MAŁE DZIECKO
 
RADY I PORADY
 
PRZEDSZKOLE
 
KĄCIK NAUCZYCIELSKI
 
     
O PRACY PRZEDSZKOLI I NAUCZYCIELEK

Forum > O PRACY PRZEDSZKOLI I NAUCZYCIELEK > 4-latek za granica :(
rozpocznij nowy wątek   |  lista wątków  |   lista kategorii  

Autor: Aleksandra Dwulit 18.10.2011 22:05  
4-latek za granica :(
Witam wszystkie mamy i tatusiow :)
Moj synek od 4 miesiecy chodzi do przedszkola w Niemczech, jako ze chcielismy z mezem aby najpierw nauczyl sie jezyka Polskiego(ze wzgledu na trudnosc) nie rozmawialismy z nim po Niemiecku...
Wiem ze dzieci ucza sie z predkoscia swiatla jednak mam wrazenie ze moje dziecko poprostu nie chce uczyc sie tego jezyka...
Nie chce go zmuszac w domu aby cokolwiek za mna powtarzal chociazby proste slowka, poniewaz widze w jego oczach taka nagla samotnosc i zal ze nie chce z nim rozmawiac po Polsku...Przykro mi jest bo to zycie zmusilo nas do mieszkania w obcym kraju i w domu stwarzamy sobie taka "mala Polske".

Wracajac do przedszkola:
Moj syn jest bardzo rozbieganym dzieckiem, niekiedy krnabrnym, histerycznym nie potrafiacym nawiazac kontaktu wzrokowego. Dla mnie jednak jest dopiero 4-latkiem ktory nie potrafi mowic w obcym jezyku przez co z dnia na dzien stawal sie coraz bardziej nerwowy, uparty a takie normalne glosne momenty kiedy dziecko probuje wymusic cos placzem stawaly sie coraz dluzsze...Rozmawiajac z przedszkolankami dowiedzialam sie ze to normalne zachowanie, jednak za chwile slyszylam znow cos innego mianowicie ze nasz syn kogos uderzyl, drapnal, oplul, uszczypnal, pchnal i mamy z nim rozmawiac...Wiadomo ze zawsze z nim rozmawiam i wiem ze trzeba dziecku tlumaczyc co jest dobre a co zle!!!
Chcialabym sie dowiedziec jak radzic sobie w takiej sytuacji kiedy kraja mi sie serce widzac jak moj syn o ponad przecietnej znajomosci jezyka Polskiego( uwierzcie mi on potrafi chyba z 20 wierdzykow w tym o "Lokomotywie") mowi do dzieci w przedszkolu np. o dinozaurach i bardzo przezywa to ze wie cos i chce im to przekazac a one odpowiadaja mu tylko NEIN!!!
Widze ze jest mu bardzo przykro i czuje sie samotny, bawi sie jednak bo jest swego rodzaju malym liderem gdyz wie ze do chlopcow wystarczy zrobic smieszna mine albo fikolka i reszta tez to robi...Ale jest zawsze to ale...
Potrzeba jezyka nie konczy sie tylko miedzy dziecmi, kiedy moj syn chce odejsc od stolu po swoja butelke z piciem zabraniaja mu bo nie wiedza co on chce wtedy wpada w histerie a oni mysla ze nasz syn ma za malo dyscypliny i "siedzi nam na glowie"...Bo on krzyczy, bo on drapie i za wszystko winia nas rodzicow!!! Po jakims czasie zaczelo sie ze strony nauczycielek INSYNUACJE na temat jezyka uzywanego w domu i ze powinien to byc DEUTSCH, poczatkowo byla to rada, stopniowo jednak stala sie nakazem. Ze konsekwencja w wychowywaniu jest najwazniejsza, ze nie to znaczy nie itp. "ZLOTE RADY"

Jak pomoc mojemu synkowi? Jak go zachecic lub jak rozmawiac z przedszkolankami a jak nie?
Dziekuje wam z gory...
wyślij odpowiedź


Autor: gonia_ng 31.05.2012 22:57  
4,5 roku problemy w przedszkolu w obcym kraju
Witam mam podobny problem dlatego chciałabym wiedzieć jak po tak długim czasie rozwiązał się problem z przedszkolem w przypadku pani synusia!!
Mój syn ma 4,5 roku chodził w polsce ponad pół roku do przedszkola potem wyjechaliśmy do niemiec teraz jestesmy tu juz 1,5 miesiaca i mały chodzi 3 tyg do przedszkola. Ja nie potrafię po niemiecku dlatego ciezko jest mi się z nim uczyć, mąż pracuje tu od pół roku i dogaduje sie już bardzo fajnie!! Do przedszkola musze chodzić z moim synkiem bo dyrektorka tak zadecydowała z powodu tego ze syn nie potrafi muwić i nie rozumie po niemiecku!! mój syn podobnie jak pani ma ogromną wiedzę na każdy temat jest rozgarnięty gdzieś ok 1 roku bardziej niż jego równieśnicy. we wrześniu robiliśmy testy u psychologa w polsce czy nadaje sie do przedszkola i wyszło że ma rozwój psychiczny i emocjonalny na 4 lata i 10 miesięcy a miał niecałe 4. tu w przedszkolu nie potrafi nawiązać zadnego kontaktu z dziećmi ponieważ nie może podzielić się z nikim tym co potrafi. Płacze jest nerwowy, smutny i rozżalony nie moge już na to patrzeć czy to kiedyś się skończy?? Niech Pani napisze czy Pani synkowi udało sie zaklimatyzować. Myślimy o powrocie do polski ale jak wspominam o tym małemu to zaczyna płakać że nigdy więcej bez tatusia nie bedzie tak długo, a mąż ma dobra prace i musi pracować. Proszę o kontakt
wyślij odpowiedź


Dodaj swoją opinię
Tytuł:
Komentarz:
Imię, nazwisko:
Adres email:
 
 #        #######   #####    #####  
 #    #   #    #   #     #  #     # 
 #    #       #    #     #  #     # 
 #    #      #      #####    ###### 
 #######    #      #     #        # 
      #     #      #     #  #     # 
      #     #       #####    #####  
Kod zabezp.:

     
 góra     powrót
© STEP   |   Design by 3xw.pl   |   Hosting Infocomp