MAŁE DZIECKO
 
RADY I PORADY
 
PRZEDSZKOLE
 
KĄCIK NAUCZYCIELSKI
 
     
O PRACY PRZEDSZKOLI I NAUCZYCIELEK

Forum > O PRACY PRZEDSZKOLI I NAUCZYCIELEK > zakaz zajęć dodatkowych
rozpocznij nowy wątek   |  lista wątków  |   lista kategorii  

Autor: Aga. B 29.08.2013 21:28  
zakaz zajęć dodatkowych
Wróciłam dzisiaj z zebrania rodziców i dowiedziałam się o tym, że od nowego roku szkolnego nie będzie zajęć rytmiki i angielskiego z uwagi na zarządzenie ministra zabraniające zajęć dodatkowo płatnych w ramach przedszkola publicznego. Nie rozumiem sensu takiego rozwiązania. Rodzice zapisują na nie dzieci dobrowolnie i nie ma przymusu uczęszczania. Mieszkam na wsi jeżeli dzieci nie będą miały zajęć w ramach przedszkola nie będą ich miały wcale. Polska nie kończy się na dużych miastach, gdzie jest dostęp do takich usług poza placówką publiczną. Skandal!!!
wyślij odpowiedź


Autor: Monika Tarnogrodzka 30.08.2013 13:55  
Odp:zakaz zajęć dodatkowych
Dzień dobry

Razem z koleżankami z Akademii Muzycznej im F. Chopina w Warszawie przygotowałam krótką informację czym jest rymika i dlaczego wychowawczynie nie mogą jej uczyć w przedszkolach. Jestem autorką

pracy magisterskiej pod tytułem: "Rola zajęć muzycznych w przedszkolu prowadzonych metodą Emila Jaques - Dalcroze'a w rozbudzaniu zainteresowań muzycznych dzieci." Wiadomość ta ma na celu

sprostowanie nieprawdziwej informacji przekazanej w tvp info przez p. Minister Ewę Szumilas o przygotowaniu nauczycielek wychowania przedszkolnego do prowadzenia zajęć rytmicznych w przedszkolu.

Treść informacji:
Zajęcia rytmiki są kluczowe dla rozwoju dziecka
RYTMIKA - zajęcia umuzykalniające w przedszkolu, prowadzone przez profesjonalistę, pozwalają dzieciom na rozwój muzyczny, intelektualny, emocjonalny, ruchowy, estetyczny i społeczny. Zajęcia te opierają się o metody i idee: E. J. Dalcroze’a , C. Orffa , R. Labana, B. Strauss, W. Sherborne, E. E. Gordona, S. Suzuki a także własne doświadczenia nauczyciela inspirowane pracą z dziećmi. Ideą rytmiki jest twórcze obcowanie z muzyką, realizujące się w różnych formach: ruchu, tańca, śpiewu, mowy, gry na instrumentach.
Rytmika rozwija:

Dyspozycje intelektualne:
- intensywność i podzielność uwagi
- niezawodną reakcję na bodźce
- dokładność spostrzegania
- sprawną pamięć
- procesy porównania i analizy
- indywidualną wyobraźnię
- społeczne zachowania
- gotowość twórczych rozwiązań

Zdolności i zainteresowania muzyczne:
- słuch i pamięć muzyczną
- wrażliwość na różne formy rytmu muzycznego
- wyobraźnię muzyczną i artystyczną
-.poczucie estetyki i stylu

a także:
- gotowość reakcji
- rozwój aparatu mięśniowo – ruchowego
- świadomość ciała i ruchu oraz podporządkowanie ich woli dziecka
- silną wolę i ambicję

Rytmika pomaga dziecku:

- sprawniej czytać i pisać
- uniknąć lub wyzbyć się wad wymowy
- rozwinąć zdolności matematyczne
- uniknąć wad postawy
- stymulować układ mięśniowy i nerwowy
- stać się twórczym i kreatywnym
- poczuć satysfakcję i radość z przeżywania muzyki


Dlaczego rytmiki mogą uczyć tylko wykształceni w tym kierunku nauczyciele?
Profesjonalny nauczyciel rytmiki rozpoczyna edukację muzyczną w szkole muzycznej I st. w wieku 7 lat, gdzie uczy się gry na fortepianie. Następnie musi ukończyć II st. szkoły muzycznej na kierunku rytmika, oznacza to, że w wieku 15 lat powinien podjąć decyzję o kształceniu się w kierunku nauczania rytmiki. Najlepsi nauczyciele rytmiki kontynuują naukę na Uniwersytecie Muzycznym (Akademii Muzycznej) również na tym samym kierunku. Tylko wieloletnia i specjalistyczna edukacja muzyczna pozwala zdobyć umiejętności niezbędne nauczycielowi do zrealizowania celów postawionych przed rytmiką przez jej twórcę Emila Jaques – Dalcroze’a. Umiejętności będące podstawą rytmiki dalcroze’owskiej to: improwizacja, solfeż i plastyka ożywiona. Improwizacja fortepianowa polega na spontanicznym tworzeniu formy muzycznej. Oznacza to, że uczniowie rozwijają się poprzez ćwiczenia wymagające reakcji na stale zmieniający się utwór muzyczny, wykonywany na żywo przez nauczyciela. Jednocześnie improwizacja fortepianowa pozwala nauczycielowi na dopasowanie muzyki do aktualnych potrzeb rozwojowych małych odbiorców. Solfeż polega na słuchaniu, śpiewaniu, poruszaniu się i odczuwaniu muzyki. Nauczyciel dba o muzyczny poziom wprowadzania i wykonywania np. piosenek. Plastyka ożywiona, inaczej ekspresja ruchu, polega na odzwierciedlaniu muzyki ruchem, zarówno improwizowanym – tworzonym na żywo, a także w zaplanowanych układach przestrzenno – ruchowych, bądź tańcach. Nabycie wyżej wymienionych umiejętności jest niemożliwe do osiągnięcia nawet przez najlepiej wykształconych nauczycieli przedszkolnych, nie mających wielostopniowej edukacji muzycznej. Żaden jednorazowy kurs w dowolnym centrum doskonalenia zawodowego nie może sprostać tym wszystkim wymaganiom. Zajęcia prowadzone przez osoby niewykształcone muzycznie w kierunku rytmiki, polegające na odtwarzaniu muzyki z magnetofonów nie zrealizują celów rozwojowych u uczniów, a także mogą wyrządzić nieodwracalne szkody dzieciom utalentowanym muzycznie. Takie zajęcia nie powinny nazywać się rytmiką.


Opracowanie: Monika Tarnogrodzka, absolwentka Akademii Muzycznej im. F. Chopina w Warszawie (Uniwersytetu Muzycznego im. F. Chopina w Warszawie), Wydziału Edukacji Muzycznej, specjalności Rytmika
Współpraca: absolwentki Akademii Muzycznej im. F. Chopina w Warszawie(Uniwersytetu Muzycznego im. F. Chopina w Warszawie), Wydziału Edukacji Muzycznej, w specjalności Rytmika:
Monika Urban, Emilia Leska - Łysiak, Anna Maliga – Poprawska, Lucyna Kubicka, Aleksandra Endzelm – rocznik 2003.
wyślij odpowiedź

Autor: Aga. B 30.08.2013 16:25  
Odp:Odp:zakaz zajęć dodatkowych
W naszej placóce zajęcia były prowadzone nie przez nauczycieli przedszkolnych, lecz przez profesjonalistkę, która przyjeżdżała na zajęcia. Teraz nie jest to możliwe. Absurd!
wyślij odpowiedź

Autor: mama przedszkolaka 30.08.2013 22:06  
Odp:Odp:Odp:zakaz zajęć dodatkowych
http://www.men.gov.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=5520%3Azajcia-tzw-dodatkowe-w-przedszkolu&catid=272%3Aministerstwo-komunikaty-i-wyjanienia-men&Itemid=355

Tutaj jest wszystko wyjaśnione.
wyślij odpowiedź

Autor: Krystyna Radko 01.09.2013 16:43  
ZAKAZ ZAJĘĆ DODATKOWYCH
My nauczyciele przedszkoli też jesteśmy zbulwersowani tym zakazem ... tam na "górze" najwyraźniej chcą w przyszłości mieć głuche/krzywe/nie umiejące rozmawiać w języku obcym społeczeństwo. I do tego zmierzają ... właśnie się zaczęło! RODZICU JEŚLI SAM NIE ZAWALCZYSZ O (NAUKĘ) SWOJEGO DZIECKA ... nikt tego za Ciebie nie zrobi.
wyślij odpowiedź

Autor: Olga 01.09.2013 21:52  
Odp:Odp:zakaz zajęć dodatkowych
Pani minister Szumilas ma na imię Krystyna,a nie Ewa.To tyle,tytułem sprostowania.
wyślij odpowiedź

Autor: tata 01.09.2013 22:42  
Odp:ZAKAZ ZAJĘĆ DODATKOWYCH
Pytanie do Pani Krystyny Radko:

A jak u pani z angielskim?
wyślij odpowiedź

Autor: mama przedszkolaka 03.09.2013 14:41  
Odp:Odp:ZAKAZ ZAJĘĆ DODATKOWYCH
Może mi się nie podobać to, że mój syn prawdopodobnie nie będzie miał zajęć dodatkowych w przedszkolu, ale rozumiem intencje ustawodawcy. Nie może być tak, że dąży się do upowszechnienia wychowania przedszkolnego i jednocześnie udział przedszkolaków w zajęciach dodatkowych oferowanych przez przedszkole uzależnia się od zasobności portfela rodziców. Udział dziecka w takich zajęciach (jeżeli już przedszkole oferuje takowe) powinien zależeć wyłącznie od jego (dziecka) woli.
Dziękuję Pani Monice za uświadomienie mi czym jest rytmika, nie tylko w tym wątku. To bardzo cenne informacje. Ja się bym bardzo ucieszyła i mój syn zapewne też, gdyby się okazało, że w przedszkolu będzie rytmika. Ale nie będziemy płakać jak jej nie zorganizują, będzie więcej czasu na np. zabawę z kolegami, to też jest bardzo ważne. Jestem przekonana, że brak rytmiki nie wyrządzi krzywdy mojemu dziecku. Znam wiele osób dorosłych i dzieci, które nie chodziły do przedszkola więc nie miały rytmiki i mają się dobrze. Powiem więcej, mam w domu trzyipółlatkę, która nie chodzi do przedszkola i nie wygląda mi na nieszczęśliwą z tego powodu:-)
Na koniec dodam, że nie podoba mi się treść i ton wypowiedzi pani Krystyny. Pani Krystyno, na naukę m. in. języka obcego nigdy nie jest za późno. Mój mąż rozpoczynał naukę angielskiego w wieku 20 lat. Dzisiaj się biegle posługuje, również technicznym. Znam osobę, która w wieku 60 lat zapisała się na kurs j. angielskiego:-)Jestem spokojna o moje dziecko, nawet jak nam nie zorganizują angielskiego w przedszkolu. Jestem pewna, że jakikolwiek by nie wykonywał zawód w przyszłości, to musi znać co najmniej ten język, bo bez tego ani rusz. Do nauki potrzebne są przede wszystkim chęci. A jak się dba o naukę własnych dzieci. Najważniejszy jest przykład. Jak dziecko widzi w domu, że rodzice dbają o własny rozwój, rozmawiają w obcych językach przez telefon, pracują i dzięki temu rodzina żyje na określonym poziomie, to się uczą, że nauka daje i satysfakcję i wymierne korzyści.
wyślij odpowiedź

Autor: Maria 05.09.2013 00:51  
Mama trójki dzieci i nauczyciel w przedszkolu
Zajęcia dodatkowe w przedszkolu przygotowują m.in. do nauki w szkole. Dzieci mają lepszą pamięć, koncentrację, znają swoją wartość, dzięki temu rozwiązywanie zadań idzie im prościej. Dzięki nauce angielskiego, kroków tanecznych ćwiczą pamięć, która w szkole będą wykorzystywały. Podobnie na rytmice ćwiczą koncentrację, poczucie przestrzenne, szybkość reakcji, koordynację. Nauka języka w przedszkolu- tutaj raczej chodzi o melodię języka, akcenty, poprawną wymowę, która dzieci naturalnie "chwytają". Dzieci w przedszkolu szybko zaczynają rozumieć polecenia wydawane przez nauczyciela np. po angielsku.Jak można mieć dziecko i taki bzdury pisać jak powyżej? SKANDAL
wyślij odpowiedź

Autor: Olga 05.09.2013 22:58  
Odp:Odp:Odp:ZAKAZ ZAJĘĆ DODATKOWYCH
Moja sześcioletnia córka w zerówce przedszkolnej NIE MA ŻADNYCH ZAJĘĆ DODATKOWYCH ! Tylko 5 godzin podstawy programowej i koniec - nic ponad to,bo mieszkamy NA WSI ( mała miejscowość),do przedszkola dojeżdża autobusem i bardzo jest utrudniony dostęp do zajęć w G.O.K.-u Odbywają się w godzinach późno popołudniowych,gdy dzieci dojeżdżające są już w domach.Nie mając żadnej oferty zajęć dodatkowych- hamuje swój rozwój ;( Tutaj popieram p.Krystynę Radko.Minister M.E.N. pięknie "załatwiła" rozwój i "równy start" dzieciom wiejskim.:(
wyślij odpowiedź

Autor: mama przedszkolaka 06.09.2013 10:23  
Odp:Mama trójki dzieci i nauczyciel w przedszkolu
Proszę pani, dziecko w wielu innych sytuacjach w ciągu całego dnia ćwiczy pamięć, koncentrację, poczucie przestrzenne itd. Proszę nie myśleć, że dzieje się to tylko podczas zorganizowanych zajęć. Dzieje się to zawsze i wszędzie. Zdrowe dzieci zawsze robią to, co im jest potrzebne do rozwoju. Jeżeli już pogorszono komuś sytuację ustawą przedszkolną, to na pewno dzieciom z dysfunkcjami, bo takie zajęcia dla nich są nieocenione. Jednak te dzieci mają (powinny mieć) inne dodatkowe zajęcia terapeutyczne.
Co zaś się tyczy języka obcego, to jeżeli pani uważa, że jest taki ważny, to proszę mówić do swoich podopiecznych np. po angielsku, wydawać polecenia, to się osłuchają. Czy potrzebny jest do tego dodatkowy specjalista? Na stronie MEN jest wyraźnie wyjaśnione, że przedszkola mogą nadal organizować zajęcia dodatkowe. Chodzi tylko o to, aby nie finansować ich z budżetu rodziców. Zajęcia takie jak angielski na poziomie przedszkola może przecież poprowadzić wychowawca grupy. Ustawa na to pozwala. Stworzona też została sytuacja taka, że dyrektorzy będą musieli zatrudniać ludzi z odpowiednimi kompetencjami. To bardzo dobra sytuacja. Będzie konkurencja między placówkami, a to świadczy o podnoszeniu jakości pracy, czyli o bardzo dobrym zjawisku. Będą przedszkola lepsze (bo tam będzie lepiej wykwalifikowany personel) i gorsze. Te gorsze będą starały się dorównać lepszym, czyli personel będzie podnosił swoje kwalifikacje. Być może to rozwiązanie jest dobre. Nauczyciele udowodnią, że są dobrze przygotowani do tego, aby zajmować się naszymi dziećmi. Dla dzieci, rodziców, myślę, że dla wszystkich to wymarzona sytuacja.
wyślij odpowiedź

Autor: Nauczycielka 06.09.2013 21:02  
Nauczycielka
Jestem nauczycielem przedszkolnym w pasją przygotowuje zajęcia dla moich dzieciaczków. Nowe pomoce, rekwizyty.....Ale nie chcę uczyć języka angielskiego albo rytmiki nie jest to moja pasja. Śpiewam z dziećmi, tańczymy, robimy inscenizacje, malujemy, wycinamy. I to jest moją pasja i tym zarażam dzieci. Angielskiego nie lubię , więc same sobie Panie odpowiedzcie, czy osoba nawet jak zdobędzie uprawnienia a nie zaraża pasją i talentem nauczy dobrze czegokolwiek?Raczej nie.
wyślij odpowiedź

Autor: jagoda 07.09.2013 01:42  
Odp:Odp:Mama trójki dzieci i nauczyciel w przedszkolu
Przedszkola moga organizować zajęcia dodatkowe i w wiekszości to robia!!! Prowadzone są kółka dodatkowe np plastyczne, taneczne, u nas sa rowniez szachy bo jedna z nauczycielek jest w tym dobra :)
Robimy to po godzinach pracy, ale nadal w ramach naszych obowiązków bo to narzuca nam w sumie ustawa o wychowaniu przedszkolnym (robimy rowniez inne rzeczy po pracy w swojej grupie ktorych o ktorych nie bede sie rozpisywac bo to nie dotyczy tego tematu.
Nie ukrywajmy ze takie kolka nie są dla wszystkich chetnych dzieci. U mnie jest taka sytuacja ze w przedszkilu mamy ok 240 dzieci a dwie nauczycielki prowadzące np. kolko plastyczne raz w tyg nie jest w stanie zabuerc na nich wszystkich chetnych (jest ich za duzo).
Miasto ktore finansuje przedszkola moze oczywiscie zatrudnic nauczycieli angielskiego ale na to nie mają pieniedzy!!! Rząd wydaje rozporządzenia ale nie bierze pod uwagę faktu ze miasta nie mają pieniędzy na dodatkowych pracowników. W telewizji Tusk udaje głupka mówiąc ze "nie zabraniamy przecież zatrudniania nauczycieli angielskiego, miasta przeciez moga to robić" Ręce opadaja! A skąd miasta mają brać pieniądze. Z pustego się nie naleje.
Pragnę jeszcze zaznaczyć bo chyba nie wszyscy na forum wiedzą ze języków obcych musi uczyć tylko i wyłącznie osoba z certyfikatem badz p studiach!!!
taki jest wymóg ustawy oraz chyba zdrowy rozsądek tak mi podpowiada bo nie wyobrazam sobie jak nauczycielka w przedszkolu uczy moje dziecko niemieckiego znając je na poziomie podstawowym. Zrobi tym samy jemu więcej szkody niż pżytku. To tak jakby znając polski jako jezyk ojczysty wykladac polonistyke na wyzszej uczelni!!!
rząd nie ma pieniędzy na nic i takimi durnymi ustawami chce obarczyć i zwalić całą edukację przedszkolną na nauczycielki wychowania przedszkolnego!!! mają uczyc jezykow obcych, rytmiki, uczyc gry na instrumentach, prowadzic terapie dziecka bo przeciez wtedy rząd nie bedzie musiec zatrudiac specjalistow. Ja oczywiscie niektore dodatkowe rzeczy robie ale nie jestem specjalistką we wszystkim, moge poczytac dodtakowa literature pojsc na szkolenie ale nadal nie bede terapeuta od zaburzen albo psychologiem dziecięcym!
wyślij odpowiedź

Autor: nauczycielka oddziału przedszkolnego 07.09.2013 10:01  
zajecia dodatkowe
Poraża mnie czasem to, jak rodzice podchodzą do edukacji swoich dzieci. W przedszkolu specjaliści - po co? Toż to małe dzieci, niech się osłuchają z paroma angielskimi słówkami i mamy angielski. Niech poskaczą przy muzyce i już mamy rytmikę. Dzieci pohasają, rodzice zadowoleni i po sprawie.

A mnie taki minimalizm nie zadowala. Pracuję w przedszkolu, prowadzę nieodpłatne zajęcia dodatkowe po godzinach pracy, takie, którym jestem w stanie sprostać. Są to porządnie zorganizowane, rzetelnie poprowadzone zajęcia: plastyczne, przyrodnicze i komputerowe i o zgrozo nie zadowala mnie poklikanie w klawisze przez dzieci, bo mam też wykształcenie w tym kierunku i wiem, że naprawdę wiele dzieci mogą osiągnąć na takich zajęciach, trzeba tylko widzieć, czego się chce i w jaki sposób to osiągnąć. I właśnie do tego potrzebowałam odpowiedniego wykształcenia, chociaż pewnie niektóre mamy się uśmieją, no bo co tam te małe dzieci mogą robić. Trochę pomalują, pograją w gry i ok. Nie, nie jest ok, moi rodzice nie mogą uwierzyć, że ich pociechy tak wiele potrafią, że tak wiele umiejętności zdobyły podczas jednego roku.

A języka angielskiego nie nauczę ich nigdy, bo nigdy sama się go nie uczyłam. Najpierw był francuski, potem doszedł niemiecki. Wszystko "liźnięte", wiele zapomniane. I co? Mam działać na zasadzie prób i błędów? Nikt inny tego nie nauczy, bo pracuję na wsi w oddziale przy szkole. No tak, już wiem, powinnam zacząć kolejne studia, najlepiej kilka kierunków od razu, bo nie wiadomo, co jeszcze może się wydarzyć. Na razie mam kwalifikacje w 5 dziedzinach, ale to wszystko pikuś. Litości. Rząd wymyśla coraz to nowe wspaniałości a rodzice zachwyceni i przyklaskują tym bublom. Zamożni, mieszkający w mieście dadzą sobie radę, ale co dzieciakami ze wsi? Przecież to w wiejskie środowisko taki wytwór uderza najbardziej. Dzieci w wieku przedszkolnym chłoną wiedzę, umiejętności jak gąbka. I należy zadbać o ich wszechstronny rozwój. Na zajęciach dodatkowych w naszej placówce nie było podziału na biednych i bardziej zamożnych. Odpłatność była naprawdę niewielka, korzystały prawie wszystkie dzieci (niektóre po prostu nie chciały), jeśli ktoś ma naprawdę ciężką sytuację to dziecko było zwolnione z opłat.


No, ale klaszczmy, popierajmy naszą wspaniałą pani minister, nich tak zostanie, w końcu to Wasze dzieci.
wyślij odpowiedź

Autor: mama przedszkolaka 08.09.2013 18:39  
zajęcia dodatkowe
Dobre wieści dla wszystkich zatroskanych:


http://www.men.gov.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=5559%3Azajcia-dodatkowe-w-przedszkolach-mog-by-opacane-z-dotacji-z-budetu-pastwa&catid=254%3Aprzedszkola-2011-default&Itemid=317

W myśl starej sentencji mówiącej, że "Słowa uczą-przykłady pociągają" dbajmy o własny rozwój, a będziemy najlepszymi przewodnikami dla swoich dzieci/podopiecznych. Dotyczy to przede wszystkim rodziców, ale również nauczycieli.

Aha, i jeszcze dodam nie jestem "zachwyconym rodzicem przyklaskującym bublom", nie jestem entuzjastką ani tego ani żadnego innego potencjalnego rządu. Przyjmuję na chłodno, bez paniki (widzę, że jako jedna z niewielu) te nowe przepisy. I co o dziwo, najwięcej "ale" do nowej sytuacji mają nauczycielki. To na prawdę dziwne.
Poza tym myślę, że uczęszczanie do przedszkola nazywać edukacją, to trochę przesada. Nawet przepisy mówią o wychowaniu przedszkolnym. Proszę nie przeceniać znaczenia wychowania przedszkolnego dla dalszej edukacji. Cała masa rodziców świadomie decyduje się na wychowywanie dzieci, nie posyłanie do przedszkola.

wyślij odpowiedź

Autor: jagoda 08.09.2013 21:59  
Odp:zajęcia dodatkowe
W takim badz razie "mamo przedszkolaka" jutro ide do pracy i nie ucze dzieci tylko sie nimi opiekuje i pozwalam sie tylko caly czas bawic! nie oraganizuje zadnych cwiczen porannych ani zajec po sniadaniu:)
Skoro dziwisz sie ze nauczycielki dbaja o rozwoj dzieci (obcych) i maja "ale" do calej tej "sytuacji" to nie mamy o czym dyskutowac

Podstawa programowa wychowania przedszkolnego-dokument, przepisy na jakich opiera sie organizacja roku szkolnego w przedszkolach mowi wyraznie:
"Przedszkola, oddziały przedszkolne
w szkołach podstawowych oraz inne formy wychowania przedszkolnego w równej mierze
pełnią funkcje opiekuńcze, wychowawcze i KSZTAŁCĄCE"
wyślij odpowiedź

Autor: justa 08.09.2013 22:04  
Odp:Odp:zajęcia dodatkowe
Oczywiscie ze przedszkola moga zatrudnic nauczycieli jezyow obcych ale jakie miasto da pieniadze na wynagrodzenie dla tych nowych nauczycieli?
czy "mamo przedszkolaka" wierzysz ze rząd da na to wystarczającą ilosc pieniedzy aby we wszystkich przedszkolach w polsce znalazly sie pieniądze chociaz dla jednego nowego nauczyciela np. jezyka angielskiego??? jesli tak no naiwna jestes. Nie zatrudniają od wielu lat logopedow, albo daja im 4 godz tygodniowo pracy, nie ma od dawna w wielu przedszkolach psychologow, pomarzyc mozna o pielegniarkach! a ty marz sobie caly czas bo na tym sie skonczy ha
wyślij odpowiedź

Autor: Eliza 09.09.2013 13:31  
mama ekspertka
Aj tam - mama przedszkolaka jest najmądrzejszą mamą na świecie i wie wszystko na temat przedszkola. Mogłaby być ekspertem. A my, drogie panie nie mamy się co wypowiadać. Mamy dbać o to, by ZASŁUŻYĆ sobie na to, by raczyła dać swoje dziecko do przedszkola. I UDOWODNIĆ, że jesteśmy wystarczająco dobre w tym, co robimy.
Nie radzę wdawać się w dyskusję, bez sensu...
wyślij odpowiedź

Autor: jagoda 10.09.2013 00:24  
Odp:mama ekspertka
Dokladnie Eliza, wyjęłaś mi to z ust :)
wyślij odpowiedź

Autor: Renata 10.09.2013 07:11  
Odp:mama ekspertka
Tez tak uważam.Czy zauważyłyscie, że najmadrzejsza z mam, kiedy nie ma poklasku kapituluje? Oj "mamo przedszkolaka" na kłopoty natury psychicznej jest rada i odpowiedni lekarz.
wyślij odpowiedź

Autor: Olga 11.09.2013 17:01  
Odp:zajęcia dodatkowe
To co w takim razie robią dzieci w czasie tzw."Podstawy programowej"- 5 godzin dziennie ? Cały czas bawią się klockami(też ważne,ale nie najważniejsze),samochodami,w kącikach zabaw ? To dlaczego starszym przedszkolakom kupuje się pakiety edukacyjne,po co jest gimnastyka i inne zajęcia edukacyjne w przedszkolach; nie wspominając już o socjalizowaniu się dzieci w grupach rówieśniczych ? W takim razie proszę posłać do szkoły jedynaka po edukacji domowej (program zerówki),do klasy pierwszej i obserwować jak się zachowuje,nie mając do czynienia wcześniej z grupą dzieci ?! Nie zgadzam się z teorią podaną przez panią,że "Nie można przeceniać wych. przedszkolnego dla dalszej edukacji."
wyślij odpowiedź

Autor: eliza 12.09.2013 19:36  
Odp:Odp:Odp:zajęcia dodatkowe
Jestem pod wrażeniem...
wyślij odpowiedź

Autor: Olga 12.09.2013 21:39  
Odp:Odp:Odp:zajęcia dodatkowe
1. Ja nie jestem przedszkolanką i tam też nie pracuję.Pisałam o przedszkolu do którego chodzi moja córka.
2.Mimo,że w przedszkolu nie pracuję to znam kilka przedszkoli w których dzieci z "Maluchów" używają pakietów.W przedszkolu córki,maluchy robią różne ciekawe prace.Zresztą sama córce(gdy była maluchem,a nie chodziła do przedszkola)pakiety i robiłyśmy zadania.
3. Socjalizacja w grupie rówieśniczej jest potrzebna nie tylko dzieciom z dysfunkcjami i z patologii,ale też jedynakom,oraz dzieciom ze wsi-które mają ograniczony dostęp do zajęć edukacyjnych.
4.Aby móc rozmawiać z dzieckiem w domu w języku obcym-trzeba go(język)znać w stopniu przynajmniej komunikatywnym i wtedy można dziecko czegoś nauczyć. Jak dziecko nie ma języka obcego w przedszkolu,to też nie będzie się dopytywać o znaczenie poszczególnych słów.Zamiast iść do przodu i rozwijać się,to jest wyhamowane i nie może wykorzystać swoich możliwości lingistycznych.
wyślij odpowiedź

Autor: Olga 12.09.2013 21:40  
Odp:Odp:Odp:Odp:zajęcia dodatkowe
lingwistycznych*
wyślij odpowiedź

Autor: jagoda 13.09.2013 22:58  
Odp:Odp:Odp:zajęcia dodatkowe
"jagoda, nie napisałam, że dziwię się, że nauczycielki dbają o rozwój dzieci, napisałam tylko, że dziwię się, że nauczycielki mają najwięcej "ale" do nowej sytuacji. Proszę nie manipulować wypowiedziami, bo to w dyskusji jest niesprawiedliwe"
Wiec w jakim znaczeniu napisala pani to zdanie? że nauczycielki maja najwiecej "ale"?
odczytalam je raczej jako wypowiedz negatywną, a to jest postawa pozytywna nauczycielek do calej tej chorej sytuacji w oświacie
Pani nie wie o czym pisze, to są jakieś dziwne wywody, lanie wody i nie bede sie wypowiadac i drążyc i analizowac co pani napisala.
I nikt nie przekona pani ze nie ma racji i ze pani wywody sa raczej płytkie i nie pokrywają się z prawdą. Niech pani zyje dalej w swiadomosci ze pisze madrze, na szczescie nie uczy pani jezykow obcych prawda? mam taka nadzieje, chyba ze zna pani troche angielski i przymierza sie do nauczania dzieci a moze doroslych? moze ma pani takie ambicje bo jak czytam pani wiadomosci to mam takie przeswiadczenie ze pani zdaniem kazdy kto troche zna moze nauczac.
A ja jeżdzę czesto do Paryża i co pani na to?:)
wyślij odpowiedź

Autor: eliza 14.09.2013 07:33  
Odp:Odp:Odp:Odp:zajęcia dodatkowe
Toż właśnie spasowałam, bo to bez sensu. Na szczęście to nie mama przedszkolaka mnie zatrudniała, są od tego inne kompetentne osoby. I pracuję już parę dobrych lat, mimo, że nie posługuję się biegle językiem obcym. Bo w mojej pracy liczy wiele innych rzeczy, predyspozycje, podejście do dzieci, kompetencje, umiejętność współpracy z ludźmi, rzetelna wiedza na temat rozwoju i potrzeb dzieci itd., itp.

Bardzo jestem ciekawa, czy jest pani tak samo krytycznie nastawiona do ludzi pracujących w Pani branży, w tym do siebie. Domyślam się, że tak, bo Pani przecież jest ideałem, inni z pewnością nie.
wyślij odpowiedź

Autor: Renata 14.09.2013 21:45  
Odp:Odp:Odp:Odp:zajęcia dodatkowe
Gdyby ta pani zatrudniała nauczycielki do przedszkoli, trzeba by je wszystkie zamknąć, a to z prostego względu nikt by sie według niej nie nadawał na stanowisko nauczyciela. Nie wiem komu na tym portalu chce zaimponować swoja rzekoma "mądrością" To nie jest madrość to jest zwykła nienawiść, brak szacunku dla ludzi i samouwielbienie. Jeszcze jedna sprawa Renata to nie Eliza a Eliza to nie Renata. Czy nienawiść osłabiła pani wzrok?.Nikt pani tu nie ceni wiec po co te wysiłki?
wyślij odpowiedź

Autor: mama przedszkolaka 16.09.2013 13:03  
Odp:Odp:Odp:Odp:zajęcia dodatkowe
Po tych "głębokich" treściach znowu ja. I nikt mnie tu nie musi cenić, abym mogła się wypowiadać. Nie szukam tu poklasku.

Na pierwszym zebraniu w naszym przedszkolu jedna z nauczycielek zareagowała na nową sytuację w podobny sposób jak p. Krystyna. Od razu wysyłała rodziców do burmistrza. Pytam się dlaczego? Czy my rodzice nie potrafimy myśleć? Wiemy jak wygląda zastana sytuacja, zdecydujemy sami czy wystarczy naszym dzieciom to co jest. Czy to jest Waszą rolą? Podburzać rodziców? Dlaczego drugi nauczyciel reaguje tak jak należy, ze spokojem, opanowaniem. "Wrzesień zawsze był miesiącem organizacyjnym. Poczekajmy, może dyrekcji nasuną się jakieś rozwiązania. Ja ze swojej strony zrobię wszystko, aby dzieci nie odczuły negatywnie nowej sytuacji". Pisząc, że dziwię się, że najwięcej "ale" mają panie nauczycielki, miałam na myśli właśnie to, że przecież nam rodzicom kojarzycie się ze spokojem i opanowaniem, a tutaj co? Podburzanie atmosfery. Bo czymże jest wypowiedź p. Krystyny? Nie pani Krystyno, rodzice o naukę walczyć nie muszą. Edukacja w naszym kraju jest obowiązkowa od rocznego przygotowania przedszkolnego do końca gimnazjum. To nam państwo gwarantuje. Wszystko inne zależy od woli i chęci samych zainteresowanych. Nauczyciel jest od wykonywania swojej roboty a nie od podburzania rodziców. Ja mam taką nadzieję, że nauczycielem się pozostaje w każdej, nawet najtrudniejszej sytuacji.

A wracając do zebrania, na którym nasza jedna z pań zasiała panikę (dodam tylko, że pani spanikowała na punkcie rytmiki), zadzwoniłam do kuratorium oświaty. I cóż usłyszałam? Osoba kompetentna powiedziała mi, że "jest zdziwiona tym co słyszy, dlaczego nauczycielki w ten sposób się wypowiadają. Przecież one doskonale wiedzą o tym, że rytmikę można zastąpić zajęciami umuzykalniającymi, z elementami muzyki. Mają do tego wszelkie predyspozycje, przygotowanie i możliwości techniczne. Proszę dać paniom czas, bo one znalazły się w nowej sytuacji i chyba trochę nie mogą się odnaleźć.":-)Szczerze, tak było.

Pani Olgo, jeżeli mój przedszkolak, pani dziecko, lub każde inne w przyszłości nie będzie umiało posługiwać się językiem obcym, to nie dlatego, że w przedszkolu im nie zorganizowali, tylko dlatego, że nie chciało się nauczyć. Oczywiście to dobrze gdy dziecko ma możliwość (jeżeli chce) uczestniczyć w lekcjach języka obcego, ale jeżeli takiej możliwości nie ma, to nie wyrządza się żadnej szkody dziecku. Programy na komputer, programy telewizyjne, płyty cd, obcojęzyczne kanały telewizyjne dla dzieci jest na prawdę wiele możliwości zapoznawania się z językiem obcym.
wyślij odpowiedź

Autor: Olga 16.09.2013 20:50  
Odp:Odp:Odp:Odp:Odp:zajęcia dodatkowe
To nie jest tak proste jak Pani pisze.Dzieci mają chęć się uczyć języka obcego,ale NIE MAJĄ MOŻLIWOŚCI. To co Pani wymieniła,mogłoby służyć większemu zainteresowaniu językiem,a jeżeli dziecko nie ma żadnego kontaktu z językiem- to oglądanie bajek w innym języku,nie będzie dla niego interesujące.Proszę samej usiąść i oglądać film po chińsku/arabsku nie znając tamtejszego języka :( Proszę nie pisać nawet Takich rzeczy,że nie wyrządza się dziecku krzywdy-wyrządza się i to jak najbardziej.Bo nie z własnej winy,hamuje się jego rozwój i zdolności językowe.
wyślij odpowiedź

Autor: eliza 16.09.2013 21:53  
Odp:Odp:Odp:Odp:Odp:Odp:zajęcia dodatkowe
Kiedy czytam wypowiedzi mamy przedszkolaka to mam wrażenie, że jej zdaniem dziecko zaczyna się naprawdę rozwijać w szkole. Przedszkolny wiek (pierwsze lata życia) to taki etap (no właśnie jaki naprawdę?) kiedy wszystko może toczyć się swoim torem i nie ma to większego wpływu na dalszy rozwój dzieci. Będzie chodziło do przedszkola to dobrze, nie - jeszcze lepiej, w końcu to żadna strata. Nic bardziej, mylnego, nie od dzisiaj mądrzy ludzie twierdzą, że wszystko zaczyna się od przedszkola. Kiedy patrzę na moje dzieci w przedszkolu: jak chłoną wiedzę, jak zdobywają nowe umiejętności to serce rośnie. Pod koniec roku, po przeanalizowaniu narzędzi obserwacji jestem w szoku, jak wielkie postępy niektóre z nich poczyniły. Inne może mniejsze, ale to wielki krok właśnie dla tego konkretnego dziecka (każde rozwija się na miarę swoich możliwości).

Pewnie, że dziecko rozwija się w każdej sytuacji, ale naszym zadaniem jest stwarzanie jak najwięcej tych edukacyjnych momentów. I to działa, czy się komuś podoba, czy nie. I nadal uważam, że moja praca jest bardzo wartościowa i niezwykle potrzebna (równie ciężka i odpowiedzialna), a wpisy mamy przedszkolaka nic tu nie zmienią. I nie przemawiają przeze mnie kompleksy (jak Pani sugerowała na innym wątku) - jestem osobą pewną siebie, szczęśliwą i dowartościowaną, czego i Pani życzę.
wyślij odpowiedź

Autor: Rytmiczka i nauczyciel muzyki 18.09.2013 18:24  
Odp:Odp:Odp:Odp:Odp:zajęcia dodatkowe
ojjj muzyka to nie rytmik ja też dzwoniłam do Warszawy i niestety z kompetentną osobą nie rozmawiałam a wiem co mówię bo skończyłam rytmikę i edukację muzyczną w Akademii Muzycznej i wbrew pozorom są to dwa kierunki!!! Mogę się założyć, że nie zna Pani nawet nazwiska osoby z którą rozmawiała, a z góry zakłada, że była kompetenta. No niestety nie.
wyślij odpowiedź

Autor: eliza 19.09.2013 06:17  
Odp:Odp:Odp:Odp:Odp:Odp:Odp:Odp:zajęcia dodatkowe
"No właśnie, ma pani wrażenie. A pani wrażenie dla mnie nie ma znaczenia. Szczęścia oczywiście gratuluję.


Dziękuję bardzo. I współczuję przedszkola, do którego chodzą pani dzieci, nie wszędzie tak jest. Pani wywody również nie robią na mnie wrażenia, więc skończmy to.
wyślij odpowiedź

Autor: Monika 22.09.2013 17:50  
zajęcia dodatkowe
Zamiast zajęć plastycznych proponuję od razu zajęcia z malarstwa ze specjalistą po Wydziale Malarstwa;) Ludzie nie dajmy się zwariować.
wyślij odpowiedź

Autor: mama przedszkolaka 23.09.2013 14:24  
Odp:Odp:Odp:Odp:Odp:Odp:Odp:Odp:Odp:zajęcia dodatkowe
Ja nie zamieszczam komentarzy po to, aby zrobić na pani wrażenie:-) a kiedy mam skończyć, to sama zadecyduję. Oczywiście, że nie wszędzie zmuszają dzieci do jedzenia. Życie jednak niejednokrotnie pokazuje, że w polskich przedszkolach jest jeszcze wiele do zrobienia.
wyślij odpowiedź

Autor: mama 3- letniej Karolinki 23.09.2013 18:01  
Odp:Odp:Odp:Odp:Odp:Odp:Odp:Odp:Odp:zajęcia dodatkowe
CZytam i czytam i mam pytanie do mamy przedszkokolaka. Czy pani nie ma innego zajecia oprócz kłócenia sie ze wszystkimi i udowadniania kazdemu jak jest głupi?
wyślij odpowiedź

Autor: eliza 23.09.2013 19:34  
Odp:Odp:Odp:Odp:Odp:Odp:Odp:Odp:Odp:Odp:zajęcia dodatkowe
W polskich przedszkolach jest bardzo dużo do zrobienia, w polskich szkołach, szpitalach, ośrodkach pomocy społecznej, policji, rządzie... mogłabym wymieniać. Nie ma idealnych ludzi i idealnych zakładów pracy. Proste i zwyczajnie ludzkie.
wyślij odpowiedź

Autor: mama przedszkolaka 24.09.2013 20:12  
Odp:Odp:Odp:Odp:Odp:Odp:Odp:Odp:Odp:Odp:Odp:zajęcia dodatkowe
Nie jest moim celem kłócić się. Nie stosuję na forum wielkiej czcionki lub wykrzykników. Nie jest też moim celem udowadniać komukolwiek, że jest głupi. Nigdy nie ubliżam ludziom. Pani "elizo" jesteśmy na forum Przedszkolak, więc chyba nic dziwnego, że piszemy o pracy przedszkoli a nie o pracy policji. Tak, mylić się ludzka rzecz, ale moim zdaniem musimy nauczyć się tak wytykać innym błędy, jak i wszelkie uwagi przyjmować. Dotyczy to tak rodziców jak i nauczycieli. My rodzice jesteśmy od tego aby przyglądać się ludziom, którym powierzamy nasze dzieci, nauczyciele mają obowiązek przyglądać się nam rodzinom, wszelkie nieprawidłowości wychwytywać i reagować. Tylko takie postawy prowadzą do zmiany rzeczywistości, w jakiej żyjemy na lepszą.
wyślij odpowiedź

Autor: eliza 25.09.2013 15:32  
Odp:Odp:Odp:Odp:Odp:Odp:Odp:Odp:Odp:Odp:Odp:Odp:zajęcia dodatkowe
To, że ktoś nie używa wykrzykników i wielkich liter o niczym nie świadczy. Można komuś pokazać ile jest wart czyniąc to "w białych rękawiczkach".
wyślij odpowiedź

Autor: eliza 04.10.2013 17:24  
Odp:zajęcia dodatkowe
Dzięki za wykład. Nieoceniony!
wyślij odpowiedź

Autor: mr.myers 09.10.2013 12:01  
Odp:zakaz zajęć dodatkowych
To jest głupie rozporządzenie. Na szczęście w moim przedszkolu http://przedszkole-jezyki.pl/ nie obowiązuje. Bo to świetne przedszkole.
wyślij odpowiedź

Autor: Olka 01.04.2015 14:13  
jezyki w przedszkolu
Moje maluchy chodzą do niepublicznego przedszkola, mają i angielski i rytmikę, mieszkam w Sosnowcu a przedszkole to http://akademiapanakleksa-przedszkole.pl to państwowego bym nie puściła bo to taka p[przechowalnia.
wyślij odpowiedź

Autor: R. S 02.04.2015 21:18  
jezyki w przedszkolu
jA PRACUJE W PUBLICZNYM I ZAWSZE MIELISMY ANGIEKLSKI RYTMIKĘ OPRÓCZ TEGO KÓŁKA ZAINTERESOWAŃ, PSYCHOLOGA , LOGOPEDĘ. MAM WIELE ZNAJOMYCH PRACUJACYCH W PRYWATNYCH I DOSKONALE WIEM ,ZE PRYWATNE TO PRAWDZIWA PRZECHOWALNIA, TAM NIE DZIEJE SIE ZUPEŁNIE NIC A WSZYSTKO JEST NA POKAZ. NĘDZNE JEDZENIE, SFRUSTROWANI PRACOWNICY I OGÓLNIE NEDZA. ZAJECIA TYLKO NA PAPIERZE A W RZECZYWISTOSCI NIC.
wyślij odpowiedź


Dodaj swoją opinię
Tytuł:
Komentarz:
Imię, nazwisko:
Adres email:
 
   #     #####    #####   #       
  ##    #     #  #     #  #    #  
 # #          #        #  #    #  
   #     #####    #####   #    #  
   #    #              #  ####### 
   #    #        #     #       #  
 #####  #######   #####        #  
Kod zabezp.:

     
 góra     powrót
© STEP   |   Design by 3xw.pl   |   Hosting Infocomp