MAŁE DZIECKO
 
RADY I PORADY
 
PRZEDSZKOLE
 
KĄCIK NAUCZYCIELSKI
 
     
O PRACY PRZEDSZKOLI I NAUCZYCIELEK

Forum > O PRACY PRZEDSZKOLI I NAUCZYCIELEK > co robić?
rozpocznij nowy wątek   |  lista wątków  |   lista kategorii  

Autor: Justyna Strzelecka 25.05.2010 22:13  
co robić?
Witam
Jestem mamą 3 letniej córeczki którą nie przyjęto do przedszkola na rok2010/11 ,obiecywano że przyjęta będzie na 100%tym bardziej że starsza córka chodziła do tego przedszkola,pani dyrektor obiecała poprostu gruszki na wierzbie,dzwoniłam i pytałam jeszcze końcem 2009 roku "proszę przyjść 01.04.2010 nie będzie problemu,a tu problem jest tak mnie omamiono że złożyłam tylko do jednego przedszkola wniosek sugerując się odp.p.dyrektor"nie będzie problemu".Razem z mężem jesteśmy załamani ponieważ do tej pory opiekowała się dzieckiem teściowa ale podupadła na zdrowiu i nie da rady dalej się zajmować mała,niestety na prywatne przedszkole mnie nie stać mimo że pracuję razem z mężem,chyba przyjdzie mi pójść razem z dzieckiem do pracy poprostu nasza polityka pro-rodzinna jest szokująca w stosunku do pełnych rodzin,szok,jak można tak potraktować człowieka jest to nie na miejscu,a na koniec powiedziano mi że niestety pierwszeństwo miały samotne matki,to co mam się rozwieź z mężem żeby mi dziecko do przedszkola przyjęli poprostu śmiech na sali,a nie wierzę że wszystkie dzieci z 2007 roku z przyjętych do tego przedszkola są samotnych mam.Niestety jak dzwoniłam na początku nie powiedziano mi o tym tak to bym złożyła wnioski do 20 przedszkoli a nie do 1.
Załamana mama:(( z Bielska-Białej
wyślij odpowiedź


Autor: Hanna 29.05.2010 12:39  
Odp:co robić?
Przedszkola nie są z gumy, niestety :(((
Powodzenia w szukaniu wolnych miejsc.
wyślij odpowiedź

Autor: Lidia 01.06.2010 19:53  
co robić?
Co dla niektórych to są z gumy niestety
wyślij odpowiedź

Autor: Aga (Warszawa) 22.06.2010 22:16  
Odp:co robić?
Moja córka w zeszłym roku nie dostała się do żadnego z siedmiu wskazanych przez nas przedszkoli w okolicy mimo że oboje z mężem pracujemy. Potem była druga runda podań i też wszędzie komplet. Zaniosłam podanie do jeszcze jednego przedszkola, którego wcześniej nie brałam pod uwagę z racji kiepskiej okolicy i tam po kilku dniach zadzwoniła pani dyrektor i było miejsce. To wszystko oczywiscie na wiosne było.
Potem kilka razy dowiadywalismy się i nosiliśmy podania do przedszkola pierwszego wyboru, które mamy dosłownie przez ulicę i najbardziej nam na nim zależało.
We wrzesniu mała poszła do tego przedszkola w szemranej okolicy.
W połowie miesiąca zwolniło się miejsce w naszym wymarzonym przedszkolu obok domu i pani dyrektor wzieła pod uwagę ilość naszych podań i telefonów i przenieśliśmy Zuzaka ku ogólnej radości. A na Zuzy miejsce już następnego dnia była nowa osoba...

Nie załamuj się! Trzymam kciuki żeby się znalazło miejsce. I składaj dużo podań w różnych miejscach, bo część dzieciaczków /rodziców rezygnuje i zwalniają się miejsca.
wyślij odpowiedź


Dodaj swoją opinię
Tytuł:
Komentarz:
Imię, nazwisko:
Adres email:
 
   ###    #        #######   #####  
  #   #   #    #   #    #   #     # 
 #     #  #    #       #    #     # 
 #     #  #    #      #      #####  
 #     #  #######    #      #     # 
  #   #        #     #      #     # 
   ###         #     #       #####  
Kod zabezp.:

     
 góra     powrót
© STEP   |   Design by 3xw.pl   |   Hosting Infocomp