MAŁE DZIECKO
 
RADY I PORADY
 
PRZEDSZKOLE
 
KĄCIK NAUCZYCIELSKI
 
     
O PRACY PRZEDSZKOLI I NAUCZYCIELEK

Forum > O PRACY PRZEDSZKOLI I NAUCZYCIELEK > WYPADEK
rozpocznij nowy wątek   |  lista wątków  |   lista kategorii  

Autor: MAMA MIA 18.04.2009 16:21  
WYPADEK
Zderzenie
Mam problem i nie wiem jak powinnam postapić. Moze zacznę od tego że moje dziecko w tym roku było 13 dni w przdszkolu - raz ze względu na przyprowadzanie chorych dzieci do przedszkola a dwa na zaistniały trzy tygodnie temu wypadek.
Dodam że chodzi o przedszkole prywatne.
Sytuacja: mała sala, trzy panie dzieci siedzące i czekające na film i dwóch biegających chłopców. Duży chlopak wpada z całym impetem na malego. Płacz. Lekarstwo - ciasteczko, położenie na stole. Pierwszy telefon dostałam przed 12 że coś takiego sie wydarzyło, mnie zatkało bo dzieciak poszedł akurat pierwszy raz po dwu i pół tygodniowej przerwie do przedszkola, potem pani stwierdziła że jeszcze godzinkę poobserwują. Po godzinie zadzwoniła że jest OK. Przed 16 dostaje telefon że jest coś nie tak bo pani od angielskigo go przytuliła a syn zawył z bólu. Od razu poszłam po niego i od razu stwierdziłam że jest coś nie tak: mial wypieki, ciepłe czolo, i niemógł podnieść ręki do góry. Wg pani zachowywał się normalnie i wszystko raczką robił - bo miał ją opartą o blat. Od razu pojechałam z synem na ostry dyżur i okazało się że ma złamany obojczyk. Ze względu na następną trzytygodniową nieobecność w przedszkolu poprosiłam panią właścicielkę o potrącenie z czesnego tych dni. Dostałam odpowiedź że się nie da. Po pierwsze to i tak dostanę odszkodowanie z NNW, a po drugie przedszkole nie ponosi za to wydarzenie żadnej odpowiedzialności bo nie było zaniechania ze strony wychowawcy. Czy jest ktoś, kto tym razem przyzna rację po stronie przedszkola??? Czy TRZY panie to jest za mało żeby dać radę dwójce chłopców prawie pięcioletnich???
Czy panie powinny wezwać lekarza?
Czy powinnam płacić za nieobecność syna w przedszkolu z powodu tego wypadku?
Nadmienić jeszcze chcę, ze ani w umowie, ani w regulaminie nie jest opisane żedne postępowanie w takich sytuacjach.
Bardzo proszę o pomoc!!!!!!!
wyślij odpowiedź


Autor: ala 23.04.2009 20:12  
Odp:WYPADEK
FAKTYCZNIE JEST TO PROBLEM. I O ILE CZESTO ROZNE MAMY PISZA O NIEWYTARTCH PUPACH SWOICH DZIECI TO W TWOIM PRZYPADKU SPRAWA JEST NAPRAWDE POWAZNA. MYSLE SOBIE ZE DZIECI SA BARDZO RUCHLIWE I CZASAMI NAWET DZIESIEC PAN ZA NIMI BY NIE NADAZYLO ALE MOGLY WEZWAC LEKARZA. A NAWET JESLI NIE PODEJRZEWALY ZLAMANIA TO PRZYNAJMNIEJ WLASCICIEL TEGO PRZEDSZKOLA MOGLBY NIE BRAC PIENIEDZY ZA NIEOBECNOSC TWOJEGO SYNKA. NIE DLATEGO ZE TO JEST (LUB NIE JEST) ZAPISANE W STATUCIE PRZEDSZKOLA, ALE DLATEGO ZE DZIECKO BEDAC POD OPIEKA PRZEDSZKOLA DOZNALO USZCZERBKU NA ZDROWIU. TY ZA TO PRZEDSZKOLE PLACISZ (NIEMALE-JAK SIE DOMYSLAM) PIENIADZE ZA TO ZEBY TWOJE DZIECKO NA CZAS TWOJEGO POBYTU W PRACY BYLO BEZPIECZNE!!!!!!!!!!!!!!!!! przykro mi to mowic ale poslalas syna do przedszkola w ktorym nie dzieci sie licza,ale pieniadze. pozdrawiam ciebie i synka
wyślij odpowiedź


Dodaj swoją opinię
Tytuł:
Komentarz:
Imię, nazwisko:
Adres email:
 
  #####    #####   #        ####### 
 #     #  #     #  #    #   #       
       #        #  #    #   #       
  #####    #####   #    #   ######  
 #              #  #######        # 
 #        #     #       #   #     # 
 #######   #####        #    #####  
Kod zabezp.:

     
 góra     powrót
© STEP   |   Design by 3xw.pl   |   Hosting Infocomp