MAŁE DZIECKO
 
RADY I PORADY
 
PRZEDSZKOLE
 
KĄCIK NAUCZYCIELSKI
 
     
PROBLEMY NASZYCH DZIECI

Forum > PROBLEMY NASZYCH DZIECI > Co robić?Mój syn w przedszkolu bawi sie siusiakiem
rozpocznij nowy wątek   |  lista wątków  |   lista kategorii  

Autor: Dominika (Radom) 04.01.2010 19:06  
Co robić?Mój syn w przedszkolu bawi sie siusiakiem
Doznałam szoku jak usłyszałam przed świętami od Pani przedszkolanki że mój syn bawi sie przy dzieciach swoim siusiakiem.Jak sie dowiedziałam w dalszej rozmowie to nie przy dzieciach ale przy leżakowaniu pod kołdrą.Nie wiedziałam jak zareagować.W domu obserwując syna jak leżał już w łóżku przed snem zauwazyłam ze tak robi wiec mu zabroniłam kilka razy mówiąc dośc dobitnie "że tak nie wolno robić i że to jest be".Teraz przez całe święta nie zauważyłam zeby to robił.Czy dobrze zareagowałam?Czy może mój syn(3,3 miesiace)w sytuacjach stresowych tj.przedszkole moze to robić dla rozładowania napięcia?A moze po prostu interesuje sie swoim ciałem...bo przy kąpieli tez nie pozwala sie tam mi dotykać krzyczy jak go tam myje.O co mu chodzi?>???Czy miałyście drogie mamy taką sytuacje?Jak sobie poradziłyście?
wyślij odpowiedź


Autor: kasia 10.02.2010 14:08  
do Dominiki
Onanizm dziecięcy - częsty w okresie przedszkolnym u chłopców jak i u dziewczynek. Nie ma nic wspólnego z seksem. Dziecko poznając swoje ciało - dotykając je zauważyło, że dotykanie, pocieranie sprawia mu przyjemność. Zwracaj uwagę, tłumacz - samo minie.
wyślij odpowiedź

Autor: Agata 25.02.2010 18:32  
Odp:Co robić?Mój syn w przedszkolu bawi sie siusiakiem
Jeśli przy kąpieli nie pozwala dotykać się do siusiaka, to może po prostu go boli, swędzi... Może warto to sprawdzić.
I faktycznie, może być, że dziecko w sytuacjach stresowych, lęku, wstydu, zakłopotania itp. będzie łapało się za siusiaka.
Możesz też poszukać informacji o onanizmie dziecięcym, jednak na początku warto sprawdzić, czy siusiak nie jest zaczerwieniony, nie boli.
wyślij odpowiedź

Autor: Lady 27.05.2010 21:56  
Odp:Co robić?Mój syn w przedszkolu bawi sie siusiakiem
Broń Boże nie krzycz na dziecko i nie zabraniaj mu tego. Każde dziecko przechodzi przez etap dziecięcego onanizmu, jedno bardziej jawnie inne mniej... Karanie i zabranianie tylko może go "skrzywić" w dorosłym życiu bo będzie miał zakodowane że to coś złego. Lepiej jest to zignorować niż później narażać dziecko w dorosłym życiu na wizyty u seksuologa i leczenie. I dobra rada, rozmawiaj z dzieckiem, ale szczerze. Sex nie jest tematem tabu, a możesz dzieki wcześniejszym rozmowom uniknąć przykrych sytuacji w przyszłości:)


Co do bólu, polecam przy wizycie u pediatry poprosić o sprawdzenie czy napletek nie jest przyklejony. Czasem zbierają się tam bakterie i siusiak faktycznie boli. Jeśli masz dobrego pediatrę to "od ręki" odklei mu napletek i problem zniknie jeśli będziesz odpowiednio dbać o siusiaczka. Wiem bo z synem mieliśmy to samo. Drugie wyjaśnienie jakie mi przychodzi to powiązane z tym co maluch robi czyli z onanizmem, zabraniałaś mu dotykać to on odbiera to jako cos złego, może też jako ból.
wyślij odpowiedź

Autor: dirtydancer 16.10.2010 11:37  
to nie problem
dużo dzieci przechodzi podobne zachowania w wieku przedszkolnym, poznają swoje ciało, mija z czasem... polecam miejsceo podobnej tematyce www(dot)e-zlobek(dot)pl
wyślij odpowiedź

Autor: Egon 28.10.2010 15:00  
dziwna reakcja
Ostatnio przez przypadek dowiedziałem się od innego rodzica z przedszkola, że syn znajomych również pokazał siusiaka w przedszkolu. Jednak gdy zapytałem o to córkę o niczym nie wiedziała. Poinformowałem znajomych o tym co słyszałem i aby dyskretnie wypytali syna o to. Oni jednak tak go męczyli, że się popłakał i do niczego się nie przyznał. Mało tego w przedszkolu rozpętali prawdziwą aferę, że dlaczego oni nie zostali o tym poinformowani. Okazało się, że nauczycielki też o niczym nie wiedziały. Wyszedłem teraz na kłamcę, bo tamten rodzic, który mi o tym powiedział, twierdzi że mógł pomylić imię dziecka i możliwe że chdziło o innego chłopca.
Mam teraz nauczkę, że lepiej nikomu o niczym nie mówić.Znajoma ma ogromne pretensje do mnie. Dziwi mnie jednak trochę jej reakcja na informację, którą jej przekazałem. Nie wyjaśniłą jej najpierw ze mną, lecz od razu rozdmuchała aferę z konfrontacją z rodzicami.
wyślij odpowiedź


Dodaj swoją opinię
Tytuł:
Komentarz:
Imię, nazwisko:
Adres email:
 
   #     #####   #######   #####  
  ##    #     #  #    #   #     # 
 # #          #      #    #     # 
   #     #####      #      ###### 
   #          #    #            # 
   #    #     #    #      #     # 
 #####   #####     #       #####  
Kod zabezp.:

     
 góra     powrót
© STEP   |   Design by 3xw.pl   |   Hosting Infocomp