MAŁE DZIECKO
 
RADY I PORADY
 
PRZEDSZKOLE
 
KĄCIK NAUCZYCIELSKI
 
     
PROBLEMY NASZYCH DZIECI

Forum > PROBLEMY NASZYCH DZIECI > Problemy w przedszkolu
rozpocznij nowy wątek   |  lista wątków  |   lista kategorii  

Autor: Elżbieta 14.06.2007 08:13  
Problemy w przedszkolu
Witam,
Właśnie jestem "swieżo" po rozmowie z panią nauczycielką z przedszkola, która jest wychowawczynią mojej córki. Mam problem i dlatego proszę o radę.
Po pierwsze moje dziecko(5lat)nie zawsze wykonuje polecenia pani, pani stwierdziła, że ma 25 dzieci w grupie i nie będzie czasu poświęcać tylko mojemu dziecku. A Mała jak czegoś nie chce robić to po prostu powie nie, a pani wymaga dyscypliny. Powiedziała mi, że tak nie może być żeby córka jej nie słuchała.
Po drugie pani powiedziała mi wprost, że córka się onanizuje i to ją uspokaja. Nie wiem jak mam postąpić bo w domu rzadko jej się to zdarza. Wychowawczyni stwierdziła, że mam iść do neurologa i psychologa bo ona nie jest w tym kierunku wykształcona i nie może mi pomóc.
Dodam jeszcze, że córka jest dosyć ruchliwa, byłam rok temu zarówno u psychologa i neurologa. Pani neurolog stwierdziła, że córka nie ma żadnego ADHD (co sugerowała wychowawczyni). Jak przyniosłam to zaświadczenie od neurologa do przedszkola to jej wychowawczyni je po prostu zakwestionowała i powiedziała, że je sobie "załatwiłam".
Szczerze mówiąć mam już dosyć tej kobiety, ona nie widzi żadnych pozytywów u mojego dziecka.
Zgadzam się, że córka czasami nie słucha co sie do niej mówi, ale ja sobie z tym radzę (to usłyszałam od pani - to niemożliwe).Proszę mi coś poradzić, jestem już tą sytuacją trochę zmęczona.
wyślij odpowiedź


Autor: Marta 15.06.2007 14:19  
Odp:Problemy w przedszkolu
Ja na twoim miejscu porozmawiałabum z dyrektorm przedszkola a nie z wychowawczynią skoro ona ma problem. Każde dziecko jest inne, mojacórka tez nie słucha zawsze wszystkich, jak pani w przedszkolu powie że maja cos robic, ona tez nie raz tego nie wykonuje tylko robi swoje, ale nikt nie robi z tego afery. Na drugi dziej jej przechodzi i jest całkiem inna. Ja na twoim miejscu jesli interwencja u dyrektora nie pomoże przeniosłabym dziecko do innego przedszkola, gdyby sytuacja sie powtarzała to dopiero wtedy poszłabym po pomoc do lekarzy. Dziecko ma humorki tak jak każdy raz jest aniosłkiem raz diabełkiem. Może ta wychowawczyni mineła sie z powołaniem i nie umie zajmowac sie dziecmi. Pozdrawiam
wyślij odpowiedź

Autor: szkolny nauczyciel 15.06.2007 20:08  
problemy w przedszkolu
Niezależnie od tego, w jaki sposób zachowują się nasze dzieci,my rodzice oczekujemy od pań w przedszkolu akceptacji osoby dziecka.Można zwracać uwagę na niepokojące symtomy, ukierunkowywać rodziców.Ale gdy wyczujemy,że nasze dziecko nie jest lubiane przez osobę opiekujacą się nim 8 godzin, a pani przez dłuższy czas rozmawia jedynie o negatywach,nam-rodzicom jest po prostu przykro.
Miałam dość podobną sytuację-przez 3 miesiące moje dziecko nie potrafiło się zaklimatyzować w przedszkolu.Nasłuchałam się wielu różnych bzdur.Też mnie wysyłała do neurologów.Teraz wiem,że były to bzdury okrutne.
Zmieniliśmy przedszkole i panią.Od tamtej pory i dziecko się w 99% poprawiło i my jesteśmy zadowoleni.Nowe otoczenie wpłynęło bardzo korzystnie-az sie nie spodziewaliśmy,że do tego stopnia korzystnie.Szanuję bardzo panią mojego dziecka,ponieważ nie krytykuje,lecz szuka rozwiązań i doskonale prowadzi rozmowy z rodzicami:"Pani dziecko jest naprawdę ujmujące,przesłodkie.Musimy jedynie popracować nad tym,żeby nie rozmawiał przy posiłkach.Może podziała na niego to i to..." "Nie chce się przebierać w piżamkę,prosilabym pracować nad tym,żeby wszystko robił samodzielnie.Ale proszę sie nie martwić-nie tylko on nie lubi się przebierać.Chłopcy juz tak niestety mają...".
Kiedyś-raz zdarzyło się,że mały ugryzł mocno dziewczynkę.Zamiast awantury,pani pożyczyła mi książkę Weroniki Scherborne i życzyła dobrej zabawy przy ćwiczeniach uświadamiających dziecku jego siłę.I teks,który jest na moich ustach jak mantra:jesteś silny,mocny,duży,ale mądry i delikatny.Słabszymi,mniejszymi dziećmi trzeba się opiekować.Nawet dziś pytałam o zachowanie synka.Usłyszałam,że jest w porzadku,w przedszkolu czuje się dobrze.Proces adaptacyjny w pełni zakończony.
Pani powinna chwalić dziecko,które nie potrafi się zaadoptować za każdą pierdółkę.Moje wracało z przedszkola np. z naklejką (bo ładnie zjadłem),albo z pieczątką na rączce (bo ślicznie ubrałem koszulkę).
Jak Twoja córka nie słucha,niech pani wyłapie moment kiedy raz posłucha i wyraźnie ją za to nagrodzi.Na pewno lepszy to efekt przyniesie niż krytyka.
Po co się tak rozpisałam?Może,żeby na własnym przykładzie pokazać,że na wszystko jest sposób.Jestem taką cheterą,ze nie mam po prostu szacunku do pań,które oczekują,że rodzic za nie stanie na 8 godzin i najlepiej wszystko zrobi.
Zmieniając przedszkole,jasno powiedziałam:bylo tak i tak...tu i tu był problem.Mądra pani prawdę potraktuje jak wyzwanie i pomoże.
A apropos onanizmu.To normalne,ze w tym wieku dzieci ciekawe są swojego ciała.Może córka w przedszkolu nie czuje emocjonalnego bezpieczeństwa,a może to reakcja nerwicowa?
Życzę powodzenia!
wyślij odpowiedź

Autor: julcia 23.11.2010 10:45  
Odp:Problemy w przedszkolu
witam pania serdecznie!wychowawczyni nie powinna miec do pani zadnych pretensji to ona jest wyksztalcona pod wzgledem pedagogicznym oraz powinna poradzic sobie z kazdym dzieckiem i kazdemu poswiecic czas.kazde dziecko potrzebuje indywidualnej opieki i nie wierze ze z innymi dziecmi nie ma problemow.powiinna przekonac i wytlumaczyc pani corce zeby wykonywala rozne zadania,a jezeli ona kaze to dzieci tym bardziej sie buntuja.moze ta babka nie ma podejscia do dzieci i krzyczy na nie!to ona pracuje w przedszkolu i powinna wiedziec jak sie zachowac!propnuje isc do dyrektorki moze wtedy wychowawczyni sie wystrzaszy i zmieni podejscie!
wyślij odpowiedź

Autor: Urszula W. 14.12.2010 14:34  
Chyba najlepiej zmienić przedszkole
Dla dzieci to żaden problem, one zawsze sobie poradzą w nowym przedszkolu. To w rzeczywistości jest problem z przedszkolanką. Dzieci w pewnym wieku mają tak,że odkrywają swoje ciało i przyjemności z nimi związane ;). Ja miałam podobny problem-z synkiem, który zaczął się zanadto interesować swoim siusiakiem. Po jakimś czasie zrozumiał, że nie może tego robić w jawny sposób. W sumie to wydaje mi się, że to przedszkole go wyleczyło. Chyba zależy od tego czy jest dobra, i kompetentna kadra. Bo właśnie ja zmieniłam przedszkole i problemy zniknęły. Możliwe, że trafiłam na bardzo dobre przedszkole więc jak coś to polecam, bo narazie niewiele dzieci tam uczęszcza, a to nowa placówka. :)
www.http://przedszkole-stokrotka.waw.pl/
wyślij odpowiedź

Autor: iwa25 29.09.2011 19:23  
problemy w przedszkolu
witam. ja tez mam problemy w przedszkolu. najpierw pani podejrzewała autyzm, później ADHD, teraz się ubzdurało jej, że mój syn jest opóźniony umysłowo. już od wiosny szukam szkoły a teraz stwierdziłam, że nie puszczę synka do tej szkoły ani razu więcej bo ile można słuchać???? jak dla mnie to z tą kobieta jest coś nie tak a nie z moim synem. z tym, że ja niestety mieszkam w uk i mój mały (5 lat) musi chodzić do szkoły. ryzykuję karami urzędowymi ale dobro dziecka jest dla mnie ważniejsze.
wyślij odpowiedź


Dodaj swoją opinię
Tytuł:
Komentarz:
Imię, nazwisko:
Adres email:
 
   #    #######   #####    #####  
  ##    #    #   #     #  #     # 
 # #        #    #     #  #     # 
   #       #      #####    ###### 
   #      #      #     #        # 
   #      #      #     #  #     # 
 #####    #       #####    #####  
Kod zabezp.:

     
 góra     powrót
© STEP   |   Design by 3xw.pl   |   Hosting Infocomp