MAŁE DZIECKO
 
RADY I PORADY
 
PRZEDSZKOLE
 
KĄCIK NAUCZYCIELSKI
 
     
O PRACY PRZEDSZKOLI I NAUCZYCIELEK

Forum > O PRACY PRZEDSZKOLI I NAUCZYCIELEK > co się dzieje w przedszkolach !?
rozpocznij nowy wątek   |  lista wątków  |   lista kategorii  

Autor: Krzysztof z Lublina 11.10.2006 22:14  
co się dzieje w przedszkolach !?

Pamiętam jak wyglądał mój pobyt w przedszkolu. Były to lata 1979-1981. Dla dziecka 3-5 letniego stres związany z pójściem do przedszkola potęgował swoim zachowaniem personel, całkowicie nie przygotowany do zajmowania się dziećmi. Na porządku dziennym były połajanki, wrzask, brak pomysłu na zorganizowanie czasu maluchom. Atmosfera żywcem przypominająca to co się dzieje w poprawczakach. Naderwane uszy nielubianych dzieci, pełne majtki wiadomo czego, bo nie można było wyjść do WC w innym czasie niż ten wyznaczony przez panią przedszkolankę, fochy niezbyt rozgarniętych pań po niewiadomo jakiej szkole, których ofiarą padały przede wszystkim dzieciaki. Nie wiele się pod tym względem zmieniło!!! Może to, że teraz jest pełna odpłatność! Właśnie dowiedziałem się co się dzieje w Przedszkolu nr 9 w Lublinie przy ul. Pogodnej 5. Postanowiłem, że tego tak nie zostawię. Dzieci są tresowane przez wychowawczynie jak psy, obowiązuje fornalski język, a te metody? Dzieci wracają do domu zestresowane, boją się tych niewydarzonych kobiet! Dyrektorka nie reaguje!

13 września 2006
wyślij odpowiedź


Autor: Anna 11.10.2006 22:15  
Poważne zarzuty

W opisanej sprawie są trzy możliwości:
1) to jest złe przedszkole, a pracująca tam dyrektorka i personel były edukowane w latach 70 tych i od tego czsu nic się u nich nie zmieniło, a młode nauczycielki przyjęły tamte formy edukacji.
2) Akurat ta pani do której trafiło dziecko nie potrafi sobie radzić z braku wiedzy i dobrej praktyki, a całe przedszkole nie musi być wcale złe.
3) Ktoś zobaczył coś i naopowiadał więcej niż widział z powodu nadwrażliwości i wspomnień lat 70- tych.
Warto dobrze zweryfikować sytuację aby zmienić przedszkole kiedy jest przypadek 1 albo nie skrzywdzić personelu jeśli jest 3.
Okoliczność 2 da się złatwić w rodzicielskiej rozmowie z dyrektorką.

13 wrzeÂnia 2006
wyślij odpowiedź

Autor: TK 11.10.2006 22:16  
Odp:co się dzieje w przedszkolach !?
To tragiczne i nie ma co tu robic jakies analizy. Zglos do kuratorium niech tam zrobia kontrole. Szukajcie innego przedszkola bo moze dyrektorka czuje sie pewnie i nie musi sie martwic

13 wrzeÂnia 2006
wyślij odpowiedź

Autor: przedszkolanka 15.10.2006 22:17  
Nieprawdopodobne
Nie spodziewałam się, że takie przedszkola w dzisiejszych czasach mogą istnieć?...Trochę wydaje mi się to nieprawdopodobne, ale...
Ciekawa jestem, jak do tego tematu odnoszą się inni rodzice dzieci uczęszczających do tej placówki?
wyślij odpowiedź

Autor: AnnA 30.10.2006 18:44  
dużo hałasu, zero faktów
Piszesz, że jest tragicznie, straszne metody, ale właściwie co się dzieje?
Co to znaczy, że dzieci są tresowane?
Jakie metody są tak stresujące?
Niewydarzone kobiety?
Więcej jest tu emocji niż prawdziwej oceny sytuacji. Nie mówię, że jest dobrze, ale właściwie nie widzę też co jest źle...

Nie sądzę na przykład, że dzieci nie są puszczane do toalety gdy chcą. Bo niby dlaczego? Na złość? Niech narobi a potem cały dzień będzie nam śmierdziło w sali albo trzeba będzie je przebrać? A rodzice (bo to jest pewne) będą mieli pretensje. Nikt przy zdrowych zmysłach sobie na to nie pozwoli.
wyślij odpowiedź

Autor: nauczyciel przedszkola 04.11.2006 22:41  
Odp:co się dzieje w przedszkolach !?
Myślę, że pani ma z gruntu złe zdanie o przedszkolach dlatego, że sama ma złe doświadczenia i na ich podstawie wyrobiła sobie Pani złą opipnię o przedszkolach i nauczycielach tam pracujących. Proszę pani od opisanych przez Panią wydarzeń minęło kilkadziesiąt dobych lat. Świat się zmienił, życie się zmieniło i przedszkola też się zmieniły. Pani nie nazywa konkretnie co jest złe, Pani prze pryzmat własnych wspomnień ocenia wszystkich, którzy mają cokolwiek wspólnego z przedszkolem i zraża Pani ogół, dlatego, że doświadczyła przykrości. Takie jest moje zdaine.
wyślij odpowiedź

Autor: Hela z Bydgoszczy 28.11.2006 23:16  
Odp:Odp:co się dzieje w przedszkolach !?
Nie chodziłam nigdy do przedszkola,ale moja córka chodzi do przedszkola nr 20 w Bydgoszczy i z jej relacji wynika,że pani zamyka płaczące dzieci za domem w łazience żeby nie "zarażały" płaczem całej grupy.Jakieś dziwne metody niczym "karcer" dla nie przystosowanych
wyślij odpowiedź

Autor: AgaT 02.12.2006 17:04  
w przedszkolach jest lepiej niż kiedyś
Ja też chodziłam do przedszkola na początku lat 80.Jedyne,co mogę powiedzieć,to-bardzo,naprawdę bardzo cieszę się,że świat się zmienił,życie się zmieniło i przedszkola się zmieniły.
W przedszkolu,w Lubaniu,do którego uczęszczałam,było strasznie i przez całe moje późniejsze życie nie było mi tak źle jak tam.Pani-okropna "Hogata" Maryla,uprawiała hitlerowski terror w grupie małych dzieci.Byłam bita,mówiono do mnie po nazwisku,wmuszano kaszę mannę na siłę tak,że aż wymiotowałam.Do dziś nie jestem w stanie nawet znieść zapachu mleka.Czułam się odrzucona.Do tego z powodu wady,miałam kłopoty z oczami,ciągle jak nie rozmazująca wzrok atropina,to inne krople.Byłam szczęśliwa jak przedszkole-ten horror się skończył,a ja poszłam do szkoły,którą od tamtej pory lubiłam zawsze.To już zupełnie inna bajka.Sama zostałam nauczycielką.Kocham swój zawód i wszelkie ciekawa,konstruktywne metody nauczania.Pani z przedszkola zaczęła studia wtedy,kiedy ja:-),reforma zbliżała sie wielkimi krokami.Słyszałam,że jest pedagogiem w jakiejś szkole-mam nadzieję,że nie takim jak kiedyś.Jestem bardzo przeciwna wszelkim,siłowym metodom i sama nigdy ich nie stosuję ani na dziecku,ani na uczniach..Uważam,że do pracy z dziećmi bardzo trzeba się nadawać!Pocieszający jest fakt,że dziś,taka osoba wyleciałaby dyscyplinarnie z pracy terroryzując dzieci.
Mój synuś całe szczęście chodzi do zupełnie innego przedszkola.Chodzi chętnie,a ja wiem,że nic złego mu się tam nie dzieje.Zwicha po moim przedszkolu-tzn po przeżyciach pozostała jedynie taka:Zaznaczyłam,żeby nigdy nie zmuszać synka do jedzenia (zresztą nie trzeba,bo on sam ładnie je),nigdy nie ugotowałam mu mleka,bo nie jestem w stanie,przez pierwszy miesiąc bacznie obserwowałam panie czy aby na pewno nie będą się na nim wyżywać:-))))
wyślij odpowiedź

Autor: beata 04.12.2006 16:28  
Odp:Odp:Odp:co się dzieje w przedszkolach !?
Jestem zszokowana niektórymi wypowiedziami.Pracuję w przedszkolu od 25 lat i sytuacje, które opisuje Krzysztof, Hela czy AgaT.Są dla mnie nieprawdopodobne.Nigdy nie zdarzyło mi się tresować dzieci czy wprowadzać jakieś drakońskie kary.Chociaż nie ukrywam,że czasami dochodzą mnie różne wieści na temat taktowania dzieci.Moim zdaniem przedszkolanka to taki specyficzny zawód,który jest dla niektórych,cierpliwych, sumiennych i przede wszystkim z talentem pedegogicznym.W latach 70-80 zdarzało się tak,że jeśli ktoś nie dostał się na studia szedł do pracy jako nauczyciel czy miał ku temu predyspozycje czy nie.Mam wśród swoich koleżanek również takie osoby, które zupełnie nie nadają się do pracy z przedszkolakami, ale przed wielu laty trafiła się okazja, nie trzeba było się zbytnio wysilać, ciepło na głowę nie padało.Po co się starać?Nikt nie ruszy bo mamusia na stanowisku.Nie ważne, że rodzice niezadowoleni dzieci niedouczone.Jednak niestety wszystko się zmieniło i trzeba dać coś z siebie.A to dla niektórych jest ponad siły.Wierzcie lub nie takie sytuacje jak opisał Krzysztof nie są codziennością.W przedszkolach pracują fantastyczne kobiety,świetnie wykształcone nauczycielki,które robią wszystko aby w przedszkolu dzieci czuły się jak w drugim domu.
wyślij odpowiedź

Autor: Nauczycielka 26.12.2006 12:10  
Odp: Co się dzieje w przedszkolach?
Całkowicie się zgadzam z ostatnią wypowiedzią. Teraz w przedszkolach jest inaczej, oczywiście zdarzają się wyjątki, ale to nie codzienność! Nauczycielki , które pracują w przedszkolach zazwyczaj są wykształcone, a te które skończyły SN musiały się dokształcić.Nie oceniajmy wszystkich jedną miarą. Pozdrawiam
wyślij odpowiedź

Autor: e.s. 07.01.2007 11:25  
Odp:co się dzieje w przedszkolach !?
trzeba miec otwarte oczy i uszy!!! ja zapisalam corke do przedszkola katolickiego w berlinie: dyrektorka b. mila, czysciutko, ladnie wyposazone, zadbane, na scianach wisialy prace dzieci. po 2-ch m-cach okazalo sie w rozmowie z jedna z matek, ze dzieci podczas lezakowania ( wszystkie musza sie polozyc, mimo iz grupa dzieci 5-letnich), jesli chca pojsc do toalety dostaja "dodatkowe lezakowanie"! przypomnialam sobie w tym momencie, ze kiedys moja coreczka mi powiedziala, ze nie mogla pojsc i zrobic...". Ta pani otworzyla mi oczy!! ma 6-letnia corke, kto´ra zawsze wszystko mowi. w miedzyczasie prowadzilam rozmowy z innymi rodzicami, ktorzy podobnie jak ja nie bardzo dowierzali, zue takie praktyki stosuje sie w dzisiejszych czasach. od innej matki uslyszalam, ze dzeici jesli obiadu nie zjedza , nie dostaja deseru... dzieci nie widza to jako kary, nie skarza sie , przyjmuja to jako regule w przedszkolu, male nie mowia , albo nie skarza sie...wszystko jest mozliwe, ja sprawa zajelam sie powaznie, teraz leci na wyzszych szczeblach. bo wiek przedszkolny dzieci jest wykorzystywany przez peronal, ktory robi sobie latwe zycie...a najchetniej chodza na spacerki, a dzieciom nie pomoga prawidlowo ubrac buto´w, czy wytrzec noska. sa na pewno przedszkola, gdzie pracuja ludzie z sercem i odpowiedzialnoscia, ale chcialam pokazac, ze nie tylko w polsce, ale i w niemczech zdarzaja sie takie historie, a poza tym zwracajcie uwage na kazde zdanie dzieci i ich sygnaly, rozmawiajcie o tym z innymi rodzicami...
wyślij odpowiedź

Autor: monika 06.12.2010 20:23  
są jeszcze tacy nauczyciele
Jestem po praktyce w jednym z przedszkoli jest jeszcze wiele nauczycielek źle traktujących dzieci i zwracających się po nazwisku do dzieci i to nauczycielka uwielbiana przez dyrektokę
wyślij odpowiedź

Autor: iosufh 13.04.2011 13:39  
Odp:co się dzieje w przedszkolach !?
HAHAHAHA ciekawe co za znawca tematu - stary przedszkolak
wyślij odpowiedź

Autor: Nieznajoma Anna 10.09.2014 14:15  
dot. Przedszkola nr 9 w Lublinie
Ja też mogę coś powiedzieć n.t. jednej z Pań Wychowawczyń z Przedszkola Nr 9 w Lublinie. Otóż, dziecko jest pierwszy rok w przedszkolu, zagubione i ciekawe nowych wyzwań i wrażeń. Powiedziało, że kocha jedną dziewczynkę i na tej podstawie Pani oceniła, że to nie jest normalne, że zapewne w domu dziecko było molestowane. To jest chore. My w tym wieku również byliśmy ciekawi wszystkiego co wokół nas się działo, podkochiwaliśmy się w kolegach, koleżankach i nikt nie wydawał na tej podstawie tak krzywdzącej opinii. Ciekawi mnie jaką ta Pani ma wiedzę i wykształcenie, aby tak twierdzić i wydawać opinie i komentarze.Dziecko nie pochodzi z rodziny patologicznej, tylko matka tego dziecka jest bardzo ciężko chora i przebywa na kilkumiesięcznym leczeniu w szpitalu, dziecko odczuwa jej brak, brakuje dziecku miłości matczynej. Należałoby najpierw stuknąć się po rozum do głowy zanim wyda się krzywdzącą opinię o rodzicach dziecka. Może ta Pani zapewniłaby większą troskę temu dziecku, bo to co widzę - to woła o pomstę do nieba. Zmień zawód, bo nie nadajesz się do pracy z dziećmi!!!!!!!
wyślij odpowiedź

Autor: Lukrecja 10.09.2014 21:57  
Lukrecja
W Lublinie są bardzo dobre przedszkola, jednak pracujący w nich ludzie, to tylko ludzie lub aż ludzie. Jeśli macie Państwo uwagi do pracy konkretnych ludzi, to droga służbowa w przedszkolu wygląda następująco: nauczyciel, dyrektor, organ prowadzący (gmina lub właściciel) i organ nadzorujący (kuratorium oświaty). Przyznam z doświadczenia, że rodzice często boją się i zamiast reagować na nieprawidłowości - poprzestają na wypisywaniu anonimów na forach lub plotkowaniu w szatni lub pod przedszkolem. Natomiast opinia rodziców jest bardzo ważna dla prawidłowego działania placówki. Czasem dyrektor nie ma wiedzy co dzieje się w grupie, konieczny jest przepływ informacji. Czasem też rodzice mają błędne informacje, dochodzi do nieporozumień czy pomyłek. Przyznam, że niesławna opinia o tym przedszkolu i mnie obiła się o uszy poprzez znajomego rodzica, ale faktów nie znam i starałam się o pracę między innymi w tym przedszkolu. Znaleźć pracę w lubelskim przedszkolu graniczy z cudem.
wyślij odpowiedź

Autor: Magdalena Adamczyk 03.06.2018 00:58  
Róża
W przedszkolu,żłobku na ul Sowiej w Lublinie zatrudniają kobiety, do pomocy i sprzątania przy dzieciach po różnych chorobach związanych z fobiami lekowymi ,które leczą się na depresję związana z lekami i fobiami apropo dzieci.taką osobą jest np pani Marlena Bogusz która pracuje już tam długo,
wyślij odpowiedź

Autor: Róża 03.06.2018 01:06  
Odp:Róża
A osobiście miałam do czynienia z Tą osobą i nie tylko ja ,bo również opinie ludzi mieszkających tam gdzie wcześniej zamieszkiwala są takie ze całą rodzina jej jest dziwna
,dosłownie opinie są takie ze całą rodzina jest chora
wyślij odpowiedź

Autor: Magdalena Adamczyk 03.06.2018 01:23  
Róża
W przedszkolu,żłobku na ul Sowiej w Lublinie zatrudniają kobiety, do pomocy i sprzątania przy dzieciach po różnych chorobach związanych z fobiami lekowymi ,które leczą się na depresję związana z lekami i fobiami apropo dzieci.taką osobą jest np pani Marlena Bogusz która pracuje już tam długo,
wyślij odpowiedź

Autor: Monika 04.06.2018 06:41  
Odp:Róża
Kobieto, wypisujesz anonimy na forum podając pełne imiona, nazwiska i miejsce pracy osób, o których piszesz. Jeżeli jest problem z tą panią to są inne drogi załatwiania takich spraw. Wiesz, że zlokalizowanie kogoś w sieci w dzisiejszym czasie to żaden problem? I że ktoś może cię do sądu podać o zniesławienie? Tym bardziej, że weszła nowa, bardzo rygorystyczna RODO dotycząca ochrony danych osobowych.
wyślij odpowiedź

Autor: Ela 21.02.2019 10:43  
Odp:co się dzieje w przedszkolach !?
Teraz wszystko wygląda inaczej. Moja córka chodzi do Eko-Park w Niepołomiach i szczerze - jestem bardzo zadowolona z poziomu nauczania oraz rozwijania zainteresowań i umiejętności dziecka. Poza tym mają bardzo dobrą kuchnię, mała to niejadek, a w przedszkolu spałaszuje wszystko :))
wyślij odpowiedź

Autor: Monia 21.02.2019 22:13  
Odp:Odp:co się dzieje w przedszkolach !?
Następna nawiedzona reklamująca swoje przedszkole za friko...
wyślij odpowiedź

Autor: Matka Polka 08.04.2019 13:45  
Cyklopentolat jako alternatywa dla atropiny
Świat się zmienił, życie się zmieniło, przedszkola się zmieniły, ale lekarze w Polsce wciąż się jeszcze nie zmienili! Dowód? Choć można z powodzeniem zastąpić atropinę cyklopentolatem to i tak zapisują krople atropinowe, a Ty się rodzice męcz z dzieckiem przez ponad dwa tygodnie!!!
wyślij odpowiedź

Autor: Liliana 25.06.2019 15:58  
Przedszkola z monitoringiem
Swoją pociechę posyłam do fair Play w Rzeszowie przy ul. Dynowskiego i mogę na bieżąco śledzić co się u nich dzieje. To co dzieje się w przedszkolach może być problematyczne, niemniej ja jestem spokojna o swoje dziecko
wyślij odpowiedź

Autor: Magda Skrzy 22.07.2019 23:12  
Przedszkole Pomarańczowa Ciuchcia Pruszków
Niestety to się zdarza. Moim zdaniem najtrudniejsze jest znalezienie przedszkola z dobrą kadrą. Postawić duży plac zabaw i dokupić nowych zabawek każdy może. Jednak zdobycie ludzi, którym zależy na dobrze wykonanej pracy, a przede wszystkim na dzieciach to wyzwanie. Ja przerobiłam kilka przedszkoli, córka ciągle była niezadowolona. Raz dowiedziałam się, ze jest "trudnym dzieckiem". Dopiero za którymś razem udało się znaleźć placówkę "Pomarańczowa Ciuchcia przy rondzie ONZ" i okazało się, że córka wcale trudna nie jest, a każdy kolejny dzień w przedszkolu jest dla niej frajdą.
wyślij odpowiedź


Dodaj swoją opinię
Tytuł:
Komentarz:
Imię, nazwisko:
Adres email:
 
   #     #####    #####    #####  
  ##    #     #  #     #  #     # 
 # #          #  #        #     # 
   #     #####   ######    ###### 
   #    #        #     #        # 
   #    #        #     #  #     # 
 #####  #######   #####    #####  
Kod zabezp.:

     
 góra     powrót
© STEP   |   Design by 3xw.pl   |   Hosting Infocomp