MAŁE DZIECKO
 
RADY I PORADY
 
PRZEDSZKOLE
 
KĄCIK NAUCZYCIELSKI
 
     
O PRACY PRZEDSZKOLI I NAUCZYCIELEK

Forum > O PRACY PRZEDSZKOLI I NAUCZYCIELEK > PRZEDSZKOLE PRYWATNE A PRZEDSZKOLE PAŃSTWOWE
rozpocznij nowy wątek   |  lista wątków  |   lista kategorii  

Autor: Łucja 13.07.2008 10:52  
PRZEDSZKOLE PRYWATNE A PRZEDSZKOLE PAŃSTWOWE
Witam wszystkich Państwa na forum przedszkolak.pl! Nie chcę nikogo zniechęcać do prywatnych placówek przedszkolnych, bo są takie, które istnieją faktycznie dla dzieci,a nie pieniędzy ich rodziców. Takie, do których warto posyłać swoje dziecko. Ja opiszę tu taką do której nie warto. Nie ważne gdzie ona się znajduje, kto ją prowadzi i skąd o ty wiem. Nie chcę oczerniać konkretnych osób, czy przedszkola. Chcę tylko prosić, aby rodzice decydując się na prywatne przedszkole sami dokładnie przeanalizowali jego ofertę, poznali dyrektorkę i nauczycielki. Kierując się własnym instynktem rodzicielskim, a nie fałszywymi opiniami, zazwyczaj będącymi zwykłą reklamą przedzkola, ropowszechnianymi pocztą pantoflową przez samą właścicielkę placówki. W przedszkolach państwowych obowiązują pewne reguły, prawa, zasady, normy pracy, z których każda placówka rozlicza się przed zewnętrznymi zwierzchnikami, organem prowadzącym, kuratorium. Przedszkole prywatne to firma, gdzie liczy się zysk, nie dziecko, a kontrole są tylko zdawkowe i pobieżne. Polityka państwa polskiego, która ma na celu upowszechnienie edukacji przedszkolnej, głównie tej prywatnej (podatki).
A oto codzienność jednego z prywatnch przedszkoli:
Poniedziałek- godzina 10.30 - wycieczka do pobliskiego ZOO - wyjazd całego przedszkola 40 dzieci. Godzina 10.35 podjeżdżają dwa czerwone busy. Miejsc w każdym z nich 12! Wliczając dwa przednie, obok kierowcy! Dyrektorka przedszkola oczywiście nie dzwoni po policję, by standardowo - jak się to robi w placówkach państwowych!- sprawdzono stan busów i stan kierowców. Nie dzwoni, bo wie, że policja zakwestionowałaby wyjazd każdego z tych pojazdów. Dodatkowo upycha dzieci po dwoje lub troje na jednym siedzeniu. Trzeci bus, to już zbędny wydatek. Każde z dzieci powinno zająć osobne miejsce, by móc bezpiecznie podróżować. Może policja zatrzyma busy w drodze do ZOO, i Pani dyrektor zostanie pouczona werbalnie i finansowo -jak nakeży zadbać o bezpieczeństwo dzieci, w trakcie podróży! Już nie mówiąc o braku apteczek czy kierownika wycieczki. W państwowym nie do pomyślenia, żadna z szanujących się dyrektorek nie naraziłaby się na taką niekompetencję.
Wtorek. Godzina 9.00 - stary chleb na śniadanie, dzieci, z trudem przełykają każdy kęs. Ponoć można się do wszystkiego przyzwyczaić. Godzina 10.00 - 12.00 dzieci na podwórku, bez napojów,siusiające w piskownicy, z kapiacymi, alergicznymi noskami -panie tak zajęte rozmową, że nie słyszą, ani nie widzą dzieci. Bravo! Nadmienię również, że w przedszkolu X wszystkie panie, dopiero co skończyły studia, z tytułem licencjata,albo wróciły do zawodu po 20 latach pzrerwy w innych realiach (pozdrowienia dla pani dyrektor do spraw metodycznych z przedszkola x).U właścicielki przedszkola również nie można interweniować, gdyż skończyła studia ekonomiczne, i ma swoje specyficzne poglądy na temat wychowania (jej dzieci, które notorycznie przebywają na terenie placówki, mimo że są w wieku szkolnym, biegają po całym budynku, narażając na niebezpieczeństwo przedszkolaki; nie znają słów "dzien dobry" czy "przepraszam").
środa - godzina 11.00 Pani dyrektor zapisuje do przedszkola kolejną trójkę dzieci, mimo, że przekroczyła już "normy ilościowe" bierze każde dzieco do swojej "przechowalni". Każe fałszować dzienniki zajęć, wpisywać mniejszą ilość faktyczną grupy. Rano, gdy w jednej sali o wielkość standardowej łazienki w sporej willi, gnieździ się 40 dzieci, nie słucha skarg rodziców, płaczu zestresowanych dzieci, niczego. Bilans ekonomiczny musi się zgadzać.
Czwartek godzina 9.30 pani dyrektor przychodzi po kolejne podpisy na listach obecności, tych pracowniczych,od 8 do 16.00, ale kto tak pracuje. 17.30 to przeciętna godzina wyjścia. Przygląda się prowadzonym zajęciom, zokiem pedagoga profesjonalisty, prosi by dzieci nie przemęczać, bo potem w domu się skarżą, że pani im się każe uczyć - literek, cyferek, rytmów, rymów i w ogóle. Więc ogłasza powrót do zabawy. Bez udziału nauczycielki. Pani wożna, sprzątaczka, konserwator i kucharka w jednym, pani X.Y.Z. znowu myje ręcznie naczynia, nie używając zmywarki do naczyń, rozkaz pani dyrektor. Za dużo zuzytej wody w tym miesiącu. dzieciom ograniczamy też wodę w łazience do mycia raczek i ząbków! Zimnej zawsze z resztą bo dyrekcja oszczędza na ogrzewaniu. Na korytarzu znowu ciemno, oszczędność prądu!Dzieci nie rozumieją ekonomii!
Piątek. Koniec tygodnia! Pani dyrektor znowu przynosi z domu stare, sfatygowane zabawki, rodzicom wciąż pokazuje jeden, dyżurny zestwa klocków za 60 zł, który kupiła, bo tak kocha dzieci. Pani X.Y. znowu ma urlop w piątek - grupy łączone - 29 dzieci ( w umowie licza, dzieci miała nie przekraczać 15), ale to awaryjna, jak co piątek, sytuacja! Nic się dziecio mnie stanie!
Rodzice ślepi i naiwni znów zrobią pod koniec miesiąca przelew na konto pani dyrektor, która TAAAAAAAAAAK kocha dzieci. Pozdrawiam.
I proszę, zanim poślecie dzieci do prywatnego przedszkola posłuchajcie tych pozytywnych i negatywnych opinii. Wsłuchajcie się w siebie i swoją intuicję, rozmawiajcie z dzieckiem, zwracajcie uwagę na każde wysyłane przez dzieciaczki sygnały. Czasami rodzice jesteście tak zagonieni, sama to doskonale rozumie, ale nie pozwólcie by waszymi dziećmi zajmowali się niewykwalifikowani i przypadkowi ludzie. W dzisiejszych czasach każdy może założyć sobie przedszkole, coraz trudniej, jest je wszstkie ogarnąć, samowolka i liberalizm to nie zawsze najlepsze wyjście!Czasami gdy ktoś się do was usmiecha i mówi w samych superlatywach o waszym dziecku, to wcale nie oznacza, że robi tak też, gdy tylko zamkną się za wami, drodzy rodzice, przedszkolne drzwi!
wyślij odpowiedź


Autor: Lidka 14.07.2008 22:44  
Odp:PRZEDSZKOLE PRYWATNE A PRZEDSZKOLE PAŃSTWOWE
No tak, czytam i czytam i sądzę, że każdy znajdzie podobne i inne przyklady. Jednych te sprawy denerwują innych inne. Co z tego wynika? Czy jest ktoś w stanie przed oddaniem dziecka stwierdzić co zastanie za czas jakiś. Zatem nie dzielmy włosa na czworo, bo idealnych przedszkoli nie ma, a są tylko lepsze i gorsze.
wyślij odpowiedź

Autor: Krysia 24.07.2008 00:27  
Przedszkole nie może być firmą! Tu chodzi i dzieci!
Niestety dziś bardzo łatwo założyć sobie przedszkole, każdy może to zrobić. Wystarczy pomysł, nazwa, środki własne, fundusze unijne i parę naiwnych rodziców, któerzy wierzą, że ktoś za pieniadze lepiej zajmie się ich dzieckiem.NIEPRAWDA!
Ludzie poprzyjeżdżali z Anglii, Irlandii, Holandii, zarobili parę groszy i otwieraja interes. Tu nie chodzi o dzieci ale o nasze pieniądze. Zanim poślecie tam dzieci spróbujcie popytać się i skontrolować wybrane przedszkole w kaźdej możliwej instytucji, od sanepidu po kuratorium, jak przejdzie test i zaliczy chociaż 2 pozytywy w 10 instytucjach, o ile sie takie znajdzie to możecie być spokojni. Ja już nie dam się nabrać
wyślij odpowiedź

Autor: Elżbieta 25.07.2008 13:23  
Prywatne przedszkole
Moja córeczka chodzi do niepublicznego przedszkola sióstr jadwiżanek we Wrocławiu. Poza bazą lokalową, której wiele publicznych przedszkoli nie dorównuje, to jeszcze pesonel: pani świecka i siostra są bardzo fajne. Polecam to przedszkole, bo bardzo dobrze czuje się tam nie tylko moja córcia i inne znajme mi maluchy ale takie same doświadczenia mieli synowie mojej siostry. Pani Krysiu prosze tak lekko nie ferować ogólnych opinii, bo sa placówki, które potrafią zając się małym człowiekiem nie zwracając uwagi na koszty (zawsze z siostrami można się porozumieć, także w kwestii finansowej, bo każdy człowiek może mieć rózne problemy). Pozdrawiam
wyślij odpowiedź

Autor: SUMMIENNIE 15.09.2008 00:39  
Nie boicie się?
Ja sama nie ufam ludziom którzy chcą zarobić na dzieciach dlatego rodzice zauważcie że na forum i w opiniach publicznych zawsze gorsze są i bedę przedszkola PRYWATNE BO ONE S A FIRMA I ŻRÓDŁEM PIENIĘDZY A NIE PLACÓWKĄ PAŃSTWOWĄ NAD KTÓRĄ CZUWA WIELE MĄDRYCH GŁÓW! POZDRAWIAM I PRZEDSZKOLE PRYWATNE WYBIERAJCIE W OSTATECZNOŚCI I NIE DAJCIE SIĘ NABRAĆ ŻE KTOŚ JE ZAKŁADA BO KOCHA DZIECI. pOZDRAWIAM PEWNA PANIA DYR Ze stolicy śląska Z NIECZYSTYM SUMIENIEM
wyślij odpowiedź

Autor: rodzicielka 16.09.2008 21:11  
NIEPubliczne przedszkole
moje dziecko posłałam do przedszkola państwowego. To co teraz napiszę, to jedynie moja prywatna opinia. Dyrektorka jest strasznie zarozumiała i niereformowalna. Liczy każdy grosz, gani rodziców jak uczniaków,jest niemerytoryczna wobec nich i zawsze obwinia rodziców, ze kłamią. Obgaduje jednego rodzica u drugiego, a potem zaprzecza. Twierdzi, ze wszystko robi dla dzieci, ale niczego nie chce zmieniać i jest głucha na zdanie rodziców. Ostatnio powiedziała, że z ,,jej przedszkola nikt sobie nie będzie robił prywatnego folwarku''. Nauczycielki sa wspaniałe, ale to młode dziewczyny po studiach. pewnie je za rok zwolni, tak, jak to robi od dziewięciu lat. Przykre? Ale jednak prawdziwe... Kuratorium może jej skoczyć i ona z tego powodu jest pewniejsza siebie. Dodam, ze pani dyr. powinna odejśc już dawno na emeryturę i że rodzice już nie moga na nią patrzeć. Ta jej mina, wykrecony grymas wokół nosa.... brrr.... Jak tacy ludzie wogóle mogą zarządzać przedszkolami?Kto ich kontroluje? Kto wydaje im na to zgodę, ten powinien ... wiecie co...
wyślij odpowiedź

Autor: rodzicielka 16.09.2008 21:13  
NIEPubliczne przedszkole
przepraszam.
W ferworze napisałam - przedszkole państwowe. Miałam na myśli Przedszkole Niepubliczne, w budynku dzierżawionym od Miasta.
wyślij odpowiedź

Autor: .... 17.09.2008 07:34  
Anna M.
Drodzy Rodzice i osoby zainteresowany tematem: Nie zgadzam sie z Waszymi opiniami, bo nie mozna wrzucac wszystkich przedszkoli do jednego worka!!! Krysia, jesli myslisz, ze kazdy i z latwoscia moze zalozyc przedszkole to dlaczego tego nie zrobisz? Powiem Ci, ze to jest bardzo droga inwestycja i niestety nie jest to kwestia miesiaca, bo ja zakladalam przedszkole kilka. Jesli tak bardzo interesuje Cie temat zakladania placowki to wystarczy zapytac jedna osobe, ktora to zrobila! Dobrze sama wiem, ze sa rozne przedszkola. Pracowalam w tych co dzialaja tylko dla pieniedzy i tez w takim, ktore bylo stworzone naprawde z mysla o dziecku. Moje doswiadczenie pozwolilo mi podjac ostateczna decyzje i nie zalozylam przedszkola dla pieniedzy tylko dlatego, ze uwielbiam przebywac z dziecmi, uwielbiam je uczyc, bawic sie z nimi, byc dla nich i z nimi!!! Pieniadze sa istotne ale dla mnie sa wartoscia drugorzedna. Cieszy mnie usmiech dziecka, jego dobre samopoczucie, nalepniony brzuszek i chec przychodzenia do mnie!!!
Wiec prosze Was, nie oceniajcie niepublicznych polacowek jednakowo!!

Pozdrawiam
Anna M.
wyślij odpowiedź

Autor: DYREKTORKA 30.09.2008 21:21  
OBŁĘD
OBŁĘD - SKĄD TYLE NIENAWIŚCI- SUCHY CHLEB? MOŻE PANI PODJADALA W PRACY, NIE ZAJMOWALA SIĘ PRACĄ I PO PROSTU ZOSTAŁA JEJ POZBAWIONA - BO NIEPUBLICZNE PRZEDSZKOLE TO - TAK FIRMA A KRETYŃSKA KARTA NAUCZYCIELA KTÓRA NIE POZWALA ZWOLNIĆ NAUCZYCIELA BO JEST MIANOWANY- CZYLI ŚWIĘTA KROWA!
wyślij odpowiedź

Autor: Anna 13.10.2008 10:12  
PRZEDSZKOLA PRYWATNE A PRZEDSZKOLA PAŃSTWOWE
Zaraz, zaraz...spokojnie Pani DYREKTORKO!
Nie "święta krowa" tylko nauczyciel z dość już wysokim stopniem awansu zawodowego. To znaczy po licznych kontrolach, hospitacjach, ewaluacjach i egzaminie na stopień nauczyciela mianowanego. Dlatego ma prawo korzystać z zapisu K.N. Jeśli Pani uważa, że jest kiepskim nauczycielem, to proszę zdyscyplinować - odpowiednie narzędzia dyscyplinujące znajdzie Pani równiez we wpomnianej K.N.

Pani przedmówczynie mają trochę racji, choć na pewno nie wolno generalizować. Olbrzymia rotacja w przedszkolach publicznych /wielokrotnie opisane na forum zjawisko/ oraz dość niska jakość opieki i kształcenia to nie przypadek. Są tego co najmniej dwie przyczyny:
- zatrudniane są osoby o niewygórowanych kwalifikacjacjach, tzn: najniższych na jakie pozwala ustawa. Tymczasem w przedszkolach państwowych nauczycieli oprócz pedagogicznych studiów podstwowych maja ukończone przerózne podyplomówki: terapia pedagogiczna, wczesne wspomaganie, logopedia i inne. Placówki państwowe finansowo pomagają inwsetować w doskonalenie.

- w placówkach niepaństwowych nauczycielki maja zawyżone pensum, mniej urlopów, niższe wynagrodzenie - to powoduje, że "uciekają" do placówek państwowych, i te dobre są przyjmowane.

- w większości przypadków zaplecze dydaktyczne przedszkoli państwowych jest niezwykle bogate, co nie da się powiedzieć o prywatych. Nie tylko dlatego, że prywatne oszczędzają na tym. Państwowe istnieja wiele lat, więc dorobiły się już pokaźnyxh zbiorów, prywatne placówki dopiero się dorabiają /jeżeli jest to zgodne z priorytetem właściciela, a z tym tez bywa różnie/

Przedszkola niepubliczne to w dalszym ciągu nowość. Niektórzy uważają, że to szybki interes. Stąd jedne pojawiaja się, inne szybko znikają.
Mam nadzieję, ze pozostaną najlepsze. Do których lgnąć będą nie tylko dzieci i ch rodzice, ale również wysoko wykwalifikowana kadra.
wyślij odpowiedź

Autor: nauczycielka 21.11.2008 12:30  
Odp:OBŁĘD
Popieram, kartę nauczyciela należy jak najszybciej znieść. Przecież tę ustawę wprowadzono w 1982 r. Zupełnie niepotrzebnie róznicuje się pracowników. Wszyscy winni mieć takie same pensum zatrudnienia i prawo do takiego samego wymiaruy urlopu. Pozdrawiam wszystkich zwolenników zniesienia karty nauczyciela
wyślij odpowiedź

Autor: nauczyciel 17.02.2009 20:31  
PRZEDSZKOLE PRYWATNE A PRZEDSZKOLE PANSTWOWE
Czytając te komentarze można stwierdzić jedno: żal tych dzieci, które niczemu niewinne muszą uczestniczyć w rozgrywkach dorosłych.
A jeżeli już ktoś porywa się na ostrą krytykę to niech ma odwagę wskazać przedszkole, które tak krzywdzi dzieci!!! Bo nie rozumiem za bardzo jaki jest sens wypowiedzi Łucji. Przestrzega przed wszystkimi przedszkolami prywatnymi a ja mogłabym to samo powiedzieć o państwowych tylko doświadczenie pracy w jednej placówce nieprzychylnej dziecku nie może stawiać wyroku dla całej reszty!!!
wyślij odpowiedź

Autor: nauczycielka 06.05.2009 22:27  
hahaha
pracowalam w placowce panstwowej i bylo zal tych rodzicow, ze sa tak zaslepieni i zostawiaja tam swoje dzieci. Dokladna sytuacja z busem i wycieczka zdazyla sie w tym przedszkolu, 19 dzieci i jeden bus i tak ma byc. Dzieci pouciskane w busie jada na wycieczke. Po drugie w menu napisane, ze na sniadanie chleb z szynka, a ta szynka to pasztet. Itd. Nie zauwazylam, zeby cokolowiek robiono tam dla dobra dzieci, no chyba, ze patrzyli rodzice:)))
wyślij odpowiedź

Autor: była nauczycielka 15.05.2009 19:01  
Odp:hahaha
W naszym kraju nie ma przedszkoli państwowych. Obowiązek zapewnienia opieki przedszkolnej spoczywa na gminach, czyli przedszkola są samorządowe (gminne). Przedszkola dziela się na publiczne (gminne) i niepubliczne (organiozowane zgodnei z przepisami dotyczacymi opieki nad diećmi)oraz prywatne, które funkcjonują na podstawie działalności gospodarczej ich włascicieli. O tym jaka to jest placówka decydują jej pracownicy i jak tam jest atmosfera, a nie czy jest to przedszkole publiczne czy niepubliczne. Znam takie, w których personel kradnie żywność i ma gdzieś dzieci oraz takie gdzie dziecko ma zapewnioną opiekę. Znam wiele przedszkoli publicznych, gdzie jest wspaniała atmosfera, dzieci bezpieczne i znam niepubliczne, że strach posłać tam malca!
wyślij odpowiedź

Autor: gcd 18.05.2009 20:25  
PRZEDSZKOLE PRYWATNE A PRZEDSZKOLE PAŃSTWOWE
Trzeba się orientować zanim się dziecko pośle do przedszkola, a nie po faktach. Ja znalazłam fajne prywatne w W-wie na Zdziarskiej i zanim syn tam poszedł, to sama byłam kilka razy, widziałam jak dzieci się bawią i rozmawiałam z nauczycielkami.
wyślij odpowiedź

Autor: Marta 18.05.2009 23:01  
Przedszkole
A możecie polecić w takim razie jakieś dobre placówki? Prywatne oczywiście:) Ta Zdziarska to w jakiej dzielnicy? Mnie interesują okolice Nowodworów i Białołęki. Nie zwiedzę wszystkich miejsc, a polecone są zawsze bardziej pewne.
wyślij odpowiedź

Autor: Józia Skalska 19.05.2009 20:50  
Prywatne oczywiście!
Moje dziecko chodzi do przedszkola prywatnego - Tęczowe Przedszkole. Nie zamieniłabym go na żadne inne. Wszystko jest w nim nowe i czyściutkie a dzieci traktowane wyjątkowo.
wyślij odpowiedź

Autor: Aldona 20.05.2009 13:03  
Po długich poszukiwaniach
Ja po długich poszukiwaniach też zdecydowałam się na to przedszkole na Zdziarskiej, dzięki takim forum wiedziałam na co baczniej zwrócić uwagę! Tam wszystko wydaje się takie dla dzieci a nie dla kasy! Zobaczymy we wrześniu czy moje przeczucia się sprawdziły
wyślij odpowiedź

Autor: Magda 20.05.2009 16:00  
podumując
a ja więcej nie dam sie przekonac do prywatnego - z doświadczenia, całe szczęscie, ze córka dostała sie do państwowego od wrzesnia:)
wyślij odpowiedź

Autor: Maja 20.05.2009 18:13  
:)
Witam mamusie, moja mała też chodzi do Tęczowego Przedszkola ;) Przyznam, że mnie skusiła przede wszystkim niska cena, ale przyznaję, że jestem zadowolona i myśle, że w tych przedszkolach, za które płaci się dwa razy tyle nie ma nic lepszego...
wyślij odpowiedź

Autor: gcd 21.05.2009 09:18  
PRZEDSZKOLE PRYWATNE A PRZEDSZKOLE PAŃSTWOWE
@Magda
Niestety nie wszyscy tyle szczęścia mają. Ja np. nie, ale teraz w sumie jestem zadowolona, że moje dziecko chodzi tam gdzie chodzi.
wyślij odpowiedź

Autor: Magda 21.05.2009 11:38  
Odp:PRZEDSZKOLE PRYWATNE A PRZEDSZKOLE PAŃSTWOWE
czy ja wiem, czy mamy szczęscie?! nie dostalismy sie do żadnego przedszkola do którego chcielismy podczas rekrutacji, ale udało sie "tam gdzie było miejsce", na pierwszym spotkaniu adaptacyjnym podobało mi się, mam nadzieje, ze nie jest to mylne wrażenie i dziecku tam bedzie naprawde dobrze. Nie ma sensu dyskutowac czy lepsze prywatne czy państwowe bo jak widac i tak będą zwolennicy jak i przeciwnicy prywatnych i państwowych placówek - najlepiej przekonac sie samemu.
wyślij odpowiedź

Autor: Maja 24.05.2009 12:46  
Ja na pewno nie narzekam
O dziwo do mojego przedszkola, chyba nie ma jakiegoś tłumu chętnych- żeby się nie można dostać, ale myślę, że to dlatego, że się mało reklamują i ludzie nie wiedzą...ale ja osobiście polecam, na pewno dzieciakom się tam spodoba i można być o nie spokojną ;)
wyślij odpowiedź

Autor: Angelika 24.05.2009 20:04  
wszystko jedno
ja też nie będę się zastanawiać jaki rodzaj placówki jest lepszy. Zapisałam malą tam, gdzie będzie mi wygodnie ją dowieźć i odebrać na czas i gdzie zapłacę "odpowiednio". 800 zł i przedszkole pod domem - ja na to idę.
wyślij odpowiedź

Autor: Maja 25.05.2009 00:20  
rozsadna cena
Wlasnie, bo 800 zlotych to jest rozsadna cena... taka kwote mozna przezyc, zwlaszcza za odpowiednia opieke nad dzieckiem, w gronie rowiesnikow...ale 1500 to juz raczej nie do przezycia...
wyślij odpowiedź

Autor: Beata Felzenowska 29.05.2009 14:55  
przedszkole
Witam serdecznie.
Pomózcie mi znależc przedszkole dla mojej coreczki.
Do państwowego sie nie dostała...a prywatnym jakoś boje sie zaufać .Moze ktos poleci Ci przedszkole publicznie lub prywatne w dzielnicy Krzyki,Brochów,Bienkowice?????
wyślij odpowiedź

Autor: Beata Felzenowska 29.05.2009 14:56  
Przedszkole
Witam serdecznie.
Pomózcie mi znależc przedszkole dla mojej coreczki.
Do państwowego sie nie dostała...a prywatnym jakoś boje sie zaufać .Moze ktos poleci Ci przedszkole publicznie lub prywatne w dzielnicy Krzyki,Brochów,Bienkowice?????
Wrocław oczywiscie :)
wyślij odpowiedź

Autor: dietetyk 07.07.2009 18:36  
Mało jedzonka??
A ja odradzę innym byle nie w M******czu, jednym z podkielekich miasteczek. Dzieci dostają 60% tego, co powinny, choć w dokumentach jest wszystko super. Panie kucharki przyznają sobie dodztkową, codzienną "premię"... Lepiej więcej nie wiedzieć :) Pytajcie więc dzieci i zwracajcie uwagę - choćby na grubość kotleta...
wyślij odpowiedź

Autor: dotota 10.07.2009 15:43  
dobrze się zastanowić
Z doświadczenia wiem,że nad wyborem placówki trzeba się dobrze zastanowić.Moja córcia z konieczności uczęszcza do placówki niepublicznej już drugi rok.Ogólnie niby wszystko jest sympatycznie,ale niestety z przykrością muszę stwierdzic,ze grupa jest przepełniona.Często jest w niej ponad 26 dzieci.Nauczycielka niechcąco powiedziała,ze jest ich w grupie ponad 30.Ponadto dziećmi rono i wieczorem zajmują się panie pomoce często z innych grup także ciężko jest uzyskać informacje o swoim dziecku.Co do żywienia-uważam ,że jest go za mało.Pół parówki i brak dokładek makaronu z truskawkami to standart w tutejszym przedszkolu.
wyślij odpowiedź

Autor: misza 16.01.2010 11:44  
przedszkola publiczne i prywatne
a ja mam rozeznanie idealne jeśli chodzi o przedszkola publiczne i państwowe...jak wiadomo są plusy i minusy tych placówek. jeśli chodzi o przedszkola publiczne to z całą odpowiedzialnością muszę zaznaczyć, iż świadomość rodziców jest znacznie zwiększona. rodzice wiedzą czego moga wymagać od organów prowadzących takie placówki. w placówkach publicznych nie ma dużej rotacji pracowników, solidnie są przestrzegane wytyczne sanepidu (dot. np. ostatniego ataku grypy), są znacznie zwiększone kontrole czy to kuratorium, czy organu prowadzącego. inaczej ma się sytuacja w przedszkolach niepublicznych oraz prywatynych. tu proadzący nastawiony jest na bizness, na finanse. kadra zmienia się dość często. akurat w tej placówce co bywam, na 4 oddziały, tylko jedna nauczycielka, która ma pełne kwalifikacje wychowawczyni przedszkolnej. inne "nauczycielki" mają po 19, 20 lat i w ogóle nie mają nic wspólnego z wychowaniem przedszkolnym. są zatrudnione jako opiekunki i to one prowadzą grupy (pracują na cały etat a są zatrudnione na 1/2). taka sytuacja nie ma natomiast miejsca w przedszkolach publicznych ponieważ jest duzy rygor ze strony organów kontrolujących.
jedyną wadą placówek państwowych jest niestety ale karta nauczyciela. dyrektor nie ma możliwości zwolinia nauczyciela mianowanego badź dyplomowanego. przywileje dla nauczycieli być musza ponieważ jest to zawód szczególny, więc praca w systemie zmianowym być musi. jeśli ktoś ma inne zdanie to niech poprzebywa w grupie 10 h jak to ma miejsce w przedszkolach prywatnych. wypalenie zawodowe niestety ale gwarantowane.
przedszkola publiczne powinny być priorytetem dla państwa. jednak musi nastapić zmiana jesli chodzi o kartę nauczyciela, głownie mozliwość wyciągania konsekwencji od nierobów nauczycieli mianowanych, którzy smeiją się dyrektorm prosto w twarz...:))nawet postawienie nauczyciela mianowanego przed komisją dyscyplinarną niewiele daje...
a najwięcej, jak czytam to mają do napisania ludzie kompletnie nie znający tematu od podszewki:))jesli ktoś ma jakieś pytania to niech pisze do mnie smiało to postaram sie odpowiedzieć:) mam do czynienia z przedszkolami okolo 10 lat
wyślij odpowiedź

Autor: misza 16.01.2010 11:49  
Odp:Odp:hahaha
bardzo mądrze napisane... gratuluję:))
wyślij odpowiedź

Autor: zdziwiona 17.01.2010 21:15  
Odp:Odp:hahaha
Kto to słyszał, aby oceniać i to tak wysoko swoje wypowiedzi - głupota.
wyślij odpowiedź

Autor: Ewa Zabiegala 19.01.2010 21:50  
Odp:przedszkola publiczne i prywatne
Witam,chce zalozyc u siebie w 40.000 tys miasteczku przedszkole czy z tego mozna sie utrzymac? mam wyksztalcenie po S.N. i ludzie mowia,ze duze powolanie.Pozdrawiam. Ewa.
wyślij odpowiedź

Autor: MISIA 29.01.2010 18:21  
NAUCZYCIELKA
TYLKO PAŃSTWOWE!!!!!
PRZESTRZEGAM PRZED PRYWATNYMI BO TAM ŻĄDZĄ OSZUŚCI I WYKORZYSTYWACZE.
MAŁO PŁACĄ I MAJA KIEPSKĄ KADRE!
NO CÓŻ JA TAM DO PRACY NIE PÓJDE, TO JEST KPINA Z POWAŻNYCH WYKSZTAŁCONYCH LUDZI.
wyślij odpowiedź

Autor: G.G 30.01.2010 19:30  
firma o nazwie "Przedszkole" PRZETRWAJĄ NAJLEPSI!!!!!!!!!!!!!!
Witam,

prywatne przedszkola to tylko jedna z form działalności gospodarczej, lepszy lub gorszy pomysł na zarobienie kasy. Minimalizacja kosztów, kadra bez wykształcenia, najtańsza żywność, brak kontroli, bo ludzie z Kuratoriów Oświaty boją się zaczynać wojnę . Zawsze to jakieś dodatkowe miejsca pracy i przechowalnie dla dzieci. A w dzisiejszych czasach przedszkola to deficyt, więc lepiej "przymknąć oko"!!! Sama jestem, a właściwie byłam nauczycielką wych. przedszkolnego i wiem coś na temat samopasu placówek prywatnych. W państwowych przedszkolach królują WYSOKIE WYMOGI, KONTROLE , UDZIAŁ W KONKURSACH, PODNOSZENIE JAKOŚCI, PRAWDZIWY AWANS ZAWODOWY. Gościłam w 10 prywatnych przedszkolach i po każdej wizycie cieszyłam się że nie wysłałam tam dziecka, mogę z pewnością śmiało napisać, że w 95 % prywatnych przedszkolach dzieci się uwsteczniają, zamiast rozwijać nauczycielki malują pazury pija kawę a dzieci ...możecie się tylko domyślać. Za kilka lat nie będzie dzieci rodziców z wyżów demograficznych i zobaczycie sami, że prywatne przedszkola będą równie szybko znikać z rynku edukacyjnego, jak się pojawiły. PRZETRWAJĄ NAJLEPSI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
wyślij odpowiedź

Autor: Jolanta 25.02.2010 09:56  
PRYWANTE lub PAŃSTWOWE
Trochę mnie szokują niektóre wypowiedzi! Złych ludzi można spotkać i w publicznej placówce i w prywatnej. Jak chodziliście do państwowych szkół, to nie mieliście złych nauczycieli???
Prywatne przedszkole może być najlepsze na świecie, jeśli zakładają je osoby kochające dzieci. Nie każdy "prywaciarz" myśli tylko o kasie. Czasami są to ludzie z powołaniem, którzy mają dość publicznego przedszkola, w którym na nic nie ma pieniędzy, a nauczycielki robią łaskę, że pracują.
wyślij odpowiedź

Autor: iwona kowalska 09.03.2010 13:38  
przerażona
wiecie takie głupoty wypisujecie czy chodzi wam o przestraszenie rodziców ja czytając wasze opinie zwątpiłam w jakie kolwiek przedszkole a sama poszukuje dobrej placówki dla mojej pociechy
wyślij odpowiedź

Autor: Rafał Węgrzyn 09.03.2010 23:52  
A może pedagogika waldorfska?
Ta dyskusja czy lepsze jest państwowe czy prywatne nie ma sensu - liczy się wewnętrzna motywacja pracy z dzieckiem i dla dziecka. W państwowych przedszkolach wszystko uregulowane jest ustawą. Nauczyciel jest urzędnikiem do nauczania. Razem z żoną (też nauczycielka) zakładamy od września 2010 przedszkole inspirowane zupełnie innym podejściem - pedagogiką waldorfską (nasza strona www.wolnaszkola.one.pl). Plany mamy wielkie, ale jakoś czujemy że te najważniejsze rzeczy dla dzieci uda się nam zrealizować w naszym przedszkolu. Urzędnik-nauczyciel nie dba o rozwój ucznia ale o swój rozwój zawodowy - sami to znamy bo pracujemy (jeszcze) w państwówkach... Jeśli czegoś potrzeba naszym dzieciom to idei wychowania przedszkolnego opartej nie na schlebianiu modom edukacyjnym (na czele z najgorszą czyli uczeniem czytania w przedszkolu) ale dogłębnym poznaniu natury rozwijającego się dziecka - tu potrzeba artysty-nauczyciela, nie urzędnika-nauczyciela. Pozdrawiam!
wyślij odpowiedź

Autor: joasia 23.04.2010 16:21  
Odp:przedszkola publiczne i prywatne
Wydaje mnie się , że Pani nie ma zielonego pojęcia jak działają placówki niepubliczne.Do Pani wadomości -podlegają one takim samym rygorom organów kontrolnych(Kuratorium,Sanepid ) jak publiczne, nie ma żadnych róznic.Natomiast rotacja nauczycieli to zbawienie dla Dyrekcji placówek niepublicznych, ponieważ całe życie nie muszą się wiązać z nauczycielkami słabo pracującymi,nie efektywnymi w swoich obowiązkach lub poprostu nie nadających się do zawodu,natomiast dyrektorki placówek państwowych mają związane ręce Kartą Nauczyciela.
Pozdrawiam
wyślij odpowiedź

Autor: nauczycielka 23.04.2010 17:41  
Odp:przedszkola publiczne i prywatne
To wcale tak nie jest, nauczyciele sami uciekają z przedszkoli prywatnych, kto by chciał być niewolnikiem, za trudną i odpowiedzialna pracę dostawać psie pieniądze i zero szacunku ze strony rozwydrzonych rodziców i dyrekcji nastawionej na zyski.Przedszkola państwowe powstają tak szybko , rosną jak grzyby po deszczu, ale jeszcze z większa prędkością znikają.Dobry nauczyciel nie zrezygnuje z pracy w przedszkolu państwowym aby podjąć pracę w tych "pseudo - przedszkolach". Reklamy są cudowne a w gruncie rzeczy tam nic się nie dzieje.Kuratoria niestety zaczynają się interesować tymi przedszkolami bo niestety na reklamie tam się kończy.
wyślij odpowiedź

Autor: nauczycielka 23.04.2010 17:43  
Odp:przedszkola publiczne i prywatne
Pomyliłam się chciałam napisać,że przedszkola prywatne powstają tak szybko.
wyślij odpowiedź

Autor: renia 08.07.2010 11:13  
przedszkole
Mi się wydaje, ze jak teraz popatrzy się na przedszkola, to od razu widać, że te placówki prywatne są lepiej przygotowane do pracy z dzieckiem. Przede wszystkim takie przedszkola maja lepsze wyposażenie, program edukacyjny jest urozmaicony, dostosowany do poziomu dziecka, w takich przedszkolach można zapisać dziecko na zajęcia z języka obcego, cała edukacja jest połączona tak z zabawą, ze dziecko praktycznie nie wie czy teraz są zajęcia, czy czas zabawy.
wyślij odpowiedź

Autor: Marta 08.07.2010 11:59  
przedszkole
Pisze Pani bzdury większość prywatnych przedszkoli to OGROMNA POMYŁKA. Wysokie tam jest nie poziom tylko opłaty.Wyposażenie może owszem jest , ale za to zapłacą rodzice a kadra no cóż wiele pozostawia do życzenia- przypadkowi ludzie bez doświadczenia, pracują bo nie mieli się gdzie załapać tylko na chwilę do momentu az znajda coś lepszego.
wyślij odpowiedź

Autor: Agnieszka 08.07.2010 15:05  
kontrola w przedszkolu
Czy mozna w jakis sposób skontorlowac przedszkole niepubliczne?? Czy jest jakas jednostka uprawniona do kontroli gdzie mozna interweniowac gdy widzimy, ze zle sie dzieje w przedszkolu?
wyślij odpowiedź

Autor: ala 08.07.2010 15:15  
Odp:kontrola w przedszkolu
jak Ci się coś niepodoba w niepublicznym to zmień na inne, albo otwórz własne i prowadź je tak jak się tobie podoba
wyślij odpowiedź

Autor: doświadczona nauczycielka 08.07.2010 15:25  
przedszkole
A ja już zmieniłam niepubliczne na pańtwowe i nareszczcie wiem,że pracuję w prawdziwym przedszkolu .A ty Ala nie broń tak prywatnych przedszkoli bo tam się źle dzieje i trzeba interweniować.
wyślij odpowiedź

Autor: ala 08.07.2010 15:33  
Odp:przedszkole
Nie wrzucaj wszystkich do jednego wora, są prywatne które są na bardzo wysokim poziomie i są państwowe też na takim poziomie, ale są i prywatne i państwowe na bardzo niskim
wyślij odpowiedź

Autor: Agnieszka 08.07.2010 15:36  
Odp:Odp:kontrola w przedszkolu
Swietna rada :) ....dzieki... Chodziło mi raczej o jakas instytucje sprawujaca nadzor nad przedszkolami niepublicznymi a nie o to co mi sie podoba.
Moze ktos pomoze? bardziej merytorycznie :)
wyślij odpowiedź

Autor: Dagmara 15.07.2010 12:39  
Moje zdanie...
Znam trochę ten biznes... Powiem tak : rzadko które przedszkole publiczne jest na prawdę dobre... Posadki trzymają panie, którym się "wszystko należy", jak czegoś nie ma czy jest nie tak to zwalają na państwo... I dodatkowo robią za plecami niepublicznych placówek różne "numery" utrudniając współpracę... Chociażby przy wzięciu udziału w konkursie na najlepszą pracę plastyczną jest problem, bo przedszkola publiczne nie chcą niepublicznych, bo jak odpowiedziała raz pani z publicznego "wy sobie róbcie własne konkursy, za waszą kasę"- ale dowiadywałam się i ten konkurs był dla wszystkich przedszkoli! My robiąc konkurs zawsze zapraszamy każde przedszkole. Aj dużo by można było pisać.
wyślij odpowiedź

Autor: Sandra 15.07.2010 12:42  
Ja zdecydowanie wybrałam przedszkole niepubliczne
Wybrałam przedszkole niepubliczne, właśnie po części z obserwacji, ale i wśród niepublicznych są takie zakały czasem... Wybierałam i wybierałam i natknęłam się nawet na takie niepubliczne, gdzie Panie przedszkolanki wysyłały dzieci po zakupy do sklepu na przeciwko! I to same!
Dlatego ja posłałam swoje dziecko do dużego i sprawdzonego przedszkola niepublicznego...
wyślij odpowiedź

Autor: nauczycielka 21.07.2010 16:28  
Niepubliczne Przedszkola zawsze są lepsze!!!
Porozmawiamy o realiach panujących w przedszkolach publicznych, ponieważ tu jakieś mocne wyidealizowanie tych placówek się wkradło.
1. olbrzymie grupy i jedna pani na ponad 25 dzieci, tak tak w publicznych przedszkolach to norma przyjmowanie większej ilości dzieci aniżeli ta która jest w dzienniku, to tak na wypadek gdyby ktoś zrezygnował, żeby była dotacja. Tam nie pracują sami święci.
2. panie są na karcie nauczyciela, robią łaskę że pracują i po wielu latach nic już im się nie chce. Nic z nimi zrobić nie można, ponieważ są już mianowanymi lub dyplomowanymi nauczycielkami. Pamiętajcie KARTA NAUCZYCIELA NIGDY NIE NAGRADZA DOBRYCH NAUCZYCIELI, ZA TO ZAWSZE CHRONI NIEUDACZNIKÓW! Boże broń przed doświadczonymi nauczycielkami, wydaje im się, że wszystkie rozumy świata pozjadały. Są przemądrzałe i wiecznie niezadowolone, uwielbiają hasła typu: "30 lat pracuję z dziećmi" - niereformowalne, zarozumiałe, agresywnie do świata nastawione marudy. Zresztą wypowiedź "doświadczonej nauczycieli" powyżej świetnie to pokazuje.
3. brak zabawek, złe warunki sanitarne. Sanepid nigdy nie odebrałby placówki niepublicznej, gdyby nie spełniała mnóstwa wymogów, podczas gdy wiele przedszkoli samorządowych stwarza wręcz zagrożenie dla przebywających dzieci i nikt z tym nic nie robi.
4. kolejna z wielu i myślę, że jedna z ważniejszych kwestii: rodzice, których dzieci dostały się do samorządowych placówek zawsze mają mniejsze wymagania, ponieważ są szczęśliwi, że ,mniej zapłacą i na mnóstwo rzeczy przymykają oko.

Oczywiście, nie wszędzie tak jest, ale czy miło jest komuś kto pracuje w samorządowym przedszkolu i oddaje serce dzieciom, coś takiego czytać? Wiemy, że w wielu tak jest, ale "w wielu" nie oznacza, że wszędzie więc dlaczego tak śmiało wrzucacie wszystkie placówki niepubliczne do jednego worka? kto dał wam takie prawo i poczucie nieomylności?

Ja teraz pracuję w niepublicznym i jestem z tego dumna. Nie czuję się niedoceniana, nieustannie się dokształcam,mam bardzo fajną dyrektorkę = właścicielkę, dla której przedszkole to pasja. Rodzice nas chwalą, choć czasem jest ciężko, rodzice faktycznie mają wysokie wymagania a i bardzo dobrze, bo przecież tu chodzi o dzieci.
wyślij odpowiedź

Autor: rozbawiona 21.07.2010 19:23  
Niepubliczne Przedszkola zawsze są lepsze!!! - tak a nie wiedziałam
Biedna nauczycielka dla której zabrakło miejsca w przedszkolu państwowym i musi za grosze tyrać w prywatnym.Właściwie jaka "nauczycielka" tam jest się woźną, pomocą do tego opróżnianie nocników, wycieranie tyłków, zmienianie pampersów no i powiedzmy "nauczycielką" w jednej osobie.A może nie zabrakło miejsca tylko nikt tej Pani nie chciała bo się zwyczajnie nie nadaje....... Biedna i teraz musi zadowolić się ochłapami ale zawsze uśmiechnięta, usłużna, pokorna bez swojego zdania bo nie daj Boże jeszcze wyleją z pracy ha, ha, ha, ha........
wyślij odpowiedź

Autor: rozbawiona 21.07.2010 19:34  
Niepubliczne Przedszkola zawsze są lepsze!!! - tak a nie wiedziałam
Ach jeszcze jedno przepraszam w przedszkolach prywatnych nie ma nauczycieli są ciocie więc dlaczego Pani podpisuje się "nauczycielka" droga ciociu.Współczuję ci ciociu go plujesz jadem i jesteś strasznie zgryźliwa jasno wynika z tego,że coś przeskrobałaś w państwowym przedszkolu i teraz wieszasz psy na obcych ludziach, których nie znasz. Zrób sobie transparent w stylu "Tylko przedszkola niepubliczne są dobre" i paraduj z nim po ulicy.
wyślij odpowiedź

Autor: Anna 23.07.2010 21:37  
Do rozbawionej
Nie wiem dlaczego Pani zareagowała tak emocjonalnie. Z pewnością każdy może mieć swoje doświadczenia dobre i złe więc dlaczego atakować te osoby które mają inne zdanie od Pani. Ja też uważam, że wiele przedszkoli niepublicznych oferuje wyższy poziom usług od publicznych. Jest tak i wyśmiewanie oraz ironia nic tu nie zmienią. Miała Pani pewnie złe doświadczenia jako pracownik niepublicznej placówki, to przykre. Nic nie stoi na przeszkodzie aby znaleźć pracę w placówce publicznej. Szkoda tylko, że nie może mieć Pani nawet wyobraźni jak dobre niepubliczne przedszkole może pracować i w jakich warunkach nauczycielki tam pracują. Zatem prośba o szacunek dla innych poglądów.
wyślij odpowiedź

Autor: rozbawiona 23.07.2010 22:30  
Do rozbawionej
A nic niestosownego nie zauważyła Pani w wypowiedzi "nauczycielki". to bardzo się dziwię.Ja nigdy nie pracowałam w przedszkolu prywatnym, ale mam znajome , które tam pracowały i takie które niestety pracują bo nie mają innego wyjścia.Warunki może są lepsze tylko dla dzieci ale nie dla nauczycieli.Wyzysk i tylko wyzysk no i i oczywiście zero szacunku ze strony rozwydrzonych rodziców.Proszę więc mnie nie pouczać i dokładnie zagłębiać. się w wypowiedzi innych bo z Pani wypowiedzi wynika,że prywatne jest lepsze, czyżby była Pani właścicielką lub pracownikiem takiego przedszkola.A ta niby "nauczycielka" któż to wie czy to nauczycielka bardziej wygląda mi na reklamę przedszkoli prywatnych.Ja mam taki pogląd więc proszę go też szanować
wyślij odpowiedź

Autor: 40- letnia nauczycielka 24.07.2010 11:14  
Do nauczycielki i innych bardzo młodych nauczycielek
Czytając wypowiedzi na tym forum szczególnie młodych nauczycielek można się naprawdę zdenerwować a czasami opadają ręce.Co tu daje się zauważyć - naśmiewanie się z starszych nauczycieli, kpienie z ich doświadczenia zawodowego tak jakby to,że pracują sporo lat było wadą a nie zaletą. Młoda nauczycielka czasami dopiero rozpoczynająca staż myśli,że ukończone studia i młodość to najważniejsze.Oczywiście doświadczenie się zdobędzie ale i lat przybędzie i już nie będzie się młodym tylko ciekawe jak będziecie się czuć kiedy ktoś będzie kpił z was,że są stare , wypalone.Zauważyłam,że wiek i doświadczenie to powód do kpin ze strony młodych nauczycielek.Drogie młode koleżanki też będziecie stare i życzę wam werwy i zapału, który mają według was te "stare" nauczycielki.Gdyby nie te "stare " nauczycielki to kto by wam pomagał, kto by doradzał, dawał wskazówki.Dla mnie to jest brak taktu, kultury osobistej i zwykłego rozsądku tak jakbyście zapominały,że życie szybko upływa zanim się obejrzycie młodość będzie za wami.Najlepiej pozwalniać te "stare" zaczynając od czterdziestu lat i zatrudnić młode pełne werwy, zapału, doświadczenia, wiedzy no i oczywiście zatrzymać czas abyście ciągle były młode.Zanim coś głupiego napiszecie pomyślcie przez chwilę bo czasami się naprawdę ośmieszacie.
wyślij odpowiedź

Autor: Agnieszka 03.08.2010 13:59  
Nauczycielki
Nie wiem o co kłótnia powstała- ja pracuję w niepublicznym z wyboru. Wcale nie trzeba siedzieć cicho- mogę mieć swoje zdanie, tez szkolę się i dokształcam, awansuję. Wiem, że nie zwolnią mnie jak zajdę w ciążę (były już 3, które zaszły i nikt ich nie wyrzucił)... Więc nie wiem skąd takie stereotypy. Zarabiam tyle, że mi wystarczy- jak chcecie wiedzieć to 2600 "do ręki"- nie wiem czy to dla Was wystarczająca suma...
Ja nie będę "pluła jadem" na nauczycielki z państwowych, bo tam nie pracowałam. Ale miałam do czynienia z kilkoma i wiem, że są rożne... Niestety fakt jest taki, że wiele z tych "doświadczonych" po 50 nie chce mieć nic wspólnego z palcówkami niepublicznymi i utrudniają kontakt- nie wiem czemu- nawet w sprawach, które mają służyć dzieciom...
A jeżeli chodzi o "ciocie" ja nie widzę w tym nic złego, ze tak się mówi- u nas też tak się mówi. To wprowadza cieplejsza atmosferę i dzieci czują się lepiej...
wyślij odpowiedź

Autor: 40- letnia nauczycielka 03.08.2010 19:35  
Nauczycielki
Ja nie będę "pluła jadem" na nauczycielki z państwowych, bo tam nie pracowałam. Ale miałam do czynienia z kilkoma i wiem, że są rożne... .- cyt. - oczywiście,ze nauczycielki z państwowych są różne, tak jak różne są nauczycielki z przedszkoli prywatnych. Jedne lepsze inne zaś gorsze, ale to też jest różny punkt widzenia, przez różne osoby. Różni są też rodzice, jedni kontaktowi z którymi da się współpracować a niektórzy no cóż chyba mają problemy z samym sobą. Dalej cytat "Niestety fakt jest taki, że wiele z tych "doświadczonych" po 50 nie chce mieć nic wspólnego z palcówkami niepublicznymi i utrudniają kontakt- nie wiem czemu- nawet w sprawach, które mają służyć dzieciom...proszę mi to wytłumaczyć, bo naprawdę nie wiem o co tu chodzi. No a jeśli chodzi o określenie "ciocia" to niestety nie podoba mi się. Ciocia to rodzina a dziecko powinno orientować się w takich sprawach. A tak w ogóle to nie chodzi o to,czy nauczyciel pracuje w państwowym czy prywatnym, tylko o ten "hołd młodości", która tak szybko mija. Młodość to nie wszystko, liczą się też inne zalety. Znam nauczycielki, które mimo dwudziestu kilku lat zachowują się jak babcie: a rano trzeba wstawać do pracy, myślą tylko o sobocie, szkolenia - strata czasu, znowu trzeba uczyć na uroczystość, znowu dekoracje, laurki, itp, itp.
wyślij odpowiedź

Autor: nauczycielka 06.08.2010 19:55  
przedszkola prywatne!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Skoro przedszkola prywatne i zatrudnione w nich nauczycielki są takie wspaniałe, to czemu ciągle tu czytamy skargi właśnie na te przedszkola i ich pracowników. I właśnie te wypowiedzi są odpowiedzią na to czy przedszkola prywatne są dobre a ja dodam są okropne - zero znajomości pracy z dziećmi i licha kadra pedagogiczna.
wyślij odpowiedź

Autor: Kasia Sojda 19.08.2010 15:51  
hahaha
Wszyscy chcieliby w przedszkolach doświadczone nauczycielki,ale nikt nie patrzy na to ze to doswiadczenie trzeba zdobyc!!!
wiec nie narzekajcie ze w przedszkolach pracują niedoświadczone dziewczyny zaraz po studiach!!!
a kiedy to niby zacząc prace w zawodzie jak nie zaraz po studiach!!!
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
wyślij odpowiedź

Autor: NASTKA 26.08.2010 10:37  
KLUB "U kUBUSIA" BYDGOSZCZ
Rodzice! Czy mieliđcie jakieś problemy finansowe z Klubem U Kubusia w Bydgoszczy? Chodzi mi o umowy i aneksy do nich, oraz naciąganie na płacenie dodatkowych pieniędzy? Jeśli ktoś ma jakieś doswiadczenia proszę o odpowiedź.
wyślij odpowiedź

Autor: loara85 13.10.2010 10:05  
przedszkole
Jak dla mnie liczy się to, czy dziecko będzie mało dobra opiekę w przedszkolu, czy wychowawcy zajmą się nim w odpowiedni sposób i czy program będzie dobrze dobrany. Teraz prym wiodą przedszkola prywatne, a to dlatego, że stawiają na dziecko - grupy są mniejsze, przedszkola są lepiej wyposażone i maja ciekawszy program wychowawczo-edukacyjny. Bardzo ciekawa ofertę ma np. Akademia Elfów w Krakowie - złożony program na pewno pozwoli dziecku lepiej się rozwinąć, a oprócz tego dostarczy dzieciakowi wiele radości.
wyślij odpowiedź

Autor: nauczyciel przedszkola 13.10.2010 16:30  
przedszkole
Może i przedszkola prywatne mają lepsze wyposażenie i mają mniejsze grupy, ale cóż poziom nauczania jest tam równy zeru. Nauczycielki to takie których nigdzie ich nie chcą, albo studentki i o nauczaniu wiedzą tyle ile kot napłakał.Nie oszukujmy się przedszkole prywatne nigdy nie dorówna państwowemu.Dziecko kończąc przedszkole państwowe jest świetnie przygotowane do szkoły, samodzielne a w przedszkolu prywatnym w obawie,ze może rodzic naskarży wszystko robi się za dzieci i w niczym się je nie usamodzielnia.Cztero, pięciolatki w pampersach no oczywiście tam "normalny widok" a tak naprawdę jest to chore.
wyślij odpowiedź

Autor: przedszkolanka 29.05.2011 10:45  
przedszkole
pracowałam w przedszkolu prywatnym i coś Wam opowiem. To najgorsze co może być. Sale maleńkie, nie porównywalne do państwowych. W nich dzieci ok 25-30 na jedną/dwie panie(dwie w grupach 2 latków). Panie bez studiów pedagogicznych, u nas pomoc nie musiała mieć nawet matury !!! Jedna pani po pedagogice wczesnoszkolnej czyli wykształcona, reszta WYCHOWAWCÓW albo robiła studia zaocznie - nie miały nawet licencjatu, albo była po w ogóle nie związanych z pedagogiką kierunkach np jedna osoba była po dziennikarstwie. Mówię serio !
Do tego pani dyrektor była po technikum ekonomicznym i robiła zaocznie zarządzanie. Pani dyrektor oszczędzała jak mogła, obiady były najgorsze, gdyż dziecko np na śniadanie dostawało pół lub 1/3 parówki, 1/3 kotleta na obiad itp...Jak nie starczało rosołu to panie rozrabiały z wodą... Ponieważ dzieci było w przedszkolu np 50 a ona zamawiała obiad na 20 i dzieliła.. gdy dowiedział się sanepid i przyszedł na kontrolę tego dnia zamówiła normalne porcje i w dziennikach obecności powstawiała, że wcześniej chodziło 20 dzieci żeby wyszło, że zamawia odpowiednią ilość. Dziewczyny w przedszkolu pracowały na umowę na pół etatu a były w przedszkolu na cały etat - resztę pieniędzy dostawały "na czarno" lub pracowały na umowę zlecenie. Niektórzy nie mieli książeczek sanepidu więc jak wpadał sanepid te osoby udawały, że są matkami i wychodziły z przedszkola na ten czas. Sprzątaczka, która nie umiała obchodzić się z środkami czystości - np wysypywała KRETA do przepychania rur podczas gdy dzieci były w łazience. Pani dyrektor wymyśliła mycie zębów - sprawdzcie gdzie są trzymane szczoteczki do zębów waszych dzieci. u nas nie było ich na półeczkach, gdzie mogłyby schnąć po myciu ale były zamknięte w takich koszach przechowywanych w magazynku, któregoś dnia przyszłam do pracy a one zapleśniały i śmierdziały grzybem bo nie były przewietrzane... Bardzo często gdy było mało dzieci np w zimie gdy chorowały, pani dyrektor dawała nie odpłatne wolne pracownicom i łączyła grupy - często 40 dzieci i 1 pani... różne historie mogę opowiadać... oczywiście rodzice, którzy to zobaczyli dzieci przenieśli, a reszta "matołków" , którzy przyprowadzali dziecko o 7 i odbierali o 18 nie mieli szansy zobaczyć niczego więc dalej tkwili w przekonaniu , że wszystko jest ok. także może istnieją przedszkola prywatne , które są świetne, ale to już tylko zależy od pani dyrektor, a przeważnie taka pani chce zarobić i nie myśli wcale o dziecku! aha i nie mówię o przedszkolu na jakiejś wsi tylko w większym mieście, gdzie istnieje jeszcze 7 przedszkoli. Najciemniej jest pod latarnią... i nikt nie wmówi mi , że przedszkole prywatne obowiązują takie same zasady jak państwowe czyli te wszystkie kontrole itp...
wyślij odpowiedź

Autor: kasia 09.06.2011 00:34  
przedszkole
Ja pracowałam w dwóch prywatnych przedszkolach... a swoje dziecko posłałam do państwowego z którego jestem bardzo zadowolona. Mniej więcej zgadzam się z osobami , które opisują prywatne przedszkola- to biznes, a dzieci przy okazji....Rodzice miejcie oczy szeroko otwarte!
wyślij odpowiedź

Autor: m 10.08.2011 13:11  
...
jestem w szoku...
bardzo dziękuję za odważne wpisy, zwłaszcza obecnych/byłych pracowników przedszkoli- wielu rzeczy można się dowiedzieć
wyślij odpowiedź

Autor: bacha 23.08.2011 23:58  
dobre przedszkole to nie nazwa państwowe czy prywatne!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Drodzy Panstwo dobre przedszkole to nie nazwa!
prywatne to złe ? czy mamy do czynienia z komuną ?
Zastanawia mnie fakt obarczania właścicieli prywatnych przedszkoli szczoteczkami ,które nie były przewietrzane i wypowiada się na ten temat były pracyjący nauczyciel niby ?
a kto jest odpowiedzialny za szczoteczki nie nauczyciel ?spójrzmy prawdzie w oczy o wszystkim świadczy zatrudniony personel ! nawet jesli dyrektor będzie kontrolował każdy krok jesli nie będzie odpowiedzialności w ludziach nie można mówić o poziomie placówki i nie ma tu znaczenia prywatne państwowe kościelne swieckie ...........można wymieniać w nieskończonośc
Tak naprawdę chodzi o to ze mnostwo jest nielegalnych i nie zarejestrowanych działalności bez wpisów do sanepidu i innych instutucji nie mylić więc należy z przedszkolami tylko dlatego ze ktoś sobie tak napisał

inny jeżący włos na głowi fakt powinien dac do myslenia w tych nielegalnych ptlacówkach są ludzie którzy mogą być karani sprawdzajcie wię c czy placówki są legalne przedszkola prywatne -niepubliczne sa wpisane do kuratorium tam nie można pozwolić sobie na takie rzeczy!

przepisy pozwoliły tworzyc złobki wszystkim bez sprawdzania tych osób moogą to być pedofile osoby karane po wyrokach nikt b tego nie kontroluje tak napradę nasze państwo robi sobie oszczedności kosztem dzieci nie właściciele niepublicznych placówek ! myslcie i obserwujcie nie zachowujcie się jak psy ogrodnika
pewnie niejedna paniusia i nauczycielka biedna bo dłużej o solidniej musiała popracować powinna się zastanowić co zrobic by założyc takie przedszkole ? zazdrośc zawiść ,konkurencja niezdrowa bo oto cos innego i dzieci ubywa ,po co wziąśc się za pracę lepiej dyskryminować poniżac i kłamać ???????????????/
ludzie opanujcie się bo nienawiść was zepsuje od środka !!!!!!!!!!!!!!!!!
a mało to programów o panstwowych przedszkolach gdzie bito dzieci ?
mało takich panstwowych gdzie molestowano dzieci i wszyscy milczeli czy wtedy należy mówić ze wszystkie państwowe są złe ??????????
myślcie i miejcie odwagę powiedziec prawdę nie kłamcie z chęci zemsty i zawiści bo zgnilizną smierdzi niestety wszystko zalezy tylko od ludzi nie formuły prywata czy pansto!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
wyślij odpowiedź

Autor: bacha 24.08.2011 00:09  
bacha
droga kasiu piszesz pracowałam w dwóch przedszkolach prywatnych a swoje posłałam do państwowego i jestem zadowolona
piszesz tak jakbyś wstydziła się własnej pracy ?czy nie byłaś zadowolona z własnej pracy wykonywanej w prywatnym przedszkolu ?
kasiu wstyd mi za ciebie
jestem dyrektorem państwowego przedszkola u nas też są dobre i złe nauczycielki tak jak w prywatnym gdybyś przyszła z ofertą pracy do mnie nie znalazłabyś pracy znam wiele prywatnych przedszkoli które przewyższają nasze panstwowe ponieważ same my dyrektorki nie mamy takich możliwości jak w prywatnych przedszkolach a prywatne dostają mniej dotacji niż publiczne az o 25 %!!!!
znam również pańtwowe ktre są dobre ale niestety znam i takie gdzie konkursy wygrywają osoby ,które się do tego nie nadają !!!!!!!i są to przedszkola do bani !!!!!!!!!!
sa również świetne
myślę ze wpisów pracujących nauczycieli piszacych czasem bzury z chęci zemsty bo wiecej wymagało się w pracy będzie mnóstwo
wyślij odpowiedź

Autor: k 24.08.2011 00:13  
Odp:dobre przedszkole to nie nazwa państwowe czy prywatne!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
dobre dobre
wyślij odpowiedź

Autor: Zocha 24.08.2011 16:17  
bacha
Bacha jesteś dyrektorem a pisać nie potrafisz. Nie nauczyli Cię w szkole,że zdanie rozpoczynamy wielka literą. A styl to zwykłe prostactwo. Jesteś dyrektorem tak jak ja księdzem.
wyślij odpowiedź

Autor: bacha 24.08.2011 21:37  
Odp:bacha
Hm być może jestem prostaczką i niepotrfię pisać .Ale ksiądz może być również dyrektorem więc rzyczę ci Zosiu żebyś została i księdzem i dyrrektorem :)
Pozdrawiam
wyślij odpowiedź

Autor: edith 31.08.2011 15:42  
Państwowe-Prywatne
Witam.Jestem nauczycielką , która 7 lat pracowała w przedszkolu państwowym i 4 lata w prywatnym.Tak naprawdę w żadnym z nich nie obeszło się bez błędów.W państwowym gmina żądała od dyrektorki oszczędności na całej linii-więc obcinała etaty dodając dziewczynom z nich godziny ponadwymiarowe-efektem tego w przypadku choroby jednej z nich zostawałam SAMA z 50 dzieci-cud,że się nic nie stało.Budynek był stary-kuchnia w piwnicy-ciągle ją zalewało-a sanepid wydawał na nią zgodę przymykając oko-bo to państwowa placówka-oczywiście gmina nie miała pieniążków na remont.Panie nauczycielki wciąż były zajęte wypełnianiem papierków-liczył się awans zawodowy i to co można sobie wpisać jako zasługi.Gdy trafiłam do przedszkola prywatnego uderzyła mnie ograniczona ilość papierów-czas można było poświęcić rzeczywistej pracy-kontrole były-sanepid,kuratorium.Właściciela przedszkola było stać na drogie wyposażenie i pomoce-to były plusy.Natomiast nie miał i nie musiał posiadać wykształcenia pedagogicznego-powodowało to spięcia z personelem-wielu spraw nie rozumiał.
Jaki z tego morał?Dajcie prowadzić przedszkola ludziom z powołaniem i wykształceniem-niekoniecznie zimnym instytucjom państwowym i niekoniecznie tym nastawionym na biznes.
wyślij odpowiedź

Autor: karolina 26.09.2011 19:08  
Odp:Państwowe-Prywatne
słuszna racja oczywiście ,że przedszkola powinni prowadzić fachowcy a nie ludzie przypadkowi tylko dla kasy
ale uważam ,ze nie można rozgraniczać dobrych i złych po nazwie to bardzo głupie
nie zgodzę się jednak z tym ,że w prywatnum pieniądze są na wszystko i do woli bo to dalekie od prawdy gminy dofinansowują prywatne tylko 75% a państwowe 100 % i brakuje a powinno być odwrotnie prawda jest taka ,że w pańswtowym nie dba się o wydany grosz bo jest cudzy !!!
więc po co dbać i sprawdzać państwo zapłaci państwo da ai tak nic nie ma papier kredki przynoszą rodzice itp itd znam nawet takie państwowe gdzie papier toaletowy musieli przynosić rodzice
wyślij odpowiedź

Autor: Anna 04.10.2011 23:55  
Odp:PRZEDSZKOLE PRYWATNE A PRZEDSZKOLE PAŃSTWOWE
Zarówno wśród przedszkoli państwowych jak i prywatnych znajdą się placówki, które działają nieprofesjonalnie, gdzie dobro dziecka nie jest tam niestety najważniejsze.

Jestem właścicielką placówki niepublicznej, do której są przepisywane dzieci z placówek państwowych. Słyszę od rodziców w jaki sposób było traktowane ich dziecko i przy moim podejściu jest to niedopuszczalne. Ze względu na dobro moich klientów nie chcę opisywać przypadków. Zabrakło wrażliwości i zrozumienia dla dziecka. Dziecko zostało narażone na niewyobrażalny stres i przejawy tego stresu były ignorowane. Nauczyciele budowali swoją relację z dziećmi w oparciu o strach, autorytarnie egzekwowali przestrzeganie zasad bez rozmowy, wyjaśniania, uczenia. Dzieci były "musztrowane", ton głosu traktujący dziecko z góry, bez szacunku. Przypomina mi to "stare zasady nauczania i wychowania". Ale te czasy już minęły, nasza świadomość społeczna wzrosła, rodziców też.

Spotkałam się również z takimi placówkami niepublicznymi, do których nie oddałabym swojego dziecka. Gdzie rzeczywiście właściciele byli zbyt bardzo nastawieni na zysk. Placówki były zaniedbane, nieestetyczne, zabawki zniszczone, sale małe, nieadekwatne do ilości dzieci, wymagały remontu. Ale to akurat widać na pierwszy rzut oka. Obie miały komplet dzieci, rodzice mimo to wybierali te miejsca.

To co mogę doradzić rodzicom to rozmowy z
właścielem, pytania dotyczące podejścia, motywacji utworzenia placówki, korzystanie z możliwości uczestniczenia wraz z dzieckiem w zajęciach prowadzonych przez nauczyciela. Wasze dziecko swoim zachowaniem pokaże Wam, czy to jest dobre dla niego miejsce.

Napewno byłam ostrożna wobec tych, ktorzy deklarują, że kochają dzieci, bo trudno o prawdziwość takiej deklaracji z ludzkiego punktu widzenia. Kocha się swoich najbliższych, swoją rodzinę.

Stworzyłam swoją placówkę bo jestem ciekawa świata dziecka. Mam w sobie szacunek, życzliwość i głębokie zrozumienie dla małego człowieka. Ale również dlatego, że chcę wspierać rodziców, pomagać im rozumieć własne dziecko i radzić sobie z trudnymi wychowawczo sytuacjami.

Zapraszam!


wyślij odpowiedź

Autor: Wiolka 18.11.2011 23:14  
Odp:Przedszkole nie może być firmą! Tu chodzi i dzieci!
Przedszkola niepubliczne są też zakładane z powodu braku przedszkoli chciałam zauważyć. Brakuje przedszkoli.Stare placówki przedszkolne zostały sprzedane na domy dla generałów, firm itp, a dziś brakuje przedszkoli i żłobków!!!!!
wyślij odpowiedź

Autor: Agata 31.12.2011 07:14  
przedszkole prywatne a państwowe
Jak wielu z Was zauważyło są różne przedszkola.
Mój dosyć żywiołowy 4-latek miał "okazję" uczęszczać do prywatnego a teraz do państwowego przedszkola w dużym mieście na Śląsku.
Na pewno są różne przedszkola, nie będę generalizować, ale my "trafiliśmy" do prywatnego które okazało się kompletnym nieporozumieniem. Niestety nie da się wszystkiego sprawdzić, a często "wersje" dla rodziców są inne niż dla dzieci.
Oczywiście były tam osoby kompetente i nie (jak wszędzie). Niemniej rozbieranie dziecka za karę, zmuszanie do jedzania (chociaż z mojej strony były wyraźne prośby, by tego nie robić - zachęcać - nie zmuszać!)to już gruba przesada. Efekt był "opałakany" a problem mamy my rodzice - skończyło się wizytą u psychologa (krzyki w nocy, całkowite zamknięcie się - nie istnieje temat przedszkola itp. - nie będę opisywać - dla mnie to do teraz jest trudne).
Obecnie uczęszcza do przedszkola państwowego i jetsem zadowolona. Ktoś powie - a jak masz być?
No cóż, nauczona 'doświadczeniem" przedszkola prywatnego już 1 dnia poinformowałam Panie, że nie życzę sobie rozbierania dziecka za karę(szeroko otwarte oczy) - jeśli rozrabia nalezy go ukarać w inny sposób oraz absolutnie nie zmuszać do jedzenia no i jesli się nie zastosują będę interweniować gdzie indziej. Wiem, że nie było to zbyt grzeczne, ale to DOBRO mojego dziecka jest najważniejsze i nie dopuszczę by powtórzyła się sytuacja wcześniejsza.
Okazało się, że wszystko się da, ale Panie uważnie słuchają co do nich mówię (jest też alergikiem) i z wzajemnością. Nasze relacje polegają na "wymianie "informacji o dziecku. Potrafią 'wykorzystać" moje doświadczenia - te które działają, aby zachęcić go do jedzenia, a ja wykorzystuję metody, które one stosują u siebie, by osiągnąc jakiś cel.
No i otrzymuję - tak mi się przynajmniej wydaje - rzetelna informację jak się dzisiaj zachowywał - nie ma "słodzenia", a jak jest problem to wspólnie go rozwiązjemy.
Wreszcie poczułam ulgę, a moje dziecko rano nas popędza, że nie zdążymy, a po południu płacze, bo nie chce wychodzić z przedszkola.
Życzę Wam wszystikm takiego przedszkola i tak wspaniałych Pań, ale bez dodatkowych "atrakcji", które akurat nas spotakły.
Wszystkiego dobrego w Nowy Roku!
wyślij odpowiedź

Autor: barbara 02.01.2012 00:35  
Odp:przedszkole prywatne a państwowe
Myślę ,że takie incydenty bez na nazwę względu prywatne czy państwowe jeśli zdarzy się że trafi do pracy ktoś sadystyczny mogą zdarzyć się i w państwowym i niestety zdarzają się
np kilka lat temu w programie dla reportera pokazano jak w publicznym przedszkolu molestowano dzieci i jak władze próbowały to tuszować nie zwalniając nauczycieli i nie wyciągając konsekwencji wobec dewiantów
Moje dziecko chodzi do prywatnego ,które jest bardzo dobre bez porównania z państwowym tam pracują jak za karę !!!!!!!!!!
wyślij odpowiedź

Autor: Julia Michalska 07.01.2012 12:07  
Przedszkole to kwestia nauczycieli
Ja posyłam swoje dziecko do prywatnego przedszkola, jednej z placówek Pomarańczowej Ciuchci. Jestem bardzo zadowolona. Zarówno z miejsca, jak i kadry. Wiem jednak, że wiele innych przedszkoli prywatnych woła o pomstę do nieba. Tak samo zresztą jak państwowych. Mi się wydaje, że to po prostu zależy od nauczycieli. Są dobrzy, to i przedszkole jest dobre. Jak komuś zaś nie zależy, to nikt ani nic, tego nie zmieni.
wyślij odpowiedź

Autor: MAma 07.01.2012 13:05  
Odp:Przedszkole to kwestia nauczycieli
Popieram Panią,a od siebie dodam że także dyrekcji i personelu pomocniczego.
wyślij odpowiedź

Autor: zniesmaczony rodzic 15.01.2012 22:04  
Odp:Przedszkole nie może być firmą! Tu chodzi i dzieci!
Też sie Krysiu z Tobą zgadzam!!!!! Niestety coraz wiecej takch pseudo firm powstaje. Mamy wspaniały przykład w Rzeszowie - przedszkole Tygrysek!!!!!
wyślij odpowiedź

Autor: Ewa 18.01.2012 13:03  
Różnica między państwowym i prywatnym
A moim zdaniem to wynika z tego że jednak że w przedszkolach państwowych ludzie którzy nimi zarządzają żyją w przeświadczeniu że i tak rodzice będą chcieli posłać swoje dzieci do ich przedszkola. Ja swoje drugie dziecko zapisałam do Pomarańczowej Ciuchci i jestem niesamowicie zadowolona z poziomu jaki prezentują. Zresztą najlepszym dowodem jest to moje dziecko z uśmiechem idzie do przedszkola.
wyślij odpowiedź

Autor: Ewa Żmijka 17.02.2012 14:31  
Państwowe przedszkola
Przedstawię wam moją historię. Mój maluszek uczęszczał do państwowego przedszkola.Efekt? Przez 3 miesiące chorował aż 3 razy. Do tego dochodzi bardzo kiepska opieka, panie przedszkolanki wydaje mi się przychodziły do pracy za karę a nie z przyjemności.Jedno jest pewne na długo wyleczyłam się z państwowych przedszkoli.Zapisałem swojego malucha do prywatnego przedszkola , myślę że mogę podać nazwą (Pomarańczowa Ciuchcia), i przez pół roku malec czuje się wspaniale.
wyślij odpowiedź

Autor: ala 21.02.2012 01:16  
Jaka głowa...
Z racji zawodu często bywam w przedszkolach i to w samym ich środeczku czyli na sali i często podczas zajęć.Zauważyłam jedną prawidłowość - jakość usług personelu jest wprost proporcjonalna do jakości dyrekcji. I tak dyrektor (ka) konkretna, zdecydowana, kulturalna i zadbana z pozytywnym nastawieniem oraz mająca prawidłowy kontakt z podwładnymi zazwyczaj stawia takież same wymagania przed swoim personelem - efekt - personel o wysokiej kulturze, chętny do pracy, kochający dzieci, ambitny, serdeczny - serce rośnie; i odwrotnie - dyrekcja niezdecydowana, jakby przymęczona swoją pracą nigdy nie będzie autorytetem dla personelu, co w efekcie odbija się na dzieciach, które albo panują nad swoimi paniami lub też są przez nie terroryzowane ( w celu utrzymania dyscypliny)- kaplica - strach się bać o swoje pociechy , nie wspominają już o zerowej edukacji wyniesionej z placówki; DLATEGO TEŻ MOIM ZDANIEM ( JAKIEŚ 12 LAT OBSERWACJI) TO NIE STATUT PRZEDSZKOLA DECYDUJE O JAKOŚCI USŁUG A SPRAWNA DYREKCJA. Radzę więc wybór przedszkola dla swojej pociechy rozpocząć od wnikliwej obserwacji "głowy".
wyślij odpowiedź

Autor: mama przedszkolaka 21.02.2012 14:22  
Odp:Jaka głowa...
Oczywiście, że tak. Gdy w którymś wątku napisałam dokładnie to samo omal nie zostałam "zjedzona". Przykład idzie zawsze z góry i dotyczy to każdej sfery życia. Dobry menadżer potrafi zmobilizować ludzi do pracy i to wyegzekwować.
Oczywiście, zgadzam się z przedmówczynią, że wybierając przedszkole musimy wnikliwie obserwować dyrekcję i personel, jak również, już po rozpoczęciu roku szkolnego własne dziecko.
Jeżeli jednak chodzi o przedszkola prywatne, to moje zdanie jest takie, że powinno ono kosztować nie małe pieniądze. Za wysoką jakością usług zawsze muszą iść pieniądze.
Wyliczono, że moje miasto każdy przedszkolak (w przedszkolu państwowym) kosztuje 12.000 PLN rocznie, plus comiesięczne opłaty rodziców (z przedziału od 150 do 300 PLN). Rachunek jest prosty, utrzymanie przedszkolaka kosztuje sporo. Drodzy rodzice bierzcie również to pod uwagę wybierając dla Waszych maluchów przedszkola prywatne. Ekonomia jest bezlitosna, z niczego nie będzie czegoś.
wyślij odpowiedź

Autor: Barbara Górska 27.02.2012 00:22  
wszystko zależy od nastawienia
Przez wiele lat byłam nauczycielem a teraz jestem współzałożycielem i dyrektorem przedszkola prywatnego. Dzięki bogatemu doświadczeniu w pracy z dziećmi (ponad 15 lat) mogłam stworzyć przedszkole przyjazne dzieciom. Niestety znam prywatne przedszkola które nastawione są na zysk i niestety mimo pięknych stron i bogatemu wyposażeniu nie oferują należytych usług. Zatrudniają ludzi z niepełnym wykształceniem, wykorzystują młode dziewczyny szantażując utratą pracy, nie nadzorują wymagań pedagogicznych. Znam przypadki , gdzie na stronie zamieszczane były podrabiane dokumenty!!! Szkoda, że rodzice sami nie weryfikują dokumentów , nie przyglądają się sytuacji częstej rotacji nauczycieli , nie sprawdzają kompetencji dyrektora pedagogicznego. To wielki błąd, bo część tych osób nie powinna prowadzić przedszkoli. Więcej czujności!!!
wyślij odpowiedź

Autor: mama przedszkolaka 27.02.2012 12:25  
Odp:wszystko zależy od nastawienia
Pani Barbaro, każdy kto zakłada prywatną działalność robi to po to, aby była ona źródłem jego dochodów, czyli przynosiła zyski. Mój mąż jest właścicielem firmy i nie zakładał jej bynajmniej po to aby pracować za darmo, Pani zapewne też założyła prywatne przedszkole po to aby zarabiać pieniądze. To pozytywne, że młodzi ludzie wykazują się inicjatywą. Ja jestem z tego dumna. Wytwarzamy realny pieniądz, płacimy niemałe podatki. Zysk a wyzysk, to dwie różne rzeczy.
Uważam, podobnie jak Pani, że rodzice powinni mieć wgląd do wielu dokumentów, szczególnie tych dotyczących kwalifikacji personelu tak w przedszkolach państwowych jak i prywatnych. Dla mnie na przykład jest wątpliwej jakości (najczęściej) wykształcenie zdobyte zaocznie, a wiadomo, że teraz to jest niemal plagą.
wyślij odpowiedź

Autor: Barbara Górska 27.02.2012 19:58  
Zysk czy wyzysk
Zakładając przedszkole kierowałam się nie tylko stroną finansową (choć jest ona bardzo ważna)ale również spełnieniem własnych marzeń. Widząc jednak jak nowe przedszkola oszukują rodziców bardzo się rytuję. Zajęcia dodatkowe , pomoc psychologa czy logopedy to czasami czysta fikcja. Szkoda że rodzice nie rozliczają placówek z tego co oferują w ramach czesnego - ale kto ma czas żeby spojrzeć na plany miesięczne dla danej grupy. Dlaczego placówki nie zawsze publikują AKTUALNY wykaz kadry z imienia i nazwiska- przecież są to osoby w jakiś sposób publiczne, które powinny mieć zaświadczenia o niekaralności. Jeśli chodzi o placówki publiczne to widzę tu przewagę bo częste kontrole na bieżąco weryfikują takie rzeczy. Szkoda, że nierzetelna informacja rodziców jest normą.
wyślij odpowiedź

Autor: przykład z życia 21.03.2012 21:36  
nie polecam
Na moim przykładzie - niestety nie polecam. Powierzyłam dziecko prywatnej firmie,(bo inaczej nie da się tego nazwać) i po kilku dniach pobytu musiałam zrezygnować ponieważ dziecko zachorowało.Za parę dni pobytu dziecka musiałam oddać całą moją pensję.To jest firma, tam nie liczy się dobro dziecka, tam liczy się zysk, nic więcej.Bardzo przykre...
wyślij odpowiedź

Autor: Joanna 18.04.2012 23:40  
Odp:nie polecam
Czy to nie było przypadkiem w Katowicach. znam tam jedno takie przedszkole z chciwa dyrektorka?
wyślij odpowiedź

Autor: przedszkolanka 21.04.2012 13:01  
Odp:Odp:wszystko zależy od nastawienia
Zupełnie się nie zgadzam! Jak sobie Pani wyobraża wgląd rodziców do dokumentacji przedszkola związanej z kwalifikacjami nauczycieli? To jest choćby sprzeczne z ustawą o ochronie danych osobowych. Uważam, że znajomość imienia, nazwiska oraz wykształcenia nauczyciela jest wystarczająca dla rodzica, wgląd do jakichkolwiek dokumentów to czysty absurd. Zatrudnianiem nauczycieli zajmuje się dyrektor, kontroluje to organ prowadzący placówkę oraz kuratorium, i jeśli ktoś został zatrudniony jako nauczyciel, to widocznie spełnia wszystkie wymogi. Piszę o przedszkolach publicznych, nie wiem, jak jest w prywatnych.

Proponuję rodzicom zapoznać się z planem pracy placówki, z tym, co w każdym miesiącu oferuje się dzieciom (nie jadłospis, ale oferty dydaktyczne, zabawowe itp.), włączyć się w działania nauczyciela, zaproponować coś od siebie. Uczestniczyć w zebraniach z rodzicami, pomagać organizować wycieczki, uroczystości. Wykazać się pomocą, bo wszystko, co robi nauczyciel, robi dla Waszego dziecka!

A w zakończeniu- studia dzienne nie są gwarancją tego, że nauczyciel jest lepszy. Studia dają kwalifikacje, także studia zaoczne. Natomiast o tym, jaki jest nauczyciel, świadczy jego podejście do pracy, zaangażowanie, pasja. tego nie uczą na żadnych studiach!
wyślij odpowiedź

Autor: przedszkolanka 21.04.2012 13:05  
Odp:Odp:wszystko zależy od nastawienia
Dodam jeszcze, że jestem równie przeciwna zaglądaniem w papiery nauczycielom placówek prywatnych! Tam przecież zatrudnia się też osoby z kwalifikacjami, a nie z ulicznej łapanki! Znam wiele osób pracujących w takich przedszkolach, to nauczyciele z odpowiednim wykształceniem.
wyślij odpowiedź

Autor: mama przedszkolaka 24.04.2012 10:24  
Odp:Odp:Odp:wszystko zależy od nastawienia
Nas rodziców nie interesują dane osobowe nauczycieli, tylko co najwyżej przebieg kariery zawodowej począwszy od ukończenia studiów, chyba, że (bo tak jest najczęściej) studia ukończyło się w wieku 45, 50 lat, to wtedy interesuje mnie przebieg kariery zawodowej od momentu ukończenia edukacji na poziomie szkoły średniej. Ale chodzi o to, że nauczyciele sami często wstydzą się przyznać do tego, że studia ukończyli dopiero gdzieś po drodze, w trybie zaocznym, na prywatnych uczelniach (jednocześnie krytykując edukację w placówkach prywatnych, również na tym forum).
Proszę Pani, jest pani przedszkolanką? To wie pani, że jest osobą publiczną. Tak więc informacje z przebiegu działalności publicznej mogą, a nawet powinny być ujawniane. I myślę, że i Wam powinno na tym zależeć w myśl zasady, że jak jest czym, to należy się tym chwalić. W tym momencie wrodzona skromność jest niewskazana. Na przykład, dobrym sposobem są strony internetowe. Na stronach internetowych placówek, w zakładce "personel", czy "nasza kadra" z reguły czytamy: fachowa, młoda, prężna kadra itp. Takie slogany, to za mało. Moim zdaniem każdy nauczyciel powinien być przedstawiony bardziej szczegółowo (rok ukończenia studiów, uczelnia, wydział, tryb, odbyte praktyki, doświadczenie zawodowe).

"Zatrudnieniem nauczycieli zajmuje się dyrektor", zaś dodam od siebie, że odbiorcą Waszych usług są nasze dzieci i my rodzice. Jako ciekawostkę w tym momencie dodam, że na pierwszym zebraniu w naszym przedszkolu pani dyrektor powiedziała nam tak: wszyscy tutaj jesteśmy magistrami. Sprawdziłam to w biuletynie informacji publicznej i niestety okazało się to nieprawdą. Dwie nauczycielki w całym przedszkolu nie są magistrami (jedna ma średnie wykształcenie). To na marginesie. Wnioski nasuwają się same.
Proszę Pani, czy w tym czy w innym zawodzie, ani studia dzienne ani tym bardziej zaoczne nie są niczego gwarancją. Studia proszę pani są przepustką do zawodu. Cała masa ludzi tę przepustkę otrzymuje niezasłużenie. Nie jest tajemnicą jak wygląda studiowanie zaoczne. Moja mama, lat 57 mówi, że kiedyś studiowanie zaoczne było dla tych, co chcieli się dokształcić, dzisiaj są dla tych co chcą się wykształcić.
Mam tylko wielką nadzieję, że życie będzie szybko weryfikowało i eliminowało przypadki, które zdobyły dyplom a nie wykształcenie. Teraz jeszcze tak nie jest.
wyślij odpowiedź

Autor: Ola - nauczycielka 24.04.2012 16:10  
Do przedszkolanki
Z Pani wypowiedzi wnioskuję,że jest Pani cudownym człowiekiem i nauczycielem. Z takimi ludźmi jak Pani aż chce się dyskutować. Życzę powodzenia w pracy i proszę nie przejmować się złośliwościami.
wyślij odpowiedź

Autor: Mama 4- letniego Bartka 24.04.2012 16:36  
Odp:Odp:Odp:wszystko zależy od nastawienia
Kiedy oddawałam dziecko do przedszkola nie zastanawiałam się, czy wychowawczyni ma skończone studia zaoczne czy dzienne, ale najwazniejsze było czy moje dziecko pokocha swoją panią. Synek kocha swoja panią a mnie w ogóle nie interesuje jakie ma skończone studia.Liczy się człowiek i jego wnętrze a nie papierek.
wyślij odpowiedź

Autor: przedszkolanka 24.04.2012 17:49  
Odp:Odp:Odp:Odp:wszystko zależy od nastawienia
Do mamy przedszkolaka.

Pani chyba w ogóle sama nie wierzy w to, co pisze! Po co pani tyle szczegółów o nauczycielu? przebieg kariery zawodowej od szkoły średniej? rok ukończenia studiów, uczelnia, wydział, tryb, odbyte praktyki, doświadczenie zawodowe??? Czy znajomość tego da pani gwarancje, że to dobry nauczyciel? Ja znam taką nauczycielkę- studia dzienne, staż pracy w przedszkolu około 18 lat, nauczyciel już dyplomowany, i co? Choć to moja współpracownica, w życiu nie oddałabym dziecka pod jej opiekę! Bo jest oschła, nieodpowiedzialna, "pracuje za karę" i dużo by jeszcze wymieniać.

I sama pani sobie przeczy, bo skoro uważa pani, że studia to tylko przepustka do zawodu, to dlaczego studia zaoczne są gorsze? One dają szansę na zdobycie wykształcenia osobom z małych miast, które często, by studiować, muszą jednocześnie pracować, nie każdy pochodzi z wielkiego miasta i z zamożnej rodziny. A praca i studiowanie równocześnie, bardziej niż co innego uczy odpowiedzialności. A studia dzienne? Nie są także gorsze, choć pozwalają na studencki luz, przedłużenie epoki szkoły średniej, gdzie podstawowym obowiązkiem jest nauka.

A już tak na koniec, jak pani się dowiedziała, że nie wszyscy nauczyciele są magistrami to co? Zabrała pani w popłochu dziecko z przedszkola? Myślę, że nie :)

Dodam też, że przedszkole to nie placówka usługowa, tylko placówka edukacyjna.

Pozdrawiam mamy przedszkolaków, które widzą w nauczycielu człowieka a nie szufladę z indeksami i dyplomami ;)
wyślij odpowiedź

Autor: MAma 24.04.2012 18:04  
Odp:Odp:Odp:Odp:Odp:wszystko zależy od nastawienia
Mój wpis jest dedykowany autorce:Ola-nauczycielka.
wyślij odpowiedź

Autor: Beata 24.04.2012 21:00  
Odp:Odp:Odp:Odp:wszystko zależy od nastawienia
Skończyłam studia zaocznie i wcale się tego nie wstydzę. Studia to tylko teoria a kiedy dochodzi do zderzenia z praktyką wiele nauczycielek po studiach dziennych załamuje się. Tak jak pisała "przedszkolanka" u mnie w pracy też jest nauczycielka z 20 letnim stażem pracy jako jedyna po studiach dziennych. No i co z tego, kiedy rodzice ustawiają sie w kolejce do dyrektorki aby przenieść dziecko do innej pani. Dzieje się to teraz , bo dyrektorka wywiesiła listy dzieci.Na dyplomach ma piątki, czyli powinna być cudownym nauczycielem.A rodzice moich przedszkolaków cieszą się, że od września ich dzieci będą ponownie w mojej grupie.To daje większą satysfakcję "mamo przedszkolaka"niż dyplom studiów dziennych.Ja nauczyciel kpo studiach zaocznych mam okazję obserwować nasze praktykantki ze studiów dziennych. Oj jest bardzo ciężko.Pozdrawiam wszystkie nauczycielki po studiach zaocznych.
wyślij odpowiedź

Autor: Irena 25.04.2012 15:51  
przedszkolanka
Nie rozumie pani co czyta i nie potrafi wyłapać tego, co istotne w wypowiedzi. Studia to raczej dopiero przed Panią.
wyślij odpowiedź

Autor: przedszkolanka 25.04.2012 17:37  
Odp:przedszkolanka
stary sposób na brak argumentów (że ktoś nie rozumie...), już to było w wątku "czarna owca", tylko teraz zmiana nicka :P
a kto tam? "MAma" czy "mama przedszkolaka"? hi hi

ktokolwiek ukrył się pod nickiem "Irena", to przed nim chyba jeszcze duuuużo więcej niż studia.
wyślij odpowiedź

Autor: mama przedszkolaka 25.04.2012 19:46  
przedszkolanka, ola-nauczycielka
16.07, 16.10, 16.36 przedszkolanka, mama 4 letniego Bartka, ola-nauczycielka. Żenujące proszę pani. To pani stary sposób a nie mój.
Nie pluję jadem tylko wyrażam grzecznie swoją opinię.

Nie napisałam że "studia to tylko przepustka", tylko napisałam "studia są przepustką do zawodu". Słowo "tylko" zmienia diametralnie moją wypowiedź. Proszę nie manipulować wypowiedziami, bo w dyskusji to jest niesprawiedliwe.

Cieszę się z jednego, że w końcu przestała pani ubliżać rodzicom. Razem wam wychodzi dużo lepiej. Ha ha ha
wyślij odpowiedź

Autor: mama przedszkolaka 25.04.2012 19:52  
Odp:przedszkolanka, ola-nauczycielka
Cieszę się pani Anno, że się pani przekonała, że od dzieci można się wiele nauczyć, własnych szczególnie.
wyślij odpowiedź

Autor: MAma 25.04.2012 19:52  
Odp:Odp:przedszkolanka
Nie podoba się Pani coś w ilości udzielanych odpowiedzi ? Jest na to bardzo prosty sposób:po prostu Opuścić ten wątek lub w ogóle to Forum.Tutaj nikt nikogo nie trzyma siłą !
wyślij odpowiedź

Autor: mama przedszkolaka 25.04.2012 20:42  
już zupełnie na koniec
Myślę, że nie ma pani pojęcia o studiowaniu (prawdziwym, a nie zjazd raz na 2, 3 tygodnie). Zapewniam panią, że można studiować dziennie i pracować.

Nie, nie zabrałam dziecka z przedszkola. Sprawa nie dotyczyła nauczycieli mojego dziecka. Pani dyrektor mówiła o całej kadrze nauczycielskiej. I pisząc to chciałam bardziej podkreślić fakt, że nas rodziców się okłamuje.
wyślij odpowiedź

Autor: ..... 26.04.2012 21:44  
Odp:co za forum
Sarkazm jest zbędny,a miasto jest jest mniej "folklorystyczne".
wyślij odpowiedź

Autor: Mama 15.05.2012 11:41  
Organizacja Uroczystości o godzinie 9.
Witam,

Czy ktoś się spotkał z tym ze wszystkie uroczystości w przedszkolu odbywają się o 9 rano?
Podobno to dla dobra dziecka, ale mi się wydaje ze to dla dobra nauczycielek, ponieważ po takim przedstawieniu trudno zostawić takie płaczące dziecko znowu w przedszkolu. Wiec jak się kończy bierzesz je do domu. I Ja, jako rodzic biorę sobie wolne w pracy a Panie mają wolne –
bo cóż dzieci nie ma.
Na jednym z zebrań próbowałam rozmowę na ten temat, ale poparła mnie tylko jedna mama.
Proszę napiszcie, co o tym myślicie, bo może ja mam tylko problem?
wyślij odpowiedź

Autor: małgoś 29.06.2012 13:13  
Odp:PRZEDSZKOLE PRYWATNE A PRZEDSZKOLE PAŃSTWOWE
oj, tak, tak, to smutna prawda............. spora część to jedynie kasa,kasa, kasa a nie pedagogika wychowawczo-nauczycielska, kadra bez powołania, wykształcenia ............. często pod publikę, ....... przerobiłam temat i wiem co mówię .... wrocław - król maciuś.....
uważajcie na żywienie dzieci z cateringu! to jest jakieś nieporozumienie!
wyślij odpowiedź

Autor: Anna K. 02.07.2012 13:42  
Publiczne
Jednak jestem zwolenniczką przedszkola publicznego.
Nie tylko w przedszkolach prywatnych organizowane są ciekawe i innowacyjne zajęcia dla dzieci.
Mój synek chodzi do przedszkola w dzielnicy Wilanów i brał jakiś czas temu udział w warsztatach organizowanych przez Abbey House.
Zapraszam do obejrzenia filmiku z zajęć:
http://www.sjaksztuka.pl/index.php/category/aktualnosci/co-ty-wiesz-o-sztuce/

Dlatego też uważam, że warto wybrać przedszkole publiczne, które także są dobre i mają bogatą ofertę dydaktyczną.
wyślij odpowiedź

Autor: Julia 03.07.2012 11:21  
Odp:PRZEDSZKOLE PRYWATNE A PRZEDSZKOLE PAŃSTWOWE
Moje dziecko chodzi do przedszkola niepublicznego pomarańczowa ciuchcia w warszawie i jestem bardzo zadowolona z wyboru jakiego dokonałam. Nie uważam jednak że przedszkola publiczne są gorsze, jednak mimo to zdecydowałam się na przedszkole prywatne i nie żałuję.
wyślij odpowiedź

Autor: Renata Maruszkiewicz 03.07.2012 15:00  
Odp:PRZEDSZKOLE PRYWATNE A PRZEDSZKOLE PAŃSTWOWE
jak czytam niektóre wypowiedzi rodziców to ma wrażenie, że piszą o pewnym przedszkolu, które ma piękne nowoczesne sale, ogród jak z marzeń i własną kuchnię. A jednak z tak pięknego miejsca uciekają pracownicy. zbieg okoliczności czy polityka prowadzących. Niestety smutna prawda jest taka, że ludzie którzy nie mają pojęcia o tym biznesie chcą szybko i łatwo zarobić. Nie tędy droga. Przedszkole to przede wszystkim atmosfera przyjaźni wśród personelu i życzliwy dyrektor. Jeśli zmieniają się nauczyciele to trzeba się dobrze zastanowić. Nawet nikt nie wie jak często w takich placówkach łamane jest prawo i dochodzi do mobbingu, ale dziewczyny nie mają pracy więc starają się wytrzymać. Rodzice ! patrzcie co się dzieje wokół waszych dzieci i jakie są relacje personalne w placówce.
wyślij odpowiedź

Autor: Ania 31.07.2012 10:06  
Prywatne Przedszkole
Problem w tym, że do państwowego przedszkola bardzo trudno zapisać dziecko, a w prywatnych placówkach (przynajmniej w Pomarańczowej Ciuchci) można zapisać dziecko cały rok, więc rodzice nie muszą się obawiać, że dziecko zostanie bez przedszkola. W prywatnych placówkach też może być fajnie (wnioski z obserwacji i spostrzeżeń mojego dziecka) więc nie tak łatwo jest jednoznacznie stwierdzić co lepsze.
wyślij odpowiedź

Autor: LG 13.10.2012 11:21  
PRYWATNE A PAŃSTWOWE
w prywatnych przedszkolach najczęściej pracują młodzi nauczyciele, którzy marzą o miejscu pracy w państwowym aby mieć zagwarantowane prawa wynikające z KN. Ktoś kiedyś mądrze wymyślił, że nauczyciel powinien pracować 5h a nie 7 czy 8! bo dużo pracy mamy potem w domu!!! jeśli po 8 godz pracy z dziećmi wraca się do domu do swojego dziecka i trzeba zająć się diagnozami, planami czy prowadzeniem strony internetowej to idzie wykorkować
wyślij odpowiedź

Autor: zofia kasik 31.10.2012 11:39  
zofia
No nie wiem czy tylko mocno młoda kadra pracuje... to jest naprawdę różnie. Zgadzam się z Anią, ja własnie dzięki temu mogłam zapisac swoje dziecko w w połowie października, udało sie z miejscem ale nie było łatwo. Trzeba też pamiętać że w prywatnych przedszkolach też jest w sumie ograniczona ilosc miejsc, chyba że powstają nowe placówki. Ostatnio słyszałam, że na Mokotowie, na ulicy Postępu powstało ładne przedszkole Pomarańczowa Ciuchcia. Dużo osób poleca, więc jesli ktoś nie zapisał swojego malucha to może warto tam spróbować.
wyślij odpowiedź

Autor: vvv 21.03.2013 21:44  
Odp:Odp:OBŁĘD
Nie rozumiem co rok uchwalenia ustawy??? Kodeks Postepowania Administracyjnego został uchwalony w latach 60-tych i dobrze się spisuje. Liczy się treś i jakość a nie rok uchwalenia!!!
wyślij odpowiedź

Autor: Kinga T 24.04.2013 13:17  
Odp:PRZEDSZKOLE PRYWATNE A PRZEDSZKOLE PAŃSTWOWE
Powiem że jestem zaskoczona tym co Państwo piszą. Mój syn chodzi do wspaniałego przedszkola prywatnego i złego słowa nie powiem o nim. Dla mnie najważniejsze jest że syn z uśmiechem biegnie do przedszkola w grupie u niego jest 10 dzieci maksymalnie i to jest super. A nie jak w państwowych 24 i Panie nie mają czasu na podejście indywidualne do dzieciaka.
wyślij odpowiedź

Autor: Ala Maj 23.05.2013 08:47  
odp: Przedszkole prywatne a przedszkole państwowe
Moje dzieci chodzą do prywatnego przedszkola. Wydaje mi się, że nie zależnie od tego, jakie przedszkole wybierzemy (czasem wyboru nie mamy, bo nasz maluch nie dostał miejsca w publicznym), warto wcześniej wybrać się tam kilka razy. Porozmawiać z nauczycielkami, zobaczyć, jak wyglądają sale i place zabaw. Pojawić się w czasie obiadu i sprawdzić, czy dzieci dostają dostatecznie duże porcje, co dostają i tak dalej. Moje dzieciaki chodzą do Promyka w Szczecinie i jesteśmy bardzo zadowoleni.
wyślij odpowiedź

Autor: jagoda 25.05.2013 20:54  
Odp:Odp:PRZEDSZKOLE PRYWATNE A PRZEDSZKOLE PAŃSTWOWE
W panstwowym przedszkolu wg prawa powinno byc 24 dzieci, niestety w wielu przypadkach ten zapis nie jest respektowany przez dyrektora przedszkola, a bardzo czesto jest wrecz akceptowany przez wladze miasta i wydzial edukacji w mysl zasady nie ma miejsc upchajmy wiecej dzieci w grupac nauczycielki sie nie sprzeciwia bo boja sie o swoja prace a jak cos sie stanie to zwalimy na ich zla prace i niedopatrzenie! - tak to wyglada
ja w grupie mam 30 dzieci (kolezanki z tego samego przedszkola tez) cos za cos 9dziecko dostalo sie do przedszkola-rodzice zadowleni ale jak cos sie nie spodoba to od razu z pretensjami a nie pomysla ze nauczyciel pracuje w zlych warunkach z za duza iloscia dzieci)
w takich warunkach jak pisala inna mama nie ma mozliwosci pracy indywidualnie z jednym dzieckiem, to jest wtedy przechowalnia nie ma coukrywac, takie realia a rzad nawet nie kwapi sie zeby to zmienic
wyślij odpowiedź

Autor: Ryszard Nowak 03.08.2013 21:21  
Znieść kartę nauczyciela...?
droga pani "nauczycielko" bardzo śmiem wątpić w to że w ogóle ma pani coś wspólnego z oświatą !!!
Nie będę się rozwodził bo na pewno jest w niej sporo "błędów", ale jeśli chodzi o przedszkola to niech szanowna pani się zastanowi czy chciałaby pani, aby pani dziećmi (jeśli je pani w ogóle ma)zajmowała się osoba która ma pod opieką grupę 3-latków w liczbie około 30 i zajmowała się nią jadna osoba przez 8 godzin (teraz 1 na 15 dzieci, nauczycielka + pomoc 1 lub 2 na grupę i zmiana trwa 4,5 godz.). Jeśli ją zniosą to w przedszkou będzie mogł uczyć byle kto za minimalną krajową "opiekujący" się grupą 30 dzieci przez 8 godz. NIKT TEGO NIE WYTRZYMA !!!
wyślij odpowiedź

Autor: LG 06.08.2013 19:17  
nauczycielka z prywatnego
Powiem tak, pracowałam w dwóch prywatnych, w jednym z nich do chwili obecnej. Naprawdę z doświadczenia wiem, że dziewczyny, które pracują w prywatnych chcą zdobyć doświadczenie, często nie mają innego wyjścia bo w publicznych nie ma zatrudnień, poza tym mają nadzieję, że w drogich prestiżowych przedszkolach za więcej godzin pracy można więcej zarobić. Okazuje się jednak, że dobrze jest jeśli w ogóle zarabia się trochę więcej niż najniższa krajowa lub porównywalnie do tabeli z KARTY Nauczyciela. Dziewczyny, które znam z pracy lub ze studiów zgodnie przyznają że nie wyobrażają sobie takiej pracy na dłuższy okres. Jest to poczekalnia do zdobycia pracy w państwówce a jeśli nie to myśli się o zmianie zawodu. Tylko nauczyciel wie że 8h z dziećmi wykańcza a do tego dochodzą wycieczki, święta, szkolenia, rady czyli dodatkowe bezpłatne godziny...
wyślij odpowiedź

Autor: rodzic 01.09.2013 18:05  
przedszkole prywatne
Mam dwie corki, jedna w wieku przedszkolnym i rozumie jak wazne jest odpowiednie przedszkole. Wraz z rodzina mieszkamy w Anglii i moja corka wlasnie zaczela uczeszczac do prywatnego przedszkola.Jest to strasznie duzy koszt (nieporownywalny do polskich przedszkoli) ale chce miec pewnosc, ze corka bedzie miala dobry start.Sprawdzilem to przedszkole dobrze i wiem, ze za ta cena stoi super jakosc.
Nie rozumie jak mozna zalozyc przeszkole z mysla o biznesie i swiadczyc slabej jakosci uslugi. To nie ma sensu. Sam zamierzam zalozyc w Polsce przedszkole z mysla o inwestycji ale uwazam, ze jak w kazdym biznesie, zeby istniec dlugo na rynku musze oferowac bardzo dobre uslugi.Jezeli ktos zalozyl prywatne przedszkole i ono funkcjonuje jak przechowalnia to za rok czy dwa bedzie zmuszony je zamknac.Prywatne przedszkola musza byc lepsze od panstwowych ale to oznacza, ze beda one drozsze.
Moim zdaniem jezeli rodzic chce czegos wiecej dla swojego dziecka to powinien znalezc dobre prywatne przedszkole z bogatym programem i samemu sprawdzac czy placowka wywiazuje sie z umowy.
wyślij odpowiedź

Autor: tomcug 01.09.2013 21:14  
Odp:przedszkole prywatne
Drogi Rodzicu.
Masz całkowitą rację, tylko zauważ, że u nas w Polsce ludzie często oddają dzieci do prywatnego przedszkola tylko dlatego, że brakuje miejsc w placówkach publicznych. W miastach przedszkola państwowe są oblegane, dziecko 3-4 letnie ma niewielkie szansę na dostanie się do takiej placówki. I jeśli rodzic pracuje to jedyną alternatywą jest prywatne przedszkole. O jakości usług takich placówek się nie wypowiadam. Jeśli nauczyciel jest przepracowany, przemęczony, czuje się niedoceniany to wiadomo, że dobrze dziać się nie może.
wyślij odpowiedź

Autor: BEATA SIKORSKA 26.01.2014 07:39  
Odp:PRZEDSZKOLE PRYWATNE A PRZEDSZKOLE PAŃSTWOWE
CO ZA BREDNIE
wyślij odpowiedź

Autor: były pracownik przechowalni 26.01.2014 17:04  
Odp:PRZEDSZKOLE PRYWATNE A PRZEDSZKOLE PAŃSTWOWE
Przedszkola prywatne równa się poziom zerowy. To zwykłe przechowalnie bez nadzoru.W tych przedszkolach niczego nie ucza tylko wyręczaja dzieci w podstawowych czynnosciach , aby tylko rodzic nie zabrał. Tam 5- latki chodza w pampersach i zachowuja się jak 2- latki
wyślij odpowiedź

Autor: MARTA 27.01.2014 12:17  
DO BYŁY PRACOWNIK PRZECHOWALNI
NAJLEPSZE SĄ OPINIE BARDZO KIEPSKICH NAUCZYCIELI,KTÓRYCH ZWOLNIONO.
wyślij odpowiedź

Autor: Pelasia 08.03.2014 13:49  
Odp:Odp:PRZEDSZKOLE PRYWATNE A PRZEDSZKOLE PAŃSTWOWE
A mnie się wydaje, że troszkę w tym wszystkim przesady, bo zarówno w przedszkolach prywatnych jak i państwowych można znaleźć negatywy i pozytywy. Wszystko zależy od osoby zarządzającej. Z tego co wiem to obowiązuje ta sama podstaw programowa w obu przypadkach. Nad przedszkolami prywatnymi też nadzór sprawuje kuratorium, więc w razie uchybień, zawsze można złożyć skargę.
zapraszam na mojego bloga
http://nauczycielnatapecie.pl
wyślij odpowiedź

Autor: Aneta 27.07.2014 18:04  
Prywatne czy państwowe
Szanowni Państwo!
Jestem nauczycielem z 12-letnim doświadczeniem pracowałam w szkole specjalnej w przedszkolach jako katecheta ostatecznie od 10 lat pracuję w przedszkolu publicznym i jestem współwłaścicielem niepublicznej placówki. Oczywiście posiadam stosowne kwalifikacje. Od dziecka marzyłam aby być nauczycielem ukończyłam ekonomik ponieważ mama uważała, że uczyć cudze dzieci to najgorszy fach, ale wybierając studia byłam już pewna, co da mi życiową radość i w jakim zawodzie mogę się realizować aby czuć satysfakcję. Niestety czytając wasze wypowiedzi chyba muszę przychylić się do stwierdzenia MAMY. Edukacja i wychowanie stanowią ogromne wyzwanie zarówno dla dzieci, rodziców jak i nauczycieli. Czytając wasze wypowiedzi widać rozgoryczenie wśród większości ale kochani czy przyjrzeliście się bacznie wybierając placówkę. W Polsce są dwie możliwości: przedszkole publiczne lub przedszkole niepubliczne ewentualnie punkt przedszkolny. Wszystkie wyżej wymienione rozwiązania podlegają nadzorowi kuratorium, zespołu administracji szkół i przedszkoli w danej gminie i oczywiście kontroli z ramienia sanepidu, straży pożarnej, kominiarzy a nawet inspekcji zajmującej się szkodnikami. Natomiast wy często piszecie przedszkole prywatne czyli działalność gospodarcza? Jeśli tak to rzeczywiście nie macie co liczyć na żadne regulacje prawne, które obowiązują placówkę oświatową. Baner z hasłem przedszkole zawiesić może każdy. Jeśli chcecie mieć pewność komu powierzacie dziecko zapytajcie o statut, ten dokument posiadają jedynie placówki oświatowe, zapytajcie o wpis do ewidencji placówek oświatowych w waszej gminie. Dyrektor, który nie ma nic do ukrycia pokaże wam stosowne dokumenty, pytajcie też o kwalifikacje personelu, powinni to być nauczyciele wychowania przedszkolnego lub edukacji wczesnoszkolnej czy też nauczenia zintegrowanego. Pytajcie o to czy przedszkole zatrudnia psychologa i logopedę którzy do waszych usług powinni być bez ponoszenia żadnych dodatkowych kosztów to gwarantuje ustawa. Myślę, że wybór miejsca gdzie wasze dziecko spędzi kilka lat życia musi być świadomą decyzją, nie zawsze wrażanie wizualne albo fajna pani , która może okazać się wychowawcą nie w grupie waszego dziecka ani tym bardziej nie pieniążki powinny decydować o wyborze. Wiem że często one ograniczają i weryfikują możliwości rodziny ALE PRZY OBECNYM NASYCENIU RYNKU W ROZWIĄZNIA INNE NIŻ PUBLICZNE FORMY WYCHOWANIA I OPIEKI, naprawdę można wyszukać coś dla siebie. Warto też porozmawiać z rodzicami, którzy posyłają lub posyłali dziecko do placówki , którą jesteście zainteresowani. Panie, które malują paznokcie znajdą się wszędzie tak jak nieprzyjemni urzędnicy czy lekarze. Każdy z nas jest człowiekiem i nie każdy wykonuje zawód który jest jego pasją i powołaniem a przecież najważniejsze to lubić to co się robi. Ja swoje sukcesy mierzę "moimi dzieci " kiedy one pokonują swoje bariery recytują pierwszy wiersz dla mamy, ubierają same buciki, wygrywają w konkursach lub kiedy przychodzą do mnie z pierwszym swoim szkolnym świadectwem, gdy w kościele krzyczą do rodziców "to moja ciocia z przedszkola" a także w uśmiechach rodziców czasami w trudnych sytuacjach, które przechodzę z dziećmi i ich rodzinami i we łzach kiedy się rozstajemy " bo dzieci tak szybko rosną. Życzę Państwu aby wasze dzieci były waszą radości a przemyślane wybory zapewniły wam i waszym Pociechom spokojny sen
wyślij odpowiedź

Autor: ola.ja 16.08.2014 18:51  
Odp:Niepubliczne Przedszkola zawsze są lepsze!!!
Zgadzam się, że przedszkola państwowe pełne są zgorzkniałych nauczycielek, któym się nie chce. Po 30 latach pracy wylądowałam w prywatnym i jestem zachwycona, choć nauczycielki młode, które tu pracuja, a nigdy nie pracowały w państwowym, narzekają. Życzę im pracy w przedszkolu uzależnionym od widzimisię urzędasów...
wyślij odpowiedź

Autor: Marlena 29.08.2014 11:05  
Niepubliczne- masz wyższy standart.
Moje dzieciaki chodzą do Wesołych siodemek w Katowicach i jestem bardzo zadowolona. Mają 3 posilki dziennie, mnóstwo zajęć, ruchu i nawet angielski :) DO tego panie przedszkolanki są bardzo uczulone na dzieci, bo jak Staś miał początki ospy to dosłownie po 3 kropeczkach zglosiły mi, że chyba coś jest nie tak. Płacisz, ale masz dzięki temu komfort.
wyślij odpowiedź

Autor: Gosia 29.08.2014 18:40  
Niepubliczne- masz wyższy standart.
Rozśmieszyło mnie stwierdzenie, ze nauczycielki sa uczulone na dzieci. Nauczycielka widzi, ze dziecko jest chore i to na pierwszy rzut oka, a rodzic wpuszcza dziecko z temperatura, kaszlace, zakatarzone i nic nie widzi.Wie pani , ja pracuje w przedszkolu państwowym i zawsze wiem,ze dziecko jest chore, mierze temperaturę, utulam i dzwonie do rodziców tylko,ze wiekszosc w jakis niewyjasniony sposób ma wyłaczone komórki.
wyślij odpowiedź

Autor: M 29.08.2014 18:45  
OLA . JA
GDYBY KÓŻKA NIE SKAKAŁA TO BY PO 30 LATACH PRACY W PRZEDSZKOLU PUBLICZNYM NIE WYLADOWAŁA. TRZEBA BYŁO PRACOWAĆ TO BY PANI NIE ZWOLNILI.
wyślij odpowiedź

Autor: zofia gałka 30.08.2014 10:08  
prywatne
Jedno moje dziecko chodziło do przedszkola publicznego drugie chodzi do Akademii B.... myślę że nie istotne jest czy prywatne czy państwowe liczy się kadra nauczycielska w obu placówkach moje dzieci rozwijały się bez stresu młodszy obecnie syn ma na pewno więcej możliwości rozwoju na Ursynowie z czego jestem zadowolona ale mieliśmy w obu przypadkach wiele szczęścia do przedszkolanek wyrozumiałe profesjonalne wychowawczynie. Z opowieści znajomych wiem że bywa różnie.
wyślij odpowiedź

Autor: tomcug 30.08.2014 23:39  
Odp:Odp:Niepubliczne Przedszkola zawsze są lepsze!!!
Pani olu.ja - nie spotkałam na forum nauczycielki bardziej zgorzkniałej i nienawidzącej ludzi od pani, niestety. Pani wątek o żarciu - niesamowity. Może czasem warto spojrzeć na siebie oczami innych?
wyślij odpowiedź

Autor: julita165 25.09.2014 15:24  
A ja wolę prywatne
Zgłosiłam synka w kwietniu do naboru i dostal się do państwowego p-kola ale ostatecznie zrezygnowałam i wybrałam prywatne.
Dla mnie najważniejsze było że jest mala grupa ( 10-12 dzieci ) na którą przypadają dwie opiekunki, a nie jak w państwowym 1 opiekunka z pomocą kucharki !!! na 25 dzieci oraz to, że była normalna adaptacja a w państwowym kategorycznie oczekiwali że już pierwszego dnia po prostu pożegnam dziecko w szatni. Uznałam że dla mojego niespełna 3-latka takie warunki to za dużo. Poza tym ofertę przedszkole prywatne też miało fajniejszą ( aczkolwiek nie sądzę że to jest najważniejsze w przypadku 3-latków ), panie są super, młode, bardzo aktywne, widać że lubią dzieci i wzajemnie. Mój synek po miesiącu powiedział że kocha panią z blond włosami :-) Wczoraj po raz pierwszy w ogóle nie chciał iść do domu. Nikt tam nie wydziwia że dziecku trzeba pomóc w toalecie, ze samo się nie ubierze, że ma jeszcze kłopoty z jedzeniem itp. Ogólnie myslę że małe placówki sa zdecydowanie lepsze dla młodszych dzieci, łatwiej im się odnaleźć, mają lepszą opiekę. Dużo ludzi z okolicy robi tak, że 3-latka zapisują do prywatnego a potem na drugi lub trzeci rok z powodu kosztów ale jak dziecko jest już starsze zapisują do państwowego. Naprawdę warunki proponowane w państwowych placówkach są bardzo trudne dla bardzo wielu trzylatków
wyślij odpowiedź

Autor: Julia Kasiewska 27.04.2016 09:19  
Prywatne Przedszkole w Krakowie
Zdecydowanie wybieram prywatne przedszkole, może różni się ceną od publicznego ale też i ofertą z jaką będziemy mieć styczność. W prywatnym przedszkolu do któego chodzi moja córka jest wiele atrakcji, zajęć dodatkowych, domowa kuchnie a nie jakiś cateringa co więcej ośrodek znajduje się blisko dużego parku do którego dzieci chodzą jeśli jest tylko ciepło. http://www.przedszkolembb.pl/ - to nasze przedszkole i zachęcam rodziców to przyjerzenia się tej ofercie :)
wyślij odpowiedź

Autor: mama, która miała dzieci w państwowym i prywatnym 27.04.2016 09:53  
Odp:Prywatne Przedszkole w Krakowie
A ja uważam, że państwowe. Są większe wymagania niż w prywatnych jeśli chodzi o kadrę i nie ma tam przedszkolanek z licencjatem.
wyślij odpowiedź

Autor: mama 28.04.2016 08:54  
Odp:Prywatne Przedszkole w Krakowie
Oferta przedszkola jest ważna, ale i w państwowym i w prywatnym należy bacznie przyglądac sie komu powierzamy nasze dzieci. Tu nie wykształcenie sie liczy, a wrodzone predyspozycje. Wyższej matematyki przecież nie uczą.
wyślij odpowiedź

Autor: Grzegorz Chwalipięta 18.09.2017 10:54  
Niepubliczne przedszkole Żoliborz
Moje dzieci zapisałam do niepublicznego przedszkola Żoliborz http://tequesta.pl/ i bardzo jestem zadowolona. Polecam prywatną placówkę.
wyślij odpowiedź

Autor: Arleta 06.10.2017 16:01  
Mama i synek
Mój Filipek drugi rok zapisany jest do Doliny Elfów na Ursynowie. Nigdy nie korzystałam z opieki publicznych placówek ale moje przedszkole mogę polecić z czystym sumieniem.
wyślij odpowiedź

Autor: miroslawska 08.10.2017 16:10  
przedszkole prywatne Legnica
My jesteśmy zadowoleni z przedszkola Kredka w Legnicy, mają bardzo dobrych pedagogów, którzy posiadają naprawdę dobre podejście do dzieciaków.
wyślij odpowiedź

Autor: gość 11.10.2017 08:39  
państwowe
Ja dziś nie posłałabym do prywatnego, to firma i przedszkolanki po licencjacie. W państwowym są inne wymagania co do kadry. Jedno dziecko było w państwowym, drugie w prywatnym. Różnica ogromna wg mnie, a dziś niestety trzeba zapłacić za przedszkole, bo w państwowym nie ma miejsc.Wolałabym zostać z dzieckiem w domu niż posłać do prywatnego przedszkola.
wyślij odpowiedź

Autor: Wuja Rytmika 12.10.2017 12:15  
Nie zawsze tak jest
Witam.
Od 10 lat prowadzę zajęcia z rytmiki w przedszkolach zarówno w państwowych jak i prywatnych.
Nsleżałoby zadać pytanie, dlaczego kadra w prywatnych przedszkolach często jest po licencjacie?

Prywatne przedszkole to firma, która musi zarobić, dlatego często odbija sie to na pensji pracownika.
Osoba z magistrem jeśli pracuje w prywatnym przedszkolu to tylko na chwilę, póki nie znajdzie pracy w Państwowym.

Lecz wcale nie jest powiedziane, że Panie gorzej zajmują się dziećmi niż w Państwowych. Wręcz czasami jest odwrotnie.

Pozdrawiam
Wuja Rytmika z www.rytmikon.pl
wyślij odpowiedź

Autor: janinak 14.10.2017 22:21  
prywatne
My zdecydowaliśmy się wysłać naszego Jasia do przedszkola prywatnego, teraz poszedł do prywatnej szkoły podstawowej, dokładnie http://www.prywatnaszkola.pl w Legnicy. Mają dobrych pedagogów, do wyboru jest dużo zajęć typu tańce, teakwondo, szachy, jest duży nacisk na naukę języków obcych. Warto rozważyć szkołę prywatną, jak macie odpowiedni budżet.
wyślij odpowiedź

Autor: Arleta 30.11.2017 22:22  
Ursynów
Do publicznego przedszkola mam uraz z czasów kiedy sama tam byłam zapisana :) Teraz moja córka jest zapisana do doliny elfów na Ursynowie i tak jestem zadowolona z opieki, że chyba już nie zdecyduje się na przepisanie jej gdziekolwiek indziej.
wyślij odpowiedź

Autor: Surszula 12.10.2018 14:03  
Prywatne a państwowe
Syn chodził do prywatnego 2 lata a ja głupia przepisałam do państwowego i co?? w prywatnym więcej panie robią z dziećmi, w państwowym robią, ale łaskę ze się dzieckiem zajmą .
Wracam do prywatnego bo panie patrzą na dziecko i problem a nie na siebie i liczą dni do emerytury.
wyślij odpowiedź

Autor: radekson 19.02.2019 09:48  
re
Córka chodzi do prywatnego w Częstochowie - Sowa. Przedszkole językowe. Co na pewno widzę? DUże różnice pod względem poziomu nauczania, pod względem języka, programu. A ogólnie - państwowe zawsze będą mieć komplet. Prywatne, żeby mieć ludzi, musi dbać o jakość.
wyślij odpowiedź

Autor: Magdalena Krajewska 14.04.2019 04:39  
Prywatne przedszkole językowe
Nasz synek uczęszcza do prywatnego przedszkola językowego na Mokotowie, placówka zachwyciła mnie podejściem do dzieci, w Tequeście uczą się i bawią a także rozwijają swoje pasje. Pani Gosia jest rewelacyjną wychowawczynią dbającą o grupę 4-latków.
wyślij odpowiedź

Autor: tomcug 14.04.2019 10:59  
Odp:Prywatne przedszkole językowe
Zaczyna się - reklama dźwigną handlu...
wyślij odpowiedź

Autor: ada 22.04.2019 17:45  
Odp:Nie zawsze tak jest
Ale w państwowych, przynajmniej w dużych miastach pracują przedszkolanki z samym licencjatem. Kiedyś przedszkolanka musiała umieć grać na jakimś instrumencie, śpiewać. Teraz niby miały znać j. angielski, ale w większych miastach brakuje przedszkolanek i w państwowych też zatrudniają słabo wykształcone osoby, nie znające ani języka obcego, ani nie mają zdolnosci manualnych.
wyślij odpowiedź

Autor: ada 22.04.2019 17:59  
Odp:NAUCZYCIELKA
Misia, no "wykształcenie " widać... Rządzą jak już. Oj te przedszkolanki...
wyślij odpowiedź

Autor: Ewa Aaaa 24.05.2019 13:58  
Odp:PRZEDSZKOLE PRYWATNE A PRZEDSZKOLE PAŃSTWOWE
Nie ma reguły –zarówno prywatne jak i publiczne przedszkole może być dobre lub złe. Ja sugerowałam się po prostu opinią znajomych, polecili mi Pomarańczową Ciuchcię w Jabłonnie i ja też polecam. Natomiast przykro czyta się o takich doświadczeniach, gdzie ludzie bez pasji i zaangażowania zajmują się dziećmi i nadużywają zaufania rodziców. Brak słów…
wyślij odpowiedź

Autor: Julita 15.07.2019 10:40  
Przedszkola prywatne
Ja miałam okazję posyłać synów zarówno do placówki państwowej w Krakowie, a obecnie chodzimy do Fair Play w Rzeszowie. Jestem zadowolona z obu wriantów i w każdym przedszkolu dzieci czuły się i czują dobrze. Nie mówię że nie ma "złych" placówek, nam się poszczęściło :)
wyślij odpowiedź

Autor: Ewa Kosowska 22.07.2019 22:38  
Prywatne czy Państwowe
Moim zdaniem nie ma tak, że państwowe to od razu znaczy źle, a prywatne nie zawsze jest takie super. Przerobiłam trochę przedszkoli i z pierwszym dzieckiem udało się dobrze trafić do publicznego. Niestety z kolejnymi dziećmi - alergikami, nie było tak łatwo. Przerobiliśmy kilka różnych placówek i dopiero za którymś razem udało się trafić do Pomarańczowej Ciuchci, która nie korzysta z cateringu żywieniowego tylko posiada własną kuchnie co pozwoliło dobrać odpowiednio przygotowane posiłki.
wyślij odpowiedź

Autor: tomcug 12.08.2019 23:10  
Odp:Odp:PRZEDSZKOLE PRYWATNE A PRZEDSZKOLE PAŃSTWOWE
Tak, tak, wiemy, wiemy...
wyślij odpowiedź

Autor: milena 07.10.2019 18:57  
Odp:PRZEDSZKOLE PRYWATNE A PRZEDSZKOLE PAŃSTWOWE
Ja miałam styczność z obiema formami i bardziej przekonała mnie ostatnio placówka prywatna Fun&Play w Tarnowie, gdzie uczęszcza moja siostrzenica - super zajęcia, niewielkie grupy, nowoczesne wnętrza.
wyślij odpowiedź

Autor: Marta 26.03.2020 13:34  
Przedszkole prywatne
Polecam prywatną placówkę Ekopark przedszkole Niepołomice. Dobry program i dobre warunki.
wyślij odpowiedź

Autor: Morena 10.04.2020 09:56  
Odp:Przedszkole prywatne
Obecnie każdy wątek sprowadza się do darmowej reklamy swojej placówki, cateringu - porażka. Nie ma po co wchodzić na forum.
wyślij odpowiedź

Autor: kemoto 28.04.2020 09:50  
re
Hmmm... własna kuchnia, podwórko, porządny program, językowe, duży wycieczek, dobre opinie. Na to przynajmniej ja zwracałam uwagę, zanim wybrałam ofertę. A Wy?
wyślij odpowiedź

Autor: pawleczko 29.04.2020 09:50  
re
Uważam, że prywatne przedszkole jest lepszą opcją od publicznego. Widzę to nawet na podstawie poziomu nauczania. Tj. ile umie moje dziecko z języka angielskiego, a ile dzieci znajomych. Wiadomo, że później będzie mu łatwiej.
wyślij odpowiedź

Autor: SISI 06.05.2020 14:57  
re
my też posłaliśmy dziecko do prywatnej placówki i to był dobry wybór. Tym bardziej e syn ma zaburzenia integracji sensorycznej, a przedszkole ma fajną bazę narzędzi i super pracuje z dzieciakami na tym obszarze
wyślij odpowiedź

Autor: Joanna Emilewicz 07.05.2020 08:36  
Odp:re
Zgadzam się pomoce sensoryczne w przedszkolu córki bardzo się sprawdzaja i można je wykorzystać do wielu zadań. Zauważyłam że zastępują również krzesla. Widział ktoś lub słyszał o czymś takim?
wyślij odpowiedź

Autor: Karolina 07.05.2020 12:55  
Odp:Odp:re
Właśnie gdzieś znalazłam i zakupiłam, fajne produkty związane z sensoryką. Już nie mogę doczekać kiedy przyjdą i przetestuje z małym złośnikiem .
Proszę sobie sprawdzić https://lyke.dk/sklep/
wyślij odpowiedź

Autor: petoro 23.09.2020 09:51  
re
Prywatne, o ile jest dobre, daje zdecydowanie większe możliwości. Dużo więcej może się dziać. Do tego lepszy program, wyposażenie, sale, zajęcia dodatkowe. Długoby można wymieniać. Trzeba zwracać uwagę na wiele kwestii.
wyślij odpowiedź


Dodaj swoją opinię
Tytuł:
Komentarz:
Imię, nazwisko:
Adres email:
 
  #####    #####    #####    #####  
 #     #  #     #  #     #  #     # 
       #        #  #        #     # 
  #####    #####   ######    ###### 
 #              #  #     #        # 
 #        #     #  #     #  #     # 
 #######   #####    #####    #####  
Kod zabezp.:

     
 góra     powrót
© STEP   |   Design by 3xw.pl   |   Hosting Infocomp