MAŁE DZIECKO
 
RADY I PORADY
 
PRZEDSZKOLE
 
KĄCIK NAUCZYCIELSKI
 
     
PROBLEMY NASZYCH DZIECI

Forum > PROBLEMY NASZYCH DZIECI > problem z dzieckiem
rozpocznij nowy wątek   |  lista wątków  |   lista kategorii  

Autor: maria szwanke 06.07.2010 19:43  
problem z dzieckiem
moja siostrzenica ma córeczkę w wieku 2.8latka niecale trzy latka,jest bardzo nadpobudliwa,nie spi po nocach ani w dzień,bardzo niedobra,nieposłuszna na kazdym kroku,nie umie mówic,jak ją spytac jak ma na imie też nie odpowiada,tylko takie niezrozumiałe słowa jak:yyyyyy,nikt nie wie co ona chce,krzykliwa bardzo wszystko co chce robi krzykiem,tak jak by była nienormalna,ale siostrzenica nic w tym kierunku nie robi bo twierdzi że jest wszystko ok,no i nie woła siku ani kupy.nosi pampersy,nie zje grzecznie tylko łazi po całym mieszkaniuzanim cokolwiek zje,i strasznie krzyczy zawsze tak jest.moim zdaniem powinna już mówic,poniewaz moje dzieci w jej wieku mowily i wolaly na nocniczek.prosze o porade,i nie były krzykliwe i nadpobudliwe.
wyślij odpowiedź


Autor: Beata - nauczyciel wychowania przedszkolnego 06.07.2010 22:03  
problem z dzieckiem
A nie uważa Pani,ze ona jest rozpuszczona, rozpieszczona, może siostrzenica nie stosuje żadnych zasad w wychowaniu dziecka i mała robi co chce.Nie korzysta z nocnika bo po prostu nikt jej nie uczy korzystania z niego, matka zakłada jej pampersa i po sprawie. Ja najwyraźniej widzę tu błędy wychowawcze, dziecko zostawione jest samo sobie a ,że wszystko wymusza krzykiem oznacza,że to jest sprawdzony sposób, który działa.To,że nie mówi to mniejszy problem bo dużo dzieci w tym wieku jeszcze nie mówi. Moja starsza córka także nie sypiała nocami do 3 lat musiałam wstawać do niej jak do noworodka, wyrosła z tego i jest bardzo zdolną dziewczyną.Jeżeli matka nie widzi problemu to Pani naprawdę nic nie poradzi.. Nie jest też wykluczone,że mała jest opóźniona, ale ja raczej obstawałabym przy tym,ze to złe wychowanie powoduje takie zachowanie dziecka.Siostrzenica najpierw musiałaby się wziąć za wychowanie córki, żeby ewentualnie wykluczyć opóźnienie w rozwoju czy też po prostu niedorozwój umysłowy.
wyślij odpowiedź

Autor: gosia 07.07.2010 07:28  
Odp:problem z dzieckiem
A moze dziecko mialo jakies trudne przejscia o ktorych Pani piszaca post nie wspomniala? Czynniki zewnetrzne np przeprowadzka, zmiana opiekunki, rozwod rodzicow, lub inne problemy w domu. Dzieci odczuwaja wszelkie napiecia nerwowe i podchodza do nich bardzo emocjonalnie. Na wyciszenie dziecka trzeba czasu, spokoju, zrozumienia. Nie znamy sytuacji rodzinnej wiec trudno oceniac negatywnie matke. Kazde dziecko jest inne. Zapewne ta rodzina potrzebuje pomocy ale zeby takiej udzielic potrzebne jest dobre rozpoznanie sytuacji i nie wyciaganie pochopnych wnioskow.
wyślij odpowiedź

Autor: Ania 07.07.2010 08:55  
z drugiej strony
Nie chcę straszyć, ale... znam przypadek dziecka, które zachowywało się w przybliżony sposób, rodzice jednak nie bagatelizowali sprawy, gdyż sami widzieli, że coś jest nie tak, nie było mowy o jakimś zaniedbaniu, zaczęły się wizyty, łażenie po specjalistach. W pierwszej wersji było podejrzenie ADHD - ze względu na ciągłe bieganie, uciekanie, itp, ale po testach, wielu badaniach okazało się, że to jest całkiem odwrotny problem - dziecko ma autyzm. Obecnie, jako nastolatek, po wielu latach "walki" rodziców, chodzi do normalnej szkoły, do klasy integracyjnej, jedynie z rocznym opóźnieniem.
Ale jak piszą moi przedmówcy - należy spojrzeć na problem całościowo i ustalić, czy są to błędy wychowawcze i zaniedbanie, czy też problem leży w rozwoju układu nerwowego
wyślij odpowiedź

Autor: Beata - nauczyciel wychowania przedszkolnego 07.07.2010 11:39  
z drugiej strony
Kiedy przeczytałam o przypadku dziecka z autyzmem, który Pani opisała przypomniało mi się dziecko z przedszkola w którym kiedyś pracowałam.Dziewczynka ta przyszła do przedszkola gdy miała 3 lata i zaczął się koszmar dla nauczycielek.Nikt nie potrafił opanować tego dziecka, ciągle uciekała, nie posiedziała przy stoliku nie usiadła w kole z dziećmi, na występach nigdy nie stała z dziećmi, ciągle biegała.Mówiła bez sensu nikt nie mógł się z nią porozumieć, nie potrafiła bawić się z innym dziećmi, nie umiała też skupić się na jakiejś zabawie czy zabawce dłużej jak chwilę.Okazało się,że dziecko ma autyzm chociaż rodzice nie widzieli nic złego w zachowaniu córki cieszyli się,że mają takie wesołe, energiczne dziecko ponieważ ich starsza córka była powolnym dzieckiem.Kiedy było już pewne,że mała ma autyzm szybko podjęli leczenie wyprowadzając się nawet do Warszawy, aby mieć dostęp do specjalistów.Obecnie dziewczyna ma 18 lat, mówi , można się z nią porozumieć, ale jej rozwój psychiczny jest gdzieś na poziomie może 4-5 latka.Widzę ją zawsze w wakacje kiedy odwiedza dziadków.Faktycznie u Pani siostrzenicy może być ten sam problem , ale nie dowiedzą się dopóki nie udadzą się z nią do specjalisty.Tamci rodzice też nie widzieli nic niewłaściwego w zachowaniu córki.Lepiej,że nie był to autyzm jest nadzieja, ,że to nie to, ale może się okazać,że mała będzie potrzebowała leczenia.
wyślij odpowiedź

Autor: Beata - nauczyciel wychowania przedszkolnego 07.07.2010 11:41  
z drugiej strony
Przepraszam pomyliłam się, pisząc,ze mała to Pani siostrzenica.
wyślij odpowiedź

Autor: maria szwanke 07.07.2010 18:44  
Odp:z drugiej strony
Dziękuję Pani bardzo za uwagi,ale siostrzenica twierdzi ze jest w porządku,bo jak jej mówię że coś nie tak z dzieckiem to ona na to że Pani doktor mówi ze rozwój prawidłowy,Siostrzenica całymi dniami jest z dzieckiem,i jest takie bardzo nieznośne,ma prawie 3 latka,boi się nocnika.nie usiedzi ani sekundy spokojnie.Czesto to widzę ze coś nie tak z tym rozwojem,nienormalnym zachowaniem,nadmieniam ze mierzy 90 cm.robi nienormalne gesty.Co Pani na to?
wyślij odpowiedź

Autor: Ania 08.07.2010 09:02  
Odp:Odp:z drugiej strony
Pani Mario - a może też tak być, że siostrzenica jest świadoma, że dziecko ma problemy ale nie chce rozpowiadać na forum rodziny i stara się to ukryć, może wcale nie jest bierna tylko próbuje dociec, dlaczego mała się tak zachowuje, ale nie chwali się tym.

Jest jeszcze inne zaburzenie, z tej samej "rodziny" zaburzeń rozwojowych układu nerwowego (obok ADHD i autyzmu), a mianowicie zaburzenia SI (czyli zaburzenia integracji sensorycznej) Tak w skrócie - dziecko inaczej odbiera bodźce ze świata zewnętrznego, przede wszystkim dotykowe i słuchowe, jest nadwrażliwe, wszystko je drażni, głośna muzyka, rozmowa, ma problemy z obcinaniem paznokci, myciem głowy, ubieraniem się , głaskaniem, przytulaniem. Przy zaburzeniach SI występuje też nadruchliwość, co sprawia, że czasami stawiana jest błędna diagnoza. Wszystkie te 3 zaburzenia dotyczą układu nerwowego i nie muszą (i w większości nie dają) upośledzenia rozwoju, niestety są uciążliwe i dla opiekunów i dla samych dzieci, gdyż one też się z tym męczą i dlatego wymagają pomocy specjalistów.

Przepraszam, jeśli się mądrzę, ale mam styczność z tego typu zaburzeniami i dlatego staram się Pani wyjaśnić, że dziecko zachowujące się "inaczej" nie musi być dzieckiem upośledzonym, może mieć jedynie problem z ukł.nerwowym, co też jest diagnozowane i leczone. Sama mam 6-latkę z zaburzeniami SI i wiem, jak trudno okiełznać takie zachowanie.

Może warto porozmawiać - jeśli to możliwe, z tatą dziecka, czy też z dziadkami. I na pewno diagnozy nie powinna stawiać pani doktor (do moja córka też zawsze rozwijała się prawidłowo), tylko psycholog dziecięcy. Ja ze swoją byłam pierwszy raz jak miała ok 2,5 roku i diagnoza trwała przeszło rok.
życzę powodzenia.
wyślij odpowiedź

Autor: iza 18.07.2013 23:47  
odp
U mnie w rodzinie tez jest chłopczyk który ma 6 lat i nie mówi,robi w pampersa nie można go zostawić na chwile bez opieki. Niczym się nie zajmuje jego mama nie ma życia. Potrzebuje pomocy!?
wyślij odpowiedź

Autor: Arleta455 10.04.2017 09:50  
Odp:problem z dzieckiem
Jeśli chodzi o takie rzeczy jak integracja sensoryczna w Warszawie to profesjonalnie terapię przeprowadzają w Sensorium. Ja ze swoim dzieckiem to zjeździłam pół miasta, żeby znaleźć fachową opiekę i dopiero u nich rzeczywiście się dzieckiem zajęto. Świetni specjaliści, ale też pod względem infrastruktury miejsce nadaje się do takiej pracy z pacjentem, jest odpowiednio wyposażone. Gabinet ma swój serwis – tomatis.warszawa.pl. Są tutaj telefony i maile podane.
wyślij odpowiedź

Autor: Celina 16.10.2017 22:46  
Jak pomóc dziecku?
Kiedy dziecko ma problemy opisane jak powyżej,trudno nie będąc specjalistą odganąć co mu polega...
Może jak zostało wspomniane trzeba spróbować terapii pod nazwą integracja sensoryczna?
Jest to opisane na tej stronie https://rehabilitacjadziecieca.com/integracja-sensoryczna-warszawa/
Rodzice mogą,a nawet powinni się martwić,że w tym wieku ich dziecko nie mówi i jest nad pobudliwe,ale moim zdaniem warto zasięgnąć opinii specjalisty i skorzystać z odpowiedniej rehabilitacji,dla dobra dziecka i spokoju wewnętrzengo rodziców!
wyślij odpowiedź

Autor: Lea Lea 30.03.2018 04:57  
Logos
A ja uważam, że wizyta u psychologa nie zaszkodzi. Tego typu zachowania nie są normą a jeśli rodzice się niepokoją to chyba warto to sprawdzić ? U nas też był podobny problem i pomogło dopiero kilka spotkań u dobrej Pani psycholog ( korzystaliśmy z pomocy ośrodka Logos w Warszawie na Targówku ). Według mnie nie ma co czekać tylko jak najszybciej się z takim specjalstą skonsultować.
wyślij odpowiedź


Dodaj swoją opinię
Tytuł:
Komentarz:
Imię, nazwisko:
Adres email:
 
  #####   #         #####    #####  
 #     #  #    #   #     #  #     # 
       #  #    #   #     #  #     # 
  #####   #    #    #####    ###### 
       #  #######  #     #        # 
 #     #       #   #     #  #     # 
  #####        #    #####    #####  
Kod zabezp.:

     
 góra     powrót
© STEP   |   Design by 3xw.pl   |   Hosting Infocomp