MAŁE DZIECKO
 
RADY I PORADY
 
PRZEDSZKOLE
 
KĄCIK NAUCZYCIELSKI
 
     
O PRACY PRZEDSZKOLI I NAUCZYCIELEK

Forum > O PRACY PRZEDSZKOLI I NAUCZYCIELEK > CHYBA CHCĄ SIĘ GO POZBYĆ? :(
rozpocznij nowy wątek   |  lista wątków  |   lista kategorii  

Autor: aga 24.02.2010 14:00  
CHYBA CHCĄ SIĘ GO POZBYĆ? :(
przedszkolanka pani dyrektor uważają że mój syn jest niezdyscyplinowany, dzieci się go boją itp..nie bije.jest roztrzepany i pełny energii w domu jest w miarę grzeczny jak może być 3,5latek wydaje mi się że chcą mu przyczepić łatkę jest krzykliwy i płaczem wymusza ja daje sobie z tym rade wydaje mi się że im sie nie chce ma mieszaną grupę 3,4,5latki i jest ich 18-stu jej rada to żebym nie puszczała go choć przez tydzień czy dwa. co mam zrobić.ja widze że jest grzeczniejszy niż we wrześniu.te skargi zaczeły się od stycznia dzień w dzień. wcześniej były sporadyczne.pod koniec stycznia wprowadziła serduszka niby przez niego.nie miał żadnego czerwonego. a jej tłumaczenie"znowu był niegrzeczny i dlatego dostał pół czarnego" gdy się pytam to znowu płakał czasem mówi "nie ale i tak był niegrzeczny"???? o co chodzi. od stycznia nie słyszałam żadnej pochwały. jest dużo chętnych czy mogą go nie przyjąć od września. co robić???? jak się zabespieczyć?czy to normalne że o tej sytuacji wie nawet sprzątaczka? jestem załamana....pomocy błagam
wyślij odpowiedź


Autor: przedszkolnanka 05.05.2010 22:25  
Odp.
Każdy chwali swoje dziecko, to normalne

ale proszę mi uwierzyć, nauczycielki mają do czynienia z różnymi dziećmi i:
albo Pani dziecko rzeczywiście do najgrzeczniejszych nie należy

albo nauczycielki nie chcą więcej dzieci w grupie :)
wyślij odpowiedź

Autor: mama 3 latka 10.05.2010 22:22  
CHYBA CHCĄ SIĘ GO POZBYĆ? :(
bron sie...u mnie bylo to samo..walczyly do marca..psyhologa wezwalam..obserwacje co dwa tyg..opinia od innego psyhologa.jeden psyholog opinia ok..psyholog przdszkolna zadnych patologi...dziecko moze troche niedojrzale emocjonalnie i dluzej potrwa adaptacja ale ok..ma chodzic byle jak najwiecej...co dwa yg go widzi i jestem w ciaglym kontakcie...a wiesz o co chodzilo... dopiero niedawno sie dowiedzialam ze wychowaczyni ma kolezanke i ona szla do pracy od stycznia i potrzbne bylo miejsce dla jej dziecka..dlatego walcz i nie daj sie...
wyślij odpowiedź


Dodaj swoją opinię
Tytuł:
Komentarz:
Imię, nazwisko:
Adres email:
 
   #     #####   #         #####  
  ##    #     #  #    #   #     # 
 # #          #  #    #   #     # 
   #     #####   #    #    ###### 
   #    #        #######        # 
   #    #             #   #     # 
 #####  #######       #    #####  
Kod zabezp.:

     
 góra     powrót
© STEP   |   Design by 3xw.pl   |   Hosting Infocomp