MAŁE DZIECKO
 
RADY I PORADY
 
PRZEDSZKOLE
 
KĄCIK NAUCZYCIELSKI
 
     
O PRACY PRZEDSZKOLI I NAUCZYCIELEK

Forum > O PRACY PRZEDSZKOLI I NAUCZYCIELEK > Co jest nie tak z tymi przedszkolankami?
rozpocznij nowy wątek   |  lista wątków  |   lista kategorii  

Autor: gaa 24.06.2013 00:40  
Co jest nie tak z tymi przedszkolankami?
Mój syn jest ruchliwym dzieckiem (ma 3,4 lata). Pani wywiesiła na drzwiach ogłoszenie o wpłacie na strój bo dzieci będą występować na Jarmarku. Wpłaciłam wymaganą sumę ale spytałam panią czy on nadaje się na taki występ. Pani mnie uspokoiła, ze czemu nie, że ćwiczą. Dziś był owy występ ale moje dziecko nie dostało pozwolenia na wejście na scenę. Czekaliśmy na występ ponad godzinę, pani przyniosła stroje,skrzydełka, czułki, dzieci zostały ubrane (moje też). Tuż przed wejściem dzieci były ustawiane w pary. Była nieparzysta liczba dzieci, więc jedno dziecko zbywało. Pani tak ustawiała, że moje na końcu zostało samo. Ponieważ opaska od czułek go uwierała nie chciał po jakimś czasie jej nosić, Powiedziałam pani, że syn nie ma pary i nie chce założyć czułek. Pani powiedziała, że w takim razie niech nie wchodzi na scenę.
Dzieci więc tańczyły na scenie a moje dziecko jak usłyszało muzykę tańczyło poza sceną w tych skrzydełkach i czułkach. Dla mnie ten widok był przykry, bo syn zauważył, że dzieci tańczą i są tam, a on tu. Po zakończeniu spytałam panią po co mi tyłek zawracała jak nie pozwoliła wejść dziecku na scenę, Była bardzo oburzona.
wyślij odpowiedź


Autor: Iza 24.06.2013 14:23  
Odp:Co jest nie tak z tymi przedszkolankami?
To rzeczywiście nie było zbyt sympatyczne. Nauczycielka nie powinna do tego dopuścić. Rozumiem, że synek nie miał pary ale w takiej sytuacji jako wychowawca zatańczyłabym z nim, tak robię podczas zajęć i tak zrobiłabym podczas występów. Nie można wykluczyć dziecka z występu, bo nie ma pary. A czułki, no cóż spróbowałabym dziecko namówić, a jeśli nie odłożyłabym i tańczyłby bez nich. To tylko małe dzieci. Pozdrawiam ciepło.
wyślij odpowiedź

Autor: gaa 24.06.2013 18:03  
Co jest nie tak z tymi przedszkolankami?
Niepotrzebny szum?
Ciąga się mnie i dziecko na pół niedzieli, naciąga na wydatek żeby później przed wejściem na scenę nie pozwolić wejść dziecku na scenę?
Przedstawiłam sytuacje w skrócie.Kilka razy pani mówiłam ze dziecko chce wystąpić (w ogóle mnie nie słuchała pochłonięta robiącymi fochy dziećmi, bo osoba do pary im nie pasowała), w końcu wysłałam syna jej przed nos i też nie ustawiła go z dziećmi, wrócił do mnie.
Dziadkowie pytają się mnie jak poszedł występ a ja musiałam odpowiedzieć ze ich wnuczkowi pani wychowawczyni nie pozwoliła wejść na scenę.
Jak o tym myślę, to wydaje mi się nieprawdopodobne e tak można postąpić,a jednak można.


wyślij odpowiedź

Autor: oliwka 24.06.2013 20:37  
Odp:Co jest nie tak z tymi przedszkolankami?
Rozumiem pani oburzenie ale z opisu nie wygląda na to zeby nauczycielka nie pozwolila wyjsc na scene dziecku. Poinformowala pani nauczycielke ze dziecko nie chce zalozyc czulek wiec nauczycielka pewnie zrozumiala ze jest jakis problem i zasugerowala ze moze dziecko nie wychodzic na scene. To ze dziecko nie mialo pary nie jest winą nauczycielki, po prostu byla nieparzysta liczba dzieci i trafiło akurat na pani dziecko - zdarza sie.
Rzeczywiscie powinna lepiej powiedziec ze bez czulek tez dziecko moze wystapic i powinna raczej zachęcac do wystepu ale mysle ze po prostu nie bylo na to czasu. Wiem jak jest na takich wystepach - mnostwo pracy, każdy cos chce od nauxczycielki, czas goni a jeszcze trzeba zająć sie dziecmi i po prostu nie ma czasu na dłuższe rozmowy.
Zwróciłam uwagę na to ze napisala Pani
"w ogóle mnie nie słuchała pochłonięta robiącymi fochy dziećmi" - sama pani odpowiedziala sobie na pytanie , nie sluchala bo nie miala czasu, zajeta byla dużą ilością dzieci, a każde dziecko w tym samym czasie może mieć jakies "fochy". No i pani dziecko tez mialo!
wyślij odpowiedź

Autor: Iza 24.06.2013 20:55  
Odp:Odp:Co jest nie tak z tymi przedszkolankami?
Może i obciach, kiedy się tańczy z dzieckiem, które nie ma pary ale uważam, że większym obciachem dla nauczyciela jest odesłanie jednego dziecka z grupy i zabronienie mu występu, bo nie ma pary. W mojej grupie występowały wszystkie dzieci zawsze, chyba, że któreś samo nie chciało naprawdę występować.
Nauczyciel nie robi z siebie błazna, kiedy zajmuje się dziećmi, bawi się z nimi. Pytanie, czy powinien zajmować się pracą nauczyciela w przedszkolu,ten, kto wstydzi się zabawy z dziećmi. Są sytuacje, kiedy wychowawca musi nie tylko dyskretnie kierować grupą ale i tak wszystko zorganizować, żeby każde dziecko miało okazję wziąć udział w zajęciach lub w przedstawieniu.
Nie wiem też, skąd zdziwienie, że rodzic jest tym oburzony. Ja jako rodzic też bym była i wielu mi znanych rodziców, także mamy-nauczycielki przedszkola.
Może jestem błaznem :) (choć ja tak tego nie odczuwam, po prostu lubię swoją pracę) ale lubianym przez dzieci, docenianym przez ich rodziców i swojego pracodawcę.
wyślij odpowiedź

Autor: wt 25.06.2013 19:06  
Odp:Co jest nie tak z tymi przedszkolankami?
Nie miła sytacja ale sama miałam podobna nie specjalnie kiedy na wystepnie zapomniałam wywałać jedno dziecko do wierszyka..... nauczyciel tez człowiek emocje też go czasem zrzeraja
wyślij odpowiedź


Dodaj swoją opinię
Tytuł:
Komentarz:
Imię, nazwisko:
Adres email:
 
   ###      #     #####   ####### 
  #   #    ##    #     #  #    #  
 #     #  # #          #      #   
 #     #    #     #####      #    
 #     #    #          #    #     
  #   #     #    #     #    #     
   ###    #####   #####     #     
Kod zabezp.:

     
 góra     powrót
© STEP   |   Design by 3xw.pl   |   Hosting Infocomp