MAŁE DZIECKO
 
RADY I PORADY
 
PRZEDSZKOLE
 
KĄCIK NAUCZYCIELSKI
 
     
O PRACY PRZEDSZKOLI I NAUCZYCIELEK

Forum > O PRACY PRZEDSZKOLI I NAUCZYCIELEK > 25 dzieci w grupie i jedna pani.
rozpocznij nowy wątek   |  lista wątków  |   lista kategorii  

Autor: kuba 03.05.2012 20:14  
25 dzieci w grupie i jedna pani.
Uwazacie,że ta jedna pani da radę pracować solidnie z tak dużą grupą np.3 latków?
A może same panie nauczycielki wypowiedzą sie na ten temat?
wyślij odpowiedź


Autor: MAma 03.05.2012 20:28  
Odp:25 dzieci w grupie i jedna pani.
Wiem,że to nienormalna sytuacja ale w wielu przypadkach,zwyczajnie nie mają nic do powiedzenia.W przedszkolu (do którego pójdzie córka),nauczycielka w maluchach jest sama i 25 dzieci. Raz na jakiś czas dojdzie praktykantka(miesiąc),na spacery /plac zabaw wychodzi z woźną.Kiedyś w przedszkolu były zatrudnione panie jako pomoc nauczycielki,ale tych pań już w przedszkolu nie ma.Etaty zostały zwyczajnie zlikwidowane.Nie jestem nauczycielką ale matką.
wyślij odpowiedź

Autor: tomcug 03.05.2012 22:36  
Odp:25 dzieci w grupie i jedna pani.
No cóż, oczywiście, że nie jest to komfortowa sytuacja, ale my, nauczycielki, nie mamy nic do powiedzenia. Górna granica to 25 dzieci, ale zdarza się, że mamy i po 30. I nikt się nas nie pyta, czy wyrażamy zgodę na przyjęcie dodatkowych dzieci, a w razie wypadku i tak odpowiada nauczyciel. Oszczędza się na czym tylko można, szkoda, że to wszystko odbywa się kosztem dzieci. ja ma grupę dzieci 3-6 lat i w tym roku można powiedzieć, że świetną sytuację, bo tylko 23 dzieci. Z pracą teraz jest bardzo ciężko, więc nikt nie protestuje i musi sobie radzić sam. Ja mam już trochę lat pracy i potrafię opanować właściwie każdą sytuację, ale wiem, że młodym nauczycielkom łatwo nie jest.
wyślij odpowiedź

Autor: wera 10.05.2012 16:28  
odp.
Absolutnie nie zgadzam się z tym co piszesz.Jak to nie macie nic do powiedzenia?Gdzie przepisy(25 osób w grupie).Jestem dyrektorem publicznego przedszkola i zapewniam ,że liczba dzieci na jednego nauczyciela jest konkretnie sformalizowana.Widocznie Pani dyrektor waszej placówki,jak i władze samorządowe dawno nie miały kontroli.Pozdrawiam
wyślij odpowiedź

Autor: tomcug 11.05.2012 22:31  
Odp:odp.
Pytasz, gdzie przepisy? No to Ci odpowiem, że pracuję w małej, wiejskiej placówce, gdzie każde dziecko jest "na wagę złota". Jest przedszkole i szkoła w jednym budynku, do przedszkola uczęszczają dzieci w wieku 3-6 lat, jedna grupa, jedna pani. Jeśli dyrekcja nie przyjmie jakiegoś dziecka to rodzic pośle go do pobliskiego miasta i na pewno nie wróci, gdy osiągnie wiek szklony. No i w ten sposób tracimy dziecko i szansę na przetrwanie naszej cienko przędącej placówki. No a przecież nikt nie będzie działał na szkodę własnej placówki....Ja niby to rozumiem, ale czuję się wykorzystywana bo tak naprawdę nie mam żadnej pomocy. Każdy się cieszy, że w przedszkolu dużo dzieci, ale jak ja sobie z tym radzę to już mój problem. W klasach dziewczyny mają po 5-7 dzieci a ja uganiam się z niemal trzydziestką w małej, ciasnej sali z ubikacją na szkolnym korytarzu. Od lat proszę o rozdzielenie dzieci przynajmniej na czas zajęć, ale kończy się na zapewnieniach, że sama nie zostanę z tym problemem, jakoś zorganizuje się pomoc a od września tradycyjnie wszystko po staremu. Szkoda gadać.... Na szczęście bardzo lubię swoją pracę i radzę sobie, ale czuję wielki dyskomfort i zwyczajnie jestem bardzo zmęczona.
wyślij odpowiedź

Autor: przedszkolanka 12.05.2012 16:50  
Odp:odp.
Do Wery

Przepisy sobie, realia sobie. W mojej grupie w październiku przybyło kolejne dziecko, juz jako trzecie ponad "normę", a w grudniu następne (czwarte, więc oddział ma 29 dzieci).
Przyjąć trzeba, bo to pięciolatek i sześciolatek, mają obowiązek przygotowania przedszkolnego. Żadna kontrola nie pomoże, prawda? Bo ważniejszy ten obowiązek dziecka, a nie przepisy dotyczące ilości wychowanków w grupie. Inne placówki także pękają w szwach, więc dziecka nie ma dokąd odesłać.
Więc proszę nie pisać o "kontrolach", bo to absurd.
wyślij odpowiedź

Autor: mama przedszkolaka 12.05.2012 19:12  
Odp:25 dzieci w grupie i jedna pani.
Jedna pani na pewno nie da rady pracować z 25-cio osobową grupą trzylatków. W naszym przedszkolu w najmłodszych grupach są tzw. nianie.
Myślę, że to nie do końca jest tak, że nauczyciele nic nie mogą, trochę jednak mogą. Najwięcej jednak (na całe szczęście) może rodzic. Uważam, że w sytuacjach podobnych do opisanych wyżej nauczyciele powinni uświadamiać rodziców jaka jest rzeczywistość. Rodzice już będą wiedzieli co z tym zrobić. Szczerze powiem, że mnie by nikt nie musiał namawiać do tego, aby w podobnej sytuacji interweniować u władz samorządowych. Każdy świadomy rodzic wie gdzie pukać w podobnej sytuacji i jakich używać argumentów, aby zadziałać skutecznie.
wyślij odpowiedź

Autor: mama przedszkolaka 16.05.2012 17:07  
Odp:odp.
Autor wera ma rację. Nie ma lepszego argumentu jak taki, że łamane są przepisy. Tak samo jak dyrektor tak i nauczycielki powinni mieć odwagę przeciwstawić się takiej sytuacji. Jeżeli zaś nie mają odwagi, to powinni posłużyć się rodzicami. Piszecie Państwo tutaj, że "to wszystko odbywa się kosztem dzieci". Żaden rodzic nie pozostanie obojętny na taką sytuację, bo przecież "kosztem dzieci" znaczy m.in. kosztem bezpieczeństwa dzieci. Od kogo jak od kogo, ale od naszych władz my obywatele powinniśmy egzekwować przestrzegania przepisów.
wyślij odpowiedź

Autor: justa 16.05.2012 18:07  
Odp:Odp:odp.
Oczywiscie ze to wszystko odbywa sie kosztem dzieci i pracy nauczycielek ktore bardzo czesto nie wiedza w co wlozyc ręce tyle mają pracy, ale co zrobic jak za naszymi plecami przyjmuje sie dziecko i mowi w dniu przyjscia dziecka ze to nowe dziecko bedzie chodzic do naszej grupy!
i to jeszcze dyrektorka robi przy rodzicu z usmiechniętą miną jakby bylo z czego sie cieszyc.
Rodzicami ciężko sie posluzyc w takiej sytuacji bo niby jak mam powiedziec ze to dla bezpieczenstwa ich dziecka skoro oni pewnie po znajomosci albo przyszli w ciagu roku szkolnego prosic o miejsce dla dziecka wiec im zalezy na tym, nie beda przeciez sie wycofywac!!!
Mam zamiar w tym roku napisac do kuratorium bo w moim miescie tylko my przyjmujemy ponad stan, w innych placowkach jest 25 dzieci, ewentualnie 26.
Kazdy chce pracowac w normalnej atmosferze a wiadomo ze jak sie czlowiek sprzeciwi to jest bee i pewnie dyrekcja bedzie klody pod nogi klaść, wiem bo juz znam swoja dyrektorke
wyślij odpowiedź

Autor: mama przedszkolaka 17.05.2012 14:36  
Odp:Odp:Odp:odp.
Oczywiste, że nie można się posłużyć rodzicem, którego dziecko zostało przyjęte ponad stan. On jest szczęśliwy, że dziecko ma miejsce w przedszkolu i tyle. Po prostu uważam, że pozostali rodzice powinni reagować, nauczyciele również. Nie wystarczy widzieć, że coś jest źle. Trzeba umieć się temu przeciwstawić. Na dłuższą metę są z tego zawsze korzyści. Grunt, to mieć przekonanie co do swojej racji.

Dziękując za szybką interwencję pozdrawiam redakcję portalu.
wyślij odpowiedź

Autor: justa 29.05.2012 15:37  
...
Nie mozna sie posluzyc rodzicem ktorego dziecko zostalo przyjete do grupy ktora i tak juz liczy ponad stan, a co maja niby zrobic rodzice innych dzieci z grupy?
nauczycielka ma kazdemu rodzicowi mowic o swojej sytuacji? ze za duzo ma dzieci z grupy?
jakos tego nie widze...rodzice raczej pomysla sobie ze nauczycielka po prostu nie daje sobie rady z dziecmi
w koncu i tak dyrektorka dowie sie ze to nauczycielka rozmawiała z rodzicami
u mnie jest 30 dzieci w grupie, niektorzy rodzice o tym wiedza ale nie zdaja sobie sprawy ze powinno ich byc mniej, mówia tylko "o rzeczywiscie ma pani duzo", biora to za normę i tyle
Wydaje mi sie ze najlepiej to powiedziec w dniu kiedy dziecko przychodzi do sali, ze sie nie zgadzam i tyle, przy rodzicu,
ale prosto sie mowi...moglabym wtedy juz pozegnac sie z praca a na pewno bylabym szykanowana przez dyrektorke, mobing gwarantowany
a dzisiaj sie dowiedzialam ze kolezanka z innej grupy na poczatku maja dostala nowe dziecko, jedno odeszlo to dyrektorka wetknela inne, pewnie jakiejs znajomej
wyślij odpowiedź

Autor: Maria Kowalska 28.06.2012 19:43  
Odp:Odp:Odp:odp.
U mnie jest podobnie: mam 26 3- latków. wiosną dyrektorka zapisała kolejne 27 dziecko 2,5 letnie.Pytała mnie o opinię w związku z przyjęciem dziecka do grupy - przyznam, że nie byłam zadowolona i szczerze to wyjaśniłam.dodam, że jest to dziecko znajomej dyrektorki. Dziecko jest miłe i nic nie winne, ale zdezorganizowało mi pracę,jest młodsze w tej chwili o rok od moich wychowanków, a w tym wieku to kolosalna różnica rozwojowa. Dziecko biega podczas zajęć, zabiera mi pomoce dydaktyczne, głośno rozmawia, krzyczy, gryzie dzieci,popycha je i przewraca, wyrywa zabawki, wybiega na korytarz- trzeba za nim biec, a co wtedy z pozostałymi dziećmi? W dodatku, po tygodniu jego pobytu w przedszkolu dyrektorka dała mi do zrozumienia, że widzi moje niezadowolenie - co jest nieprawdą, bowiem, kiedy wiedziałam, że już sytuacja się nie odwróci zajęłam się dzieckiem jak mogłam najlepiej; dzieciak biega za mną, płacze kiedy odchodzę po swojej zmianie i najzwyczajniej mnie lubi. Niestety dyrektorka od tamtej chwili zachowuje się tak, jakbym nie istniała: nie rozmawia ze mną, pomija w informowaniu o sprawach przedszkola, ma zaciętą minę, nie chwali za osiągnięcia - do tej pory nasze stosunki wyglądały inaczej. Jest mi niezmiernie przykro z tego powodu, czuję się mobbingowana. Obecnie trochę się uspokoiłam - robię swoje jak najlepiej - nikt nie może mi zarzucić niczego!Ale przyznam, że kosztowało mnie to wiele nerwów, łez w domu i zdrowia. Nawet jak o tym piszę łzy cisną mi się do oczu.
wyślij odpowiedź

Autor: WOLNA 29.06.2012 21:42  
WAKACJE,. WAKACJE, WAKACJE............
HOP , SIUP SĄ WAKACJE.
wyślij odpowiedź

Autor: Mateq 26.08.2015 18:06  
Najlepiej
Najlepiej wychodzi jechać na kolonię z http://www.kolonieiobozy.net - był może ktoś?
wyślij odpowiedź


Dodaj swoją opinię
Tytuł:
Komentarz:
Imię, nazwisko:
Adres email:
 
   #     #####   #######  ####### 
  ##    #     #  #        #    #  
 # #          #  #            #   
   #     #####   ######      #    
   #          #        #    #     
   #    #     #  #     #    #     
 #####   #####    #####     #     
Kod zabezp.:

     
 góra     powrót
© STEP   |   Design by 3xw.pl   |   Hosting Infocomp