MAŁE DZIECKO
 
RADY I PORADY
 
PRZEDSZKOLE
 
KĄCIK NAUCZYCIELSKI
 
     
O PRACY PRZEDSZKOLI I NAUCZYCIELEK

Forum > O PRACY PRZEDSZKOLI I NAUCZYCIELEK > czy to dobry pomysł - ocenianie w przedszkolu
rozpocznij nowy wątek   |  lista wątków  |   lista kategorii  

Autor: małgorzataps 05.09.2008 11:42  
czy to dobry pomysł - ocenianie w przedszkolu
pytanie skierowane do rozsądnego psychologa, wróciłam wczoraj z zebrania w przedszkolu mojego synka, nowy rok - grupa czterolatków, nowe Panie - przedstawiły się jako młode nauczycielki nie mają jeszcze doświadczenia, i nowe pomysły: by zaprowadzić dyscyplinę wśród dzieci Panie wymyśliły, że na koniec dnia dzieci będą oceniały zachowanie każdego z nich, grzeczne dzieci dostaną zieloną karteczkę a niegrzeczne czerwoną /Panie nie oceniaja tylko dzieci/, "a Państwo..." - cytuję"... będziecie mieli obraz zachowania swoich pociech na obólnodostępnej tablicy z zawieszonymi karteczkami i nie będziecie musieli nas pytać o ich zachowanie". Zastanawiam się czy takie ocenianie nie jest krzywdzące dla dzieci, szczególnie tych, które dostają czerwone karteczki / mój syn jak narazie ma zielone znaczki, jest zadowolony i może zmotywowany by być grzecznym - jednak jest to dość wątpliwe, bo gdy go pytam za co ma te naklejki, to raz odpowiada, że za to, że był grzeczny, a innym razem odpowiada, że nie wie - Pani mi dała/, czy przyklejanie etykietek nie sprawi, że ten który jest niegrzeczny będzie niegrzeczny skoro się o nim tak mówi, czy takie postępowanie nie doprowadzi, może to mocne słowo, szykanowania, i przyklejenia bardziej psotnym i żywotnym dzieciom etykiety łobuza, czy to nie rodzice i nauczyciele powinni rozmawiać o zachowaniu dzieci, /pominęłam fakt że forma komunikacji rodzic - nauczyciel jaka została zaproponowana przez nowe panie to zeszyt, w którym rodzice będą mogli wpisywać swoje uwagi i pytania?!/. Jestem szefem, pracuję z ludźmi, na wielu szkoleniach słyszałam - nie oceniaj pracownika! - staraj się opisywać, omówić sytuację. Czy z dziećmi jest inaczej ? chyba nie. Nie zanegowałam tego pomysłu, gdyż pomyślałam że może jestem przewrażliwiona i za dużo się oczytałam o pozytywnym stymulowaniu dzieci. Co o tym sądzić? Jakie są opinie fachowców?
wyślij odpowiedź


Autor: Agnieszka 07.09.2008 12:24  
Od pedagoga i psychologa...
Szanowna Pani...
Dziecko to nie dorosły na szkoleniu, dorosły jest osobą ukształtowaną, dziecko zaś nie. To podstawowa różnica. Pomijam różnice rozwojowe, z których z pewnością zdaje sobie Pani sprawę.
Odnośnie karteczek. Jest to bardzo dobra metoda dyscyplinowania dzieci, często się sprawdza (zwłaszcza u dzieci w młodszym wieku przedszkolnym), uczy i motywuje.
Odnośnie nauczycielek. Młode nauczycielki są po studiach, nie siedzą tam i nie gawędzą przy kawie a uczą się tego jak postępować z dziećmi. Ręczę, że nie wymyśliły tego bo im się nudziło... czerpią ze stosunkowo nowych i ciekawych metod. Wnioskuję, że nie podoba się Pani, że to osoby młode. Proszę pomyśleć o tym, że mają najświeższe wiadomości, chęć i zapał do pracy. Nauczycielki przedszkola również mają psychologię na studiach. Jedyne czego można byłoby się "przyczepić" to to, że dziecko nie wie co zrobiło źle (a czasami nie chce powiedzieć rodzicowi co zrobiło, dlatego mówi, że nie wie; rodzice powinni zapoznać się także z pojęciem konfabulacji u dzieci. Wystarczy poprosić nauczycielki o to aby wyjaśniały to dziecku (zwyczajnie podejśc i poprosić). Proszę liczyć się z tym, że czasami dziecko nie wie, że nie można np. bić innych, popychać, szczypać, wyrywać zabawek... Dla nauczycielek jest to oczywiste, więc może się zdarzyć tak, że po prostu umknie im to, że nie wszystkie dzieci już to wiedzą... Proszę sobie wyobrazić również, że przy 20-30 dzieci, czasami zdarzy się, że nie wszystkim uda się indywidualnie to wytłumaczyć. Czy zdarzyło się to Pani podczas pracy? Z doświadczenia wiem, że grupy szkoleniowe powinny być 10-12(max.15) osobowe, więc może mieć Pani łatwiej :), zwłaszcza, że grupę dorosłych łatwo jest zdyscyplinować a i koncentracja uwagi jest zupełnie inna.
A dlaczego czasami dzieci nie wiedzą co zrobiły źle? A dlatego np. że nie powiedziano im tego w domu. Przedszkole nie załatwi wszystkiego za rodzica, uważa Pani że dużą grupe łatwo wychować? Proszę odpowiedzieć na pytanie czy wychowanie 1 dziecka jest prostą sprawą. Uważa Pani, że dzieci siedzą cichutko i czekają spokojnie na wyjaśnienie zachowania? Zdecydowanie nie. Uważa Pani, że "niegrzeczność" w przedszkolach oznacza dzieci psotne i żywotne? Ooooo zdecydowanie nie.
Mamy internet proszę poczytać o tych metodach... Ma Pani lepszy pomysł? Nic nie stoi na przeszkodzie aby zaproponować to nauczycielkom. Miała Pani wątpliwości? Zebrania sa po to aby zadawać pytania. Sądzę, że od tego należałoby zacząć. Nauczycielka w przedszkolu to także pedagog, często niedoceniany mam wrażenie, że z powodu (zdaniem osób "niewtajemniczonych", czyli takich, które nie zadały sobie trudu aby się dowiedzieć) wątpliwego wykształcenia... W większości Panie w przedszkolu mają wykształcenie wyższe magisterskie i jakieś studia podyplomowe. Proszę mi wierzyć, wiedzą co robią.
Bronię nauczycielek... dlaczego? Dlatego, że w dzisiejszych czasach przyjęło się, że rodzic wie lepiej... Niestety często nie wie ale nie chce też zapytać się fachowca.Pani ma dziecko a one mają wiedzę i doświadczenie (praktyki chociażby, które na kierunkach psychologii i pedagogiki są bardzo częste). Nie warto skorzystać?
Chciała Pani opinii osoby rozsądnej... uważam się za taką. Mam wrażenie, że Pani również jest osobą rozsądną więc czy warto marnować czas na szukanie dziury w całym :)?
Może nie dać Pani wiary temu co piszę... nie zna mnie Pani, nie jestem więc dla Pani autorytetem... ale proszę obejrzeć Super Nianię :)
wyślij odpowiedź

Autor: Agnieszka 07.09.2008 12:27  
PS
Dodam jeszcze że to syn przede wszystkim ma być zadowolony z przedszkola i jak widać jest, metoda skutkuje (gdy przestanie Panie sięgną po inną). Czy to Pani nie wystarczy?
wyślij odpowiedź

Autor: nauczycielka przedszkola 26.09.2008 23:07  
A mnie się to nie podoba
A ja sobie nie wyobrażam, jak mogłabym ocenić dziecko po dziesięciu godzinach pobytu w przedszkolu ( z czego tylko pieciu ze mną) jedną karteczką. Przecież dziecko to nie automat. Troszkę pobroi, ale za chwilę się poprawi i co z tego,że zaraz znowu "upadnie"? Chodzi o to ,żeby motywować pozytywnie. Przecież żadne dziecko nie jest cały dzień niegrzeczne, albo przeciwnie idealne. Dostając jednoznacznie złą ocenę jest zawiedzione, ze pani nie pamiętała o tych chwilach, kiedy bardzo się postarało i było grzeczne choć przez chwilę.
wyślij odpowiedź

Autor: mama Monika 27.09.2008 19:24  
odp. a mnie się to nie podoba
Chyba się z Panią zgadzam. Mój synek dostawał początkowo kary za bicie dziaci, ale potrafił przeprosic i zrobic później cos dobrego. Starał sie poprawic. I co ma dostac czerwoną karteczkę, a przecież starał się bardzo poprawic, czy zieloną? idealny przecież nie był cały dzień. Poza tym wydaje mi się że dzieci nie potrafią zapamiętac na koniec dnia wszystkich dobrych, czy złych zachowań. I w konsekwencji nie wiedzą za co ta "kara", czy "nagroda". Oj, niełatwa jest praca pedagoga!
wyślij odpowiedź

Autor: Anna 15.10.2008 08:23  
Odp:Od pedagoga i psychologa...
Wychowanie /rodzicielskie, instytucjonalne/ to wdrażanie dzieci w świat reguł społecznch. Wyznaczamy określone reguły postępowania, które obwarowane są konsekwencjami.
Mogą to byc konsekwencje naturalne, np:jak się wyleje woda z kubeczka, to należy ją wytrzeć - nawet maluszki, bo nie ważne czy zrobi to super dokładnie, liczą się jego intencje. A jaki potrafi być dumny! I konsekwencje formalne, czyli wynikające z umów społecznych - zrobienie komuś przykrości wymaga naprawienia sytuacji, np:przeproszenia.
Jedną z metod wychowawczych są kary i nagrody. To wbrew pozorom bardzo trudna dla nauczyciela metoda wychowawcza. Jaka powinna być kara i nagroda?
- dostosowana do wieku dziecka /dziecko musi ja rozumieć i móc ją zrealizować/
- natychmiastowa /odroczenie kary i nagrody nie ma sensu, bo dziecko nie łączy jej z konkretnym postępowanie/
- dopasowana do dziecka /np: w nagrodę dajemy dziecku przepiękne kredki do rysowania, a ono nie lubi rysować...działanie chybione/
- koniecznie dostosowane do wrażliwości dziecka / jedno dziecko bardzo silnie zareaguje na dezaprobatę wyrażoną miną, inne taki sygnał zlekceważy/
I na koniec ogólna uwaga: dziecko musi mieć podstawową informację jakiego zachowania oczekujemy. Najlepiej wcześniej wspólnie ustalić normy zachowania i wywieścić je na widocznym miejscu jako "przypominajkę" Dla dzieci młodszych w formie rysunkowej. Oczywiście wszystkich sytuacji nie da sie przewidzieć, ale mozna je na bieżąco uzupełniać i w ten sposób systematycznie wprowadzać dziecko w świat norm społecznych.
wyślij odpowiedź

Autor: Rozsądna Matka 10.03.2010 11:56  
Odp:czy to dobry pomysł - ocenianie w przedszkolu
TO FATALNY I ZAKAZANY POMYSŁ!!!! W przedszkolu mojej córki była identyczna inicjatywa, tylko że ze złotymi gwiazdkami i czarnymi kropkami. Wystarczyło jedno pismo do Kuratorium Oświaty, czy to jest prawidłowe i zgodne z zasadami motywowania dzieci w wieku przedszkolnym, i w sekundzie plansze zniknęły, a Pani inicjatorka ma nad sobą kuratora i popłakuje, jacy to rodzice podli (ciekawe, czy kiedykolwiek zastanowiła się nad tymi dziećmi, które szły do domu z czarnymi kropami!!!!. Pani Dyrektor przedszkola tez ma nieciekawa minę. Od takich spraw jest Kuratorium Oświaty, które POTĘPIŁO to na całej długości.
wyślij odpowiedź

Autor: Też rozsądna matka 23.03.2010 21:46  
Odp:czy to dobry pomysł - ocenianie w przedszkolu
Tak dobry pomysł, dziecko musi od najmłodszych lat wiedzieć,ze źle postępuje.Naprawdę głupie matki doniosły do kuratorium.Zobaczymy jak będzie dalej w szkole, trzeba będzie do takich rozpieszczonych smarkaczy, którzy znają tylko nagrody i pochwały i od mała mają wpajane,ze są najcudowniejsze, nieomylne i najmądrzejsze nieraz wzywać policję.Żałosne jest to co piszecie.Tylko skargi i donosicielstwo i jeszcze satysfakcja z tego, WSTYD !!!!
wyślij odpowiedź

Autor: nauczycielka_przedszkolanka 26.03.2010 17:23  
do Też rozsądnej matki
Absolutnie nie ma Pani racji.
Dziecko w wieku przedszkolnym jest bardzo "plastyczne" i można kształtować jego charakter- pochwałą i skarceniem też, ale przede wszystkim rozmową, tłumaczeniem, konsekwencją, zachętą... wymieniać można w nieskończoność.
Jakiekolwiek ocenianie w tym wieku to głupota i brak kompetencji nauczycielek. Można dać nagrodę- czasem, nie zawsze, bo to przestaje być atrakcyjne i mobilizujące do pozytywnych zachowań.
wyślij odpowiedź

Autor: postronny obserwator 03.10.2012 17:09  
Odp:Odp:czy to dobry pomysł - ocenianie w przedszkolu
Chciałabym żeby Pani miała w przyszłości do czynienia z osobą, która w dzieciństwie była tylko chwalona i nigdy nie została skarcona nawet jak zle postapiła...Życzę Pani "rozsądnej mamie" (chyba pseudo rozsądnej)żeby spotykała na swojej drodze same takie osoby.Jeśli dziecko zle postąpiło nauczyciel ma prawo a nawet obowiązek zwrócić uwagę dziecku i nie przydzielić nagrody(jeśli takie zostały wprowadzone). A dlaczego dzieci grzeczne, skromne dobrze wychowane mają nie dostać nagrody za swoje odpowiednie zachowanie?
wyślij odpowiedź

Autor: xyz 08.10.2012 20:21  
...
Jestem młodą nauczycielką, tak że jeśli robię to coś źle, bardzo proszę nie "rzucać" się na mnie, ale spokojnie wyjaśnić co się ewentualnie nie podoba w moich metodach.
Ja w swojej grupie wprowadziłam naklejki. Każde dziecko wie, za co może dostać taką naklejkę i CODZIENNIE O TYM PRZYPOMINAM (np. za sprzątnięcie sali gdy o to proszę, za odpowiednie zachowanie przy stole itp.) Natomiast "karą" jest nieotrzymanie naklejki. Szans na otrzymanie naklejki jest kilka dziennie, więc jeśli dziecko np. raz nie posłuchało, a potem poprawiło swoje zachowanie, dostrzegam to i daję naklejkę. Jeśli chodzi o sytuację, kiedy dziecko np. uderzyło kolegę, odsuwam na kilka minut od zabawy, żeby dziecko "przemyślało czy tak postępujemy w przedszkolu", po czym (zazwyczaj) dziecko przeprasza i wraca do zabawy.
wyślij odpowiedź

Autor: Monika Mazur 19.10.2016 01:10  
Mika
A moje dzieci same oceniają swoje zachowanie na specjalnie przygotowanych formularzach. Jest to metoda zaczerpnięta z arkusza stosowanego w przedszkolu islandzkim. U mnie się to bardzo dobrze sprawdziło. Rodzice są zadowoleni. Dzięki temu ćwiczą z dziećmi umiejętność opowiadania o działaniach i sytuacjach mających miejsce podczas pobytu w przedszkolu. Natomiast przedszkolaki starają się aby ich karta oceny była codziennie w całości zakolorowana. Polecam
wyślij odpowiedź

Autor: Stasia 25.10.2016 21:15  
przedszkole
Ocenianiu dzieci w przedszkolu mówimy stanowcze nie !
http://www.przedszkolembb.pl
wyślij odpowiedź

Autor: Zdziśka 30.10.2016 19:09  
Odp:Odp:Do Staśki
Bo wy nie wiecie, ze ryśka, to nauczycielka po studiach z tytułem magistra. A prawdziwy nauczyciel musi oceniac. W szkole oceniają, a co w przedszkolu nie wolno? Przecież przedszkolne nie są gorsze od szkolnych. I nie tam jakieś przedszkolanki, bo tylko prymitywne osoby tak mówią;-)
wyślij odpowiedź

Autor: Joanna 27.08.2017 22:56  
Ludzie o czym my dyskutujemy
głowa boli do czego my sprowadzamy prace nauczycieli nie tylko w przedszkolu ale i w szkole itd.? Grupa w przedszkolu liczy 25 osób małych ludzi, którzy mają już swój charakter ale cały czas buduje się ich system wartości. Jak należy motywować dzieci w przedszkolu,ile ludzi tyle różnych metod i sposobów. Każda taka chwila w której dzieci mają okazję ocenić swoje zachowanie a nie siebie, tylko podkreślam zachowanie powoduje stwarzane sytuacji do rozmowy i wyjaśniania przykrych incydentów, a nie oszukujmy się jest ich sporo. Celem wychowania jest budowanie systemu wartości i pomoc w odkryciu zachowań pozytywnych i negatywnych. Nie demonizujmy sposobów nagradzania i karania czy to serduszkami taki czy innymi. Pani porównuje pracę z osobami dorosłymi na szkoleniach z pracą z małymi dziećmi, no występują zdecydowane różnice. Mały człowiek się kształtuje i uczy życia. Człowiek dorosły no raczej w jakimś stopniu jest już ukształtowany. Poza tym zadajmy sobie pytane skąd ten ogrom młodych ludzi , którzy potrafią skopać koleżankę przed szkołą i w sumie nie widza nic w tym złego, skąd tyle nie myślenia w ludzkich młodych głowach?????? Może nikt im nie wytłumaczył że pewnych rzeczy się nie robi bo mamy mózgi i dość duże umiejętności myślenia.
wyślij odpowiedź


Dodaj swoją opinię
Tytuł:
Komentarz:
Imię, nazwisko:
Adres email:
 
  #####    #####   #######   #####  
 #     #  #     #  #    #   #     # 
       #  #            #    #     # 
  #####   ######      #      #####  
       #  #     #    #      #     # 
 #     #  #     #    #      #     # 
  #####    #####     #       #####  
Kod zabezp.:

     
 góra     powrót
© STEP   |   Design by 3xw.pl   |   Hosting Infocomp