresję idź do lekarza. A tak na koniec powiem ci jedno, trzeba być naprawdę głupim człowiekiem, aby oceniać czyjąś pracę na podstawie tego, czy wytrze tyłek, czy zmieni majtki,czy nauczy korzystać z nocnika, naprawdę niski to poziom. Wiesz co, poczytaj sobie co to jest żłobek, co to jest przedszkole, poproś panie może ci pokażą program wychowania przedszkolnego i poczytasz tam o umiejętnościach samoobsługowych dziecka. Nie wchodź w dyskusję jeżeli jesteś laikiem w danym temacie, bo twoja wiedza jest równa zeru. Stać cię na przedszkole prywatne to się ciesz i obwieszczaj to całemu światu. U nas rodzice płaca 200 zł dzieci są radosne, dopilnowane, wygrywają wszelkie konkursy, świetnie przygotowane są do szkoły no i co najważniejsze samodzielne. A w przedszkolu prywatnym 3-4 latki łażą w pampersach, robią co chcą bo tak żądają rodzice, poziom nauczania żaden, właściciele nastawienia na zysk, nauczycielki zarabiają najniższą krajową a na dodatek wykończone są przez roszczeniowych rodziców, uśmiechające się tylko dlatego,że muszą - cudowny obraz.Boże mój mąż jest naprawdę męski i nie zajmuje się takimi głupotami i plotkarstwem, ale ty taki nigdy nie będziesz.Wiesz co za godzinę zaczynam pracę i w drzwiach powitają mnie radosne tęskniące za mną dzieci.Żegnam i abym nie spotkała na drodze kogoś takiego jak ty.
wyślij odpowiedź

Autor: Paweł Kowalki 19.11.2010 19:10  
Paweł Kowalki
I tacy ludzie są nauczycielami. Bez komentarza. Szkoda czasu na dyskusję z kimś takim jak Ty. To zresztą widać po Twoich postach w pozostałych tematach.
wyślij odpowiedź

Autor: Gosia Kotara 11.01.2011 16:44  
Odp:sikanie na nocnik 2,5 latka
Moze poprostu nie powinniscie karac synka za to ze sie zsikal,bo to zadziala w odwrotny sposob.Po prostu musicie uzbroic sie w cierpliwosc i duzo mu tlumaczyc ze brzydko jest sikac do majtek i by wczesniej wolal.Dziecko wiecej rozumie niz nam sie zdaje i w koncu zrozumie.I czesto sie go pytac czy chce si.Nagradzanie dziecka to niezbyt dobry pomysl,lepsza jest pochwala ze strony rodzicow nawet za maly sukces na nocniku.I mowic mu czesto ze sie jest dumnym z niego.Ja jestem mama 2,4 synka,ktory od dawna juz sika sam,a od 3 mies.nie sika w nocy do pampersow,byla tylko jedna wpadka na samym poczatku.Zycze powodzenia.
wyślij odpowiedź

Autor: Kasia 14.02.2011 22:35  
Kasia
U mnie sprawa wygląda tak: starsza córka ma 5,5 roku, jak miała 2 latka zaczęłam ją uczyć sikać do nocnika, w ciągu niecałych 2 miesięcy się nauczyła. Chodzi do prywatnego przedszkola i mimo że zawsze sobie pupę wycierała sama to od jakiegoś czasu słyszę że Pani wyciera, przypuszczam, że to jest tak że inne dzieci wołają Panią to ona też zaczełą i Pani to robi, po przeczytaniu tego co wyżej powiem jej, że ma sobie sama wycierać - wcześniej jakoś niepomyślałam o tym. Druga córka ma 2 latka i 7 miesięcy i mimo że zaczełam ją wcześniej uczyć korzystania z nocnika, to do dzisiaj bez efektów. Może takie, że jak już zrobi to powie że zrobiła. Nie wiem z czego to wynika, od conajmiej 8 miesięcy w domu nie użwamy pampersów, tylko pieluchy tetrowe, przebieram ją czasami 8-10 razy (jestem leniową mamą?), pytamy czy chce sisiu. I co mam zrobić? Ma być mi wstyd - czego? To, że w państwowych przedszkolach jest tak a nie inaczej, to winna przede wszystkim naszego systemu oświaty a nie samych nauczycieli (choć czasami też). Cieszę się, że stać mnie na prywatne przedszkole, że mogę rozmawiać z nauczycielami i są otwarci na to co mam do powiedzenia, a nie muszę mieć do czynienia z nauczycielkami którzy mają sztywne zasady i nie uważają się za wychowaców, choć argument, że Pani nie zostawi 29 dzieci na sali po to żeby iść z jednym do talety jak najbardziej rozumiem, ale to wina systemu.
wyślij odpowiedź

Autor: Joanna Rakowiecka 23.02.2011 14:25  
"nauczycielka"
Ja po przeczytaniu tej "dyskusji" to się tylko zastanawiam, czy to możliwe, żeby nauczycielka przedszkolna była taka beznadziejna. Wydaje mi się, że to po prostu jakiś okropny i chamski troll tu sobie używa. Mam w każdym razie taka nadzieję, bo jeśli nie, to strasznie przykro się człowiekowi robi, jak pomyśli, że być może moje dziecko mogłoby obcować z kimś takim.. ech...
wyślij odpowiedź

Autor: nauczycielka 23.02.2011 20:39  
Joanna Rakowiecka
A ty masz dzieci? Masz tak i co tez nie umiesz nauczyć korzystać z nocnika, to wiesz co zamiast mleć jęzorem i pisać bzdury zajmij się dzieciakiem wczuj się w role rodzica i poucz , nie czekaj ,ze ktoś to za ciebie zrobi, nie licz na służące w przedszkolu, głupia kobieto!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
wyślij odpowiedź

Autor: Agnieszka 27.02.2011 15:34  
Aga
Witam!
U mnie nauka korzystania z nocniczka wyglądała tak: Zaczęłam sadzać córeczkę gdy miała ok 8 mies.ale bardzo sporadycznie 1-2 razy na dzień(tylko po to aby zaczęła sie z nocniczkiem oswajac),a w wieku ok 10 mies.zaczęła po prostu z niego uciekać(w ogóle zaczęła szybko chodzic w wieku 11 mis.,sama chodziła nie trzymając się niczego:)), więc na jakiś czas daliśmy spokój,aby jej nie zniechęcić, stwierdziliśmy z mężem, ze najszybciej nauczy sie korzystania z nocnika latem, więc nie zakładałam jej pieluszki tylko chodziła z goła pupcią, nasikała parę razy na podłogę, wytłumaczyłam jej , ze tak się nie robi...podsuwając jej nocnik... i sie do niego w końcu przekonała. Mając 18 miesięcy sama brała nocniczek, zeby ją posadzić, na kupke i siku;)w tej chwili ma 2 latka i sama sobie ściągnie majtusie i smama założy, a także opróżni nocniczek wlewając wszystko ślicznie do sedesu. Ach no i zapomniałam o najważniejszym: w wieku ok 19 mies. zaczęła coraz żadziej sikac w nocy w pieluszkę, aż w końcu przez 2 mies. może ze 3 razy ją posikała. Stwierdziliśmy więc( gdy miała 22 mies.), ze nie ma sensu jej zakładać i od wieku 22 mies.śpi bez pieluszki bez wpadek;), najczęściej wytrzymuje do rana albo najwyżej raz w nocy woła( może dlatego, ze nie śpi twardo) -tak jak wspomniałam w lutym skończyła 2 latka a od września chcemy ją posyłać do przedszkola(będzie wtedy miała 2,5 r). Myślimy i mamy nadzieję, ze świetnie sobie poradzi, jest bardzo samodzielna,sama się również naje, lubi dzieci. I jeszcze jedno nikt, kto tego nie widzi nie chce wierzyć: zna wszystkie literki z alfabetu( większość z nich kojaży z nazwami np.,,D,, jak dziadzia, ,,W,, jak wuja...oprócz V, X, Q). Jak więc widać na naszym przykładzie wszytsko przychodzi samo, nic na siłę. Najlepiej uczyć dziecko wszystkiego poprzez zabawę, no ale wiadomo tez , ze kazde dziecko jest inne i rozwija sie we własnym tempie. Pozdrawiam wszystkich rodziców i życze powodzenia
wyślij odpowiedź

Autor: Gosia 27.02.2011 22:01  
Pani nauczycielka
Szanuję wszystkich nauczycieli, i tych, których spotkałam na drodze swojej edukacji i tych, którzy uczą moje dzieci. Mam wielu znajomych i dużo koleżanek wśród nauczycieli. Wszyscy są wspaniali. To, co Pani pisze jest straszne, okropne, przykre.
wyślij odpowiedź

Autor: mama przedszkolaka 28.02.2011 14:15  
nauczycielka
Nie dopatrzyłam się chamstwa i braku kultury w wypowiedziach Pana Pawła. Przeczytałam same konkretne argumenty, z którymi się zgadzam. Pozdrawiam Pana Pawła i Panią Joannę Rakowiecką.
wyślij odpowiedź

Autor: M.Oszczygieł 28.02.2011 23:28  
nauczycielka
Po prtzeczytaniu tego co Pani pisze strach oddać dziecko pod opiekę - usługa! do przedszkola- jak widać szczęśliwie nie w każdym spotyka się niespełnionych życiowo artystów -PRZEDSZKOLANEK - nie nauczycieli (wyghórowana ambicja. W dni otwarte Panie usmiechniete, sale posprzatane, pełna kultura... a w dni powszednie?? Nie podtarcie pupy dziecku 3-3,5 letniemu może doprowadzić do zakażenia bakteriami bakterią E. coli i ostrego odmiedniczkowego zapalenia nerek. A za takie zaniedbanie mozliwe do wykrycia moze zostac Pani pociagnieta do odpowiedzialnosci karnej. Widać u Pani wykształcenie nie idzie w parze z kulturą, watpię czy to nie wyłącznie podpis '"nauczycielka" bo to co Pani prezentuje to .... daleko odbiega od zachowań ludzkich a co dopiero nauczycielki z powołania. Zgadzam się dziecko powinno umieć załatwiać potrzeby fizjologiczne ale trochę myślenia przedszkolanki wystarczy by zauważyć że może mieć z tym trudność zmiana otoczenia jest wystarczajaco stresująca żeby dziecko sie zapomniało a od tego już krok od leków i moczenia. Popieram słowa mamy przedszkolaka bo sama walczę z opanowaniem problemu raz sie uda raz nie ale odbywa sie to w domu a nie na widoku innych.Reasumujac dobrze byłoby poznać w jakim przedszkolu Pani pracuje. Zapewniam są metody by przy takiej - jak sie Pani burzliwie nazywa Nauczycielką - albo wykluczyc Pania z przedszkola albo ograniczyć środki na pensję pracownikom. Nie zawsze trafi Pani na potulną Mamę czy Tatę.
wyślij odpowiedź

Autor: mama 01.03.2011 12:16  
"nauczycielka"
Witam Państwa. Od jakiegoś czasu jestem czytelniczką tego forum, a gdy mam na to ochotę, to i jego uczestniczką. Kiedy swego czasu napisałam tutaj pierwszy komentarz, nie musiałam długo czekać na chamską odpowiedź pani, która się zwie nauczycielką. Przyłączam się do wszystkich słów krytyki wobec tej osoby, choć powiem szczerze, że już nic mnie nie zdziwi. Podobnie jak Państwo zostałam przez tą osobę zwyzywana (z resztą nie tylko ja, moi bliscy też), a gdy w pewnym momencie napisałam, że jestem mamą (szczęśliwą) trójki dzieci w tym jednego niepełnosprawnego, pani ta nie omieszkała wykorzystać i tej informacji, aby mi dogryźć. Oczywiście jej się to nie udało. Nigdy w życiu nikt nie obsypał mnie taką ilością epitetów i właśnie dzięki temu dowiedziałam się, że jestem bardzo odporna.
Przyłączam się do tego, co napisał Pan Paweł Kowalki, że jej wpisów jest tutaj bardzo dużo. Nietrudno rozpoznać jej wpisy, zarówno pod względem stylistycznym jak i rzeczowym są do niczego. Jako autor wpisuje: nauczyciel, nauczyciel wychowania przedszkolnego, Beata-nauczyciel wychowania przedszkolnego, Anna i kilka innych.
Bardzo się cieszę, że nie tylko ja piętnuję jej postawę. Mam nadzieję, że gdy będzie przez nas krytykowana, to albo opuści to forum raz na zawsze, albo nauczy się kulturalnie dyskutować. Pozdrawiam wspaniałych rodziców i nauczycieli.
wyślij odpowiedź

Autor: nauczycielka 17.03.2011 18:05  
do mama i .......................................
Otóż Pani podpisująca się "mama" to zarówno "M jak mama", "mila", "Matka Polka" a ostatnio MAma". Obłuda nie zna granic i osoba ta wytyka błędy innym.
wyślij odpowiedź

Autor: mama 17.03.2011 18:33  
Muszę panią rozczarować:-)
"mama polka" podpisywałam się wcześniej teraz podpisuję się "mama" lub "mama przedszkolaka" i żadnej z moich wypowiedzi się nie wstydzę. Po prostu piszę co myślę, kiedy mam na to ochotę. Autora "MAma" uważam za miłą osobę i często się z nią zgadzam, jeżeli chodzi o "M jak mama", to nie przypominam sobie żadnych jej wypowiedzi, więc nie komentuję. Pani natomiast powinna się wstydzić swoich komentarzy.Są chamskie i niegrzeczne i dlatego bardzo rozpoznawalne. Rażą mnie zawsze, a szczególnie gdy podpisuje się pani jako nauczyciel. Proszę pani, nie musimy się ze sobą zgadzać, ale i wtedy należy zachować kulturę.
wyślij odpowiedź

Autor: nauczycielka 17.03.2011 20:57  
Muszę panią rozczarować- czyżby?
Wcale się rozczarowałam o to mi chodziło.Jak łatwo jest osądzać innych, ale najpierw należy przyjrzeć się swojej osobie, czy to trudne? Samokrytyka jest konieczna w życiu, bez niej nie można żyć, bo można wpaść w samouwielbienie, niestety pani już wpadła.Bardzo dziękuję, już panią rozgryzłam i wystarczająco poznałam. Robi pani na mnie piorunujące wrażenie, ale niekoniecznie w pozytywnym aspekcie.Proszę pani "ja" nie oznacza wszystkiego co najlepsze: najwspanialsze dzieci, cudowna mama, cudowny mąż, cudowni ludzie którymi prawdopodobnie pani się otacza, cudowne metody wychowawcze,a a kto się z panią nie zgadza jest - fuj. TAKIE MYŚLENIE JEST CHORE.Pani poucza mnie a sama nie wie jak się podpisywać, czy to rodzaj jakiejś gry?
wyślij odpowiedź

Autor: mama 17.03.2011 21:55  
...
Mam czas więc odpiszę. To pani wpisy usuwa redakcja, bo nie nadają się nawet do cytowania. To panią najbardziej krytykują inni forumowicze. To pani prawie wszystkim ubliża używając na prawdę skrajnych wyzwisk. A ja jestem mamą, która sobie po prostu czasem wchodzi na to forum i czyta. Oberwałam już od pani sporo, ale powiem szczerze, że gdy będę miała na to ochotę, to panią skrytykuję. O jaką grę pani chodzi? Jest pani dziwnie podejrzliwa. I to właśnie nie jest zdrowe.
wyślij odpowiedź

Autor: mama 17.03.2011 21:56  
...
Mam czas więc odpiszę. To pani wpisy usuwa redakcja, bo nie nadają się nawet do cytowania. To panią najbardziej krytykują inni forumowicze. To pani prawie wszystkim ubliża używając na prawdę skrajnych wyzwisk. A ja jestem mamą, która sobie po prostu czasem wchodzi na to forum i czyta. Oberwałam już od pani sporo, ale powiem szczerze, że gdy będę miała na to ochotę, to panią skrytykuję. O jaką grę pani chodzi? Jest pani dziwnie podejrzliwa. I to właśnie nie jest zdrowe.
wyślij odpowiedź

Autor: Hildegarda 17.03.2011 23:26  
Hildegarda
Drogie panie: pani mamo i pani nauczycielko to forum nie jest po to aby się żreć miedzy sobą, proponuję wymienić się numerami GG to sobie spokojnie podocinacie w wolnej chwili. Lepiej powiedzcie co z sikaniem do nocnika :)
wyślij odpowiedź

Autor: XXX 18.03.2011 16:09  
Odp:do mama i .......................................
KTO przyjął panią do pracy jako nauczycielkę ? Chyba był nieświadomy pani chamstwa i perfidii ! Mogę tylko WSPÓŁCZUĆ tym z którymi pani pracuje.
wyślij odpowiedź

Autor: MAma 18.03.2011 16:33  
Odp:Hildegarda
Witam ! Jeśli chodzi o sprawy nocnikowe,to teorii jest tyle co dzieci,a może jeszcze więcej !!! Ja nie będę się wypowiadać w tym temacie,ponieważ też BYŁAM "niewolnikiem" pampersów.Najpierw wybraliśmy z mężem jednorazówki-bo ekonomiczne-a potem długo nie mogliśmy się z nimi "rozstać".Chociaż wiek dziecka by na to wskazywał,że już nie wypada ich używać.Nie pomagało praktycznie nic,dziecko musi do tego dojrzeć.(Ale to jest tylko moja teoria)Pozdrawiam
wyślij odpowiedź

Autor: MAma 18.03.2011 16:39  
Odp:Muszę panią rozczarować:-)Do mama
Dziękuję Pani za miłe słowo ! Pozdrawiam
wyślij odpowiedź

Autor: mama 19.03.2011 16:00  
Droga Hildegardo...
Ja nie żrę się z tą panią, tylko próbuję jej grzecznie wytłumaczyć, że jest niekulturalna i chamska. Przecież to widać jak na dłoni.
A co z sikaniem? Ja uważam, że siusianie na nocnik, to nie jest coś, co należy od dziecka wyegzekwować. Na ten etap trzeba cierpliwie poczekać. Dzieci są na prawdę mądre i najlepiej wiedzą kiedy na co są gotowe. A pomóc im może nasze towarzystwo, zrozumienie i wsparcie. Pozwólmy naszym dzieciom samym dojrzeć do tego fizycznie i emocjonalnie. I choć pampersy faktycznie ten etap nieco opóźniają, uważam je za świetny wynalazek.
wyślij odpowiedź

Autor: mama 19.03.2011 16:08  
Droga Hildegardo...
Bardzo lubię czytać o doświadczeniach innych rodziców. Wiele cennych rzeczy można się dowiedzieć. Uwagi nauczycieli też są cenne. Proszę czasem coś napisać. Nieporównywalnie bardziej wolę Pani dowcipne wpisy niż chamstwo w czyimkolwiek wykonaniu. Pozdrowionka:-)
wyślij odpowiedź

Autor: natalia 12.05.2011 19:43  
Odp:justah23
jasny gwint..ja to w zasadzie nie odnios łam wrażenia żeby tamta pani od 2.5 letniego przedszkolaka w jakis posob sie obrazila i to na tyle ze musi pani wystepowac w formie prawnika za pania dorote...troszke pania ponioslo:)takie jest moje zdanie:)
wyślij odpowiedź

Autor: ewa 04.07.2011 19:32  
Odp:Odp: rodzic mg pielęgniarstwa
He He he pani magister w głowach wam się poprzewracało, też w pracy powiem że chorego nie przewinę bo mam tytuł magistra :)
wyślij odpowiedź

Autor: mgr wychowania przedszkolnego 04.07.2011 21:40  
Odp:Odp: rodzic mg pielęgniarstwa
Jak jesteś pielęgniarką to łaski nie robisz. A nauczyciel nie ma nic wspólnego z pracą pielęgnacyjną. Pielęgnacja a min, mycie pup to twój zasrany obowiązek, wiesz na co się decydowałaś.
wyślij odpowiedź

Autor: Ola 05.07.2011 20:34  
Odp:Odp: rodzic mg pielęgniarstwa
Jak zwał tak zwał pielęgniarka zawsze zostanie pielęgniarką i pielęgnacja chorego to jej obowiązek. Porównywanie pracy nauczyciela do pracy pielęgniarki jest nie stosowne. Pacjenci są chorzy a do przedszkola chodzą zdrowe dzieci. Nauczyciel wykonuje pracę- opiekuńczo- wychowawczo- dydaktyczną nie pielęgnacyjną.A pielęgnacja to między innymi mycie brudnych pup, mycie pacjenta z wymiocin, no ale Pani mgr pielęgniarstwa to chyba wie.Zgadzam się z poprzedniczką.
wyślij odpowiedź

Autor: mama 05.07.2011 22:54  
Odp:Odp:Odp: rodzic mg pielęgniarstwa
A mi się nie podoba retoryka pani nauczycielki. Mgr wychowania przedszkolnego a sama nie jest za dobrze wychowana.
wyślij odpowiedź

Autor: Inga 16.09.2011 21:34  
Łazienka w przedszkolu
Dzis byłam odebrać mojego synka z przedszkola i spotkała mnie niespodzianka. Wchodzę do budynku Pani otwiera mi drzwi, nie widze dziecka na korytarzu,tam bawily sie dzieci, wiec pytam gdzie moje dziecko. Nie ma nikt pojecia gdzie sie podzial. Jedna Mama ktora odbierala swoje dziecko mowi ze Michal jest w toalecie. Wchodze i widze swoje dziecko cale ubrudzone w kale. Brudne rece, spodnie, chyba nie zdarzyl ich zdjac, myslalam ze sie przewroce. Zawsze swietnie sobie radzil z tymi sprawami, mial 11 mc jak zaczol sikac na nocnik pozniej do muszli. Sam tez wyciera sobie pupe.Poinformowalam pania co sie stalo ale nie spotkalam sie ze zrozumieniem, powiedziala mi ze nie moze byc wszedzie i wzruszyla ramionami. W grupie dzieci jest ok 15, 2 Panie PRYWATNE PRZEDSZKOLE i co chociaz im place w tej sprawie potraktowaly mnie raczej obojetnie, doslownie moje dziecko moj problem, bylam w szoku. Skoro nauczyciele maja dbac o rozwoj psychiczny naszych pociech to dlaczego nikt nie pomogl mojemu zaplakanemu dziecku przejsc przez to z godnoscia, jak wychodzilismy z toalety 2 dziewczynki smialy sie ze on sie zesral w majtki, upokorzajace, a one staly z boku i rozmawialy o czyms... i co ja mam poczac. Nie jestem osoba sklonna do klotni zwłaszcza przy dzieciach, zreszta nikt nie mial zamiaru tlumaczyc mi sie z czegokolwiek. Syn w drodze do domu powiedzial mi ze w lazience byl dlugo wolal pania ale nie chciala mu pomoc, powiedziala ze ma czekac na mame bo zaraz przyjdzie...
wyślij odpowiedź

Autor: MAma 16.09.2011 22:29  
Odp:Łazienka w przedszkolu
TYLKO "pogratulować" paniom Przedszkolankom,podejścia do udzielania pomocy podopiecznym ! BRAK SŁÓW i ręce opadają z bezsilności na takie Coś !
wyślij odpowiedź

Autor: Anna 17.09.2011 14:01  
Odwzajemniona pomoc
To bardzo przykre,że dziecko nie może liczyć na pomoc,kupa to normalna rzecz każdego z nas,dzieci potrzebują pomocy,ale gdy przyjdzie starość,nie jeden,uczony,magister,czy inna wielka szycha,też zrobi kupe w majtki,może warto zadbać o dzieci,bo kiedyś my będziemy potrzebować ich pomocy.Pozdrawiam serdecznie
wyślij odpowiedź

Autor: ZBULWERSOWANA 17.09.2011 16:17  
odp.Odwzajemniona pomoc
Ludzie opanujcie się z tym ciągłym pisaniem o kupach, jak wam anie wstyd. Nie uczycie dzieci podstawowych czynności samoobsługowych, a potem wielkie alo i oczywiście winna nauczycielka do której nie należą zabiegi pielęgnacyjne. Jeśli dziecko nie umie obsłużyć się w toalecie, to rzecz jasna, ze do przedszkola się nie nadaje.Weźcie się lepiej za konkretne uczenie dzieciaka a nie gderacie tylko na forum.Banały o starości jakoś do nas nie przemawiają. Jak można porównywać starego, schorowanego często sparaliżowanego człowieka do zdrowego, sprawnego przedszkolaka, którego matka nie raczyła nauczyć wycierania pupy uważając, że przedszkole za nią to zrobi. Nie, nie zrobi, bo to wasz obowiązek i niech to do was dotrze.A może nie dorosłyście do roli matek?. Jeśli jakaś nauczycielka zgodzi się wycierać pupy to jej sprawa, ale nikt tak naprawdę nas do tego nie zmusi. Każda z nas ma prawo się brzydzić, jest to ludzkie i trzeba to zrozumieć, nic na siłę.ŻŁOBEK TO INNA SPRAWA, ZMIANA PAMPERSA CZY WYTARCIE PUPY TO OBOWIĄZEK OPIEKUNKI, ALE PRZEDSZKOLE TO INNA BAJKA I POWINNO DO DO NIEKTÓRYCH DOTRZEĆ.
wyślij odpowiedź

Autor: Inka 18.05.2012 00:04  
Odp:Odp:Odp:sikanie na nocnik 2,5 latka
ni ewydaje mi sie ze ktos tutaj pania doluje poprostu na temat odpieluszkowania i przedszkola ludzie maja rózne poglady.
Mój synek ma teraz 2 lata i 7 miesiecy i od tygodnia trenujemy po kilka godzin dziennie siusianie na nocnik. powoli robi postepy ale nie mam zamiary rwac sobie wlosów z glowy ze w pelni nie jest jeszcze odpieluchowany. Tez jak skonczy 3 lata posle go do przedszkola. ucze go zeby do tego czasu opanowal zasady higieny. Widze ze rozwija sie dobrze, potrafi sie bawic z rówiesnikami, gada, czesto sie smieje. A nawet jak nie opanuje siusiania tak szybko jak tego oczekuja tzn. od 3 lat to przeciez sie nie zastrzele.
Alem mam nadzieje ze bedzie ok!
Pozdrawiam wszystkich rodziców i dzieciaki oczywiscie.
wyślij odpowiedź

Autor: Gonia 18.05.2012 00:09  
do inki
Dobrze powiedziane.
wyślij odpowiedź

Autor: katarzyna 25.05.2012 04:17  
świat się kończy
jestem nauczycielem w przedszkolu od 10 lat i nie wyobrażam sobie sytuacji, w której nie pomogłabym dziecku czy to 3 czy 6latkowi- nawet w wytarciu tzw tyłka... Przykre czytać,ze gdzies jest inaczej... z psychologii rozwojowej - każde dziecko rozwija się w tempie indywidualnym jedno opanuje sygnalizowanie potrzeb fizjologicznych w wieku 1,5 a drugie 3 i co?? i nic!! rodzice tego drugiego więcej wydadzą na pampersy- ot cała różnica =)
do "nauczycielki" swoimi wypowiedziami ujmujesz naszemu zawodowi
pozdrawiam wszystkie mamy i życzę cierpliwości w odstawianiu pieluch
wyślij odpowiedź

Autor: mama przedszkolaka 28.05.2012 13:35  
Odp:świat się kończy
Pani "katarzyno", to sama przyjemność przeczytać Pani komentarz. Widać w nim jak na dłoni Pani pozytywne nastawienie do dzieci i rodziców.

wyślij odpowiedź

Autor: Edyta z Lublina 22.08.2012 11:53  
udało się :)
Jestem już po nauce załatwiania potrzeb mojego syneczka :) Pamiętam, ze wchodziłam na tą stronę i ... nic się nie dowiedziałam. W końcu na placu zabaw zobaczyłam dzieci bez pieluszki 3 letnie i nieśmiało zapytałam mamy jak one to zrobiły. Jedna mama powiedziała mi, że powinnam zarezerwować około 2 tygodnie na intensywną naukę. Tak też zrobiłam. Najpierw zabezpieczyłam meble i dywany, kupiłam stopień i nakładkę na sedes. Wybrałam czas gdy jest ciepło,a wręcz upalnie, bo w sumie na dworze nie dało się siedzieć a w domu syn biegał bez majteczek.
Pierwsze dwa dni, to była masakra. Co 40 minut jak w zegarku sadzałam synka na kibelek. Oczywiście sikał na podłogę i na łóżko, a ja ciągle mu mówiłam, ze tu nie można, ze na kibelek trzeba.Pod koniec drugiego dnia intensywnej nauki, dziecko już wytrzymywało dobiegnięcie do toalety (wcześniej widziałam, że leci trochę siusiu, wiec szybko na ręce i biegiem do kibelka mówiąc "wytrzymaj wytrzymaj"), po czym po przekroczeniu progu na podłogę samo leciało. Prania od groma, ale każdego dnia było już tylko lepiej. Z kupką było trudniej, ale okazało się, ze ciekawszy był sedes z takim lejkiem co robi "plum"(u teścia miał okazję na takim siadać), a nie z półką. Wróciliśmy od teścia i nasze problemy się skończyły.
W sumie trwało to 2 tygodnie ciągłej uwagi i tłumaczenia. Dziecko samo biegnie do kibelka, załatwia się, podciera i spłukuje wodę. Miał 2 latka i 2 miesiące jak się nauczył.Od 3 miesięcy jest już spokój.
Było ciężko, mnóstwo prania, tłumaczenia i trochę nerwów (te akurat zazwyczaj wszystko psuły, więc szybko mi przeszło), ale było warto! Samo dziecko się nie nauczy. Musi zrozumieć, że ono to kontroluje :)
Jestem szczęśliwa i dumna z mojego synka :*:)
Pozdrawiam wszystkie mamy!
wyślij odpowiedź

Autor: M.M. 18.09.2012 08:51  
Odp:świat się kończy
Oby więcej takich wychowawców przedszkolnych. Myśle że w tym problem że brak tu porozumienia, jeśli dziecko ma problemy z sikaniem i robieniem kupki w przedszkolu to trzeba rozmawiać o tym jak rozwiązać ten problem a nie zrzucać odpowiedzialność na jedną ze stron. Ja osobiście zaczęłam uczyć dziecko jak miało niecałe 2 latka i nie było problemów,tylko czasami sie zdarzały wypadki kiedy mały był zajęty zabawą. Niestety problem nasilił się w przedszkolu i mam teraz problem bo jeśli ,moje dziecko (3-letnie) nie będzie mogło chodzić do przedszkola, ja strace prace bo opiekunka bierze za opieke więcej niż nawet jestem w stanie zarobić. W domu woła siku z kupą trzeba mu przypominać a w przedszkolu nie woła nic. I w tej sytuacji nie mam pojęcia jak wpłynąć na dziecko, i licze na równie wyrozumiałe przedszkolanki jak pani :) (nie takie które w wychowaniu mnie zastąpią ale takie które w wychowaniu POMOGĄ)
wyślij odpowiedź

Autor: Ogórek 18.09.2012 19:14  
Odp:świat się kończy
Nauczycielka ma 25 dzieci zero pomocy i ma chodzic za dzieckiem i co 5 minut pytać się czy chce kupę, naprawdę swiat się kończy.Trzeba ta liczbe pomnożyć przez 25, czyli wynik taki, nic nie robić tylko siedzieć z dziećmi w łazience.A weź się jedna z druga za wychowanie a nie ploty na forum.Przedszkole to nie żłobek, jak się nie podoba to moze niania, na pewno kupki przypilnuje, podmucha, przypudruje itp. itd
wyślij odpowiedź

Autor: Izabela 04.02.2013 20:26  
mama Nikoli
Czy dyskusje co do pracy "przedszkolanek",funkcjonowanie żłobków,przedszkoli publicznych czy też prywatnych,możecie przenieś na inne fora i tam sobie skakać do oczu,tu był zupełnie inny temat,a więc żegnam.Była bym Państwu bardzo wdzięczna.
Pozdrawiam wszystkie mamy:)
wyślij odpowiedź

Autor: Dominika 07.02.2013 17:01  
mama Marcina
ja nie wiem w jakim wy świecie żyjecie ale moje dziecko chodzi do przedszkola i w ogóle we wszystkich przedszkolach we Wrocławiu na 20 dzieci przypadają 3 przedszkolanki. Aż się czytać nie da tego co piszecie, tylko kłótnie!. Przedszkolanka jest od tego żeby pomagać rodzicom a nie tylko drzeć ryja a rodzice są od tego żeby uczyć a nie liczyć na samą przedszkolankę więc nie widzę w niczym problemu. Moje dziecko też nie sika do toalety ale przedszkolanki nie robią z tego problemu, nawet same go uczą w przedszkolu. W domu robi na nocnik a w przedszkolu nie chce ale to nie jest powód do takiego skakania na siebie na wzajem ... i jestem tego samego zdania co poprzedniczka Izabela. To jest forum dla rodziców, którzy mają problem z sikaniem dzieci a nie forum pt. żale i skargi LUDZIE NO!
wyślij odpowiedź

Autor: wściekła 22.04.2013 10:47  
do nauczycielka
Przed chwila dzwonilam do kilku przedszkoli. i w kazdym mi powiedzieli ze podcieranie dziecku pupy jest jak najbardziej robione, by pomoc dziecku to opanowac. to co wypisuje pani na tym forum jest bezlitosne i nie na miejscu, nie powinna Pani nazywać sie wgl NAUCZYCIELKĄ!!!!! Pozdrawiam resztę rodziców i oczywiście PAna PAwła.
wyślij odpowiedź

Autor: wściekła 22.04.2013 10:48  
do nauczycielka
oczywiście są to przedszkola publiczne. w kazdej grupie jest od 25- 30 osób i sa dwie nauczycielka!!!!
wyślij odpowiedź

Autor: Beata 22.04.2013 20:18  
odp. wściekła
Dwie nauczycielki w grupie to chyba jakis zart. Pracuje od 20 lat w przedszkolu i jeszcze nie spotkałam sie z czyms takim. Owszem nauczycielki sa czasami dwie ale wówczas kiedy jednej zmiana sie kończy a drugiej zaczyna. Ja np we wtorek mam na 11 , oo do pracy i zmieniam koleżanke, ktora nastepnie biegnie do innej grupy. Zostaje sama z dziećmi do końca zmiany. Woźne widze tylko wówczas gdy przywozi podwieczorek.
wyślij odpowiedź

Autor: iza75 22.06.2013 21:37  
Pani Beato
Pani Beato już chyba zbyt dlugp pracuje Pani z dziecmi po Pani wcześniejszych komentarzach widać tylko agresje frustracje brak empatii do dzieci i do rodzicow.Niedlugo moje dziecko tez pojdzie do przedszkola nie do końca ma opanowane korzystanie z nocnika ale nikt nie robil z tego problemu kwalifikując mala do przyjęcia.Pewnie dlatego ze to prawdziwe przedszkole w którym pracują Panie niezwykle zyczliwe lubiące swoja prace szanujące dzieci i ich problemy i cieszące się zaufaniem i szacunkiem rodzicow.Dodam ze to przedszkole publiczne.Pani metody wychowawcze budza groze i politowanie dla Pani osoby i poziomu kultury osobistej.Minela się Pani z powołaniem bo praca z dziecmi nim nie jest.
wyślij odpowiedź

Autor: Anna 22.06.2013 22:31  
odp.Pani izo 75
A jakze jak matka nie potrafi nauczy c to oczywiscie winna nauczycielka. No ktos przecież musi byc winny. Najłatwiej załozyć pampersa i po sprawie.Wex kobieto lepiej sie za nauke i wychowanie dzieciaka, masz jeszcze czas i nie pluj jadem.3- latek w pampersie przeciez to zart.
wyślij odpowiedź

Autor: iza75 23.06.2013 20:52  
Pani Beato vel Anno
W nosie mam opinie osob takich jak Pani Beata vel Anna gdyż nie sa w stanie mnie obrazić.Moje dziecko to wyłącznie moja sprawa nie prosiłam o żadna rade.Brakiem kultury i oglady już się Pani wystarczająco wykazala szkoda czasu na dyskusje z Pania.Moje dziecko jest samodzielne w stopniu adekwatnym do wieku a nawet więcej.Dlaczego nie korzysta jeszcze z toalety?Dlatego ze było rehabilitowane 1,5 roku i wazniajsza była dla nas jej sprawność ruchowa.Teraz uczymy się korzystania z wc i nie narzekamy.Nie oczekuje od nikogo pomocy ani nie zrzucam na nikogo winy bo to moje zadanie.Nie zycze sobie wiec obrazania przez osoby takie jak Pani prymitywne zarozumiale i niekompetentne.Przynosi Pani wstyd gronu nauczycielskiemu.
wyślij odpowiedź

Autor: Ada 24.06.2013 00:33  
Nie każdy musi być przedszkolanką.
Weź ty się lepiej zwolnij, kobieto! Widać , nie każdy nadaje się do pracy z dziećmi. Ten zawód to powołanie; dzieci trzeba lubić. Nikomu łaski nie robisz. W dobie bezrobocia na twoje miejsce są inne panie chętne do pracy. Po co ty się tak męczysz?! Jest tyle innych zawodów... Jeśli już się wypaliłaś zawodowo, może czas pomyśleć o zmianie profesji..?
wyślij odpowiedź

Autor: mroweczka 31.07.2013 17:54  
zaskoczona
Bardzo jestem zaskoczona tymi wypowiedziami przecież dzieciaki to nie wyścig szczurów tylko indywidualne osobowości i niech mi nikt niemowlę że dziecko w danym wieku powinno to i tamto. Do sprawy z ściganiem trzeba podchodzić przedewszystkim spokojnie bez kar i nagród tylko zachęcać i dzieciak wkońcu sam niebedziemy chciał pampersami ubierać. Przekonałem się na własnym przykładzie.
wyślij odpowiedź

Autor: Oleńka 02.08.2013 21:52  
fuj- obrzydlistwo
W przedszkolu w ktorym ja pracuje nikt dzieciom nie wyciera pup, ani woxa ani pomoc a tym bardziej nauczyciel, bo robia to same. Panie pomagaja zapiac guzik czy pasek ale wycierac pupy to wielkie przegiecie.Przeciez to jest obrzydłe majstrowac obcemu dziecku przy genitaliach, wrecz zboczone.Kazde dziecko potrafi sobie podetrzzec tyłek wiec przestańcie pisac o tych pupach, bo zbiera sie na wymioty.
wyślij odpowiedź

Autor: mama gimnazjalisty i 2 latka 03.08.2013 08:37  
uczyc
Zaskoczyła mnie wypowiedx jednej z pań podpisujacej sie "wsciekł" Pupe podcieramu dziecku , aby opanowało oczynnosć. prosze pani jest to bzdura.Jesli dziecko bedziemy ciagle karmic, ubierac go, myc mu zęby to niby kiedy ma sie nauczyć. A taka nauka podcierania pupy nie ma wygladać w ten sposób ,ze pani wytrze, gdzie pani widzi tu nauke. Nauka to kiedy na poczatku damy dziecku papier, wytlumaczymy ile go potrzeba, pokierujemy mu rękę jesli było za malo ppaieru dajemy wiecej do momentu az pupa bedzie czysta i to jest własnienauka. I myśle, że jest to zadanie dla rodzica a nie pani w przedszkolu, która ma pod opieka 25-30 dzieci czesto bez pomocy.Ja swoje dziecko tak nauczyłam i nie miałam do nikogo pretensji. Rodzice badxcie bardziej dpowiedzialni za swoje dzieci a nie kierujecie tylko wyzwiska w strone nauczycielek. Chyba łatwiej jest nauczycv matce jedno dziecko niz pani w przedszkolu 25 tym bardziej,ze pani musi reszte dzieci zostawic samych.
wyślij odpowiedź

Autor: te mamy to pedalki kurwa 04.07.2014 15:54  
lol
lol
wyślij odpowiedź

Autor: mama Wiktora 06.12.2014 22:45  
mama Wiktora
Również szukam pomocy jak oduczyć 2,5 letniego chłopca siusiania w pieluszke, i bardzo nie spodobaly mi sie wypowiedzi mgr nauczycielki. Mam nadzieje ze ta Pani jest bezrobotna wychowawczynią przedszkolaków bo zostala zwolniona za jej brak wiedzy i podejscia do dzieci. Bo aż strach pomyśleć ze tacy ludzie moga pracować w przedszkolach, którzy zamiast wychowywać nasze dzieci strofują je i ublizaja tym samym obniżając ich poczucie własnej wartości powodu tego ze w wieku 3 lat nie umieją sobie podetrzec same pupki. Mój synuś nie chodzi do przedszkola. Od roku bezskutecznie uczy sie sikania na nocnik i traktuje go jak wroga, mówi ze nie chce sisi a jak zostawiam go na nocniczku to albo wstrzymuje sisi albo wkoncu zrobi na podloge, I co madra magister przedszkolanka powie mi ze jestem zla mama bo moje dziecko od 1,5 roku nie umie nauczyc nocnika? Co za brak empatii. Moglaby Pani cos poradzic rodzicom zamiast ubliżać. P.S. Jak będzie Pank potrzebować pomocy na starość to moze przyjdzie do Pani PIELEGNIARKA i powie nie podetre Pani tylka bo mam MAGISTRA a niech podetra Pani dzieci.
wyślij odpowiedź

Autor: ALUTKA 07.12.2014 17:01  
mama Wiktora
2, 5- LATEK Z PIELUCHĄ, SWIAT STAJE DO GÓRY NOGAMI.MOŻNA TYLKO STWIERDZIĆ, NIEUDOLNA MATKA NA DODATEK UBLIŻAJACA INNYM.PROSZĘ DALEJ TRZYMAC "SYNUSIA" W DOMU BO W PRZEDSZKOLU NIKT NIE BEDZIE BIEGAŁ ZA NIM Z NOCNIKIEM I ZMIENIAŁ CUCHNACE PIELUCHY.
wyślij odpowiedź

Autor: Beti 07.12.2014 22:07  
odp. mama Wiktora
Mamo Wiktora nie magister "Przedszkolanka" tylko magister wychowania p[rzedszkolnego. A tak na marginesie uczyc dziecko anie obwiniac innych...
wyślij odpowiedź

Autor: Anna Michalska 28.07.2015 21:50  
Odp:podcieranie pupy
Uczę, a raczej staram się nauczyć, mojego synka w ogóle noszenia majtek i załatwiania do toalety, juz od roku! To jest moje trzecie dziecko, wczesniej nie miałam takiego problemu. Próbowałam już wszystkiego, oprócz kar. I nic. Synek ma 2 lata i 9 m-cy. Za miesiąc idzie do przedszkola, od dwóch lat chodzi do żłobka.... I nic... Nikomu nie udaje sie go nauczyć. A gdzie tu jeszcze nauka podcierania. Jestem w szoku, czytając to cale forum... A do pracy chodzić muszę... Jestem pokoleniem kredytów hipotecznych... Z resztą ku uciesze naszego rządu 😞
wyślij odpowiedź

Autor: Ela 29.07.2015 19:23  
Odp:podcieranie pupy
I co pani myśli,ze ktos bedzie sie babrać w odchodach pani dziecka? Jest wyjscie - niańka.Jakby dostał raz i drugi porzadnego klapsa na dupsko to szybko by się nauczył.Wstydziiłąbym sie oddać dzieciaka do przedszkola, który robi w majtki, to wielka nieodpowiedzialność
wyślij odpowiedź

Autor: Anna 31.07.2015 23:13  
Przedszkole Puchatek i Przyjaciele Łagiewniki / Boręk Fałęcki Krakow
Zapraszamy do nowo otwieranego PRZEDSZKOLA PUCHATEK I PRZYJACIELE w Krakowie. W sierpniu wpisowe tylko 450 zł . Znajdujemy się w cichej okolicy ,z dala od ruchliwej ulicy, teren ogrodzony. Posiadamy własny ogród i plac zabaw. Zapisy już teraz . www.puchatekiprzyjaciele.pl. Przyjmuje dzieci również w orzeczeniem o kształceniu specjalnym . Serdecznie zapraszamy !!!!
wyślij odpowiedź

Autor: pani 20.10.2015 14:20  
Odp:sikanie irobienie kupy w majtki u dorosłego chłopca
Naucz sie pisa bezbłędnie... Pozdrawiam
wyślij odpowiedź

Autor: Dara 11.03.2019 20:10  
Odp:Do Doroty
Czytając wypowiedzi sądzę, że pani nie powinna mieć raczej kontaktu z małymi dziećmi. Również zajmowałam się maluchami i to jeszcze przed tym nim sama zostałam mamą i w życiu nie powiedziałabym, że dziecko może być ohydne. Przykre. Rozumiem fakt opiekowania się liczną grupą dzieci, ale niech pani się posłucha, jakie zapewnienie bezpieczeństwa, skoro dziecko nie czuje się komfortowo. Rozumiem, że w Pani mniemaniu przedszkole jest przechowalnią dla dzieci, tylko po to by się same nie pozabijały..
wyślij odpowiedź


Dodaj swoją opinię
Tytuł:
Komentarz:
Imię, nazwisko:
Adres email:
 
   ###    #######   #####   ####### 
  #   #   #        #     #  #    #  
 #     #  #        #            #   
 #     #  ######   ######      #    
 #     #        #  #     #    #     
  #   #   #     #  #     #    #     
   ###     #####    #####     #     
Kod zabezp.:

     
 góra     powrót
© STEP   |   Design by 3xw.pl   |   Hosting Infocomp