MAŁE DZIECKO
 
RADY I PORADY
 
PRZEDSZKOLE
 
KĄCIK NAUCZYCIELSKI
 
     
O PRACY PRZEDSZKOLI I NAUCZYCIELEK

Forum > O PRACY PRZEDSZKOLI I NAUCZYCIELEK > Tresowanie słodyczami
rozpocznij nowy wątek   |  lista wątków  |   lista kategorii  

Autor: Beacik 11.10.2006 22:23  
Tresowanie słodyczami

Napiszcie jak wygląda w przedszkolach Waszych pociech egzekwowanie i zachęcanie do czegoś np. sprzątanie. W naszym przedszkolu mimo, że mam bardzo dobre doświadczenia ze starszym synem (dbanie o higienę zębów, do wyboru do picia woda z sokiem lub woda, słodycze sporadycznie i tylko przy wyjątkowych okazjach) u wychowawczyni mojej córki nie mogę wyegzekwować nienagradzania dzieci słodyczani. Ładnie dziecko spało - cukierek, ładnie posprzątało - cukierek. Rodzice niestety trzymają stronę wychowawczyni, co udowodnili wczoraj na zebraniu. Nie wiem co robić, nie chcę z jednej strony robić zbyt dużego rabanu a z drugiej zaszkodzić dziecku(córka ma już jedną dziurę w zębie a w naszym domu słodycze jemy przeważnie raz w tygodniu). Czekam na Wasze opinie.

15 września 2006
wyślij odpowiedź


Autor: Magda 11.10.2006 22:24  
Odp:Tresowanie słodyczami
Myślę że można dać spokój i spustoszenia w zębach z powodu dwóch cukierków w przedszkolu nie będzie. Ja mam synka 4 latka który uwielbia słodzycze i musze kombinowć stale co zrobić aby go zniechęcić od oczekiwania na jakąkolwiek słodycz. Radziłam się lekarza stomatologa, a ten uznał że synek nie ma problemów z pruchnicą a odbieranie sporadzycznie dziecku przyjemości zjedzenia nie jest zasadne.
lemów

17 wrzeÂnia 2006
wyślij odpowiedź

Autor: magda przedszkolanka 11.10.2006 22:24  
Odp:Tresowanie słodyczami
nie sądzę by problem tkwił w ewentualnych problemach z zębami, moim zdaniem problem jest gdzie indziej...
sama jestem przedszkolanką i b. nie ubię przekupywania dzieci słodyczami, nie robię tego i uważam że robią to osoby które inaczej nie potrafią wpłynąć na dziecko, bądź nie potrafią wyegzekwować czegokolwiek od dziecka, są inne metody,
1 stosowanie umów
2. nagradzanie np. czytaniem, krótszym leżakowaniem, zorganizowaniem ulubionej zabawy
3 karanie odebraniem nagrody
4 i wreszcie chyba najrzadziej stosowana przez rodziców (a bywa że i nauczycieli)METODA CIąGłEJ KONSEKWENCJI, gdyby ja wszyscy stosowali nie byłoby potrezby stosowania 3 poprzednich,
pozdrawiam wszystkich serdecznie

17 wrzeÂnia 2006
wyślij odpowiedź

Autor: Marta 11.10.2006 22:24  
Odp:Tresowanie słodyczami
Ja także uważam, że nagradzanie za zwykłe czynności cukierkami nie jest właściwym pedagogicznie podejściem dla powodowania oczekiwanych zachowań dzieci. Nie wykluczam takich nagród okazjonalnie. Zgadzam sie poprzedniczką. Może być tak że przedszkolanka nie potrafi inaczej z powodu braku widzy i dobrej praktyki.

17 wrzeÂnia 2006
wyślij odpowiedź

Autor: przedszkolanka 15.10.2006 22:11  
Przekupstwo
Dla mnie jest to zwyczajne przekupstwo. Nauczycielka popełnie kardynalny błąd wpajając dziecku, ze za coś, co jest jego obowiązkiem otrzyma nagrodę (zapłatę). Jest szansa, że w przyszłości takie dziecko będzie interesowne wobec otaczającego go świata i np. za umycie się przed snem zarząda zapłaty.
Radzę porozmawiać o tym z nauczycielką i przedstawić jasno swoje stanowisko. Rodzic bierze udział w procesie wychowawczym swojego dziecka i ma prawo być niezadowolony z poczynań pedagogów.
wyślij odpowiedź

Autor: AR 23.11.2006 20:39  
Tresowanie słodyczami
Dziewczyny to tylko kilka cukierków, po co tyle szumu. Nie bądźcie przewrażliwione, czy wy jako dzieci nie chciałybyście takich nagród. Jak się w to bardziej przyjżeć to ten system nagradzania jest bez sensu ale nie porównujcie zaraz do przkupstwa, albo do wypowiedzi mojej poprzedniczki. Oj Wy już naprawdę nie macie większych zmartień? :-)
wyślij odpowiedź

Autor: saba 06.03.2008 15:35  
....
oj zgadzam sie z AR..czy te kilka cukierkow mozna nazwac od razu przekupstwem? moze troszke ale nie przesadzajmy....ja nie widze az tak wielkiego problemu..
wyślij odpowiedź

Autor: Sylwia 07.03.2008 01:45  
przekupstwo
Dla mnie jest nie tak nagradzanie dziecka non stop slodkosciami :/
Pozniej przychodzi do domu i za blacha rzecz, ktore bedziemy od dziecka wymagac, czy to posprzatanie po sobie czy pomoc jakas, bedzie wymagalo zaplaty jakiejkolwiek, albo bedzie ryk :/
Jesli na serio jest tak, ze dziecko otrzymuje kilka cukierkow w przedszkolu za to, co powinno samo zrobic to juz cos jest wg mnie nie tak :/
hmm zalezy wlasnie ile to jest tych cukierkow dziennie... 1-2 mniejsza z tym, ale jesli jednak wiecej sporo to juz jest problem wg mnie :/ W przedszkolu syna owszem sa slodycze rozdawane co i raz, ale zazwyczaj na wyjscie dziecka juz z przedszkola, ew przy podwieczorku, ale nigdy, ze cos za cos :/
wyślij odpowiedź


Dodaj swoją opinię
Tytuł:
Komentarz:
Imię, nazwisko:
Adres email:
 
  #####   #         #####    #####  
 #     #  #    #   #     #  #     # 
       #  #    #   #     #  #     # 
  #####   #    #    #####    ###### 
       #  #######  #     #        # 
 #     #       #   #     #  #     # 
  #####        #    #####    #####  
Kod zabezp.:

     
 góra     powrót
© STEP   |   Design by 3xw.pl   |   Hosting Infocomp