MAŁE DZIECKO
 
RADY I PORADY
 
PRZEDSZKOLE
 
KĄCIK NAUCZYCIELSKI
 
     
O PRACY PRZEDSZKOLI I NAUCZYCIELEK

Forum > O PRACY PRZEDSZKOLI I NAUCZYCIELEK > rozmowa o dzieciach
rozpocznij nowy wątek   |  lista wątków  |   lista kategorii  

Autor: Ala 17.01.2007 13:18  
rozmowa o dzieciach
Chciałabym usłyszeć opinię na temat zachowania pani nauczycielki na zebraniu w przedszkolu. Jestem mamą dziecka, które uczęszcza do pierwszej grupy i zastanowiło mnie podejście pani nauczycielki na zebraniu, która oznajmiła, że może powiedzieć kilka zdań o każdym dziecku z osobna. Rodzice nie protestowali. Po chwili pani wygłosiła swoją opinię na temat każdego dziecka.Moim zdaniem nie powinno się wygłaszać opinii o dzieciach przy wszystkich, bo jest to indywidualna sprawa każdego z rodziców. Co o tym sądzicie? Czy tak powinna postępować pani pedagog?
A może tak się robi i w innych przedszkolach?
wyślij odpowiedź


Autor: dana mgr wych. przedszkolnego oligofrenopedagog 17.01.2007 21:53  
rozmowa o dzieciach
Przede wszystkim zebranie grupowe, ze wszystkimi rodzicami nie polega na wygłaszaniu opini publicznie o każdym dziecku.Nauczycielka ma informować rodziców np. o programie dydaktyczno-wychowawczym jaki jest realizowany w danej grupie, o tematyce prowadzonych zajęć, o terminach kolejnych zebrań, zajęć itwartych dla rodziców, wycieczkach czy imprezach organizowanych w przedszkolu.Nauczycielka może też zwrócić się do rodziców o pomoc rodziców przy organizacji imprez(np. upieczenie ciast), w naprawie zabawek, przyniesieniu kwiatów doniczkowych do sali. może poprosić rodziców o opinie na temat pracy swojej czy placówki, o ich sugestie dotyczące tematyki zebrań grupowych, jakie by rodziców interesowały.Może również przedstawić wszystkim problemy dydaktyczne czy wychowawcze jakie występują w grupie ale ogólnie. Niedopuszczalne jest by na forum wyrażać opinie o każdym dziecku z osobna, no chyba, że chce któreś z dzieci szczególnie wyróżnić pochwałą. W życiu nie słyszałam by takie praktyki jakie opisałaś miały miejsce w jakimś przedszkolu.Jeżeli rodzica interesuje zachowanie jego dziecka w grupie, to jak się zaadoptowało w przedszkolu i grupie rówieśniczej to nauczycielka powinna przeprowadzać takie rozmowy na życzenie rodzica po pracy w grupie lub przed, i to bez obecności dziecka i innych rodziców. Czasem zdarza się, że to wychowawczyni dziecka chce porozmawiać z rodzicem o jego dziecku, zasada ta sama - bez obecności dziecka i innych rodziców, chyba,że jak pisałam wyżej, chce pochwalić dziecko. A rodzicom radzę nie bójcie sie wyrażać własnego zdania na zebraniach, to placówka przedszkolna i jej pracownicy są dla Was a nie Wy dla nich!Dziwi mnie to, że rodzice zgodzili się by nauczycielka wyrażała opinie o ich dzieciach na forum. Przecież niewiadomo, co własciwie chce powiedzieć.Pracuję w przedszkolu od 17 lat i uważam takie zachowanie za co najmniej niestosowne. Pozdrawiam serdecznie!
wyślij odpowiedź

Autor: magda przedszkolanka 18.01.2007 12:58  
Odp:rozmowa o dzieciach
zgdadzam się z daną całkowicie, jednocześnie dziwi mnie że Ala nie zgadzając sie z opinią pozostałych rodziców nie powiedziała tego nauczycielce... bo na forum internetowym to już za późno, zebranie chyba sie już skończyło...;-))
wyślij odpowiedź

Autor: Elżbieta 18.01.2007 18:55  
Odp:rozmowa o dzieciach
Sposób przeprowadzenia zebrania z rodzicami jest zdumiewający, bezsensowny, i wykazujący na brak zrozumienia podstawowych zasad współżycia społecznego. Jeśli nauczycielka tak poprowadziła zebranie to może być, że taka jest praktyka w przedszkolu. Należy to wyjaśnić z dyrektorką. Można z przekonaniem twierdzić, że taka praktyka nie jest dopuszczalna ponieważ każdy człowiek i dziecko są indywidualnością, mają pełne prawo do prywatności. Może nauczycielka omawiać przykłady dobre i nie zalecane, ale ocenianie i omawianie postępów i rozwoju dziecka publicznie jest NIEDOPUSCZALNE.
wyślij odpowiedź

Autor: Miłka 19.01.2007 13:21  
Odp:rozmowa o dzieciach
Jeśli rodzice nie protestowali,to w czym problem?Mogłaś powiedzieć,ze nie zyczysz sobie,aby informacja o twoim dziecku była wygłaszana na forum publicznym.A tak - siedziałas cicho,a teraz rozdmuchujesz problem i robisz z tego aferę!Dziwna postawa...

A tak na marginesie,to jestem przeciwna prowadzeniu zebrań w ten sposob.
wyślij odpowiedź

Autor: Katarzyna 19.01.2007 21:30  
Do Miłki
Może ty masz więcej doświadczenia z przedszkolem i nauczycielkami. Ja sie nie dziwię i jak byłam na pierwszym zebraniu nie wiedziałam czy należy mówić otwarcie o rożnych sprawach. Inni rodzice siedzieli także cichutko i mówiły tylko nauczycielki. Może teraz na drugim zebraniu będzie lużniej i mam kilka spraw. Ale jak inni nie podejmą moich postulatów to wyjdzie na to że tylko ja mam pretensje, a nie chcę aby to odbiło się na moim dziecku. Czytam więc na tym forum jakie problemy mają inni i rozumiem Alinę i jej problem.
wyślij odpowiedź

Autor: Mariola 21.01.2007 11:27  
rozmowa o dzieciach
Strzasznie nietaktowne zachowanie nauczycielki.Bardzo nieładnie.
Sama prowadzę zebrania w szkole i w życiu nie potrafiłabym wydawać takiego typu opinii na forum.Mówię o sprawach organizacyjnych,o kwestiach dotyczących wszystkich.Wymieniam nazwiska uczniów ze średnią powyżej 4,5, głośno przytaczam sukcesy klasy.Indywidualnie rozmawiam z rodzicami jeśli muszę lub oni chcą coś wiedzieć więcej albo mają do mnie pytania.Nigdy mi się nawet nie zdarzyło wymienić publicznie na wywiadówce nazwiska uczniów z ocenami ndst albo z obniżonym zachowaniem.Spaliłabym się ze wstydu, stawiając rodzica takiego ucznia w niekomfortowej sytuacji.
Ta pani z przedszkola,opniując,czyniąc porównania,sprawiła,że któryś z rodziców poczuł się gorzej.Np. mama pisząca na tym forum. Jeśli pani mówiła publicznie np. o kłopotach z dzieckiem,albo o tym,że dziecko sobie z czymś nie radzi,stawiałaby dziecko w niekorzystnym świetle, powiedziałabym na pewno,że w przyszłości takiej sytuacji sobie nie życzę.Zdenerowwałabym się bardzo.
wyślij odpowiedź

Autor: agnieszka tomas 25.02.2007 20:10  
dodatkowe koszta w przedszkolu
Witam,
mam pytanko do rodzicow, moja corka chodzi od kilku miesięcy do przedszkolama 3 latka i dziwi mnie,ze sa w nim tak ogromnoe koszta dodatkowe o ktorych nie było mowy np. komitet rodzicielki 25 zł miesięcznie oprócz tego 5 zl miesięcznie na dodatkowe atrakcje typu wyjazdy. Wychodzi mi,że płacę komitet i dodatkowo 5 zl czyli 30 zł miesięcznie co daje na 10 miesięcy 300 zł grupa ma 20 dzieci czyli mamy już 6 tyś na co idą te pienądze kiedy i tak ciągle trzeba na cos dopłacaja jak jest w innych przedszkolach i co teo jest ten komitet właściwie. Oprocz tego powiedziano mi ye corka powinna chodzic do logopedy ktory w przedszkolu kosztuje 2 zł za 20 min myslalam ze jest to standart w przedszkolu. Wybieram się na rozmowę do pani dyrektor i będę wdzięczna za info jak jest w innych przedszkolach_ pozdrawiam aga
wyślij odpowiedź

Autor: Ala 07.03.2007 09:40  
Odp:dodatkowe koszta w przedszkolu
Moja córka chodzi do przedszkola w Błoniu pod Warszawą i tam przeznacza się na komitet też 30zł a dodatkowo na zebraniu pani nauczycielka zaproponowała rodzicom podwyższenie tej kwoty porównując inną grupę ( w tym samym przedszk.), która ma podobno "sponsora" zasypującego zabawkami te dzieci. Też jestem tym faktem oburzona dlaczego dzieci trzeba zasypywać zabawkami. Czy pani nauczycielka ma za mało pomysłów na wypełnienie dzieciom wolnego czasu? Czy prościej jest po prostu zasypywać je zabawkami, jakby w domu ich nie miały?
wyślij odpowiedź

Autor: Małgorzata 07.03.2007 18:45  
Odp:Odp:dodatkowe koszta w przedszkolu
Dodadatkowe opłaty w przedszkolu to nie wymysł dyrektorki. Opłatę na komitet rodzicielski ustalają rodzice wybrani właśnie do takiego komitetu albo Rady Rodziców. To oni decyduja na co maja być wydane pieniądze. Potrzeba tworzenia funduszu wzięła się z niewystarczajacych pieniędzy jakie władze gminy ustalają na zakup kredek, papieru, plasteliny, i innych pomocy bez których pracować się nie da. Oczywiście ta oplata nie jest obowiązkowa i nikt nie może do tego rodzica zmusić. Jednak ogromna większość płaci rozumiejąc potrzeby.
Jeśli zaś chodzi o inne zajęcia odpłatne dodatkowo, jest to wybór rodziców. Trudno też oczekiwać aby gmina utrzymujaca przedszkole przy częściowej opłacie rodziców finansowała niedoskonalości rozwojowe dzieci. To jest obowiązek rodziców aby o to zadbać. Podana oplata za logopedę jest symboliczna i w indywidualnej terapii jest wielokrotnością.
Zatem można krótko stwierdzić kształcenie dzieci kosztuje.
wyślij odpowiedź

Autor: Justyna 23.03.2007 17:11  
Odp:rozmowa o dzieciach
Moim zdaniem wychowawczyni grupy postąpiła nieprawidłowo, przede wszytkim naruszyła pańską prywatność i dziecka. Zachowanie dzieci, grupy można przedstawić ogólnie wszytkim rodzicom, natomiast na temat określonego dziecka przeprowadza się rozmowę indywidualną, ponieważ nie każdy rodzic sobie życzy aby wszyscy słuchali opini i komentarzy na temat ich dzieci. Jest to bardzo nietaktowne ze strony nauczycielki - pedagoga. Prosze powiedzieć wychowawczyni że nie odpowiada pani taka forma współpracy czy przekazywania informacji o dziecku. Piszę to z własnego doświadczenia ponieważ sama jestem wychowawczynią grupy maluszków i spotykam się na odzień z takimi problemami.
wyślij odpowiedź

Autor: Grazyna 31.03.2007 21:43  
Odp:rozmowa o dzieciach
Mam nadzieje ze ta pani nie jest juz nauczycilka.
wyślij odpowiedź

Autor: ALa 17.05.2007 00:58  
Odp:Odp:rozmowa o dzieciach
Niestety ale ta pani nadal pracuje i myślę, że tak już zostanie. Z tego co się zorientowałam to pani nauczycielka pracuje dopiero 4 rok i wydaje mi się, że to było przyczyną braku umiejętności zachowania się na zebraniu. Przedszkole mi się podoba i nie będę go zmieniała. Szkoda tylko, że nikt tej pani nie nauczył taktownego zachowania się w grupie.
Pozdrawiam
ALa
wyślij odpowiedź

Autor: Małgosia G. 17.05.2007 07:03  
Odp:Odp:Odp:rozmowa o dzieciach
Droga Alu, nie rozumiem Twojej postawy.Dlaczego według Ciebie nauczycielka powinna zostać zwolniona???Czy Ty jeśli w ogóle kiedyś pracowałaś, nigdy nie zrobiłaś żadnego błędu?Z tego co piszesz, jest to młoda nauczycielka z krótkim stażem pracy i powinnaś wykazać trochę wyrozumiałości, tym bardziej, ze ta pani wstępnie powiedziała, ze chce powiedzieć kilka informacji o kazdym dziecku i nikt z rodziców nie zaprotestował.Ale z przykrością muszę stwierdzić, że taka postawa jaką wykazałaś jest typowa dla Polaków.Najpierw siedzą cicho, a potem zaczynają robić z czegoś aferę i rozdmuchiwać problemm, ale najlepiej z ukrycia, bo wprost nie mają odwagi czegoś powiedzieć.Zyczę tobie Alu, abyś w pracy zawsze była nieomylna.Pozdrawiam.
wyślij odpowiedź

Autor: Ala 28.05.2007 23:51  
Odp:Odp:Odp:Odp:rozmowa o dzieciach
Pani Małgosiu, proszę uważniej czytać moje wypowiedzi. Nie napisałam, żę chcę by nauczycielka została zwolniona. Poza tym nie wszyscy rodzice są tak mądrzy i odważni jak Pani i wiedzą jak się zachować na zebraniu, gdy nauczycielka narzuca im swoje zdanie. Tylko po co formułować zdania typu "taka postawa jaką wykazałaś jest typowa dla Polaków."Pani nie jest Polką? a może odważna się Pani robi dopiero na forum?
ALa
wyślij odpowiedź

Autor: Karina 20.05.2008 23:22  
Beznadziejaaa :)
Moje miłe Panie :) Uważam, że tylko te Panie mają problemy z nauczycielkami, przedszkolami i innymi instytucjami które maja cokolwiek do czynienia z ich dziećmi, które same maja za mało wiedzy i umiejętności żeby wychowywać swoje dzieci. Łatwo krytykować innych i "czepiać " się głupot ale najtrudniej jest samemu stosownie się zachować :) Nie macie innych problemów ????? Proszę bardzo, ukończ minimum 6 lat pedagogiki, póżńiej pracuj za marne grosze i do tego jeszcze użeraj się z głupimi matkami które same są zakompleksione ale chcą deptać innych. Masz problem to porozmawiaj z tą osobą którą ten problem dotyczy a nie wypisujesz tutaj jakieś melodramaty :))))))))) Żałosne !
wyślij odpowiedź

Autor: anna 22.05.2008 22:45  
Odp:Beznadziejaaa :)
JAkie bzdury tu wypisujesz, mozna skończyć Sorbonę i nie chcieć słuchać dziecka oraz nie wiedzieć co to empatia
wyślij odpowiedź

Autor: Agnieszka 28.05.2008 05:28  
Beznadziena
Karino co Ty za bzdury piszesz !!!Ty chyba nie masz innych problemów i dlatego wypisujesz takie brednie
wyślij odpowiedź

Autor: Karina 16.08.2008 11:45  
Krótka ankieta
Ankieta jest skierowana dla rodzicow dzieci w wieku od 6 do 11 lat. Zapraszam do wypełnienia;)
wyślij odpowiedź

Autor: Karina 16.08.2008 11:46  
Oto link do ankiety
http://webankieta.pl/ankieta/w1hpqurmij2w
wyślij odpowiedź

Autor: sojusznik:) 17.08.2008 14:45  
do Kariny
Karino mądre słowa popieram w 100% mamuśki są nie do przebicia a najczęściej to gęsi bez wykształcenia i jedyne co im się udało to urodzenie dziecka ale z wychowanie sobie już nie radzą
wyślij odpowiedź

Autor: Asia 15.09.2009 17:24  
Odp:do Kariny
Rodzice obecni na zebraniu zgodzili się na to, aby powiedzieć kilka słów o ich pociechach. jak powszechnie wiadomo milczenie oznacza zgodę, więc w czym problem?
sama pracowałam w przedszkolu, obecnie pracuję w szkole i mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że zwykle z rodzicami jest więcej problemów niż z ich dziećmi!
pozdrawiam odważnych Rodziców i nauczycieli, dla których dobro dziecka jest najwyższą wartością.
wyślij odpowiedź

Autor: mika 19.11.2009 19:30  
odp Asia
Droga Asiu ci odwazni rodzice to zapewne ci co kiwają głowkami i za wyrocznię przyjmują słowa omnibusa-Pani: kolejny super pedagog !!!
trzeba chyba nowej generacji żeby zmienić mentalność PaN przedszkolanek-piszę tak celowo z góry przepraszając dobrych i światłych pedagogów-nauczycieli przedszkola.
wyślij odpowiedź

Autor: XXX 19.11.2009 21:17  
MAMA - JAK BRZMI TO DUMNIE
Drogie nieomylne mamusie, nieocenione, nigdy niepopełniające błędów, cudowne , czułe po prostu naj...naj...weźcie pozwalniajcie wszystkie nauczycielki przedszkola i same zajmijcie się tymi waszymi cudownymi pociechami, które tak naprawdę oddalibyście nawet w niedzielę do przedszkola, aby mieć święty spokój. Nie potraficie chować dzieci a za błędy wychowawcze oskarżacie nauczycieli. Czas pokaże jakie były te wasze metody wychowawcze nieraz będziecie płakać przez wasze dzieci.
wyślij odpowiedź

Autor: Mini 25.11.2009 15:06  
chwalę panią
No to ja pochwalę nauczycielkę mojej córki!
Na zebraniu w zeszłym tygodniu pani podała dni i dokładne godziny spotkań indywidualnych z rodzicami każdego dziecka. Dodam, że te spotkania są po godzinach pracy pani nauczycielki, za co chwalę ją podwójnie!
Są jeszcze dobrzy nauczyciele i wyrozumiali rodzice!
wyślij odpowiedź

Autor: basia 20.01.2010 11:00  
Odp:MAMA - JAK BRZMI TO DUMNIE
Mamusie moze i nie są nieomylne,ale co wolno mamie to nie oznacza,że wolno też Pani w przedszkolu. Skoro taka osoba pracuje z dziećmi, to godzi sie na to i jest to jej zakichany obowiązek dobrze się nimi zająć,ostatecznie za to jej się płaci. Oddając dziecko do przedszkola na znaczną część dnia muszę mieć pewność,że się tam rozwija ,jest zadbana itd. Oczywiście jeden błąd Pani niczego nie przekreśla i często wystarczy tylko rozmowa by było lepiej.
wyślij odpowiedź

Autor: Autor: XXX 20.01.2010 15:54  
Odp:MAMA - JAK BRZMI TO DUMNIE
Ha, ha, ha....co wolno mamie, to nie oznacza, że wolno też Pani w przedszkolu.Bzdura i jeszcze raz bzdura.W domu to ty mamuśko sobie rządź i pozwól swojemu dziecku narobić sobie na głowę.Ale nie ty będziesz ustalać co wolno nauczycielce w przedszkolu.My opiekujemy się dziećmi a nie ich matkami.Nasza sprawa jakie stosujemy metody i to nie rodzic będzie nas pouczał, bo jesteśmy az zanadto wykształcone.Czasami wprost jest trudno jest zejść do poziomu niektórych rodziców, trudno jest uwierzyć,ze takie prymitywy zostają matkami i jeszcze chcą nas pouczać.Znamy swoje obowiązki i nie życzymy sobie uwag typu: że czegoś nam nie wolno, śmiechu warte, normalna kpina.Moja jedna mama kolczyki na każdym kawałku ciała, 21 lat wykształcenie podstawowe, nie potrafiąca poprawnie napisać nazwy miejscowości w której mieszka od 21 lat do dziecka nie zwracająca się inaczej jak" Moja dupeczka, laseczka" i taka może będzie mnie pouczać , pewnie powinnam , spuścić skromnie oczęta i wysłuchać jej "mądrości".Oddajecie dzieci do przedszkola to trzeba pozytywnie myśleć,ze oddajecie w fachowe ręce a o rządzeniu nami zapomnijcie.Ja podlegam pracodawcy i to on mnie rozlicza z pracy a nie matki, możecie wyrażać swoje opinie i to wszystko.
wyślij odpowiedź

Autor: Iga 04.02.2010 20:15  
szkoda słów
Dyrektor przedszkola powinien zatrudniać osoby wykształcone. Rozlicza się z tego z wyższymi instancjami, a nie z rodzicami. Pracuje w przedszkolu od kilku lat. Dzieci, jak dzieci sprawiają problemy, ale przedszkole im się podoba, kochaja swoja Panią - jednak rodzice - to rodzice są źródłem wszelkich konfliktów. To nie ważne że dziecku się podoba - najważniejsze, że nie podoba sie mamusi, która nie potrafi nawet zwykłego ogłoszenia na tablicy przeczytać. Najczęściej to Mamy jedynaków, które swoje dzieci traktują jak kruche kryształy pod kloszem. Zapominają, że dziecko to też Człowiek, z którzym nie nalezy obchodzić sie jak z jajkiem. To rodzice najczęściej psuja atmosferę w przedszkolu szukając głupich argumentów. A nauczycielki to dzielnie znoszą, uśmiehcjąc się później do dzieci. Rodzice zapominają że dzieci sa bardzo szczere i opowiadają nauczycielce wszystko co się dzieje w domu, co robiła mama, czy kłóciła się z tatą itp. Czasami myślę, że sposobem spędzania czasu niktórych mam jest wymyślanie głupich oskarżeń: że jest za ciepło, za zimno, że okna otwieramy by przewietrzyć, lub że za duszno, że Pani ma minę nie taką, że .... i tysiące innych problemów.

Ech... szkoda słów... życzę wytrwałości i cierpliwości dla Pań nauczycielek.
Pozdrawiam wszystkie mądre mamy.
A tym mniej mądrym życzę by kiedyś zostały choć na jeden dzień z dwudzuestką dzieci.
wyślij odpowiedź

Autor: Beata - nauczycielka przedszkola 04.02.2010 20:37  
szkoda słów
Tak to prawda z dziećmi zawsze się dogadamy i one nas wprost uwielbiają, moje maluchy biegają za mną jak kurczęta za kwoką, ogólnie nie narzekam na rodziców, ale to przeważnie jeżeli już to oni psują atmosferę.Czasami zastanawiamy się po kim to dziecko jest takie : kochane , zabawne itp. bo na pewno nie po mamie, może po tacie, bo ojcowie są zazwyczaj mniej konfliktowi. Ja też często zastanawiam się co zrobiły by niektóre matki gdyby zostały chociaż jeden dzień z 25 dziećmi tak jak w moim przypadku, ale chyba się tego nie dowiemy?
wyślij odpowiedź

Autor: Angelika Satler 07.09.2011 18:41  
Odp:Odp:dodatkowe koszta w przedszkolu
często zdarza się, że dzieci zabawki mają jedynie w przedszkolu bo nie wszystkich rodziców stać nakupienie zestawu mechanicznego czy kuchennego za 500 zł , a pani przedszkolanka z pewnością ma całą masę pomysłów, ale czy to źle , ze chce by wszystkie dzieci miały dostęp do nowoczesnych zabawek?
A może rodzice też powinni poszukać sponsora to bardzo dobry pomysł a przy okazji reklama dla firm.
wyślij odpowiedź

Autor: MAma 07.09.2011 20:05  
Odp:Odp:Odp:dodatkowe koszta w przedszkolu
Faktycznie REWELACYJNY ! po prostu brak słów na koncepcję szukania sponsora na prywatne zabawki.Jak pani sobie to wyobraża w praktyce ? Nie mówię,aby poszukać sponsora na zabawki do przedszkola-to zupełnie inna historia !
wyślij odpowiedź

Autor: EWA - 23 lata stażu w zawodzie 12.09.2011 20:13  
Mama- jak to brzmi dumnie
Zbulwersowały mnie zwroty, których Basia użyła w swoim komentarzu.Pani "GODZI SIĘ NA TO I TO JEJ ZAKICHANY OBOWIĄZEK". Ciekawe czy ten same słowa użyje, gdy jej dziecko będzie w szkole? Owszem godzę się na wiele, np: kopniaki, bicie po twarzy,plucie,gryzienie,szczypanie od 3 latka (choć to nie jest mój obowiązek, tak jak pani w sklepie,na poczcie,w banku czy w pośredniaku-nieważne w jakim zawodzie).Taki wybrałam zawód i wiem, że rozstania z mama to potworny stres."OSTATECZNIE ZA TO SIĘ MI PŁACĄ" jak stwierdziła Basia,a czy jej nikt nie płacił za wpojenie własnemu dziecku podstawowych zasad zachowania i kultury.Jeżeli pozwalała sobie przez 3 lata na takie zachowania j.w.to dziecko nie rozumie,że tak nie wolno-nie wypada. "CZĘSTO WYSTARCZY ROZMOWA BY BYŁO LEPIEJ" - owszem ale kochane mamy, to o czym opowiadają wasze dzieci mnóżcie przez 2 i dzielcie przez 4.
wyślij odpowiedź

Autor: Beata 12.09.2011 20:21  
Mama- jak to brzmi dumnie
Popieram wypowiedź Ewy w 100% i chce tylko dodać, że dziecko jest odzwierciedleniem rodzica- jaki rodzic takie dziecko.A niektóre mamy nie powinny sie przyznawać, że nimi są.
wyślij odpowiedź

Autor: Ola 12.09.2011 21:22  
Odp:Odp:MAMA - JAK BRZMI TO DUMNIE
Zanadto wykształcone? Zabawne. Rozumiem, że wtedy wiedza wychodzi bokiem.
wyślij odpowiedź

Autor: rodzic 26.10.2011 01:19  
zakaz przychodzenia nz zajęcia
Witam jestem mama 3 letniej dziewczynki .Mała zaczęła od września uczestniczyć do przedszkola do grupy 3 latków przez 3 tygodnie chodziła do przedszkola nie płakała i chętnie uczestniczyła w zajęciach przez nastepne 3 tygodnie była chora i nie chodziła do przedszkola jak zaczeliśmy ponownie do niego chodzic córeczka chetnie do niego idzie ale w przeszkolu płacze i boi się że mama nie przyjdzie musi mieć zapewnienia pani nauczycielki że mama przyjdzie ale potrafi dużo piosenek mówi że lubi chodzić do przedszkola lubi pania i dzieci dzisiajjak przyszłam po nią pani powiedziała że też płakała ( to już ok tydzień czasu jak tak popłakuje) i na dzień następny mają byc dni otwarte przedszkola ale moja córeczka ma zostać w domu gdyż nauczycielka nią się nie zaoopiekuje bo musi pomagac gością czy nauczycielka postapiła ok??? bo nie wiem co myśleć
wyślij odpowiedź


Dodaj swoją opinię
Tytuł:
Komentarz:
Imię, nazwisko:
Adres email:
 
   ###    #        #######  ####### 
  #   #   #    #   #        #    #  
 #     #  #    #   #            #   
 #     #  #    #   ######      #    
 #     #  #######        #    #     
  #   #        #   #     #    #     
   ###         #    #####     #     
Kod zabezp.:

     
 góra     powrót
© STEP   |   Design by 3xw.pl   |   Hosting Infocomp