MAŁE DZIECKO
 
RADY I PORADY
 
PRZEDSZKOLE
 
KĄCIK NAUCZYCIELSKI
 
     
O PRACY PRZEDSZKOLI I NAUCZYCIELEK

Forum > O PRACY PRZEDSZKOLI I NAUCZYCIELEK > Czy jesteśmy nienormalni?
rozpocznij nowy wątek   |  lista wątków  |   lista kategorii  

Autor: tata 20.12.2011 10:39  
Czy jesteśmy nienormalni?
Witam. Proszę o skomentowanie sytuacji jaka występuje regularnie w grupie mojego dziecka. Przedszkole niepubliczne prowadzone przez siostry zakonne, ale nauczycielki są osobami świeckimi. Córkę mamy w grupie 5cio latków, ale problem zaczął się w roku ubiegłym. Na grupę 25ciu dzieci przypadają 2 wychowawczynie, pracują na zmiany bez pomocy w grupie - czyli fizycznie jedna pani nie jest w stanie ogarnąć i kontrolować dzieci. Dodam, że w grupie 3-latków były cały czas 2 panie i pomoc, żadnych kłopotów wtedy nie było. Od roku: córka (i nie tylko ona) niechętnie chodzi do przedszkola, "nie lubię pani" itd, zgłaszaliśmy problem posikanych, pobrudzonych majtek wielokrotnie (pani w czasie zajęć nie ma czasu kontrolować wyjść dzieci do toalety, łazienki są poza salą a dzieci wychodzą same bez kontroli), na spacery poza terenem przedszkola chodzi jedna pani i nawet cała grupa dzieci - zgłaszane, zero reakcji), w czasie różnych uroczystosci przedszkolnych grupa córki jako jedyna w przedszkolu nie wykazywała żadnej inicjatywy twórczej, mimo, że jako 3-latki potrafili robić przedstawienia itd. Na pytanie dlaczego tak jest, wychowawczyni odparła "nie było czasu, bo dzieci chorują". Okazało się, że dzieci z grupy od dłuższego czasu powszechnie piły wodę w łazience z kranu, a pani o tym kompletnie nie wiedziała (mimo, iż od września 3x były zbiorowe tzw grypy żołądkowe w przedszkolu). Wczoraj, przy temp zewn zero, grupa wyszła na godzinny spacer. W trakcie - pani nie potrafiła powiedzieć kiedy - córka i jeden chłopiec zesikali się. Dzieci powiedziały, że pani kazała się ubierać prosto po obiedzie i nie miały czasu na toaletę. Okazało się również, że córka wychodząc na spacer nie była ubrana w spodnie, miała tylko cieniutkie getry, w których biega w przedszkolu. I tak od pasa w dół mokra "wyspacerowała się", a dziś jest w domu max przeziębiona. Mimo zesikania nawet kozaków nikt z przedszkola nie zadzwonił do nas z prośbą o dowiezienie suchych ubrań. Z rozmów z innymi rodzicami wiemy, ze dzieci są niedokładnie ubrane, rajtuzy tyłem do przodu, ciągle w grupie są gubione czapki rękawiczki itd. Były przypadki wyjść dzieci na spacer w pantoflach. Pani jak zwykle nic o niczym nie wie. I dla jasności: nie oczekujemy, ze pani wychowawczyni będzie ubierać dzieci, ale że będzie widzieć i kontrolować jak dziecko wychodzi ubrane na spacer. Jeśli widzi, ze dziecko jest ubrane a w zasadzie nieubrane - zareaguje. W październiku po raz czwarty w ciągu dwóch lat, w trakcie spaceru pani wychowawczyni odwiedziła z dziećmi chorego chłopca (z mamą którego jest zaprzyjaźniona) - tak tak, grupa dzieci poszła do cudzego domu w odwiedziny przeziębionego dziecka. Wszelkie próby grzecznej rozmowy z panią kończyły się obrażaniem się nauczycielki, która przez następnych kilka dni unikała "złych" rodziców.
Niestety w grupie jest podział na rodziców dobrych i złych. Dobrzy to ci, którzy znają się z panią wychowawczynią nawet z racji wspólnego mieszkania na osiedlu domków, albo ci, którzy zawsze siedzą cicho - mimo, że w szatni lub na osobności wyrażają swoje wielkie niezadowolenie. Źli - cała reszta, która na zebraniu ma odwagę poruszyć jakiekolwiek kwestie. Proszę o komentarze i propozycje co dalej robić, albo nic nie robić...
wyślij odpowiedź


Autor: Anna 20.12.2011 15:22  
Odp:Czy jesteśmy nienormalni?
A czy ma Pani przeszkodę,aby zmienić przedszkole.Nie siedziała bym w tym przedszkolu ani minuty dłużej.Zastanawiam się czy nie ma kontroli nad taką placówką,proszę to sprawdzić.Pozdrawiam
wyślij odpowiedź

Autor: MAma 20.12.2011 17:24  
Odp:Czy jesteśmy nienormalni?
Nie jesteście nienormalni ! Natomiast Wasza Przedszkolanka jest albo:nieodpowiedzialna albo brakuje jej doświadczenia,albo Brak totalny Dobrej Woli w opiece nad dziećmi.
wyślij odpowiedź

Autor: mama przedszkolaka 20.12.2011 22:27  
Odp:Czy jesteśmy nienormalni?
Również uważam, że nie jesteście nienormalni. Rzecz nadaje się conajmniej do dyrekcji, choć coś mi podpowiada, że w tym przypadku może to dać niewiele.
Warto o tak rażących zaniedbaniach w placówce informować lokalne media, np. prasę. Myślę, że niejeden dziennikarz chętnie zajmie się sprawą. Papier, druk, mikrofon, kamera już niejeden problem pomogły rozwiązać. Coś w tym jest, że przy dziennikarzach wszyscy niepokorni jakoś tak dziwnie pokornieją. Pozdrawiam.
wyślij odpowiedź


Dodaj swoją opinię
Tytuł:
Komentarz:
Imię, nazwisko:
Adres email:
 
   #     #####   #         #####  
  ##    #     #  #    #   #     # 
 # #          #  #    #   #       
   #     #####   #    #   ######  
   #          #  #######  #     # 
   #    #     #       #   #     # 
 #####   #####        #    #####  
Kod zabezp.:

     
 góra     powrót
© STEP   |   Design by 3xw.pl   |   Hosting Infocomp