MAŁE DZIECKO
 
RADY I PORADY
 
PRZEDSZKOLE
 
KĄCIK NAUCZYCIELSKI
 
     
O PRACY PRZEDSZKOLI I NAUCZYCIELEK

Forum > O PRACY PRZEDSZKOLI I NAUCZYCIELEK > Niepokojące zachowanie nauczycielki przedszkolnej?Jak porozmawiać by nie zaszkodzic?
rozpocznij nowy wątek   |  lista wątków  |   lista kategorii  

Autor: Agata 15.04.2008 14:52  
Niepokojące zachowanie nauczycielki przedszkolnej?Jak porozmawiać by nie zaszkodzic?
Syn chodzi do przedszkola od września( grupa maluchów)
Domyślałam sie że nie do koncva dobrze czuje się w przedszkolu-ale fakt ten tłumaczyłam sobie że jest dzieckiem z konca roku,moze nie do konca jeszcze dojrzał do roli przedszkolaka.Kilka tygodni temu w rozmowie z nauczycielką usłyszalam , dziecko jest absolutnie niesamodzielne, nie reaguje na polecenia(czy napewo szłyszy?), zaskoczyło mnie to dosć mocno-zawsze miałam wrażenie że synek jest dosć dobrze rozwinietym 3-latkiem i nie odstaje od swojej grupy wiekowej.
W domu samodzielnie je , korzysta z toalety, ubiera sie również sam- (jasne czasem majtki tył na przód ) potrafi liczyc , rozróznia kolory,chętnie rysuje, buduje z klocków, zna wiekszość liter.
zaczełam podejrzewac ze albo w przedszkolu zachowuje sie zupełnie inaczej( niemniej nie do konca mnie przekonywało że np sam się nie przebiera po leżakowaniu-bo czasem wracał w rajtuzkach na lewą stronę i bluzce tył na przód)

Dziś natomiast pojawiłam sie w przedszkolu w srodku dnia( nie na przeszpioegi ;), poprostu rano zapomniałam zapłacić za przedszkole)
znalazłam sie w szatni w której akurat grupa 3 latków ubierała sie przed wyjściem na ogródek,
Jedne dzie4ci przebierały sie sprawniej inne mniej sprawnie-ale wszystkie( prócz jednej dziewczynki) robiły to samodzielnie.
Być moze dziecko było poprostu drobniutkie, a być moze nie miało jeszcze 3 lat(wygladała mi na okolo 2-2,5)siedziałą na ławce i usiłowała wlożyc na nózki buty, część dzieci była juz kompletnie ubrana.
Pojawiła sie nauczycielka dobiegła(dosłownie) do dziewczynki i mało przyjemnym tonem powiedziała :
-Julka jeśli sama sie nie ubierzesz to bedziesz tu siedzieć SAMA!!! w szatni.
-boze a co ty masz za buty ..... dwa numery za duze!!!! QAle za to markowe!!!!Powiedz mamie zeby kupiła ci normalne , nie muszą byc markowe!!!!

Julka dalej siedziała na ławce przestraszona lekko.Pani nauczycielka pomimo gróźb pomogła jej jednak zmienic buty, nastepnie szarpnięciem za rękę ustawiła Julkę aby pomóc jej w założeniu kurtki.
Ja pomagałam zmienic spodnie innej dziewczynce.
w miedzyczasie w szatnio pojawiła sie pani dyrektor
Julka niezbyt delikatnie została znowu usadzona na ławce , "pani nauczycielka"zdjeła jej jeden bucik
-Pani dyrektor niech pani spojrzy na buty Julki!!!!Dwa numery za duze !!!!Ale markowe!!!
Jeszcze Maks takie ma , też markowe , też za duże!!!
Julka powiedz mamie!!!....
Nie wytrzymalam przerwałam i powiedziałam ze moim zdaniem lepiej o trych butach bezposrednio z matką porozmawiać.Julka nawet nie byłą juz przestraszona .....ale ten smutek w oczkach .... to dziecko pewnie nie do konca wiedziało o co chodzi...
Nauczycielka zabrała dzieci na ogródek.Udało mi sie na chwilę zatrzymać dyrektorkę.
powiedziałam wprost że nie podoba mi sie to co zobaczyłam, zapytałąm ile lat ma Julka
-3 -warknęła
-absolutnie niesamodzielna ,sama Pani widziała.
próbowałam z nia rozmawiać ale nie dopuszczała mnie do głosu, cały czas mówiac ze dzieci niesamodzielne ze pani A( ta która targała Julką w szatni) musiała sie schylic pewnie ze 30 razy ....
stałysmy w drzwiach , nie było to doskonałe miejsce na rozmowę , zreszta ktoś ją zaraz zawołał do telefonu.
Sprawy tak zostawić nie mogę, ale nie bardzo wiem z kim rozmawiać , skoro dyr. była swiadkiem całej sytuacji i nie reagowała a wrecz przeciwnie z jej wypowiedzi mogłam wywnioskować iz w pełni poppiera działania i sposób podejścia nauczycielki.
Dodam jeszcze ze do tego samego przedszkola chodzi mój drugi syn(4 latek), ale w jego grupie nigdy nie spotkałam sie z takim problemem , mimo że z pewnoscia wiele dzieci wymagało pomocy przy ubieraniu czy jedzeniu.

Z kim powinnam porozmawiać by dziecku nie zaszkodzić ?Dyrektorka podejrzewam nie zareaguje.
O zmiane przedszkola dla synów nie ma mowy( jedyne w mojej miejscowosci).Przeklazać mamie Julki to co dzis zobaczyłąm? czy milczeć mając nadzieje ze dzieci przetrwaja jeszcze 2 lata bez wiekszego uszczerbku?

wyślij odpowiedź


Autor: monika 15.04.2008 15:36  
Odp:Niepokojące zachowanie nauczycielki przedszkolnej?Jak porozmawiać by nie zaszkodzic?
Witam,moja córka ma 2,8 i od lutego poszła do przedszkola,gdzie nigdy nie spotkałam się z czymś takim o czym piszesz.Jest najmłodsza z grupy ,panie zawsze pomagają się ubierac , w toalecie ,a nawet w trudniejszych pracach plastycznych jeśli ciężko jej idzie.Myślę że powinnaś o problemie powiedzieć mamie Julki,i być może podpytać innych rodziców. Może wspólnie ustalicie jakiś front działania.Napisz proszę jak sprawa się rozwija.Pozdrawiam.
wyślij odpowiedź

Autor: Mama Kubusia 16.04.2008 14:18  
Odp:Odp:Niepokojące zachowanie nauczycielki przedszkolnej?Jak porozmawiać by nie zaszkodzic?
Zaskoczyła mnie ta wypowiedz.Aż mi się nie chce wierzyć, ze takie osoby są pedagogami i pracują z naszymi dziećmi. Takie zachowania to spotykałam u pań wożnych, które nie ublizająć nikomu nie zawsze reprezentowały wysoką kulturę, ale zeby nauczycielka w ten sposób odzywała się do dziecka!Prymitywne zachowanie! Uważam, ze powinna pani porozmawiać z innymi rodzicami i uzgodnić pewne sprawy, bo takie osoby przez 4 lata bedą przez większą część dnia miały kontakt z waszymi dziećmi i one będą kształtowały nawyki i zachowania! Chociaż w przedszkolu do którego uczęszcza mój synek pani dyrektor podczas rozmowy z koleżanką uzywała słów k..., a mówiła to tak głosno, aż było słychać na korytarzu. Jak weszłam do jej gabinetu, to zrobiła się czerwona! Ale niestety często jest tak, ze nie zawsze osoby kulturalne wybierały szkoły pedagogiczne.I efekty tego mamy obserwując niektórych pedagogów.
wyślij odpowiedź

Autor: Iza 18.04.2008 07:51  
Panie
Tak jak i wożne tak i nauczycielki nie zawsze maja wysoką kulturę Człowiek nawet po studiach potrafi być ograniczony
wyślij odpowiedź

Autor: Elżbieta 29.04.2008 13:17  
zachowanie pseudo nauczycielki
Myslę, że sprawę zawsze można zgłosić do własciwego terytorialnie kuratorium. Też kiedyś pracowałam w przedszkolu na stanowisku nauczycielki ale zmieniłam zawód i to nie z powodu dzieci. teraz jestem prawnikiem i może mogę niektórym pomóc. Faktycznie ja też spotykałam się z podobnymi zachowaniami "koleżanek" co mnie bardzo denerwowało i w zasadzie byłam w stałym konflikcie. Po bezskutecznej próbie zwrócenie uwagi pani dyrektor np. na gastryczne problemy dzieci (biegunki), zgłosiłam sprawę do sanepidu. Efekt: wysokie kary dla personelu kuchnnego i dyrektorki, ponieważ kontrola wykazała naruszania zasad higieny i gotowania (ze starych produktów). Uważam, że postąpiłam dobrze. Czasem lepiej mocniej zareagować niż żeby maluchom działa się krzywda. Nikt nie ma prawa szarpać i wulgarnie się zwracać do dziecka ani komentować jego garderoby. Ktoś kto tak postepuje nie powinien pracować z dziećmi, nawet jeśli spełnia wymogi kwalifikacyjne. Pozdrawiam
wyślij odpowiedź

Autor: Monika 04.07.2008 14:16  
Odp:zachowanie pseudo nauczycielki
witam
jestem nowa na tym forum i nie mogę znaleźć informacji na temat, który mnie interesuje. Czytam jednak o różnych problemach tu poruszanych i zaintrygowało mnie, że Ty, Elżbieto jesteś prawnikiem i byłą nauczycielką, więc może ty będziesz mogła mi pomóc...
Mieszkam w małej miejscowości pod Poznaniem, w Stęszewie. W przyszłym roku moja córcia idzie do przedszkola (skończy 3 lata). Jednak niepokoi mnie dziwny zwyczaj tutejszego przdszkola - dłuuuugie wakacje. Rok szkolny skończył się ok.20 czerwca, a nowy rozpocznie się normalnie, od września. Czy takie długie, ponad 2-miesięczne wakacje to normalna sprawa? Co ja zrobię z dzieckiem przez tyle czasu???? czy są jakieś przepisy regulujące tę sprawę?

POMÓŻCIE!!!
wyślij odpowiedź

Autor: Elżbieta 11.07.2008 22:13  
Odp:Odp:zachowanie pseudo nauczycielki
Niestety nie ma w tym zakresie uregulowań ustawowych, a jedynie lokalne czyli gminy. To gmina zarządza przedszkolami i szkolami. Tam trzeba składać petycje i pytania dlaczego nie zorganizują pracy przedszkola tak, że przerwa trwa tylko miesiąc jak w ogromnej większości przedszkoli w Polsce.
wyślij odpowiedź

Autor: Elżbieta 11.07.2008 22:16  
do Moniki
Widać nie jesteś obyta z forum. Proponuję w przyszłości takie tematy zapisywać klikając na "rozpocznij nowy watek"
wyślij odpowiedź


Dodaj swoją opinię
Tytuł:
Komentarz:
Imię, nazwisko:
Adres email:
 
   ###      #     #####    #####  
  #   #    ##    #     #  #     # 
 #     #  # #          #  #     # 
 #     #    #     #####    ###### 
 #     #    #          #        # 
  #   #     #    #     #  #     # 
   ###    #####   #####    #####  
Kod zabezp.:

     
 góra     powrót
© STEP   |   Design by 3xw.pl   |   Hosting Infocomp