MAŁE DZIECKO
 
RADY I PORADY
 
PRZEDSZKOLE
 
KĄCIK NAUCZYCIELSKI
 
     
O PRACY PRZEDSZKOLI I NAUCZYCIELEK

Forum > O PRACY PRZEDSZKOLI I NAUCZYCIELEK > Przykra sprawa.
rozpocznij nowy wątek   |  lista wątków  |   lista kategorii  

Autor: Anna Baranska 15.05.2013 09:07  
Przykra sprawa.
Witam.
Moj synek we wrzesniu 2012r zaczal chodzic do przedszkola, niestety czesto chorowal, do tego stopnia ze roku 2013 byl tylko 6 dni w przedszkolu (2 razy zapalenie pluc, szpital). Nie zrezygnowalismy jednak z przedszkola, nawet podpisalismy umowe na nowy rok szk. Wczoraj poslalam syna do przedszkola i tam czekala nas niemila niespodzianka, otoz okazalo sie, ze na miejsce syna przyjeli jakiegos nowego chlopczyka i syn nie ma miejsca w szatni i swojego krzeselka w sali, bo zajal je ten nowy chlopczyk! kazano nam wieszac ubranka na akurat wolnym miejscu i w sali podobnie - bedzie siedzial tam gdzie akurat bedzie wolne! a co jak przyjda wszystkie dzieci? umowe mam podpisana do konca roku szk., nie bylo mowy o zadnej rezygnacji, nikt nawet do nas nie zadzwonil, o niczym nas nie poinformowano! co mam teraz zrobic? czy dyrekcja miala prawo tak postapic? czy sa jakies szanse by syn znow mial wlasne miejsce w szatni i w sali zabaw? Dziekuje za pomoc.
Anna
wyślij odpowiedź


Autor: Beata 15.05.2013 21:14  
odp: przykra sprawa
Oczywiscie, że przykra sprawa.Panie postapiły bardzo brzydko i nieprofesjonalnie.Jeśli dziecko nie zostało wypisane to nie miały prawa tak robić. We wrzesniu miaąłm na liscie 24 dzieci i tyle tez miejsc przy stolikaxch 4x6 poxniej doszło jeszcze jedno dziecko wiec tego miejsca zabrakło. Co robie dziecko siada w danym dniu gdzie jest wolne miejsce. Nie przyszło mi do głowy aby zabrac miejsce innemu dziecku. Na pani miejscu zazadałabym oddania dziecka jego miejsca przy stoliku, niech to dziecko , które zostało zapisane póxniej siada gdzie indziej. Dla dzieci ich miejsce jest wazne. Niektórzy tak sie przywiazuja do swojego miejsca do tego stopnia, ze np rano kiedy nie wszyscy jedza sniadanie i pani nakrywa mniej stolików to jest problem bo czasami ktos komus zajmie miejsce. Dla jednych nie ma znaczenia gdzie usiada ale inni zaczynaja płakac i trzeba dziecku wówczas udostepnic jego miejsce.A w szatni dzieci zawsze mają stałe miejsca, przeciez tam sa nazwiska i znaczki. Czy w tym przedszkolu półeczki w szatni nie sa oznaczone? Jeśli nie to bardzo xle.Jeśli panie nie zwróca dziecku miejsca w szatni, moze to nie jest dobry pomysł, ale ja bym przeniosal obranka tego nowego dziecka do pustej szafki a powiesiła ubranka swojego dziecka. Robiłabym to do momentu az przyniesie skutek. A jesli mama dziecka miałaby pretensje to wyjasniłabym jak ma sie sprawa i skierowała ja do wychowawczyni. Tak nie mozna robic i nie spotkałam sie jeszcze z takim pzypadkiem.
wyślij odpowiedź

Autor: Ania 16.05.2013 13:31  
....
Dziękuję za odpowiedź. Panie tlumaczyly sie, ze moj synek tak rzadko chodzil, ze myslaly, ze juz w tym roku szk.nie przyjdzie i ze bylo wolne miejsce to przyjeli nowego chlopca, tyle ze nikt mnie o tym nie poinformowal a ja umowe mam podpisana do konca czerwca z przedszkolem. Poleczki w szatni sa podpisane i teraz widnieje tam imie tego nowego chlopczyka, a prolem polega na tym, ze liczba dzieci jest maksymalna i nie ma juz zadnej wolnej szafki! na razie wiec mamy dzielic szafke z tamtym chlopcem; panie obeicaly ze postaraja sie jednak jakos ta sprawe wyjasnic, mam nadzieje ze tak wlasnie sie stanie.
wyślij odpowiedź


Dodaj swoją opinię
Tytuł:
Komentarz:
Imię, nazwisko:
Adres email:
 
  #####   #######   #####   ####### 
 #     #  #        #     #  #    #  
       #  #        #            #   
  #####   ######   ######      #    
       #        #  #     #    #     
 #     #  #     #  #     #    #     
  #####    #####    #####     #     
Kod zabezp.:

     
 góra     powrót
© STEP   |   Design by 3xw.pl   |   Hosting Infocomp