MAŁE DZIECKO
 
RADY I PORADY
 
PRZEDSZKOLE
 
KĄCIK NAUCZYCIELSKI
 
     
O PRACY PRZEDSZKOLI I NAUCZYCIELEK

Forum > O PRACY PRZEDSZKOLI I NAUCZYCIELEK > Przepełnione przedszkola
rozpocznij nowy wątek   |  lista wątków  |   lista kategorii  

Autor: mama dziecka 08.10.2006 20:12  
Przepełnione przedszkola
Dlaczego rodzice nie sprawdzają ile jest dzieci w grupie w której uczęszcza ich dziecko w grupie dzieci 4 letnich jest 29 -30 dzieci gdzie uczęszcza moje dziecko i nauczycielka bez pomocy czy pani dyrektor bierze pod uwagę bezpieczeństwo dzieci? chyba nie
22 sierpnia 2006
wyślij odpowiedź


Autor: Kasia 08.10.2006 20:13  
jest przyjętych 31 dzieciaczków
Ja oddaję swego 2,10 synka do pierwszej grupy, do której jest przyjętych 31 dzieciaczków. Tez nie wyobrażam sobie, jak wychowawczyni sobie poradzi. Przeciez to chyba dyrekcja decyduje o przyjeciu takiej liczby dzieci, czy licza na to, iz sie wykrusz?
23 sierpnia 2006
wyślij odpowiedź

Autor: dyrektorka przedszkola 08.10.2006 20:14  
Może nie jest tak źle
Faktycznie zdarza się i w moim przedszkolu, że ilość dzieci w grupie dochodzi do 30. Wynika to z niewystarczającej ilości przedszkoli w mieście, a także nacisków rodziców aby ich dzieci koniecznie przyjąć. Liczne grupy w przedszkolach są moim zdaniem problemem ale tylko wówczas jeśli zatrudniony personel nie ma odpowiednich kwalifikacji i doświadczenia. Wprawdzie w ustawie o oświacie jest zapis, że grupy powinny liczyć do 25 dzieci ale frekwencja u maluchów charakteryzuje się dużą ilością nieobecności. Wynika to z tego, że część rodziców korzysta z każdej możliwości aby dzieci zostały w domu, a także więcej niż starszaki chorują. W rezultacie w praktyce każdego dnia brakuje więcej niż 5 dzieci.
W moim przedszkolu nauczycielki mają wiedzę i doświadczenie, potrafią zajmować się dziećmi tak, że niewiele dzieci nie potrafi zaakceptować przedszkola. Dzieci małe także mają wzmocnioną opiekę bowiem w każdej grupie dzieci dwie dodatkowe osoby pomoc nauczycielki i woźna, panie z wieloletnią praktyką. Dziecko poza tym nie potrzebuje aby ktoś cały czas się nim zajmował. One doskonale organizują się w grupy i uczą wspólnej zabawy. Nauczycielka ma za zadanie te próby wspierać i pomagać nieśmiałym w pokonaniu barier.
Podsumowując wszystko zależy od przedszkola i ludzi tam pracujących.
23 sierpnia 2006
wyślij odpowiedź

Autor: Anna Juszczak 08.10.2006 20:14  
Liczne grupy
Jest w ustawie zaznaczone, że jedna grupa przedszkolna może liczyć nie więcej niż 25 dzieci, jeżeli w waszym przedszkolu jest inaczej, to najprawdopodbniej Pani dyrektor bierze pod uwagę właśnie wykruszanie się dzieci z najmłodszej grupy w ciągu roku, może też istnieją inne przyczyny, których nie znamy - wskazana jest rozmowa z dyrektorem i wyjaśnienie tego. Nie ma co gdybać i plotkować na ten temat.
2 wrzeÂnia 2006
wyślij odpowiedź

Autor: AR 23.11.2006 20:44  
liczne grupy
Wy rodzice możecie w tej kwestii tylko coś zrobić. W grupie może być tylko 25 dzieci i nauczyciel nie jest w stanie upilnować więcej to już jest liczba bardzo duża dla dzisiejszych dzieci. Ja jako nauczycielka z wieloletnim stażem wiem, że dyrekcja z naszym zdaniem jako nauczycieli się nie liczy. Cieszy się jedynie z tego że do swojego przedszkola ma tylu chętnych, Bo pewnie wtedy opinia placówki jest dobra.
wyślij odpowiedź

Autor: diksi 07.12.2006 17:50  
Odp:Może nie jest tak źle
Od września pracuję w prywatnym przedszkolu, jestem początkującym nauczycielem. W mojej grupie jest 21 dzieci w wieku 3-4 lata. Jestem jedynym nauczycielem który zajmuje się dziećmi(brak nauczyciela wspomagającego).Jest mi bardzo ciężko prowadzić jakiekolwiek zajęcia, czasem jest to zupełnie niemożliwe. Są tu różne dzieci, jedno jest niepełnosprawne, dwoje nadpobudliwych. Chciałabym wiedzieć ile nauczycielek powinno pracować przy takiej ilości dzieci? Każde dziecko potrzebuje, aby choć przez chwilę pobawić się z nim, zainteresować się tym co robi,a na to nie ma czasu, a chyba nie tak powinno być. Dziwię się rodzicom,że tego nie widzą.To są małe dzieci, naprawdę dużo trzeba przy nich zrobić. Niepubliczne przedszkola dbają jedynie o własne zyski.
wyślij odpowiedź

Autor: Grazyna 08.12.2006 07:18  
Odp:Odp:Może nie jest tak źle
Ja pracowałam w najmlodszej grupie,w ktorej było zapisanych 35 dzieci!!!Nie miałam nikogo do pomocy,jedynie panie wozna z doskoku pomogła ubrać i rozebrać dzieci i to było wszystko.Było to
sprywatyzowane
przedszkole,gdzie dla zarządzających liczy się przede wszystkim kasa.uwazam,ze kuratorium powinno bardziej zainteresować się ,co się dzieje w sprywatyzowanych przedszkolach,w koncu miasto przekazuje niemałe dotacje na przedszkola.Teraz pracuję w państwowym przedszkolu,zapisanych mam 25 dzieci,z tego chodzi do 20,jest pani wozna w sali,pomoc.Wreszcie skonczył się koszmar!
wyślij odpowiedź

Autor: diksi 09.12.2006 10:52  
Odp:Odp:Odp:Może nie jest tak źle
Nie wyobrażam sobie takiej liczby dzieci u siebie. Gdzie są rodzice, że tego nie widzą!!!! Mam nadzieję, że nikt więcej nie dojdzie do mojej grupy (do 35 jeszcze trochę brakuje). Sala jest bardzo duża, więc wszystko jest możliwe. Przecież każde dziecko to dodatkowe (niemałe) pieniądze. Wkrótce sama będę musiała wybierać przedszkole dla swojego dziecka wiem napewno, że nie będzie to prywatne przedszkole.
wyślij odpowiedź

Autor: Renia 10.12.2006 00:59  
może nie jest tak żle
Napewno też nie poślę dziecka do prywatnego przedszkola( wysokie opłaty) ani do niepublicznego.( duża ilośc dzieci, jeden nauczyciel w grupie, )
Są gminy , gdzie jest kategorycznie przestrzegana ilość dzieci w grupie-25, a ta ustawa powinna przecież obowiązywać w całym kraju.
A pani dyrektor wypowiadająca się powyżej chyba nigdy nie była nauczycielem, albo zapomniała jak się pracuje w tak licznej grupie,a mówienie że zależy to od przedszkola i ludzi tam pracującyh......
wyślij odpowiedź

Autor: Marzena 31.03.2007 16:43  
Jak duża sala dla 20-tki dzieci?
A ja mam pytanie nieco innej natury, ale ściśle wiążące się z powyższym tematem. Czy ktoś wie czy są jakieś przepisy, które określają ile powinno "przypadać" metrów kwadratowych na 1 dziecko w grupie? Wydaje mi się to dość istotne, gdyż moje dzieci zapisałam do pszedszkola prywatnego, w którym grupy miały być 10- osobowe. Tymczasem w grupie jest już 20 dzieciaczków i przyznam, że zaczyna mnie to niepokoić, bo dzieci gnieżdżą się w sali o powierzchni jak na moje oko około 20 metrów kwadratowych.
wyślij odpowiedź

Autor: Grazyna 31.03.2007 21:57  
Odp:Jak duża sala dla 20-tki dzieci?
Moje dziecko bylo w szkole Montesori z grupa ok. 20 dzieci w ktorej nauczycielka-wlascicilka byla super i ona sama dawala sobie rade z 20-ka.Ja pomagam w klsie i niestety dla mnie 20 osob jest za duzo. Najlepiej isc i pobserwowac lub zaoferowac pomoc.
Powodzenia
Grazyna
wyślij odpowiedź

Autor: monika 22.08.2007 17:25  
a u nas inaczej... niestety
Mojej córki nie przyjęto do przedszkola bo podobno jest za mało miejsc. Przyjęto 15 dzieci. I bardzo nad tym ubolewam że moja córcia została pozbawiona kontaktu z rówieśnikami. Teraz tu wyczytałam że grupa to maks. 25 osób. Chyba spróbuję jeszcze raz zapisać małą do tego przedszkola
wyślij odpowiedź

Autor: Iwona Skop 29.08.2007 19:16  
liczba dzieci
Prośba: Gdzie jest napisane, że grupa może liczyć25 dzieci max. {grupa w oddziale przedszkolnym}Dziękuję
wyślij odpowiedź

Autor: Mamunia 16.09.2007 10:51  
Co powiecie na 36 dzieci w grupie?
W Wałczu (woj.zachodniopomorskie) w niepublicznym przedszkolu "Czerwony Kapturek" grupa 4-latków liczy 36 osób! Przed wakacjami na wywieszonej na korytarzu liście figurowało 41 osób! Przerażona zapytałam Dyrektorkę jak ona sobie to wyobraża, ale zbyła mnie stwierdzeniem, że na liście jest kilka osób rezerwowych. Po wakacjach okazało się, że grupa liczy 36 dzieci 4-letnich, którą opiekuje się JEDNA PANI. Jestem przerażona, bo z każdym rokiem dzieci przybywa do grupy. Proszę o pomoc, czy jest jakiś limit w przyjmowaniu dzieci do grupy w przedszkolach niepublicznych? Dzieci nie chcą chodzić do przedszkola twierdząc, że jest hałas i są zmęczone (nie śpią). Boją się kłaść na dywaniku, bo jak twierdzą "dzieci je zadepczą". Proszę o poradę.
wyślij odpowiedź

Autor: nauczycielka przedszkola 17.09.2007 19:29  
Odp:Co powiecie na 36 dzieci w grupie?
To jest znęcanie się zarówno nad nauczycielem jak dziećmi, powinno być karane!!!!!!!!!!! Osoba, która przyjęła taką ilość dzieci w tym wieku - do jednej grupy powinna sama się nimi zająć, ciekawa jestem jak długo by wytrzymała.
wyślij odpowiedź

Autor: tereska 08.11.2007 20:23  
Odp:Odp:Co powiecie na 36 dzieci w grupie?
no u mego syna w ZEROWCE jest ich 29 ...ale połowa z nich to pieciolatki ,bo u pieciolatkow tez jest za duzo wiec dali je do zerówki
a co?
jak wiec te starsze dzieci maja sie uczyc czytac i pisac?
[pani sie skarzy ze rady nie daje i zeby tłumaczyc dzieciom w domu
W domu to moje dziecko ma tłumaczone non stop ze ma byc gzrzeczny Ale wiadomo jak dzieci sie zachowuja gdy sa w duzej grupie AZ tak duzej Jedno sie bawia bo maja lat 5 a ini sie ucza bo maja lat 6 i wszystko to odbywa sie w tym samym czasie Jednoczesnie pani mowi ze te dzieci musz duzo pracowac
A ja sie pytam czy mozna wymagac od dzieci pracy w skupieniu w takim rozgardiaszu?
wyślij odpowiedź

Autor: dana 10.11.2007 22:56  
do tereski
to nieprawda, że 5 latki tylko się bawią, one też się uczą i podobnie jak 6 latki korzystają z książek. No chyba, że jest tak tylko w przedszkolu o którym piszesz. To wyłącznie od nauczycielki zależy jak zorganizuje pracę sobię i dzieciom. Zreszta odpowiedziałam Ci Teresko też w innym wątku w którym zabrałaś głos. Pozdrawiam
wyślij odpowiedź

Autor: tereska 10.11.2007 23:24  
Odp:do tereski
dana
ja jestem przerazona tym co sie dziej w tej grupie
Nie jest tam tak jak na zajeciach u ciebie
Owszem zdarza sie ze wszyscy maja zajecie przy stolikach ale to rzadkosc
ostatnio jak weszłam odbierajac syna szybciej(z powodu szczepienia ) zobaczyłam ze pani słuchała jak jedno z dzieci czyta wyrazy a wokól huk taki ze trudno zebrac mysli
Ja nie mogłabym sie uczyc w takim hałasie a co dopiero dziecko

wiesz co ostatnioo dzieci spiewały z okazji swieta niepodległosci??Ode do radosci!!!! wszystkie !! i 6 i 5 latki
nie wiem jaki ma sens uczyc dzieci tak trudnego tekstu biorac pod uwage ze nie rozumiały tego co spiewały
moze jest jakis w tym cel?
wyślij odpowiedź

Autor: aśka 22.11.2007 22:03  
Odp:liczba dzieci
liczba dzieci okreslona jest w rozporządzeniu dotyczacym Ramowego statutu przedszkola - 25
wyślij odpowiedź

Autor: nauczycielka przedszkola 11.12.2007 17:13  
liczba dzieci
Faktycznie okreslona przepisami liczba dzieci w grupie to 25. Na każde dziecko powinno przypadac 2,5m kwadratowego. Ale... ale wszystko zalezy od OP, czyli samorządu miasta/wsi. To oni ustalaja wewnetrzne zasady. Prak pomocy nauczyciela w grupie trzylatkow, to rownież wynik ich pomysłu w ramach oszczednosci.

Ja mam 29 dzieci czteroletnich na liscie. Mam tylko do pomocy panią woźną. Z taka grupa mozna sobie poradzić trzymając dyscypline w grupie, bez kar i krzykow. Dzieci muszą wiedziec kiedy jest czas na frywolną zabawę, a kiedy na nauke na zajeciach. Z dziecmi trzeba ustalac we wrzesniu zasady zachowania i ich sie ścisle trzymać oraz przestrzegać. Wystarczy ustalic sygnał np. dźwiekowy, ktory zaprasza dzieci do tego aby zaczeły sprzątac i usiadły w kołeczku na dywanie.

Moje dzieci wiedzą, że nie wolno krecic się i rozmawiać na zajęciu, trzeba podniesc reke jak w szkole, gdy ma sie cos do powiedzenia. Że mowimy pojedynczo. Że bawimy sie zgodnie, dzielimy sie wszystkim...itd.

Nie jest to latwe, wypracowuje sie to przez lata praktyki, ale dobra organizacja dnia sprawia, ze nauczyciel nie jest zmeczony dziecmi, a one chetnie uczęszczaja do przedszkola.

No i ostatnia rzecz bardzo wazna - zajecia trzeba uatrakcyjniac, żeby nie bylo czasu na nude, bo ta nuda dzieci jest przyczyną ich złego zachowania.
wyślij odpowiedź

Autor: Jadwiga KieŁbus 25.05.2008 22:36  
Odp:Może nie jest tak źle
jestem dyrektorem przedszkola od 1991 i twierdzę, iż obecnie liczba dzieci w grupie określona przepisami , tj.25 dzieci jest adekwatna do obecnych potrzeb i możliwości przedszkolaka o których dorosły opiekun powinien pamiętać. Właśnie atrakcyjność zajęć,budzenie dziecięcych zainteresiowań, praca z dzieckiem zdolnym wymaga liczby maksymalnej dzieci w grupie - 25 nie więcej! Żyjemy w XXI wieku i my dorośli walczmy o dobro dzieci,Dajmy więc im wszystko co posiadamy najlepszego!
wyślij odpowiedź

Autor: Ha! 07.09.2008 14:59  
Do Tereski
Idź Tereska do kuratorium zrób z tym porządek, wierz mi nauczycielki będą wniebowzięte. Swoją drogą ciekawe co by było gdyby Twoje dziecko nie dostało się do przedszkola. Przedszkole jest be dopóki jest tam dla dziecka miesjce. A jak nie ma to robi się cacy.
wyślij odpowiedź

Autor: Łukasz 12.05.2009 09:31  
a moze opiekunka do dziecka ?
a ja po kilku odwiedzinach w przepelnionych przedszkolach uznalem ze lepiej jak moj synek bedzie mial opiekunke do dziecka
teraz znalezc opiekunke to nie problem wystarczy poszukac w internecie a portali jest mnostwo
ja np znalazlem na http://www.opiekuj.pl
pozdrawiam
wyślij odpowiedź

Autor: Kaja 23.08.2009 23:03  
Ile dzieci na jedną opiekunkę ??
A czy ktoś wie ile dzieciaczków powinno przypadać na jedną opiekunkę ?? Czy jest to w jakimś rozporządzeniu ?? Jak to jest ?? Przecież chyba nie może być jak się komu podoba ??
wyślij odpowiedź

Autor: welwetka 26.08.2009 07:07  
Odp:Ile dzieci na jedną opiekunkę ??
Na jedną opiekunkę przypada 10 dzieci. Wiem, bo będe pracować z grupą liczącą 20 osób i została mi przydzielona pomoc :)
wyślij odpowiedź

Autor: Agata 31.08.2009 14:56  
Odp:Odp:Ile dzieci na jedną opiekunkę ??
No dobrze, a co w grupach, w których pań "pomocy" brak, a dzieci jest nawet 20-25?
wyślij odpowiedź

Autor: Dorota 03.09.2009 13:51  
liczba dzieci w grupach
Powiem szczrze ze zaczal sie nowy rok skzolny a ja jestem przerazona, moja córka w tym roku zaczęła zerówke (w przedszkolu, na naszym osiedlu nie ma zerówek w szkołach). W przedszkolu jest łącznie 8 grup. Grupa mojej córki liczy 28 osob,wielkosc sali taka sobie..ale ja nie o tym... sala mojej córki jest sala przechodnia do nastepnej grupy,gdzie sala jest mala wąska przy tym długa na jakies 3 mietry- w tej sali jest druga grupa zerówkowiczów licząca 22 dzieci, dzieci w z obu grup się łącza w zabawie i wtedy w jednej sali przebywa o zgrozo 50 osob!Ja wiem Panie pisały o "wykruszaniu sie dzieci poprzez choroby" ale to juz są zerówkowicze-zaprawieni w boju wiec choroby juz nawet w zeslzym orku sie tak nie imaly.I jeszcze jedno tak na dokladke, dzieci z 3 grup korzystaja z tej samej ubikacji, ktora znajduje sie w sąsiedniej sali.
Ja rozumiem ze Pani dyrektor miała dobre intencje przyjmując wsyztskie dzieci do przedszkola,zeby zadne nie odeszło z kwitkiem (w przedszkolu jest grupa 2,5latkow) ale wsyztsko niestety dzieje sie odwrotnie z niekorzyscia dla dzieci.
wyślij odpowiedź

Autor: ala 16.12.2009 09:35  
małe powiierzchnie,duzo dzieci
mojej siostry dziecko chodzi do przedszkola o tak śmiesznej małej powierzchni( adaptowane klasy szkolne)uczy się tam 5 grup dzieci po 25 w 4 klasach.Ta jedna grupa z braku lokum chodzi popołudniu.To się nazywa sukces i dbałość o dzieci.
wyślij odpowiedź

Autor: Kowalska Agnieszka 02.09.2010 16:52  
Brak kontroli jednosyek prowadzonych przez siostry zakonne
Witam!
Pochodzę z małej miejscowości nieopodal Poznania - z Buku.W Buku są 2. przedszkola. To, do którego chodzi moje dziecko jest prowadzone przez siostry zakonne(prowadzą również odpłatnie dom spokojnej starości).Jest to normalne "państwowe" przedszkole. Sale, są trzy w przedszkolu mają po ok.30-35 m2powierzchni.Stołówka znajduje się w piwnicy, do której prowadzą wąskie, zakręcające, strome schody.Na moje pytanie dlaczego jest tak dużo dzieci w grupach - siostra odpowiedziała mi - "a chciałaby pani aby to pani dziecko się nie dostało do przedszkola?"Znam sytuację jednostek prowadzonych przez siostry zakonne i często przepisy są naginane. Podejrzewam, że sanepid obchodzi się z nimi jak z przysłowiowym jajem -
(pierwszą zupą jaką moje trzy-letnie dziecko zjadło w przedszkolu była zupa grzybowa!!!)A kuratorzy i wizytatorzy omijają szerokim łukiem!
wyślij odpowiedź

Autor: Kowalska Agnieszka 02.09.2010 16:57  
cd.Brak kontroli jednosyek prowadzonych przez siostry zakonne
A co najważniejsze dzieci w każdej z grup jest po 30! Rozumiem, że burmistrz przymyka oko, ale sanepid i kurator?
wyślij odpowiedź

Autor: Alicja 30.11.2010 14:26  
pomoc przedszkolanki...sprzątaczką..
W przedszkolu,gdzie uczęszcza mój synek jest 20 dzieci,Pani przedszkolanka i Pani sprzątaczka,która po godzinach sprząta szkołę. Przedszkole znajduje się w szkole. Może jest to dość powszechne zjawisko ale po obserwacjach uważam,że ta Pani nie ma podejścia do dzieci,minę ma taką,że strach podejść...brr.Jest to żałosne. A gdzie rozmowy kwalifikacyjne? Przecież każdy z nas taki etap przechodzi...a gdzie stażyści,myślę,że byliby lepsi jako pomoc!!
wyślij odpowiedź

Autor: agnieszka burek 07.12.2010 12:58  
Smutne ale prawdziwe
Niestety taka jest rzeczywistość w większości polskich przedszkoli. Nie jest to jednak reguła, bo moja bratanica chodzi do państwowego przedszkola i rodzice są zadowoleni- nawet nie choruje zbyt często. Z kolei w prywatnych przedszkolach jest o wiele mniej dzieci,ale też nie każde jest dobre. W krakowie na przykład dobrą opinią cieszy się akademia elfów,ale jest też parę tego typu placówek o których rodzice nie mają dobrego zdania. Jedno jest pewne- przy wyborze przedszkola trzeba kierować się rozsądkiem i jak najlepiej sprawdzić daną placówkę. W końcu posyła się do niej skarb
wyślij odpowiedź

Autor: darinka 10.01.2011 23:59  
Ile dzieci na jedną opiekunkę ??
Cz jest jakieś rozporządzenie, które określa ilość naauczycieli na daną grupę dzieci?:) Ja tez pracuję w przedszkolu- pubklicznym i wczoraj dopisano nam 31 osobę. Jest ze mną koleżanka, tyle, że mijamy się, jedna przychodzi na rano, druga na popołudnie, razem jesteśmy 1 godzinę.
wyślij odpowiedź

Autor: Dorota Krawczyńska 15.03.2011 17:13  
Ile dzieci w grupach przedszkolnych?
Wszyscy wiemy, że maksimum to 25 dzieci.I nie łudźmy się - z powodu braku przedszkoli i oszczędności gminnych łamie się to prawo nagminnie! Jestem nauczycielką od lat i wiem jak bardzo nie liczą się z nami żadne władze. W oświacie tak naprawdę nauczyciele nie mają nic do powiedzenia. Na każdą uwagę słyszymy: Na twoje miejsce są inni chętni.Oczekuje się jakości nauczania nie oferując nic w zamian. Niebotycznie wysokie podobno zarobki są udziałem nielicznych i to nie tych pracujących bezpośrednio z dziećmi. Tylko rodzice mogą coś zdziałać domagając się realizacji praw swoich dzieci. Pozdrawiam
wyślij odpowiedź

Autor: Lenard 06.07.2011 14:00  
Odp:Jak duża sala dla 20-tki dzieci?
zależy to od wieku dziecka, dla 3-latka które musi lezakowac przypada 3 metry na dziecko. Dla dzieci powyżej 3 roku życia to jest 2 metry na jedno dziecko. Wiem, bo sama mam przedszkole niepubliczne. I nie gniezdza się tu dzieci powyzej 25osób. Na sali sa 2 nauczycielki, ilosć dzieci to 10-cioro 4-latków i 5-cioro 3-latków. Do tego osoba do pomocy. Sale spore, przestronne, niezagracone zbytecznymi meblami jak to jest w przedszkolach publicznych (Cc mnie jeszcze zastanawia -stare rozsypujace się- a gdzie są atesty na te meble?)
wyślij odpowiedź

Autor: km 06.07.2011 14:08  
Odp:Brak kontroli jednosyek prowadzonych przez siostry zakonne
szok! strome schody? sala 30 metrów? a gdzie wymagania które musiało spełniac to przedszkole otwierajac sie? Muszą mieć pozwolenia na strome schody ( watpię ze to przeszli jeśli te schody są w budynku i dzieci po nich czesto chodzą) do tego metraz sali, wypada ze tam powinno przebywac 10 dzieci 3 letnich bądz 15 starszych. Ja bym to zgłosiła na pismie do kuratorium i sanepidu bo to oni sprawdzają te dokumenty.
wyślij odpowiedź

Autor: Nprzedszkoal 09.07.2011 09:24  
Odp:Odp:Może nie jest tak źle
Ja mam w gr. 25-27 góra dzieci 27 gdy faktycznie zakłada się że odpoadnie 2 co widac czasem juz po pierwszym tygodniu ze tak będzie bo nie dziecko tylko rodzice sa trudni :)
Pozatym od 9- 15 mam pomoc a 0d 7 jestem sama:D
Z tegoco wiem nie mozesz POPROSTU byc SAMA.
Co do trudnosci w prowadzeniu zajec mmimo ze piszesz ze dzieci maja jakas niepelnosprawnosc, maja orzeczoana czy tylko wg, Ciebie. Jezeli maja musi byc nauczyciel Wspomagajacy proponuje pogadac nie z Dyr. a rodzicem danego dziecka aby naciskal Wladze :)
Sama zajeci nei zawsze wychodza we wrzesniu czy nawet pozniej daj czas dzieciom i sobie i wazne !!!!
ZASADY sa zawsze nawet 5 minut siedzenia w kole bez zajec skoro nic z nich nie bedz ie musza wiedziec ze nie ma WOLNEJ AMERYKIc :D, jest czas na zabawe i czas na ZAJECIA
wyślij odpowiedź


Dodaj swoją opinię
Tytuł:
Komentarz:
Imię, nazwisko:
Adres email:
 
 #        #######   #####    #####  
 #    #   #        #     #  #     # 
 #    #   #        #        #     # 
 #    #   ######   ######    ###### 
 #######        #  #     #        # 
      #   #     #  #     #  #     # 
      #    #####    #####    #####  
Kod zabezp.:

     
 góra     powrót
© STEP   |   Design by 3xw.pl   |   Hosting Infocomp