MAŁE DZIECKO
 
RADY I PORADY
 
PRZEDSZKOLE
 
KĄCIK NAUCZYCIELSKI
 
     
PROBLEMY NASZYCH DZIECI

Forum > PROBLEMY NASZYCH DZIECI > Indywidualista czy problemy emocjonalne?
rozpocznij nowy wątek   |  lista wątków  |   lista kategorii  

Autor: Ania wasilewska 18.01.2010 11:25  
Indywidualista czy problemy emocjonalne?
Witam!mam córke 3 latke,od września chodzi do przedszkola.poczatkowo bardzo dobrze to przyjeła,nie płakała,chetnie szła do przedszkola.W październiku urodziła sie jej młodsza siostra.w miedzyczasie pani wychowawczyni zaczeła zgłaszać problemy,bo mała zaczeła mieć ataki płaczu bez powodu,trwające nawet godzine(!)czy nawet histerii.napady takie miały miejsce gdy zaburzony został schemat dnia np nie było leżakowania.w domu jest normalnym,wesołym trzylatkiem,który nigdy nie płakał dłużej niż 10 minut.Od stycznie jest masakra,juz przed świeatmi nie chciała chodzic do przedszkola,popłakiwała,i moczyła sie w przedszkolu.Zaczeła też w ciagu dnia tęsknić za mamą.Dopytywać o mnie.teraz pani narzeka że kasia wiecznie jest zmeczona,nie chce brać idziału w zajeciach,najchętniej lezy na wielkim pluszaku.Pytana o coś często patrzy gdzieś w bok i nie odpowiada.Dodam że ma awersje do przedszkola,nie chce chodzić,i rycy codziennie.Pani uważa że to przez to że mała odkryła że jestem w domu jeszcze na macierzyńskim,i jest zazdrosna.może i racja,ale tłumacze jej że już niedługo wracam do pracy.Co mam zrobić???Zabrać ja z przedszkola do końca macierzyńskiego,czy mimo wszystko posyłać i słuchać od pań że są z nią problemy?
wyślij odpowiedź


Autor: Beata - nauczycielka przedszkola 18.01.2010 20:23  
Indywidualista czy problemy emocjonalne?
Ewidentnie można wywnioskować z wypowiedzi,że córka jest najzwyczajniej zazdrosna o swoją małą siostrę, przecież Pani pisze,że problemy się zaczęły w momencie pojawienia się rodzeństwa i przedszkole nie ma tu z tym nic wspólnego.Identyczny przypadek miałam w ubiegłym roku.Dziewczynka także 3- letnia bardzo chętnie uczęszczała do przedszkola, często w ogóle nie chciała wyjść z niego.Wkrótce na świat miała przyjść jej siostra z czego bardzo się cieszyła i nie mogła się wprost tego doczekać.Kiedy siostra pojawiła się już na świecie nie było już tak różowo.Ciągle pytała się kiedy przyjdzie mama, spoglądała w stronę drzwi a kiedy byliśmy w ogródku wiele razy próbowała nam uciec. Często mówiła,ze już nie chce swojej siostry i chętnie ją sprzeda.Mama jednak się poddała i problemy wkrótce zniknęły.Jeżeli teraz Pani zrezygnuje to później będzie jeszcze trudniej, bo trzeba będzie zostawić dwie córki.Wiem,ze łatwiej jest radzić a z praktyką jest gorzej.Jestem także matką dwóch córek.Kiedy młodsza przyszła na świat starsza miała pięć lat i naprawdę nie była zazdrosna a może dzięki temu,że często proponowałam jej pomoc przy siostrze, twierdziłam ,ze sama sobie nie poradzę, pomagała mi przy myciu, często prosiłam ja o pobujanie w wózku itp.Czuła się taka ważna i potrzebna a z biegiem czasu to już wolała żebym to ja się zajmowała siostrą, bo jej znudziło się to.Wolała iść do przedszkola , bo mówiła ,ze tam jest weselej.Ja bym radziła nie zabierać córki z przedszkola tym bardziej,ze za moment będzie musiała do niego wrócić.Musi jej Pani dać odczuć,ze jest bardzo ważna może nawet ważniejsza od siostry bo była pierwsza.Na pewno Pani to robi,ale może uważa i jej się wydaje,ze ważniejsza jest siostra może się obawia,ze mała zabrała miłość mamy.Chyba jednak najważniejsza w tym problemie jest Pani rola.
wyślij odpowiedź


Dodaj swoją opinię
Tytuł:
Komentarz:
Imię, nazwisko:
Adres email:
 
   ###     #####   #        ####### 
  #   #   #     #  #    #   #    #  
 #     #        #  #    #       #   
 #     #   #####   #    #      #    
 #     #        #  #######    #     
  #   #   #     #       #     #     
   ###     #####        #     #     
Kod zabezp.:

     
 góra     powrót
© STEP   |   Design by 3xw.pl   |   Hosting Infocomp